Browsing tag: poród

Trening EMS – co to jest i czy nadaje się dla mam karmiących piersią?


Treningi EMS zalazłam scrollując Instagram. Pomyślałam: „Może to coś dla mnie?”.  Poszperałam w Internecie i poszłam do EMS Fit Factory na trening próbny i… tak zostałam. Mój mąż śmieje się teraz ze mnie, że chodzę na elektrowstrząsy! To, co mnie zachęciło to: krótki czas trwania pojedynczego treningu w połączeniu z dużą aktywnością ciała. Ja mam

Opowieści Alma Mater | Droga mleczna wciąż trwa


Od początku ciąży wiedziałam, że będę chciała karmić, ale jednocześnie z góry byłam nastawiona niemalże na porażkę. Jak ktoś pytał, czy planuję karmić piersią, odpowiadałam asekuracyjnie „bardzo bym chciała, ale zobaczymy czy się uda”. Nie nastawiałam się, nie robiłam sobie presji, że NA PEWNO BĘDĘ, bo otaczały mnie same negatywne historie: „Miałam nagłą cesarkę, w

Karmienie piersią i uszkodzenie rdzenia kręgowego


Czy w przypadku, kiedy mam doznała uszkodzenia rdzenia kręgosłupa, to karmienie piersią jest możliwe? Dzisiaj postaram się odpowiedzieć na to pytanie. Wg WHO każdego roku ok. 250 do 500 tys. osób doznaje urazu rdzenia kręgowego. Ok. 20% z nich to kobiety. Większość przypadków uszkodzenia kręgosłupa to efekt wypadków komunikacyjnych . Chociaż uszkodzenie rdzenia kręgowego wpływa,

Czego potrzebuje mama po porodzie?


Czego potrzebuje mama po porodzie, kiedy jest w szpitalu?  Oczywiście oprócz dobrej opieki profesjonalnej? Spokoju. Życzliwości. Nauczenia się z dzieckiem karmienia piersią. Generalnie nauczenia się nowej siebie. I teraz mam taką smutną refleksję, że tego się nie da zrobić dobrze w większości polskich szpitali. Większość polskich szpitali ma sale kilkuosobowe. Łóżka stoją obok siebie, zwykle

Człowiek potrafi popsuć laktację nawet małpie


Żyjemy w kulcie patologii. Patologia stała się naszym punktem wyjścia do wszystkiego. Od ciąży, po poród tylko czeka się i nieustannie sprawdza czy nie zaszła jakaś patologia. Wychodzimy z miejsca, w którym kobieta w ciąży i karmiąca jest wiecznie czymś zagrożona. Przerażające historie o zagłodzonych dzieciach i śmierci w porodzie szerokim echem odbijają się w

To nie zawsze jest normalne, to nie zawsze mija


Chciałabym nawiązać do wpisu, który niedawno udostępniłam na Facebooku, ale również do tego, co bardzo często obserwuję w rozmowach między mamami na grupach, czy na spotkaniach. Bardzo często pojawia się wątek mamy, która czuje się źle, jest zapłakana, smutna, czuje, że nic się jej nie udaje.  Szukając wsparcia ta mama słyszy, że „to normalne”, „wszystkie

1 2 3 6