Browsing tag: przemyślenia

dzieci które przeszkadzają

Do tych, którym dzieci przeszkadzają


Kiedy czytam jak piszecie o wrzeszczących bachorach, o fekaliach, o drących mordę potworach. Kiedy wyrzucacie nas z restauracji, z kawiarni, księgarni. Kiedy każecie chować się nam w kiblu żeby się nakarmić myślę sobie tak: Synku, oto ta pani mówiła ze jesteś bachorem, chciała zabronić ci przebywać miedzy ludźmi i ograniczyć twoją wolność. Uważała ze twoje

Mam 32 lata – i jest super


Moi znajomi masowo wchodzą teraz w trzydziesta lata życia. Pamiętam jak miałam dwadzieścia kilka lat i moja znajoma kończyła „trzydziestkę”. Przez prawie dwa miesiące przed urodzinami płakała, że właśnie świat się kończy i już „jedną nogą nad grobem stoi”. O dziwo bardzo wiele osób, w szczególności kobiet też tak uważa. według mnie trzydziestka to jeden

Mnie to nie dotyczy


Dużo mam ostatnio myśli na temat tego jak dbamy, a właściwie jak nie dbamy o nasze zdrowie. Nie jestem święta – sama zaniedbuję dentystę. Jednak dziś o czymś innym. Obejrzałam ostatnio Dallas Buyers Club. ( temu kto na polski przetłumaczył ten tytuł „Witaj w klubie” gratuluję, może to ten sam od „Wirującego seksu”) Film wbija

Chcę syna nauczyć


Chciałabym, żeby mój syn kila rzeczy ważnych wyniósł z domu zanim rozpocznie swój start w dorosłym świecie. Znalazłam kiedyś taki artykuł, który właśnie uświadomił mi, że ważne jest jak wychowujmy naszych synów i jak te drobne, acz ważne rzeczy są istotne.  Niby są to banały, niby wszystko normalne, ale jednak trzeba to naszym dzieciom –

List do kobiety w ciąży


Moja droga, jeżeli jesteś w ciąży i bardzo chcesz karmić piersią to chcę Ci trochę o tym opowiedzieć. Zacznę od tego, żebyś nie zostawiała wszystkich kwestii związanych z karmieniem w rękach „kogoś lub nikogo”. Poznasz te dwie osoby jak już zaczniesz karmić jeżeli nie przygotujesz się do karmienia. Okaże się, że „Nikt mi o tym

Lista tematów zastępczych w przypadku oburzenia karmieniem piersią w miejscu publicznym


Tyle się mówi tu i tam wśród ludzi „wrażliwych inaczej” o tym, jakie karmienie piersią jest publicznie nieakceptowalne i „obrzydliwe”. Jednak wpływ, jaki może mieć ono na otoczenie jest, nie oszukujmy się, śmiesznie niski – szczególnie, że matek karmiących jest w naszym zacnym kraju jak na lekarstwo. A w ogóle to wystarczy się nie gapić –

Do tych, którzy „nie rozumieją”


Jakiś czas temu pisałam, że czas odstawić dziecko od piersi. Moje dziecko ograniczało popyt, podaż też była nieco mniejsza. Progres jednak zatrzymał się i mimo, że już rzadziej chce piersi to jednak chce. Nie mam ani nic przeciw temu ani nie zachęcam go do tego. Jest jak jest – slow odstawianie. Niedługo będzie trzy lata

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki