Przepis na pastę serową znalazłam na jednym z blogów kulinarnych i od tego dnia dość często u mnie gości. Przepis jest banalny – biorę kostkę Lazura, 2/3 kostki fety i miksuję z odrobiną oliwy i ząbkiem czosnku.
Taka pasta nadaje się nie tylko do kanapki.
Ugotowałam makaron ryżowy, wrzuciłam na suchą patelnię z dwiema łyżkami pasty serowej. Pasta rozpuściła się i ładnie oblepiła makaron tworząc gęsty, serowy sos. Posypałam całość kiełkami już na talerzu.
Pycha.
Byliśmy dzisiaj w zoo i niestety karta od aparatu nie wytrzymała ciśnienia i padła 🙂
Miłej niedzieli!




Komentarze