CZY WIESZ CZYM JEST MLEKO? MLEKO JEST EMULSJĄ.


Czym jest emulsja? Jest to ciecz, która składa się dwóch faz które się ze sobą nigdy w pełni nie łączą (kojarzysz dwufazowy zmywacz do makijażu?). W mleku mamy jest faza wodna i faza tłuszczowa. Obie te fazy mają różne właściwości.

Faza tłuszczowa jest bardziej lepka i gęsta, faza wodna jest mniej lepka i bardziej płynna. W czasie kiedy pokarm jest wypychany z pęcherzyków mlecznych na zewnątrz, faza tłuszczowa wypływa „leniwiej” i zwykle większość jej płynie z tyłu, bo trudniej odrywa się od ścianek pęcherzyka i kanalika. Faza wodna jest szybka i „wartko” opuszcza pierś.

Nie oznacza to, że produkujemy dwa różne rodzaje mleka. Mleko jest jedno i nie ma mleka „lepszego” lub „gorszego”. Obie fazy nigdy nie występują oddzielnie, ale też nigdy w pełni się nie mieszają.

Nieefektywne pobieranie pokarmu, spowodowane np. nieprawidłowym przystawieniem, czy skróconym wędzidełkiem, może spowodować taki efekt, że dziecko otrzymuje wartką falę pokarmu z przewagą fazy wodnej a faza tłuszczowa w całości nie dociera do dziecka. Stanowi to ryzyko niskich przyrostów (mniej dobrego tłuszczu z mleka) oraz tzw. przelaktozowania. Więc jeżeli chcecie żeby Wasz maluch otrzymał odpowiedni miks pokarmu, to prawidłowe przystawianie i efektywne pobieranie pokarmu oraz nieograniczanie dziecku czasu przy piersi jest ważne.

Ale to nie wszystko.

Czy wiecie, że im dłużej trwają przerwy między karmieniami, tym więcej w mleku jest fazy wodnej a mniej tłuszczowej. Im pełniejsza pierś – tym jest większa przewaga fazy wodnej nad fazą tłuszczową.

To nie znaczy, że można mieć – niepełnowartościowe mleko, to nie znaczy, że mleko jest podzielone na dwie części, to nie znaczy, że można mieć za chude mleko.

Oznacza to, że szczególnie w chwili niskich przyrostów oraz tzw. przelaktozowania częste i efektywne karmienia bez ograniczeń czasowych w przerwach między karmieniami będą pomagały w produkcji ilościowo i jakościowo.

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

Jeden komentarz

  • Dorota
    17 listopada 2021 at 23:01

    Witam,
    Karmiłam dziecko piersią od urodzenia i od samego początku miało poważne odparzenia pupy. Kiedy zaczęłam odciągać i wylewać pierwsze 20ml mleka, a resztę podałam dziecku, to w ciągu 4 dni rany się zagoiły i nie było śladu po odparzeniach. Czy to oznacza, że nie toleruje laktozy? Słyszałam, że podobno w początkowym mleku znajduje się najwięcej laktozy, czyli w tym wodnistym mleku. Kiedy tylko nie odciągnę pierwszego mleka i podam od razu pierś dziecku, po błyskawicznie pupa robi się czerwona. Czy możliwa jest taka zależność? Czy to może być wrodzona nietolerancja laktozy?

skomentuj