Z glutenem zawsze jest problem. Wytyczne są różne, opinie są różne, a osoby, które się znają mówią każda inaczej. Postanowiłam, że znów wezmę na tapetę temat glutenu, ponieważ od ostatniego [wc_highlight color=”red”] wpisu na temat glutenu[/wc_highlight]  trochę się zmieniło.

Polskie zalecenia wprowadzania glutenu – te najbardziej aktualne mówią:

„Zgodnie z aktualnym (2007) stanowiskiem Komitetu Żywienia ESPGHAN należy unikać zarówno zbyt wczesnego (<4. m.ż.), jak i późnego (≥7. m.ż.) wprowadzania glutenu do diety niemowlęcia. Niektóre dane sugerują, że gluten należy wprowadzać stopniowo, jeszcze w okresie, kiedy dziecko karmione jest piersią. W celu ostatecznego wyjaśnienia związku pomiędzy karmieniem piersią, czasem wprowadzania glutenu a chorobą trzewną aktualnie prowadzone są badania interwencyjne. Możliwa jest modyfikacja zaleceń po opublikowaniu ich wyników.”

(Zasady żywienia zdrowych niemowląt. Zalecenia Polskiego Towarzystwa Gastroenterologii, Hepatologii i Żywienia Dzieci STANDARDY MEDYCZNE/PEDIATRIA 2014)

Jak widać do lamusa odchodzi wprowadzanie glutenu w czwartym i piątym miesiącu życia. Jest to także stanowisko ESPGHANu dotyczące glutenu (ESPGHAN – European Society of Paediatric Gastroenterology, Hepatology and Nutrition)

W wytycznych AAP (Amerykańska Akademia Pediatrii) zapisano w 2012 roku (w tym roku jest szansa na aktualizację zaleceń – będę tłumaczyć jak się ukażą):

There is a reduction of 52% in the risk of developing celiac disease in infants who were breastfed at the time of gluten exposure. Overall, there is an association between increased duration of breastfeeding and reduced risk of celiac disease when measured as the presence of celiac antibodies. The critical protective factor appears to be not the timing of the gluten exposure but the overlap of breastfeeding at the time of the initial gluten ingestion. Thus, gluten-containing foods should be introduced while the infant is receiving only breast milk and not infant formula or other bovine milk products.”

W skrócie:

Obserwuje się 52% spadek ryzyka rozwoju celiakii u dzieci, które w czasie ekspozycji na gluten były karmione piersią. Istnieje ponadto związek pomiędzy całkowitą długością karmienia piersią a rozwojem choroby trzewnej. Głównym czynnikiem jest tutaj nie moment ekspozycji na gluten (tj. wiek dziecka), ale fakt otrzymywania mleka matki w trakcie początkowego przyjmowania glutenu. Gluten powinien być podawany, kiedy niemowlę otrzymuje jedynie mleko kobiece a nie mieszankę lub inne produkty zawierające białko wołowe.[i]

Powyższe dane powinny ulec modyfikacji ponieważ zgodnie z najnowszymi badaniami są nieaktualne.

O tym jakich zmian możemy oczekiwać przeczytacie dalej.

Celiakia jest chorobą autoimmunologiczną, która przede wszystkim ma podłoże genetyczne.

 

Gluten oprócz celiakii może wywoływać różnego rodzaju problemy zdrowotne oraz reakcje alergiczne. Gluten jest rodzajem białka, które dość agresywnie działa na ludzki przewód pokarmowy. Celiakia ujawnia się u od 1 na 100 do 1 na 300 osób (jest to uzależnione od regionu świata). Na całym świecie żyje wiele osób, które mają niewykrytą celiakię. Choroba ta to przykład schorzenia, które w sferze diagnozy przypomina górę lodową. O wiele więcej jest przypadków niezdiagnozowanych niż potwierdzonych.

Jedno z badan pokazuje, że w pierwszej linii pokrewieństwa ryzyko pojawienia się celiakii wynosi 1: 10, w drugiej linii 1: 39, w pozostałych grupach ryzyka 1: 56, a u zdrowego człowieka 1:100.

Celiakia klasyczna u dorosłych objawia się głównie:

– ciągłymi luźnymi stolcami

– chronicznym rozwolnieniem

– anemią

– utratą masy ciała

– wzdęciami lub opuchlizną brzucha

– apatią

– poczuciem ogólnego rozbicia

– obrzękami

U dzieci tymi symptomami są:

– ciągłe bóle brzucha

– utrata masy ciała

– wymioty

– biegunki

– utrata masy mięśni

– zespół jelita drażliwego

– Hipoproteinemia – nienormalnie niska ilość białka we krwi

– rozdrażnienie

 

Nieklasyczne symptomy celiakii u dorosłych i dzieci

– nienaturalne wzdęcia brzucha

– chroniczne zmęczenie

– anemia

– chroniczna migrena

– choroba Dühringa,

– Neuropatia

– niedobory kwasu foliowego

– zmniejszona gęstość kości

– niewyjaśniona bezpłodność

– opóźnione pokwitanie

 

U ponad 50% zdiagnozowanych na celiakię osób przebieg kliniczny ma charakter bezobjawowy.

Pacjenci z długo nieleczoną celiakią są narażani na liczne choroby i schorzenia m.in.:

– nowotwory:

Białaczki

Rak jelita cienkiego

Rak gardła/przełyku

– niewyjaśnioną bezpłodność

– Osteoporozę

– Uszkodzenia kości

 

Leczenie polega na eliminacji całkowitej glutenu z diety chorego na całe życie.

Badanie w kierunku celiakii powinno głównie dotyczyć osób, które:

– mają w rodzinie osoby z celiakią

– cierpią na niezdiagnozowaną przyczynowo anemię

– Mają niezdiagnozowane przyczynowo braki żelaza, kwasu foliowego witaminy B12

– zmniejszoną ilością białek we krwi

– niewyjaśnioną hypertransaminasemia

– nawracające wzdęcia i bóle brzucha

– wysypki nieznanego pochodzenia

– inne choroby autoimmunologiczne – cukrzycę typu 1, zaburzenia tarczycy, chorobę Addisona, autoimmunologiczne zapalenie wątroby

– cierpią na niezborność ruchów

– niezbadaną przyczynowo neuropatia

– syndrom Downa i Turnera

– syndrom jelita drażliwego[ii]

 

Do tej pory wiele mówiło się o tym, że karmienie piersią wpływa ochronnie przed pojawieniem się choroby trzewnej – celiakii. Niedawno ukazały się badania, które przeczą tej teorii.

Pierwsze z nich[iii] przeprowadzone m.in. w Skandynawii sprawdzało istnienie tajemniczego okienka czasowego wprowadzenia glutenu dziecku i to czy wczesne podawanie glutenu (4-6 miesiąc) ma jakiekolwiek uzasadnienie. Przeprowadzono badanie na grupie podwójnie ślepej liczącej prawie 1000 dzieci z grup ryzyka jak niżej:

  • HLA-DQ2, jak i HLA-DQ8 pozytywnych (ludzkie antygeny leukocytarne, których brak w u pacjenta wyklucza celiakię)
  • z rodzin gdzie osoba z najbliższa rodzina ma stwierdzoną celiakię

Od 16 do 24 tygodnia połowa dzieci otrzymywała gluten, druga połowa placebo. Dzieci były regularnie badane a na koniec wystąpienie lub nie celiakii potwierdzano badaniami. Wyniki pokazały, że wczesne podawanie glutenu nie eliminuje ryzyka wystąpienia celiakii – oznacza to, że nie ma, co liczyć na jakiekolwiek korzyści z przedwczesnego podawania glutenu – tak jak to się często zaleca w 4 lub 5 miesiącu, ani nawet w 6!
Kolejne badanie przeprowadzone we Włoszech [iv] także sprawdzało zależność między czasem podawaniem glutenu i wystąpieniem choroby trzewnej.

Ponad 800 dzieci z grupy ryzyka wystąpienia choroby trzewnej wzięło udział w badaniu. Gluten został wprowadzony im do diety albo w 6 albo w 12 miesiącu

Obecność ludzkich antygenów leukocytarnych została ustalona w 15 miesiącu, a następnie badanie serologiczne przeprowadzono w wieku: 15, 24, 36 miesięcy oraz 5, 8, 10 roku życia. Pozytywny test serologiczny kwalifikował do biopsji.

Dodatkowo zbadano – niejako przy okazji – wpływ karmienia naturalnego na pojawienie się choroby trzewnej.

Jakie uzyskano wyniki?

Ani opóźniona ekspozycja na gluten ani karmienie piersią w żaden sposób nie wpłynęły na ryzyko wystąpienia choroby trzewnej zwaną celiakią wśród dzieci z grupy ryzyka. Opóźnienie wprowadzenia glutenu opóźniało niestety rozpoznanie choroby u dzieci w późniejszym okresie. Można, więc wnioskować, że opóźnianie wprowadzania glutenu tak samo jak przyspieszanie nie ma sensu i nie wpłynie ani negatywnie ani pozytywnie na ryzyko pojawienia się choroby trzewnej.

Często uważano, że obecność mleka matki wpływa na zmianę odpowiedzi organizmu w ryzyku choroby trzewnej i działa protekcyjnie – badania tego nie potwierdziły.

Badania zanegowały jakikolwiek związek karmienia naturalnego i pojawienia się celiakii.

Długość karmienia piersią i wyłącznego karmienia piersią także nie wpływa na pojawienie się choroby trzewnej, jej opóźnienie czy łagodzenie.

Ilość podanego glutenu nie wpływa na zmniejszenie ryzyka wystąpienia choroby trzewnej.

Obalono tez twierdzenie, że trzeba wprowadzać gluten w obecności mleka mamy: nie ma znaczenia czy podamy dziecku gluten „pod osłoną” mleka mamy czy nie, ryzyko wystąpienia choroby trzewnej jest takie samo.

Posumowanie:

Pyt.: Kiedy wprowadzać gluten?

Odp.: najchętniej napisałabym, – kiedy chcesz.

Nie ma sensu robić tego jakoś specjalnie. Ani zbyt wcześnie – ani zbyt późno. Raczej trzeba to zrobić wcześniej niż później, (ale nie wcześniej niż w 6 miesiącu), ponieważ im później wprowadzony zostanie gluten tym później w badaniach wykrywana jest choroba trzewna. W mojej opinii warto to zrobić do 12 miesiąca życia.

Pyt.: Jak wprowadzać gluten?

Odp.: najchętniej napisałabym – jak sobie chcesz.

Według najnowszych zaleceń rozszerzania diety produkty należy przeprowadzić o tak:

„Rodzic/opiekun decyduje, CO dziecko zje, KIEDY I JAK jedzenie będzie podane.. Dziecko decyduje CZY posiłek zje i ILE zje.[v]

Czy można to rozszerzyć na gluten? To zależy. Spotkacie osoby, które są gorącym przeciwnikami glutenu. Spotkacie się z osobami, które będą same z siebie na bezglutenówce i będą mówić, że gluten nie jest do niczego potrzebny, albo wręcz jest zły.  Spotkacie osoby, które w ogóle mają w nosie wszystko i dawały gluten dziecku 4 miesięcznemu.

Moja opinia: wszystko z umiarem.  Kiedy podajecie dziecku nowy produkt to nie dajecie mu od razu michy marchwi, albo całej pomarańczy, albo kilo jabłek. Wprowadzanie produktów stałych w pierwszej fazie ma na celu przedstawienie dziecku produktów nie napchanie dziecka nimi [wc_highlight color=”red”]TUTAJ WIĘCEJ[/wc_highlight]  Z glutenem myślę, że należy robić podobnie.

Poprzednie wskazania określały ilości wprowadzanego glutenu następująco: Gluten zaleca się wprowadzać w procesie „ekspozycji” 1 łyżeczka raz dziennie przez dwa miesiące do posiłku.

Nie ma dowodów naukowych na to, że jest różnica między pół łyżeczki a 1 łyżeczką w procesie ekspozycji. Obecnie najnowsze zalecenia mówią o tym, żeby tak jak już pisałam zrobić to z głową i stopniowo. Racjonowanie porcji nowości na gramy i łyżeczki nie ma obecnie żadnego naukowego uzasadnienia. Zalecenia współczesne mówią o „niewielkiej ilości glutenu” – dokładna interpretacja jest pozostawiona rodzicom i naszemu zdrowemu rozsądkowi oraz umiarowi.

ź:

[i] www.hafija.pl

[ii] https://www.worldgastroenterology.org/

[iii] https://www.nejm.org/

[iv] https://www.nejm.org/

[v] https://www.standardy.pl/

https://pediatria.mp.pl/

https://aapnews.aappublications.org/

Poniższy post nie zastąpi opieki lekarskiej, nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej żywienia niemowląt.

[wc_box color=”primary” text_align=”left”]

Wszystko co chcesz wiedzieć o MLEKU MAMY -> Odwiedź stronę (KLIK)

[/wc_box]