Karmienie piersią jest normalnym elementem rodzicielstwa. Nie ma w nim nic zdrożnego, niestosownego. To czy w miejscach publicznych mama decyduje się na karmienie piersią jest zależne od niej samej.
To mama decyduje czy czuje się na tyle komfortowo, żeby nakarmić piersią tu, gdzie siedzi, czy poszukać bardziej ustronnego miejsca.
Zakazywanie mamom karmienia, ostracyzowanie ich z powodu karmienia piersią w miejscach publicznych stanowi ważną barierę społeczną dla karmienia piersią. Jest to często objaw laktofobii i seksizmu a to ostatnie zjawisko jest związane z rolami w społeczeństwie – w szczególności z patriarchalnym podejściem do kobiecego ciała.
Seksizm może przybierać formę seksizmu życzliwego i seksizmu wrogiego a oba jego rodzaje są nieprzychylne karmieniu piersią.
Wrogi seksizm postrzega emancypację, kobiet ich ciała i swobodę w karmieniu piersią jako zagrożenie
Seksizm życzliwy przybiera formę rycerskiego chronienia kobiety przed wzrokiem mężczyzn i ochronę jej godności.
Obie formy seksizmu są negatywnymi postawami wobec karmienia piersią
Osoby, które cechuje seksizm wrogi są negatywnie nastawione do karmienia piersią w miejscach publicznych, ale także w przestrzeni prywatnej. Jest objaw strachu przed zbytnią emancypacją kobiet.
Najnowsze badania pokazały, że seksizm życzliwy także wyraża się w negatywnym nastawianiu do karmienia piersią, ale w nieco mniejszym stopniu. Seksizm życzliwy ugruntowany jest w postawach paternalistycznych nagradzających kobiety za ukrywanie się z karmieniem, karmienie skromne, nie na widoku, spełniające wymagania osób, które ten seksizm prezentują.
Mężczyźni, których cechuje życzliwy seksizm czyli seksizm, który wzmacnia błędne stereotypy, jeżeli już akceptują karmienie piersią, to tylko w domowym zaciszu nie publicznie (kojarzycie te komentarze „karmienie piersią jest super, ale skromniej proszę, można się osłonić, mi to średnio pasuje, ja bym mojej kobiecie nie pozwolił“), a mężczyźni których cechuje wrogi seksizm nie popierają żadnego karmienia piersią (to te komentarze „A ja bym może sobie siusiaka wyciągnął a nie wymiona pokazujecie, ohyda, piersi należą do mężczyzny a dzieci im je zabierają“). Jednocześnie często ci sami mężczyźni nie odczuwają negatywnych emocji, jeżeli pierś jest eksponowana w celach estetycznych / erotycznych ani kiedy sami eksponują własne ciała.
W naszej kulturze piersi funkcjonują nadal głównie jako atrybut urody i źródło erotycznego zainteresowania. Rola piersi w karmieniu jest często spychana na dalszy plan.
Seksistowskie normy kulturowe są internalizowane zarówno przez mężczyzn, jak i przez kobiety. Takie zachowania w stosunku do karmienia piersią, są niezależne od płci, więc i kobiety, i mężczyźni mogą przejawiać negatywne postawy wobec karmienia piersią ze względu na seksizm.
Kobiety, wychowane w patriarchalnej kulturze, mogą same powielać te zachowania, otwarcie krytykując inne kobiety za „nieskromne” karmienie.
Jest to głęboko zakorzeniony problem społeczny a postrzeganie karmienia piersią jest uwarunkowane kulturą i społecznymi normami jakie w danej kulturze panują.
Im bardziej patriarchalna kultura tym większe ryzyko seksistowskich postaw wobec karmienia piersią.
Mężczyźni o niskich wskaźnikach seksizmu, są najbardziej życzliwi wobec karmienia piersią kobiet i naprawdę wierzą, że kobiety powinny mieć bezpieczną pozycję w sferze publicznej. Te postawy wspierają karmienie piersią.
Kiedy kontekst biologiczny styka się z kontekstem seksualnym wiele osób odczuwa dyskomfort, napięcie i gniew. Dla osób, które do tej pory postrzegały pierś jako element życia erotycznego obraz karmiącej matki wyzwala poczucie naruszania norm społecznych czy kulturowych. Bywa, że otwarcie jest krytykowane karmienie piersią jako zaspokajanie potrzeb matki w kontekście erotycznym, a nie żywienie dziecka.
Ta seksualizacja ciał kobiecych z jednoczesnym postrzeganiem aktu karmienia piersią jako “łamania praw” patriarchatu, który stawia kobiety w roli posłusznych, skromnych i wymagających ochrony przed wzrokiem obcych, przyczynia się do negatywnych postaw wobec karmienia piersią.
Jak już wspominałam negatywne postawy wobec karmienia piersią w miejscach publicznych są głównie powodowane seksizmem wrogim, który jest spowodowany postrzeganiem karmienia piersią publicznego jako naruszaniem norm kulturowych uwarunkowanych patriarchalną strukturą. Ale seksizm życzliwy pod płaszczykiem rycerskości i troski także deprecjonuje rolę kobiet i funkcję piersi i ma na celu podtrzymanie tradycyjnej hierarchii władzy i przywództwa.
Postawy, które cechuje seksizm często wyrażają się poprzez oskarżanie kobiet o obnoszenie się z karmieniem piersią i swoim ciałem, wywalanie cyca, czy nie szanowanie partnera / ojca dziecka.
Seksizm wrogi często jest połączony z jawną stygmatyzacją, krytyką i sugestią “kary” (mąż cię zostawi / zdradzi), często też towarzyszy mu zawstydzanie i bodyshaming.
Negatywne wypowiedzi w stosunku do matek karmiących piersią ograniczające im prawo i swobodę do karmienia dziecka, które jest procesem naturalnie wynikającym z ciąży, tworzą wokół tych kobiet atmosferę wrogości i wykluczenia.
Często czyta/ słyszy się „Mam prawo do własnego zdania, więc matki karmiące według mnie powinny się zasłaniać i nie świecić cycem, bo ja nie chcę na to patrzeć”.
A teraz zmieńmy drugą część wypowiedzi i wyjdzie nam „Mam prawo do własnego zdania, ale osoby czarnoskóre wg mnie nie powinny pokazywać się na ulicy, bo ja nie chcę na nie patrzeć” albo „Mam prawo do własnego zdania, ale osoby otyłe są obrzydliwe i ja nie chcę na nie patrzeć”.
Dyskryminacja ma wiele twarzy – dyskryminacja mam karmiących piersią to jedna z nich. Tak samo przemocowa. Używanie obraźliwych sformułowań w stosunku do kobiet karmiących piersią, (pejoratywne słownictwo typu „cyce, zwisy, melony, wywalać cyca, świecić sutem” i tym podobne), zawiera elementy tzw. body shamingu jest to też mowa nienawiści.
Body shaming to działanie lub praktyka upokarzania kogoś, poprzez szyderstwo lub krytyczne komentarze dotyczące ich kształtu lub wielkości ciała. Wyrażanie się krytyczne lub szydzenie z wielkości lub kształtu ciała drugiej osoby
Mowa nienawiści ogół wypowiedzi zawierających elementy wyszydzające, poniżające osobę lub grupy osób ze względu na ich cechy takie, jak np. płeć, kolor skóry, wyznanie, niepełnosprawność
Jednym z elementów praw człowieka i zagadnieniem z zakresu praw matki i dziecka jest karmienie piersią. ONZ wydało oświadczenie, które w części brzmi tak:
kobiety są narażone na stereotypy związane z płcią i naturalnym procesem jakim jest karmienie piersią, co prowadzić może do różnych form dyskryminacji. Stygmatyzacja kobiet karmiących piersią w miejscach publicznych i miejscach pracy jest dużym problemem, ponieważ naraża kobiety na niepotrzebny stres, nakłada na nie presję lub zastrasza je, nawet w krajach gdzie jest prawnie chronione.
Należy zapobiegać i chronić kobiety przed dyskryminacją, a w tym wykluczeniem ich z przestrzeni publicznej związane z karmieniem piersią.
Myśli i zachowania matek w odniesieniu do karmienia piersią w miejscach publicznych są często reakcją obronną na zakłopotanie, dyskomfort, wstyd i lęk, wynikające z wrogiego środowiska społecznego. Karmienie piersią jest zachowaniem uwarunkowanym płciowo i funkcjonuje w kulturze patriarchalnej, gdzie piętno związane z płcią wchodzi w interakcję z innymi czynnikami, takimi jak rasizm, ageizm (dyskryminacja ze względu na wiek) i klasizm (dyskryminacja klasowa).1
Jak zachowują się matki karmiące w towarzystwie, które jest dla nich krępujące / nieprzychylne? Najczęściej
- starają się zachować dyskrecję
- przenoszą się w ustronne miesjce
- kontynuują karmienie bez zmian
Z jakimi wyzwaniami borykają się mamy, kiedy chcą karmić poza domem?
- niechciana uwaga / nieproszone komentarze
- brak wygodnego miejsca
- niesprzyjające otoczenie
- krępujące towarzystwo
- strój niepasujący do karmienia
Co wspiera mamy w karmieniu piersią poza domem?
- sieć wsparcia
- ciche, spokojne otoczenie z dala od ludzi
- wygodne miejsce do siedzenia
- zrozumienie i akceptacja społeczeństwa
- obecność innych mam z dziećmi przy piersi w przestrzeni publicznej
Przypomnę: mamy prawo patrzeć, gdzie chcemy – nie mamy obowiązku patrzeć na rzeczy, które nam się nie podobają, ale nasze podobanie się i poczucie osobistej estetyki nie mogą naruszać niezbywalnych praw człowieka. Nasze osobiste poczucie estetyki, przekonania i uważania, jeżeli zahaczają o elementy dyskryminacji, mowy nienawiści i ostracyzmu powinny być potępione jako naruszające prawa człowieka. Tak samo jak rasizm, homofobia czy seksizm.
Kiedy więc publicznie „tylko wyrażasz swoje zdanie” i krytykujesz matki karmiące piersią, każesz się im chować, zasłaniać, ukrywać lub negatywnie wyrażasz się na temat ich ciała, oceniasz i wartościujesz ich wygląd to operujesz ostracyzmem, dyskryminacją, mową nienawiści i uprawiasz body shaming.
Kiedy mówię o tym, że matka ma prawo karmić piersią swoje dzieci publicznie to bronię podstawowych praw człowieka, praw matki i dziecka.
Tak więc mama ma prawo karmić tam, gdzie chce i tam, gdzie czuje, że będzie miała ku temu odpowiednie warunki:
- tam, gdzie siedzi, tu i teraz
- w miejscu ustronnym
- tam, gdzie siedzi, ale pod okryciem, którą założy dla własnego komfortu
żródła
ź:
Hauck, Y.L., Kuliukas, L., Gallagher, L. et al. Helpful and challenging aspects of breastfeeding in public for women living in Australia, Ireland and Sweden: a cross-sectional study. Int Breastfeed J 15, 38 (2020). https://doi.org/10.1186/s13006-020-00281-0
https://encyklopedia.pwn.pl/ha…
https://www.ohchr.org/EN/NewsE…
https://en.oxhforddictionaries…
https://wsjp.pl/haslo/podglad/41203/mowa-nienawisci
Han FL, Ho YJ, McGrath JM. The influence of breastfeeding attitudes on breastfeeding behavior of postpartum women and their spouses. Heliyon. 2023 Feb 23;9(3):e13987. doi: 10.1016/j.heliyon.2023.e13987. PMID: 36879970; PMCID: PMC9984840.
Komentarze