Jak zadowolić męża kiedy jest się w ciąży – ABC Młodej Kobiety


Lektura książki „ABC Młodej kobiety”, a w szczególności rozdział „Kobieta staje się matką” jest wyjątkowa. Michalina Wisłocka, trzydzieści lat temu popełniła wyjątkowo ciekawy podrozdział o ciąży, który we fragmentach Wam zaprezentuję!

„Są kobiety, które pomimo ciąży mają zupełnie podobny sposób i usposobienie jak przed ciążą, ale są to raczej wyjątki”

„[kobieta ciężarna] Rozrabia w domu, kłóci się chętnie. […] spokojna i łagodna dotąd kobieta staje się czarownicą”

„Znacznie rozsądniejsza jest postawa słabej kobietki., która szuka opieki i pomocy u swojego mężczyzny, która jest serdeczna, miła, czuła i przekonana o tym, że własny mąż to jedyna przystań, w której może znaleźć ochronę. Takie ustawienie sprawy […] jest postawą najsłuszniejszą”

„Jak […] uniknąć podrażnień żołądka. Rano nie wstawać z łóżka i leżąc [na wznak] jeść śniadanie. (…) Śniadanie powinno być przygotowane w filiżance, rozdrobnione na papkę i kobieta zjada je łyżką”

„Trzeba odleżeć każdą porcję jedzenia, ażeby żołądek zaczął normalnie trawić”

„Wyglądały one [kobiety w ciąży] niezbyt ponętnie.Chodziły zwykle w jakiś sukienkach. nie przystosowanych do ciąży, które wręcz pękały w szwach […] podkreślając zniekształcenie figury” „(…) samodzielne szycie koszulek, kaftaniczków i bielizny dziecka staje się szkołą uczuć dla matki”

„Na to mi mówi pacjentka – ale ja nie umiem szyć ani szydełkować! Ba!… to trzeba się nauczyć, [ciąża to] świetna po temu okazja”

Technika masażu brzucha:

„Chwytamy fałd skóry wraz z podskórną tkanką tłuszczową jak do uszczypnięcia, możliwie głęboko w zagłębienie dłoni pomiędzy kciukiem i pozostałymi palcami. Potem przyciskając palce lekko do kciuka robimy ruch jakby strzelania z palców. Po wykonaniu takiego właśnie zakrętasa pociągamy mocno, aby fałd skóry wymykający się spomiędzy palców wydał lekkie klaśniecie”

O tak:

 

photo1 (2)

 

„Szczypanie wykonujemy codziennie przez 10 – 15 minut”

„Codziennie wieczorem przy myciu masujemy piersi frotową rękawicą, a lepiej jeszcze szorstką szczoteczką do mycia pleców, zmoczoną w zimnej wodzie – aż do wyraźnego zaczerwienienia i uczucia gorąca. Masaż wykonuje się ruchem okrężnym masując pierś dookoła wraz z brodawkami mniej więcej przez pięć minut. Potem osuszamy piersi ręcznikiem i smarujemy brodawki oraz aureolki piersi tłustym kremem kosmetycznym, lanolinowym, słodką śmietanką, oliwą itp. Tak natłuszczone brodawki masujemy jeszcze dobrze umytymi rękami pociągając za nie i szczypiąc dość silnie aż do uczucia lekkiego bólu. Masaż taki powinien być wykonywany co wieczór i trwać ok 5-10 minut. Nacieranie piersi frotową rękawicą i szczotką hartuje brodawki, pojędrnia mięśnie i poprawia ich ukrwienie. Szczypanie i masowanie brodawek powoduje zgrubienie naskórka i zapobiega późniejszym pęknięciom przy karmieniu”

„Okresy abstynencji seksualnej  na 6 tygodni przed i po porodzie musza być surowo przestrzegane”

„Mężczyzna o dużym temperamencie, przyzwyczajony do codziennego współżycia przez wiele lat, trudno godzi się z nagłą abstynencją i często źle ją znosi. Kryje się tu dodatkowe niebezpieczeństwo dla małżeństwa, gdy zona nie dość uważnie strzeże swego ogniska domowego, pojawia się „ta trzecia”, która może rozbić małżeństwo. Zaleceniom abstynencji powinny towarzyszyć porady (…) jak zaspokoić potrzeby męża, który czasem buntuje się przeciw abstynencji (…) można wtedy wybierać pieszczoty, które zadowolą męża a nie doprowadzą do orgazmu u żony (…)”

„Wszystkie moje rady zmierzają do tego, żeby mężczyzna nie poczuł się zaniedbany i odepchnięty w okresie ciąży żony. (…) Lepiej zatroszczyć się o męża w tej dziedzinie samodzielnie, niż zostawić pole do popisu innym kobietom, które często tylko tym górują nad żoną, że nie są w ciąży”

„Na skutek złego ustawienia szeregu zagadnień intymnego życia przez własną żonę, zostaje on zabrany przez inna kobietę wtedy, kiedy właśnie jest najbardziej potrzebny”

Kurtyna!

Pozostałe wpisy z cyklu TUTAJ

 

ps. to są zalecenia sprzed trzydziestu lat 😉 obecnie obowiązują zupełnie inne standardy

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

21 komentarzy

  • Alicja
    7 lipca 2014 at 19:32

    No ta papka na śniadanie brzmi kusząco będę polecać każdej ciężarnej. Mam nadzieję, że ryciny instruktażowej (takiej jak dla masażu brzuchu) dotyczącej tego jak zaspokoić nieszczęsnego męża nie dołączyli? 😉

  • Emma
    7 lipca 2014 at 19:33

    Uuu Wisłocka jakby teraz na mnie popatrzyła to nie byłaby zadowolona, ojjj nie była by 😀

    • Hafija
      7 lipca 2014 at 19:33

      Nie boisz się „tej trzeciej” ? 😀

  • Agnieszka
    7 lipca 2014 at 19:42

    Muszę zakupić szorstką szczotkę do pleców. Wow 🙂 i broń boże orgazmu ! 🙂 Dobrze, że już dwie ciąże przeżyłam, teraz można się pośmiać!

  • Gosia
    7 lipca 2014 at 20:36

    Biedny Mąż zostaje zabrany przez inną kobietę wtedy gdy jest najbardziej potrzebny… 😀 jak jakiś przedmiot… biedny ten Mąż 😉

  • Ola
    8 lipca 2014 at 07:07

    A ja szyć nie umiem, a tu już druga ciąża 😛 mojej 11 miesięcznej córeczce teraz będę mówiła żeby zajęła się sama sobą bo mama po posiłku musi poleżeć, może wtedy coś przytyje 😛

  • mamakpi
    8 lipca 2014 at 10:06

    Ała, aż mnie zabolało, jak czytałam o tym hartowaniu piersi 🙂

  • Pam
    8 lipca 2014 at 16:52

    hartowanie piersi – aua…
    po tym, co wczoraj przeczytałam tu: http://www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,127763,16266306,Sztuka_kochania__czyli_trojkat_z_dwojka.html już nigdy nie zaufam ani jednemu słowu pani Wisłockiej…

  • Koralowa Mama
    9 lipca 2014 at 09:39

    Wiedząc, że Wisłocka żyła w trójkącie trochę inaczej na to patrzę 😉

  • małgorzata
    9 lipca 2014 at 20:20

    Urocze, tak samo urocze jak to co zaraz napiszę. Czytam sobie net, grzebię po różnych blogach, tak od drzwi do drzwi. Nagle wchodzę na blog faceta, przez przypadek i oto jaki ukazuje się moim oczom wpis (pozwolę sobie zacytować) „Serio, są kobiety, które potrafią karmić dziecko bez rozbierania się i zachowując klasę. Pokazują, że macierzyństwo może być cudownym przeżyciem. Są też niestety maciory, które wywalą cyc na stół w McDonaldzie zaraz obok mojego czizburgera z serem. Bo przecież to tylko dziecko, któremu akurat teraz, w tym momencie chce się jeść. Szkoda tylko, że moje jedzenie wtedy szuka drogi powrotnej.” Szlag mnie trafił….poczułam się jak dojna krowa, upokorzona takim komentarzem. Za to, że daję swojemu dziecku to co najlepsze dla niego, że starałam się jak mogłam nie stracić mleka widzę coś takiego….żal….idę do drugie posta w którym rzeczony pisze, że przeszkadzają mu dzieci….ku….wa. Takiego ogranicznika daaaawno nie miałam okazji czytać. Więc niniejszym bloga USUNIĘTE PRZEZ AUTORA BLOGA nie polecam.

    • Hafija
      9 lipca 2014 at 20:39

      Usunęłam link, po co takiemu gościowi nabijać staty 🙂

  • Alicja
    9 lipca 2014 at 22:35

    Czytam Twojego bloga od niedawna i muszę powiedzieć, że uwielbiam te wpisy z „zaleceniami z przeszłości”. Nie dość, że można się nieźle pośmiać, to czasami wydaje mi się, że łatwiej mi dzięki nim zrozumieć pokolenie naszych mam i babć, wiedząc co im pakowano do głowy.

    • MonikaS
      16 grudnia 2016 at 22:15

      My sie tu śmiejemy, a wiele młodych matek nadal z uporem stosuje stare zalecenia … i jak tu otwierać oczy i zachęcać do korzystania z aktualnych dowodów ??? Jak mamusia, teściowa i jakiś artykuł na innym blogu to popiera (mimo braku naukowych źródeł) ??? Kurczę jestem świeżo upieczona matka i daje przekład w bliskim otoczeniu, bo na cudzych błędach sie wyuczyłam – ale nie nadal nie mam racji …. no powiedzcie jak? Zwłaszcza kiedy chce pomoc komuś bliskiemu?

  • Adriana
    18 lipca 2014 at 07:37

    co do tego leżenia po jedzeniu żeby nie zwracać.. u mnie się sprawdzało 😀 aczkolwiek nie rozumiem po co ten brzuch masować? a piersi też mi mama gąbką!! antycelulitową wręcz (szorstką i twardą) kazała męczyć – żeby piersi hartować.. gdy pierwsze dziecko karmiłam, pożarta byłam strasznie – z braku pomocy przy przystawianiu – „a nie mówiłam, że hartować trzeba było????” o zgrozo 😀

    hmm a to szycie chyba nie byłoby szkołą uczuć dla mnie.. tylko dziecko owijałabym w ręcznik albo pieluchę 😀

    Lepiej zatroszczyć się o męża w tej dziedzinie samodzielnie, niż zostawić pole do popisu innym kobietom :D:D

    noooooo….

    • zok
      7 sierpnia 2015 at 09:22

      Brzuch masować, żeby się rozstępy nie zrobiły. Praktykowane w rodzinie i u niektórych koleżanek. Żadna nie ma rozstępów. Takie masowanie ma na celu zwiększenie ukrwienia i uelastycznienie skóry. Żadne balsamy, oliwki itp. Ewentualnie po. Bo z oliwką nie uchwyci się fałdu. Masaż jest analogiczny (choć intensywniejszy) jak przy bliznach – te należy masować, zeby zanikały i wypłaszczały się.

    • M.
      16 grudnia 2016 at 09:03

      Mi mama tez kazala hartowac piersi gabka ale u mnie sie akurat sprawdzilo caly czas karmie a nie wiem co to bol brodawek.. A reszta zalecen calkiem zabawna:) i fakt, nie dziwi to, ze nasze mamy czy tesciowe maja czasem tak absurdalne podejscie skoro za ich czasow to byla „jedyna sluszna droga”…

    • Hafija
      16 grudnia 2016 at 16:58

      Może jak byś nie hartowała to też by nie bolało 😉

  • JoAsiula
    15 grudnia 2016 at 21:21

    OMG, tyle w temacie 😀

  • Yaz
    15 grudnia 2016 at 23:08

    Rok temu uczęszczałam do szkoły rodzenia, przy jednym z warszawskich szpitali i tam pani prowadząca również zalecała hartowanie piersi szorstką gąbką, wspominała też o zmywaku i soku z cytryny… szczęśliwie puściłam mimo uszu 😉

  • Kasia
    16 grudnia 2016 at 13:40

    Ale szczypanki brzucha to akurat prawda! Stosowałam będąc w ciąży (idąc w ślady mojej mamy sprzed 30 lat) i nie mam ani jednego rozstępu, a do tego brzuch prawie płaski od razu po porodzie!

    • Nela
      16 grudnia 2016 at 22:19

      Może macie z mamą po prostu skórę niepodatną na rozstępy. Ja i moja mama także nie mamy rozstępów, a żadna z nas się nie obszczypywała 😉

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki