O babciach pisałam już niejednokrotnie1. To jak bardzo rola mamy mamy ma wpływ na to, jak wyjdzie karmienie piersią, jest bezdyskusyjne. Nie ma w tym nic dziwnego. Jesteśmy istotami społecznymi, a więzy rodzinne są dla nas bardzo istotne. Obecnie żyjemy w tak ogromnym oderwaniu od dawnego modelu rodziny – wioski, gdzie wsparcie i pomoc było naturalnym porządkiem rzeczy, że nie jest to dziwne, że często nasze wyobrażenia na temat rodzicielstwa różnią się od wyobrażeń naszych rodziców.
Wiedza i dostęp do niej, który mamy obecnie to lata świetlne w porównaniu do wiedzy, którą miały nasze mamy. Ma to swoje konsekwencje w różnicach światopoglądowych i sposobie wychowania i opieki nad dziećmi.
Jak pokazują badania naukowe2, współcześnie babcie – mamy mam, są nadal jednym z najważniejszych źródeł wsparcia emocjonalnego dla córek. To samo dotyczy kwestii informacyjnych na temat rodzicielstwa. Babcie – mamy mam, są drugim – zaraz po partnerze – źródłem informacji o rodzicielstwie. Podobnie jest z zaangażowaniem finansowym w dzieci – babcie chętnie wspierają finansowo swoje dzieci kiedy pojawiają się wnuki. Jeżeli nie liczyć ojców, to właśnie babcie, spośród wszystkich bliskich i znajomych, najczęściej podejmują się opieki nad dziećmi swoich córek. Pomimo, że zawsze na pierwszym miejscu we wsparciu pojawia się partner, to zaraz za nim zawsze jest babcia!
I to przekłada się później na decyzje wychowawcze.
Przykład?
To co mówi babcia mamie o karmieniu piersią w sposób wyraźny wpływa na czas karmienia piersią jej wnuka. Matki, które same były karmione piersią przez babcie, aż 1,5 razy częściej same karmiły piersią swoje dzieci.
Tak często skarżymy się, że nasze mamy nie rozumieją karmienia piersią, albo czasem wręcz całego naszego macierzyństwa. Że karmią nasze dzieci zupką „za mamę i za tatę”, że zakładają swoim wnukom czapeczki przy ładnej pogodzie, że zwracają uwagę na „zimne nóżki”. Może to powodować starcia międzypokoleniowe, ale przecież nie musi tak być.
Co zrobić, żeby dogadać się z babcią?
Przede wszystkim przypomnijmy sobie nasze babcie. Gdzie najlepiej się rozrabiało? Kto pozwalał nam na bieganie na boska po podwórku, kto z nami chodził do ogródka wyjadać marchewkę z grządki? Babcia funkcjonuje na zupełnie innych prawach niż rodzic. Babcia może kochać wnuki bez ogromnego ładunku odpowiedzialności jaki spoczywa na rodzicach. Sama pamiętam, jak to było jak byłam wnuczką! Naprawdę, u babci najlepiej się łobuzowało i babcie więcej wybaczała. Więc pierwszy mój krok do dogadania się z babcią to:
Wrzuć na luz. Pozwól na drobne odstępstwa. Niech dziecko będzie miało z babcią relację inną niż z tobą.
Czasem jednak jest tak, że nasze podejście do rodzicielstwa z babcią tak bardzo się nam rozjeżdża, że konflikt tworzy się sam. I co wtedy?
Przede wszystkim, wg mnie babcie nie robią nam prawie nigdy na złość. Prawie nigdy ich porady, ich sposób opieki nad wnukiem czy ich metody wychowawcze nie wynikają z tego, że babcia „chce nam pokazać jak być dobrym rodzicem”. Najczęściej babcie po prostu stosują swoje metody, które im sprawdziły się w rodzicielstwie. A sprawdziły się, bo żyjemy, mamy swoje rodziny i kochamy swoje mamy. Skoro wyszło tak dobrze, to nic dziwnego, że babcie chcą żeby i nam się udało. Żeby nasze rodzicielstwo było dla nas też sukcesem! Więc „Podaj soczek, w końcu skończył już 3 miesiące” nie wynika z ignorancji lub podważania naszego autorytetu, ale głównie z troski i miłości – do nas i do wnuczków.
I co z tym fantem zrobić?
Wyobraźcie sobie, że wasze mamy, tak jak my teraz, miały kiedyś takie biegające kilkulatki, albo płaczące non stop niemowlęta. Myśląc o tym, że każda z nas jako matka popełnia błędy, albo robi coś czego obiecywała sobie że nigdy nie zrobi, pamiętajcie, że nie my pierwsze mamy dzieci i nie my pierwsze podejmowałyśmy różne decyzje i różną wiedzę miałyśmy. Nasze mamy nie muszą wiedzieć wielu rzeczy, które my teraz wiemy. Więc zrozumienie dla intencji i zachowań naszych mam wobec naszych dzieci i nas jest krokiem jaki musimy wykonać w celu dogadania się z babcią.
Jeżeli założymy, że babcie chcą naprawdę dobrze to łatwiej będzie nam z nimi rozmawiać. Jeżeli wyjaśnimy nasze oczekiwania wobec ich opieki nad wnukami, to gwarantuje, że najprawdopodobniej będą one nam przychylne.
Zabierajmy babcie na warsztaty dla rodziców, podsuwajmy im książki, pokazujmy jak my zajmujemy się naszymi dziećmi. Babcie, tak jak i my, chcą dla naszych dzieci i swoich dzieci jak najlepiej. A czasem, tak też się zdarza, warto babci posłuchać, warto pozwolić jej wyjaśnić jej stanowisko i sposób opieki nad maluchem, bo niejednokrotnie możemy wyciągnąć z ich doświadczenia wiele dobrych i mądrych rzeczy!
Dzisiaj chciałabym, razem w z wami podziękować babciom. Pokazać, że babcie mogą być dla nas największymi sprzymierzeńcami, oraz dać nam – mamom więcej niż mogłybyśmy się tego spodziewać.
Razem z nową marką kosmetyków Christian Laurent zapraszam Was na konkurs, w którym do wygrania będzie wyjątkowy upominek dla babci właśnie!
Christian Laurent® to nowa, ekskluzywna marka kosmetyków do pielęgnacji twarzy i ciała powstała we współpracy dwóch laboratoriów badawczych w Polsce i we Francji, w odpowiedzi na najnowsze światowe trendy w dziedzinie pielęgnacji. Stworzona dzięki temu unikalna koncepcja wysokiej klasy kosmetyków czerpie z wyrafinowanej definicji luksusu, wykreowanej przez francuskich geniuszy nauki i pielęgnacji.
Napiszcie w komentarzu tutaj, na blogu w czym w rodzicielstwie najbardziej pomogła ci twoja mama/teściowa?
Jaka była jej najbardziej wartościowa rada?
Czym najbardziej w pozytywny sposób zaskoczyła was babcia waszego dziecka?
Nagrodzimy aż trzy babcie!
Każda autorka podziękowań dla babci otrzyma kosmetyki o wartości 130 zł z przeznaczeniem dla swojej mamy/teściowej.
W skład każdego zestawu wchodzić będą:
Infuzyjne chrono-serum ujędrniająco liftingujące do ciała na noc
Napinający koncentrat ujędrniający do biustu
Nutri regenerująca maska serum do rak
Luksusowo rozświetlająco liftingująca maseczka do twarzy z molekularnym złotem
Podkład matujący w płynie z mienerałami
Marka Christian Laurent to nowa marka kosmetyków na polskim rynku. Obecnie jest ona dostępna jedynie w drogeriach Rossmann a pełną listę sklepów możecie znaleźć TUTAJ. Możecie też śledzić markę na Facebooku!
Kosmetyki Christian Laurent to uniwersalne komsetyki dla kobiet zarówno młodych jak i dla kobiet, które posiadają skórę dojrzałą. Charakteryzują się zupełnie nowatorską metodą transportu składników aktywnych wykorzystującą mechanizm tak zwanej dermofuzji 4D. Opiera się ona czterostopniowym działaniu kremu anti-age na kilku poziomach skóry. A po polsku: aktywne składniki kremów są przenoszone stopniowo w głąb skóry specjalnymi mikroprzekaźnikami, które rozmieszczają je tam gdzie powinny się znaleźć żeby ich działania jak najlepiej odżywiało i regenerowało dojrzałą skórę oraz zapewnia ich powolne i stopniowe uwalnianie w tych miejscach, które potrzebuję tej regeneracji.
A to co na pewno oprócz właściwości kremu zachwyci babcie, to fantastyczny zapach. Został on stworzony we współpracy z francuską firmą perfumeryjna z siedzibą w Grasse, miejscem nazywanym światową stolica zapachów i dla samego zapachu sama bym się kremem do twarzy smarowała!
Do skóry dojrzałej Christian Laurent przygotował kremy:
CHRISTIAN LAURENT Infuzyjny Krem Liftingujący Wypełniający Zmarszczki 45+, który działa liftingująco, zawiera ekstrakt z czarnej róży, retinol oraz drobinki złota.
CHRISTIAN LAURENT Infuzyjny Krem Przeciwzmarszczkowy Odbudowujący Gęstość Skóry 55+ także ze złotem oraz Royal Caviar™, witaminę A i E. Wszystko to wspomaga działanie anti-aging i poprawia wygląd skóry dojrzałej.
CHRISTIAN LAURENT Infuzyjny Krem Odmładzający Redukujący Głębokie Zmarszczki 65+ zawiera Ekstrakt z czarnej róży, Matrixyl®Synthe’™, Drobinki 24K złota. Bioaktywna formuła kremu ma na celu powstrzymanie niedoboru składników odżywczych w skórze, redukcję zmarszczek i poprawę owalu twarzy. Skład pobudza regenerację skóry twarzy!
CHRISTIAN LAURENT Aktywny Krem Regenerująco-Wzmacniający Na Noc zawiera ekstrakt z ekskluzywnej czarnej róży, kompleks Royal Cavair™ i drobinki 24K. Wzmaocnia, regeneruje i nawilża, oraz ma działanie anti-age.
Regulamin Konkursu
Laureatki konkursu:
MARTA 26 października 2017 at 20:19
Babcia mojego syna, moja najukochańsza Mama – za ten ocean cierpliwości i za to, że zawsze ma dla nas czas, powinna dostać wszystkie kremy, róże, seanse w spa i czekoladki świata. A tak często w nerwach i przez zagonienie postawiona moim głupim komentarzem do pionu. Chciałabym być taką córką jaką ona jest Mamą i Babcią. Muszę się jeszcze dużo nauczyć ?
DARIA 26 października 2017 at 20:28
Gdy mój synek miał około 7 miesięcy nagle zorientowałam się, że w naszym życiu nie ma mojej mamy. Owszem, spotykałyśmy się, ale niezbyt często, a gdy już do tego dochodziło, ona unikała brania wnuczka na ręce, trzymała dystans Nagle mnie to uderzyło. Powiedziałam o tym mężowi, a on zadzwonił do mojej mamy i poprosił ją , by przychodziła do nas co drugi dzień. (Aktualnie jesteśmy w trakcie remontu domu, mąż wszystkie popołudnia i weekendy spędza na budowie, a ja jestem sama z dzieckiem). I ona od razu zaczęła przychodzic, brać małego na ręce, bawić się z nim, czytać książeczki, przebierać go, zabierać na spacery. Nawet pomaga mi kąpać i podaje mi go do piersi. W końcu odważylam się i zapytałam, czemu jej nie było tak długo. Powiedziała, że usunęła się, by dać nam czas. Czas, abyśmy się poznali, zrozumieli, nauczyli siebie. Abym odnalazła się w nowej roli, stała się pewna swoich poglądów na macierzyństwo. Stała się pewna tego co i jak robię. Usunęła się, ale czujnie czekała na znak, że jej potrzebuję. Jestem jej za to wdzięczna, bo dzięki temu wiem, jaką mamą chcę być, nie denerwuję się z powodu dziwnych rad, tylko z nimi dyskutuję i przeważnie przekonuję do swojego zdania.
A patrzeć, jak tych dwoje jest ze sobą coraz bliżej
I jaka więź się tworzy jest po prostu piękne!
OLA 26 października 2017 at 20:46
Moja Mama/Babcia ? dzięki niej karmię piersią… Przez ponad miesiąc po porodzie wstawała o 4 rano żeby przyjechać do nas z pomocą ponad 90km ( w jedną stronę !). Przyjeżdżała oczywiście z wałówką ? karmiła.. mnie ~córkę ;P i nawet podawała herbatę przez słomkę bo przecież mały ssak nie znosił rozłąki nawet na sekundę ? Po całym dniu usługiwania wracała do domu, znowu szykowała jedzenie na dzień nastepny (niestety musiała wracać z obecnej sytuacji rodzinnej). I tak aż nie odbilam się od dna mam wrażenie ? Teraz gdy nasza droga mleczna trwa już ponad rok i końca nie widać wspominamy to z uśmiechem ( choć wtedy było wiecej płaczu :))) Zaskakuje mnie tym, ze ciagle chce jej się uczyć nowości „naukowych ” a to już 9 wnuk !!! BABCIU WIELKIE DZIĘKI !!!!!:*
Czekamy na Wasze adresy. Wyślijcie na podany w Regulaminie adres e-mail!
- https://www.hafija.pl/2016/08/porownanie-zalecen-przeglad-dla-babci.html
https://www.hafija.pl/2016/05/babcia-i-karmienie-piersia.html
- Who Supports Breastfeeding Mothers? : An Investigation of Kin Investment in the United States. Cisco J. Hum Nat. 2017 Jun;28(2):231-253. doi: 10.1007/s12110-017-9286-y. PMID: 28214982









Komentarze