Peklowanie piersi musztardą


Mamy XXI w. Mamy dostęp do nowej wiedzy medycznej. Mamy promotorów karmienia piersią, mamy doradców, mamy Internet na Boga!

Niech ktoś mi powie, w jaki sposób matki dowiadują się, że aby odstawić dziecko od piersi muszą posmarować sobie piersi MUSZTARDĄ? Czy brodawka wygląda jak Hot-Dog? A może jak porcja pieczeni wołowej, którą trzeba zapeklować z musztardą? Klękajcie narody – musztarda ratuje odstawienie!

Ale to nie koniec! W całej palecie wspaniałości pomagających w odstawieniu jest też:

  • sól (na brodawkę – serio!)
  • sok z cytryny
  • chrzan
  • pieprz
  • papryka ostra
  • lakier przeciw obgryzaniu paznokci (sic!)

Skąd to się bierze? Czy to jest jakaś tajemna wiedza ludowa? Takie „pseudo rozwiązania” pochodzące bardziej z wierzeń niż z jakichkolwiek rozsądnych zaleceń niestety pokutują w społeczeństwie dość często. Ale serio? Dalibyście dziecku sześcio miesięcznemu tak sok z cytryny czy chrzan do ust? Musztardę? Lakier do paznokci? A co tam? Roczniakowi? To tak jakby mu wsadzić chrzan na łyżce do buzi podczas kiedy dziecko czeka na budyń waniliowy!

To nie jest nawet nieprzyjemne, to jest po prostu okrutne dla dziecka. Dziecko przystawia się do piersi, jednej na sto procent pewnej i bezpiecznej przystani niemowlęctwa, pełne zaufania i nadziei i nagle dostaje po ustach musztardą!  Nawet jeżeli zależy nam na odstawieniu dziecka to nie tak. Jawi mi się ten sposób jako krótka droga do utraty zaufania dziecka.

Smarowanie piersi czymkolwiek, żeby zniechęcić dziecko do piersi to nie jest sposób na odstawienie od piersi – to jakieś „szamańskie” średniowieczne metody. Kilka odpowiedzi jak to zrobić spokojnie i z planem znajdziecie tu: https://www.hafija.pl/2011/11/odstawienie-dziecka-od-piersi.html  i tu: https://www.hafija.pl/2017/08/odstawienie.html 

 

.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

21 komentarzy

  • Kamila
    9 stycznia 2017 at 21:14

    Niestety, ja mojemu synkowi od 4 miesiąca życia (teraz ma 6 miesięcy) podaje podczas karmienia piersią gorzkie lekarstwo 3 razy dziennie. Przed włączeniem leczenia, zawsze się uspokajał kiedy widział przygotowania do karmienia a teraz strasznie histeryzuje. Tak mi go szkoda. Karmienie jest teraz dla niego stresujące, a inaczej nie mogę mu podać tego lekarstwa #załamana

    • Ewelina
      16 stycznia 2017 at 23:07

      Może ściągnąć niewielką ilość mleka laktatorem i podać butelką razem z mlekiem. Wtedy pierś kojarzyłaby się nadal z czymś przyjemnym.

    • Sylwia
      8 października 2018 at 20:44

      Ja odciagałam 20 mleka i do tego dawałam leki 🙂

  • Anita
    9 stycznia 2017 at 21:16

    Aż płakać mi się chce, jak sobie pomyślę, co niektóre dzieci muszą przeżywać… 🙁

    • Nat
      10 stycznia 2017 at 00:06

      Dokładnie, mnie też 🙁 okrutne metody. Dziecko ufa matce w 10000000% a tu nagle pierdut taki koszmar, normalnie łzy mam w oczach. Ostatnio moja babcia zaproponowała, żebym czymś posmarowała piersi, bo mój dwulatek ostatnio często prosi o mleczko. Jak mogłabym mu to zrobić?? Matka dziecku?? :'(( Człowiek człowiekowi? Nie wiem może ja przewrażliwiona jestem, ale dla mnie to jest forma przemocy :(((

  • olga
    10 stycznia 2017 at 16:06

    Ja podobnie myślę o kciuku. Moja corka niedługo będzie miała dwa i pół roku i niestety ssie kciuk, szczególnie w sytuacjach zmęczenia i aby sie uspokoic. Radzono mi abym posmarowala jej kciuk czymś niedobrym, ale podświadomie wydaje mi się to zbyt okrutne..

    • Justyna
      14 stycznia 2017 at 02:21

      Widzisz…z tym kciukiem może być potem lekki problem. Moja córka, 11l. nadal ssie kciuk przed zaśnięciem : -( Sama się już denerwuje, ale to silniejsze od niej. Była kp piersią 6msc, smoczka nigdy nie akceptowała. Z kolei jej 4msc brat nadal kp, uspokaja się i zasypia ze smoczkiem tudZież piersią w ustach.

    • Nadia
      9 października 2018 at 07:50

      Mój syn ssie kciuk od kiedy tylko nauczył się trafiać palcem do buzi. Od zawsze był to jego sposób na zmęczenie, głód, rozdrażnienie. Oczywiście karmilam go piersią, bardzo długo (aż przestałam mieć mleko kiedy zaszłam w kolejną ciąże), smoczka nie chciał. Teraz ma 4 lata, ja niedawno urodziłam, a on zasypia z kciukiem w buzi przytulony do mojej piersi. Robi tak tylko w domu i tylko przy mnie. Kiedyś, kiedy ssał kciuk publicznie doradzano, mi musztarde, ostrą paprykę a nawet taką uprząż plastikową na kciuk… Rozwija się prawidłowo, zgryz bez zarzutu, ząbki proste więc nie zabraniam i nie mam zamiaru stosować tych drakońskich metod, wiem że wkrótce z tego wyrośnie.

  • Barbara
    10 stycznia 2017 at 20:30

    Napisała o Tobie, znawczyni od wszystkiego 😀

  • Marta
    14 stycznia 2017 at 11:47

    Jak ludzie w dzisiejszych czasach wpadają na takie pomysły:/ w d… się przewraca…

  • Ania
    1 listopada 2017 at 19:44

    A u nas zadzialalo… Fakt, ze synek mial juz ponad 2lata i po odstawionych nockach…ja zaczelam wiecej pracowac, bylam przemeczona…nie dawalam rady…tlumaczenia, prztulania, proponowanie przekasek zamiast powodowaly placz…syn az siniał z placzu…
    Tez uwazałam, ze musztarda to sredniowieczne metody…ale bylam zdesperowana i serce mnie bolalo gdy plakal…
    Posmarowalam musztarda i mowie, ze cysi nie bedzie mu snakowac. Polizal..mowi:fe. Pytam: a moze kanapke z miodem..? Tak! Z odem!! I pobiegl do kuchni.. I tyle traumy 😉

  • Paulina
    24 marca 2018 at 15:22

    Hahaha… Mój dziadek tak mnie chciał oduczyć smoczka. Miałam 2 lata i nie mogłam się z nim podobno rozstać na dłużej niż wymagało wyjęcie go z buzi do jedzenia, czy picia. Wg niego byłam za duża. Zamoczył smoczka w ostrej musztardzie i mi podał. A ja oblizałam tą musztardę i „daj jesce” 😀 Rodzice do tej pory się zaśmiewają z tego kiedy używam musztardy. Potem maczał smoczek w pieprzu i to już było dla mnie za dużo.

  • Marta
    8 października 2018 at 20:12

    A mi dzisiaj pani w przuchodni powiedziała ze ona nie mogła odstawic swojego dziecka i ktos jej powiedzial żeby posmarowac sutki kupa…. Padlam

    • Hafija
      15 października 2018 at 20:10

      rofl 😀

  • Kika
    9 października 2018 at 07:31

    Masakra :/ i jeszcze ta sól! Przecież do pierwszego roku życia nie zaleca się solić jedzenia, bo obciąża nerki, a tu dawka 100%. Niech pomysłodawcy sobie zjedzą łyżeczkę soli na raz, to może zrozumieją swoją głupotę jadąc do szpitala etc :/
    Ja poczekam z odstawieniem, niech córka sama zdecyduje, no chyba, że szybciej pojawi się rodzeństwo w brzuchu 😉 a musztardy jej nie dam ?

  • Anelle
    9 października 2018 at 08:44

    Ostatnio mi teściowa opowiadała, że jak córkę chciała od piersi odstawić to posmarowała sutki gencjaną i pokazała małej że cycuś jest ble i nieładny i córka już nie chciała piersi… nie wyobrażam sobie że mogłabym dziecku takie coś zrobić

  • Sylwia
    9 października 2018 at 16:10

    Wczoraj mój dziadek wspomniał, że gdy babcia chciała odstawić od piersi mojego wujka – wtedy ponad rok, posmarował jej pierś sądzą z kuchni. Wujek przetarł pierś i zjadł jak zwykle ????Tak się skończyło odstawienie wg pomysłu mojego dziadka

  • Dorota
    9 października 2018 at 21:53

    Kocham Cię Haifja!!!! Dziękuje że jestes :*

  • Małgosia
    24 lutego 2019 at 07:35

    Ja pierwszego ay a próbowałam odstawić smarując się gorzkim naparem z piołunu… metoda stosowana przez nianię Julii – tej szekspirowskiej z Romea i Julii . Ale ona była odstawiana jak miala 4lata….

    Wracaja do mojego – skonczyło się na tym, że gorzkie zlizał, zrobił 'fe’, a dalej już leciało słodkie mleczko ☺
    Zrezygnowalam z piołunu, a syn odstawił się sam przez stopniową eliminację MIESIĄC później ☺

  • Paulina
    9 kwietnia 2020 at 11:28

    Sama się zastanawiam czy w ten sposób nie zniechęcić córki, czymś łagodnym ale mało smacznym, z uprzedzeniem że cycusie się zepsuły… 🙁 Mała ma 2latka i jest strasznie cyckowa. Wszystko było by dobrze, gdyby nie to, że jestem w ciąży i ssanie lub nawet trzymanie cycka w buzi mnie bardzo boli. Jeszcze zaciskam zęby, ograniczyłyśmy się do cycka na drzemkę i na noc, ale dłużej tak nie mogę 🙁 a dalsze ograniczenia i tłumaczenia są na nic, jest jeden wielki płacz lub nawet histeria. Jeśli jestem w domu, to nie ma opcji że uśnie inaczej niż z cyckiem w buzi. Ostatnio nawet padnięta po długim spacerze, jadąc potem wózkiem nie usnęła, bo ciągle wolała za cyckiem. Padła dopiero w domu, z cyckiem, mimo że ledwo się już trzymała pionu. Jest problem 🙁 pokazanie jej, że piersi już się skończyły i nic fajnego z nich nie leci wydaje mi się być tu łagodniejszą opcją niż przekora „mam, ale nie dam!”. Tylko trzeba uprzedzić, że coś się zmieniło, wtedy dziecko nie powinno trafić zaufania.

  • paulin
    20 stycznia 2021 at 20:01

    odstawiam od kilku miesięcy i końca nie widać …. nic nie pomoże. moja mama radzi że posmarowac piersi, żwby dziecko nie chciało się przystawiać. (synek za miesiać 2 latka)

skomentuj