Karmienie piersią – powrót do pracy. Ogólne wskazówki robienia zapasu pokarmu


Być może już niebawem wracasz do pracy. Być może martwisz się, jakie zapasy pokarmu powinnaś mieć przygotowane na ten moment i jak ten pokarm zbierać i oznaczać. Jeżeli tak, to ten wpis jest dla ciebie. Mam nadzieję, że rozjaśni on nieco twoje wątpliwości.

Po pierwsze – kiedy chcesz wrócić do pracy?

Jeżeli chcesz to zrobić po pół roku, to zacznij zbierać pokarm około 4.-5. miesiąca. Jeżeli po roku, to około 10. miesiąca.

Zaplanuj odciąganie pokarmu tak, żebyś przez cały dzień mogła ściągnąć około 60 ml i zamrozić. Odciągaj po karmieniu z piersi, z której karmiłaś. Pamiętaj  zawsze najpierw daj się najeść dziecku – jak chce z obu piersi ssać mleko, to nie odmawiaj mu kosztem odciągania! Staraj się nie ściągać więcej, bo możesz sobie podbić laktację tak, że dziecko tego nie przeje. Optymalnie – dwa trzy razy dziennie po 20-30 ml. Takie niewielkie porcyjki są bardziej poręczne przy mrożeniu i rozmrażaniu. Możesz też przy jednym odciąganiu zebrać cały pokarm na porcję 60 – 80 ml. Praktyka pokaże jak będzie najwygodniej i najszybciej dla ciebie ściągać pokarm.

Jak mrozić pokarm matki?

Możesz zbierać mleko w cyklach 24 lub 12 godzinnych. Najważniejsze jest to, że mleko trzeba mieszać,  z okresu nie dłuższego niż 24h, ale dopiero wtedy, kiedy porcje mają taką samą temperaturę.

Przykładowo:

  • O godzinie 8 po karmieniu odciągasz 20 ml. Czekasz nie więcej niż godzinę, a w tym czasie mleko stoi w temperaturze pokojowej. Wkładasz pojemniczek do lodówki ok. godziny 9. (Uwaga, jeżeli jest gorąco, np. latem to od razu możesz wstawić mleko do lodówki)
  • O godzinie 11 po karmieniu odciągasz drugie 20 ml. Czekasz około godziny i wkładasz to mleko do lodówki  – nie mieszasz porcji! Pierwsza porcja ma już w tym momencie ok.  3h i ma temperaturę lodówki.
  • O godzinie 14 po karmieniu odciągasz trzecie 20 ml. Czekasz około godziny, po czym wkładasz mleko do lodówki. Pierwsza porcja ma ok. 6h, druga ma ok. 3h. Teraz mieszasz porcję numer 1 i numer 2 i zostawiasz w lodówce.
  • Po godzinie wlewasz porcję numer 3 do porcji numer  1 i 2.  Szczelnie zamykasz, oznaczasz datę i wielkość porcji i bum do zamrażarki.

 

NIGDY NIE MIESZAJ MLEKA O RÓZNEJ TEMPERATURZE

NIGDY NIE MRÓŹ PONOWNIE MLEKA PO jego rozmrożeniu. Nie dolewaj mleka do zamrożonej wcześniej porcji!

 

W czym mam mrozić?

Mleko matki należy mrozić tylko i wyłącznie w pojemnikach do żywności. Możesz kupić specjalne woreczki na pokarm lub pojemniczki. Dopuszczalne jest też stosowanie sterylnych pojemników szklanych ale – trzeba bardzo uważać żeby nie popękały w trakcie mrożenia. Nigdy nie wolno mrozić ani przechowywać pokarmu w pojemnikach przeznaczonych na mocz! Nieważne, że są to pojemniki sterylne – nie są one przeznaczone do żywności i nie nadają się.

Znam mamy, które mroziły mleko w woreczkach na kostki lodu. Dzieci to przeżyły.

Ile czasu mogę przechowywać pokarm lodówce?

W zamrażarce klasy **** jest możliwość uzyskania temperatury -24°C. W *** -19°C. Oznacza to, że teoretycznie możecie w takich urządzeniach przechowywać pokarm od 3 do 6 miesięcy.

Ogólne warunki przechowywania mleka znajdziecie TUTAJ

Jakie porcje mleka zaplanować?

Można posłużyć się wzorem: Waga dziecka [kg] * 130/8=ilość na jedną porcje [ml]

Czyli. Weźmy np. takie 10 kg niemowlę

10*130/8=162,5 ml

Otrzymaną wartość zaokrąglić należy lekko w górę!

Możesz też zastosować kalkulator np. na stronie Kelly Mom

Pamiętajcie, żeby najpierw poeksperymentować z dzieckiem. Sprawdźcie,  jakie porcje na raz lubi jeść wasz maluch. Niektóre dzieci lubią jeść dwie porcje osobno w mniejszych wolumenach inne wolą najeść się raz a porządnie – każde dziecko ma swoje przyzwyczajenia, jak każdy człowiek.

Jak rozmrażać?

Najlepiej mleko rozmrażać, w nocy w lodówce. Nie rozmrażamy nagle, nie rozmrażamy we wrzątku, nie gotujemy, nie kupujemy podgrzewacza, nie rozmrażamy w mikrofali. Najlepiej unikać rozmrażania w temperaturze pokojowej. Mleko potrzebuje około 8-12 godzin na rozmrożenie w lodówce. Rozmrożony pokarm w lodówce możemy trzymać do 24h od momentu pełnego rozmrożenia, a w temperaturze pokojowej ok. 4 godzin. Pokarm rozmrażamy na cały okres, przez który będzie potrzebny ale nie na dłuższy niż doba.

Pokarm rozmrożony w lodówce, porcjujemy. Wyjmujemy z lodówki pojedyncze porcje przed karmieniem, żeby osiągnęły temperaturę pokojową – zajmuje to około 30 minut. Następnie próbujemy czy takie mleko dziecko zaakceptuje. Jeżeli tak to takie dajemy. Jeżeli nie, to wstawiamy butelkę do naczynka z ciepłą (niewrzącą) wodą i lekko ogrzewamy. I znów podjemy cieplejsze.

Zawsze po ogrzaniu trzeba delikatnie przemieszać butelkę z mlekiem, żeby temperatura równomiernie się rozłożyła i nie powstawały wyspy ciepła.

Jeżeli po karmieniu zostanie ci odrobina mleka w butelce to najprawdopodobniej można ją przez godzinkę potrzymać w lodówce, lekko ogrzać w temperaturze pokojowej po tym czasie i znów podać. Jeżeli masz możliwość użycia świeżej porcji to raczej tak zrób

W szczelnie zamkniemy pojemniku, (ale nieszklanym) możemy rozmrozić pokarm pod bieżącą wodą – zaczynając polewanie pojemnika chłodną wodą i powoli zwiększając jej temperaturę – ale nie za wysoko. Koniecznie trzeba sprawdzić czy pojemnik jest szczelny, żeby dziecko nie dostało mleka z wodą! Taki pokarm musimy zużyć w ciągu 4 godzin. Jest to sposób na szybkie rozmrożenie awaryjne mleka.

 Jak to potem podać?

Po szóstym miesiącu, – jeżeli jest taka możliwość  –  trzeba uczyć dziecko używania kubka lub słomki. To, co tak naprawdę się liczy w karmieniu np. z butelki, to technika jej podania. Najlepiej udać się do IBCLC czy dobrego doradcy lub promotora czy liderki LLL i nauczyć się prawidłowego podawania butelki. Prawidłowego podawania butelki należy nauczyć wszystkich, którzy będą karmić dziecko. Każda butelka źle podana może zaburzyć odruch ssania.

Równolegle warto ucz ć dziecko picia z kubka, żeby jak najszybciej wyeliminować butelkę. Żadna butelka nie będzie jak pierś mamy, a jak tylko dziecko opanuje kubeczek czy słomkę można się butli  pozbyć.

Jeżeli rozstania są sporadyczne i krótkie to nie wprowadzaj butelki wcale. Kup specjalną łyżeczkę lub kubeczek i naucz osoby, które będą podawać mleko korzystania z nich.

Jak wygląda mleko?

Mleko mamy po odciągnięciu czy rozmrożeniu zachowuje się jak mleko ssaków. Może nastąpić rozwarstwienie, a u góry pojemnika zbierze się śmietanka. Nie oznacza to, że mleko się popsuło. Trzeba delikatnie kolistym ruchem połączyć warstwy mleka. Niektóre mamy trząchają mlekiem z werwą – dzieci to zjadają i żyją. Nie ma na razie dowodów ze mleka nie wolno potrząsać. Dla bezpieczeństwa mówi się o użyciu maksymalnej siły potrzebnej do polaczenia warstw i nie większej.

A jak mi coś po całym dniu zostanie?

No to trzeba to dolać dziecku (albo sobie)do kąpieli. Nie mrozimy ponownie, nie gotujemy, nie dopychamy dziecka „żeby nie zmarnować mleka”. Możemy mleko po prostu wylać, ale jak ma być nam szkoda to, chociaż sobie nim ręce umyjmy J

Czy moje mleko się zepsuło?

Kiedy nie podawać mleka?

  1. Po terminie przechowywanie wg obowiązujących zaleceń mleko może nie mieć już takich właściwości odżywczych i może już być niepełnowartościowe – ale do wanny nadaje się zawsze
  2. Jeżeli naprawdę źle pachnie jak skwaśniałe lub popsute i smakuje kwaśno lub ohydnie – wtedy nie podawaj takiego mleka!

Informacje zawarte w tym wpisie są ogólnymi wytycznymi jak postępować z mlekiem kiedy wracasz do pracy. W każdym domu będzie to wyglądało troszkę inaczej. Najlepiej na początku porozmawiać na grupie wsparcia albo z doradcą czy promotorką karmienia piersią i dostosować indywidualny plan magazynowania pokarmu, dostosowany do swoich potrzeb i godzin pracy w jakich dzieckiem będzie opiekowała inna osoba.

 

Mam nadzieję, że mam tu wśród czytelniczek mamy karmiące, pracujące i także podzielicie się swoimi doświadczeniami w tej materii.

 

O emocjonalnych obawach związanych z powrotem do pracy przeczytasz TUTAJ

Przechowywanie mleka – TUTAJ

Ź: „Po prostu piersią” Gill Rapley

„Karmienie piersią w teorii i praktyce” Praca zbiorowa pod red. M Nehring-Gugulskiej

WWW.kellymom.com

 

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

70 komentarzy

  • Emilka
    8 lutego 2016 at 20:28

    Od dawna zastanawiam się, jak to będzie, kiedy wrócę do pracy – już za 2,5 miesiąca. Maluch będzie miał wtedy 13,5 miesiąca . Jest głównie na piersi, pozostałe pokarmy stanowią dodatek – smakuje bardziej, niż je. Nie planowałam robić specjalnych zapasów mleka, bo pójdzie do żłobka, a tam nawet nie marzę o podawaniu mojego mleka. Wyszłam z założenia, że kiedy nie ma mamy, nie ma mleka. Są inne pokarmy. Liczę na to, że przystosuje się do nowej sytuacji i po prostu zacznie jeść więcej stałych pokarmów, kiedy nie będziemy razem.
    Chętnie poznałabym doświadczenia innych mam z podobną „strategią”.

    • Ania
      9 lutego 2016 at 22:37

      U mnie tak było – mała poszła do żłobka w wieku 9,5 miesiąca, w żłobku jadła kaszkę, zupkę i drugie danie. Karmiłam ją rano przed pracą, zaraz po powrocie, wieczorem i w nocy. Dwie sprawy – po pierwsze – licz się z tym, że będzie więcej nocnych pobudek -może młoda rekompensowała sobie brak mleka w dzień, a może brak mamy, po drugie- po moim powrocie do pracy zaczęła więcej jeść innych pokarmów, wcześniej nie chciała. Karmiłam w sumie 19 miesięcy:) Karmienie uratowało nam życie przy żłobkowych rotawirusach – żadnego innego pokarmu nie trawiła. Powodzenia:)

    • Beata
      16 września 2016 at 10:45

      Mam podobną sytuację. Postanowiłam przez 7h w pracy nie karmić mlekiem (jestem drugi tydzień w pracy). Mały ma 12 miesięcy. Dotychczas buntował się na większość pokarmów poza piersią. Najchętniej nie jadłby nic poza nią. Widzę, że teraz zaczyna się przekonywać do innych rzeczy.
      Czy podczas pobytu w pracy ściągałyście pokarm? Bo ja nie ściągałam i zaczynają boleć mnie piersi. Zastanawiam się, czy to coś złego, czy kwestia unormowania.

    • Marta
      4 marca 2017 at 21:22

      Emilko, mam taką samą strategię i na razie się sprawdza. Mama wraca i dzidziuś (12 mies) dopycha się ile wlezie :):) wszyscy zachwyceni. A piersi pomału się dostosowują (dopiero 2 dni w biurze). Dodam, że córka też woli mleko, ale jak tata zostawał z nią na cały dzień, to spokojnie wystarczalo mleko tylko rano i wieczorem.

  • Joanna
    8 lutego 2016 at 20:31

    Z nieba spadł mi ten post:) Właśnie dziś zastanawiałam się, jak zacząć przygotowania do rozłąki z Maluszkiem ( ma 5 mcy, do pracy wracam za dwa mce). Super dokładne rady, praktyczne i wyczerpujące. Stokrotne DZIĘKUJĘ:)

  • MamaM
    8 lutego 2016 at 20:40

    Super wpis, zwłaszcza że niedługo czeka mnie powrót do pracy. Martwi mnie tylko, że mój syn jest fanem cycusia wprost z opakowania i nic nie zapowiada żeby miało się to zmienić 🙁 Już kilkukrotnie w momencie kiedy musiałam wyjść na dłużej odciągałam pokarm i zostawiałam go do podania synowi w butelce. Niestety zawsze było tak samo….płacz, odmowa jedzenia, wręcz krztuszenie się pokarmem podawanym z butli. Co począć?

    • Hafija
      8 lutego 2016 at 20:46

      A ile ma maluszek?

  • MamaM
    8 lutego 2016 at 20:56

    Syn niedługo skończy 6 miesięcy, do pracy wracam od 1 kwietnia. Nie wiem czy to „wina” butelki, złego jej podawania, niewłaściwie mroziłam? A może po prostu tak już ma ten mój cycoholik…..

    • Maro
      8 lutego 2016 at 21:36

      Niektóre dzieci piją mleko mamy tylko z piersi. Można spróbować podać dziecku mleko kubeczkiem, łyżeczką. Jeśli dziecko zacznie jeść po 6 mż inne produkty niż mleko, to można dodawać je np. do kaszy, albo karmić przed wyjściem do pracy i po powrocie z pracy (przy pracy pow. 6h przysługują 2 przerwy półgodzinne, które można skumulować w jedną i wyjść wcześniej z pracy), a w między czasie karmić innymi produktami. Jeśli zakład pracy znajduje się blisko domu lub żłobka, to można wykorzystać przerwę na karmienie piersią w trakcie pracy.

  • Maria
    8 lutego 2016 at 21:05

    Moje dziecko ma 2 miesiące. Za miesiąc będę musiała wychodzić 2 razy w tygodniu na 3 godziny. Na ten moment syn je na żądanie, czyli kompletnie nieregularnie. Jestem przerażona bo nie udaje mi się nic odciągnąć po karmieniu. Syn je co chwilę i naprawde nic w piersiach nie mam.Kompletnie nie wiem jak uzbierać dla niego cokolwiek.

    • Hafija
      8 lutego 2016 at 21:09

      Przy takim maluchu spróbuj metody 7-5-3 odciągania

    • Maria
      8 lutego 2016 at 21:37

      Próbowałam i już po etapie 7 minutowym tak mnie piekły sitko ze 5 ledwo wytrzymałam. To łącznie 30 minut siedzenia z laktatorem. My rzadko takie przerwy mamy. Nie mówiąc już o tym ze nic w tych piersiach nie ma wtedy. Może ze mną jest coś nie tak

  • MamaSpace
    8 lutego 2016 at 21:25

    Osobiście odciąganie pokarmu laktatorem uważam za mękę. Ja nie dałabym rady na dłuższą metę. Moja koleżanka pracuje, a małą karmi przed pójściem do pracy, po powrocie i przed snem. Myślę, że to dobre rozwiązanie. Tylko wiadomo nie można nagle ograniczyć karmień z 10 dziennie do 2, bo piersi „pękną”.

    • Iza
      9 lutego 2016 at 15:51

      Tez tak robiłam, dodatkowo przez pierwszy miesiąc po powrocie do pracy (córka miała 6 m-cy) ściągałam mleko w pracy, bo piersi były przepełnione. Potem zaprzestałam, sądząc, że samo karminie w domu wystarczy. Niestety pokarm zaczął zanikać. I tak po 7,5 m. zakończyła się nasza przygoda z karmieniem piersią :/ Bardzo to przeżyłam i nie mogłam się z tym pogodzić. Postanowiłam, że przy drugim dziecku na pewno do tego nie dopuszczę.

  • salusiowa
    8 lutego 2016 at 21:28

    Uwielbiam o karmieniu u Ciebie czytać
    Niebawem mnie to będzie dotyczyć..
    Chcę 2 dłużej karmić.

  • Dominika
    9 lutego 2016 at 01:15

    Proszę napisz dlaczego nie wolno mieszać mleka o różnych temperaturach?ogromnie mnie to ciekawi.

    • Kasia
      13 lutego 2016 at 10:30

      Podłączam się pod pytanie.

  • Aga
    9 lutego 2016 at 06:00

    No właśnie jak podać mleko dziecku 2/3 miesięcznemu, które nie toleruje żadnej butelki?? W tygodniu mam dodatkowe zajęcia na które nie mogę zabierać dziecka a nie zawsze ona w tym czasie śpi.

    • Gosia
      6 czerwca 2016 at 12:40

      łyżeczka albo kubeczek

  • Ala
    9 lutego 2016 at 07:32

    Wrócę do pracy za pół roku czyli jak Mała będzie mieć 14 m-cy . Czy wtedy jeszcze potrzebne jej będzie mleko w ciągu dnia? Mam nadzieję, że wystrczą jej normalne pokarmy a mleczko rano i wieczorem. Już teraz je chętnie i wszystko. Z laktatorem nie umiem się zaprzyjaźnić.

  • Aleks
    9 lutego 2016 at 15:17

    Czy mozna takie male porcje 20-30 ml po rozmrozeniu wymieszac i podac na raz dziecku?

    • Hafija
      9 lutego 2016 at 21:00

      Raczej tak 🙂

  • Edzia
    9 lutego 2016 at 16:43

    Kurde :((( ja mam laktator z jednym pojemnikiem zakręcanym. Odciagalsm mleko
    7-5-3 i wstawiałam do lodówki. Pozniej pojemnik z mlekiem przyjrecalam i ściągałam po raz kolejny. Czasem tych razów było 4 czy 5, tak az uzbierało die conajmniej 90 i wtedy mrozilsm. Czyli to wszystko co mam jest do wyrzucenia?? ;(

    • Kasia
      13 lutego 2016 at 10:29

      Dokladnie to samo pytanie mnie nurtuje!

  • Klara
    9 lutego 2016 at 20:49

    Mam może głupie pytanie, ale czy woreczki zamykane strunowo z Ikei (na żywność), mogą być do mrozenia mleka?

    • Monika
      9 lutego 2016 at 21:15

      W każdej aptece, supermarkecie można kupić na dziale z rzeczami dla maluszków woreczki do mrożenia pokarmu.

  • Ania
    9 lutego 2016 at 22:50

    Właśnie weszłam na bloga żeby poszukać coś na ten temat w FAQ, a tu proszę, cały artykuł. Teraz trzeba wydrukować i dać tatusiowi do przeczytania.Dzidzia ma 5 m-cy, a do pracy wracam od 15 lutego czyli zaraz. Na szczęście mleko potrzebne będzie tylko raz w tygodniu, bo w pozostałe dni nie będzie mnie max. 2h. Tatuś sugerował podanie mm, ale kategorycznie odmówiłam. Od jutra zaczynam odciąganie. Muszę tylko jeszcze zastanowić się w czym mrozić. Mogą być po prostu butelki na mleko?Mam kilka nieużywanych w domu.

  • Ania
    9 lutego 2016 at 22:50

    Właśnie weszłam na bloga żeby poszukać coś na ten temat w FAQ, a tu proszę, cały artykuł. Teraz trzeba wydrukować i dać tatusiowi do przeczytania.Dzidzia ma 5 m-cy, a do pracy wracam od 15 lutego czyli zaraz. Na szczęście mleko potrzebne będzie tylko raz w tygodniu, bo w pozostałe dni nie będzie mnie max. 2h. Tatuś sugerował podanie mm, ale kategorycznie odmówiłam. Od jutra zaczynam odciąganie. Muszę tylko jeszcze zastanowić się w czym mrozić. Mogą być po prostu butelki na mleko?Mam kilka nieużywanych w domu.

  • Justi
    10 lutego 2016 at 13:17

    Czy możesz opisać (lub podlinkować) w jaki sposob podawać dziecku butelke prawidłowo? Karmie piersią narazie ale nie spotkałam sie wczesniej z techniką karmienia butelką…ciekawa jestem jakie błędy można popełnić przy tej niby banalnie prostej czynności.

  • olga
    11 lutego 2016 at 16:04

    Czy można zamrozić mleko ktore stoi dzień lub dwa w lodówce?

    • Hafija
      11 lutego 2016 at 19:10

      dzień-dwa to jest różnica

  • zuk
    11 lutego 2016 at 19:49

    A ja mam właśnie zapasy mleka w pojemnikach sterylnych na mocz (tak mi polożna poradziła). Raz dałam to mleko córeczce. Czy musze teraz to wylać? Najgorsze jest to, ze to są zapasy sprzed 2 miesięcy, a teraz nie jestem juz wstanie nic odciągnąć.

    • Hafija
      11 lutego 2016 at 20:32

      Ja bym skargę złożyła na tą położną. Np. w tych na mocz może być BIsfenol (nie mówię że jest ale moze być, plastik nie spełnia norm do żywności itd. itd.)

  • olga
    11 lutego 2016 at 19:49

    To może inaczej ☺ jak długo maksymalnie może stać mleko w lodówce zanim je zamrozimy? Pytam ponieważ czasami odciagam tak rezerwowo – zdarza się że moja córeczka odmawia piersi – i potem wylewam jeśli jednak się nie przyda.

  • Basia
    15 lutego 2016 at 22:35

    Ja wróciłam do pracy w październiku, jak dziecko miało 13,5 miesiąca. Od kiedy wróciłam to karmię częściej niż wcześniej, najwyraźniej mała nadrabia rozłąkę. W weekendy najchętniej jadłaby tylko mleko. Częściej też wstaje w nocy. Zaczęłam jej podawać mleko mod bo niestety na dłuższą metę wstawanie w nocy po min dwa razy jak rano musisz wstać żeby iść do pracy jest bardzo męczące. Dalej ją karmię ale w nocy raz dostaje mm a raz pierś.

  • ania
    19 lutego 2016 at 04:59

    Moja Magdalenka 3,5 mc jest totalnie elastyczna, jeśli chodzi o przyjmowanie pokarmu. Gdy mnie nie ma, a czasami jest to nawet 9 godzin, je mleko z butelki. Później normalnie je z piersi. Nie zaburzyło jej to odruchu ssania. Jak nie zdążymy rozmrozic mojego mleka, je modyfikowane. Myślę, ze nie powinnyśmy się tym tak bardzo stresować. Podchodzę do karmienia dużo spokojniej przy drugim dziecku i mam więcej pokarmu. Bardzo trudno mi by było utrzymać taki reżim z tym odciąganiem, dlatego po prostu bardzo cieszę się z każdego kolejnego dnia kamienia piersią. Po dniu nieobecności staram się częściej przystawiać Małą. Dodam jeszcze, ze synek również nie miał kłopotu z przestawianiem się z piersi na butlę i odwrotnie.

  • Gośka
    20 lutego 2016 at 10:06

    Mój mały ma 6 miesięcy. Mniej więcej raz na tydzień muszę wyjść do pracy, nie ma mnie około 5 h. Zapasy zrobiłam wcześniej i rzeczywiście to się sprawdza, chociaż nie wszystko robimy dobrze, jak się okazuje. Mleko rozmraża się przez całą noc, ale potem było grzane w misce z gorącą wodą… Poprawimy.

    Mam jednak pytanie związane z tematem: o przewożenie pokarmu. Nie mam dostępu do lodówki podczas tych wyjść (głównie jestem w drodze, a potem mam spotkania w różnych miejscach), teraz wożę ze sobą termos, w nim schłodzony żelowy opatrunek, odciągnięte mleko wkładam do tego termosu w torebce do mleka, potem w domu przekładam do zamrażalnika. Czy któraś z Was ma może lepszy patent?

    I tu też się martwię tym dolewaniem, wprawdzie zwykle odciągam raz, ale zdarzyło się dwa razy i wtedy dolewałam ciepłe do tej torebki, w której było już schłodzone…

  • Marzena
    21 lutego 2016 at 09:29

    Od 6 miesiaca moj syn jest z niania na 5h a ja pracuje na pol etatu. Codziennie odciagam dla niego 2×60 lub 3x40ml. Nigdy nie robie tego laktatorem- po prostu rani mi brodawki a nie stymuluje wyplywu mleka. Recznie idzie 500x szybciej i przyjemniej.
    U mnie nie da sie przetrzymac pokarmu po rozmrozeniu dluzej niz 3h- mam bsrdzo aktywna lipaze i szybko robi sie mydlo. Takze te 24h to nie u kazdej sie sprawdza…
    Zeby 1 porcja mleka dziennie wystarczyla, zaczelam po 5mc powolutku rozszerzac diete maluchowi, zgodnie z wytycznymi europejskimi a nie who. Dzieki temu moglam oprocz mleka dawac niani troszke przecierku z warzyw i maly na pewno nie byl glodny.

    Ale nie wyobrazam sobie powrotu po pol roku na caly etat i sciagania 2 porcji po 120ml dziennie- nierealne u mnie i nie wiem jal to rozwiazaly inne mamy.

  • Dorota
    26 lutego 2016 at 00:04

    Też mnie interesuja zasady i alternatywy dla butli. Moja trzymiesieczna córeczka „obraziła” się na butle (smoczek calma) po kilku razach kiedy pila bez problemu (raz na tydzień-dwa). I nie wiem co mogę zrobić. Udaje mi się odciagnac 100 ml więc chciałabym żeby zjadła.

  • Kate
    25 marca 2016 at 21:57

    Moje dziecko będzie miało 7 miesięcy jak wracam do pracy. Od 01.06 planowany powrót. Chciałabym robić zapasy, rozumiem że dziennie mam odciągnąć max 3 razy po 30ml? Czy to potem wystarczy? Co z mlekiem jak jiz będę w pracy? Mrozić czy zostawiać do spożycia następnego dnia?

  • Aleks
    30 marca 2016 at 09:59

    Udaje mi sie odciagnac max. 60 ml dziennie (i to wyjatkowo, zazwyczaj 30-40 ml…) w 4 cyklach odciagania. Wydaje mi sie, ze w takim tempie w zyciu nie uzbieram zapasow… Masz jakas rade jak moglabym ulepszyc swoj system? Pozdrowienia

  • Ewa
    12 kwietnia 2016 at 10:11

    Odciagam porcje po około 60 ml dziennie. Synek na jedno karmienie potrzebuje 3 takie porcje. Jak to pogodzić z zaleceniami żeby nie mieszać pokarmu z różnych dni? Czy mamy podawac mu ten pokarm z 3 pojemnikow/butelek czy też rozmrozony pokarm z różnych dni można przed podaniem zmieszać?

  • Aga
    10 maja 2016 at 09:49

    Jak dziecko je z obu piersi, to z której piersi odciągnąć? Z tej która była druga, czy pierwsza? Bo przy następnym karmieniu zaczynamy z tej która przy wcześniejszym karmieniu była druga – czy tak ma dalej być?

  • Nat
    15 czerwca 2016 at 10:50

    Dziekuje za bardzo przydatny i szczegółowy wpis:) mam już zamrożone w lodówce mleko które jest „mieszanka” mleka o temp.pokojowej z mlekiem z lodówki, kategorycznie nie dawać maluchowi?? Dziekuje za odpowiedz

    • Hafija
      15 czerwca 2016 at 21:44

      nie wiem 🙂 zleży… Ile to mleko już ma ile stało w lodówie itd

  • Ania
    9 sierpnia 2016 at 12:11

    Chciałam spytać o zapasy w sytuacji gdy planujemy odstawić dziecko od piersi ale nadal karmić swoim mlekiem. Wg wytycznych z artykułu dziennie otrzymamy ok 100ml, zakładając ze to jedna porcja to przez tydzien zrobimy zapas na jeden dzień, zbierając przez 3m-ce uzbieramy na 2 tyg. Co w sytuacji gdy potrzebujemy większy zapas? Ile i jak często powinno sie odciągać?

  • Magda
    5 września 2016 at 08:01

    A jak jest z zabieraniem pokarmu ze soba? Czy jest jakis sposob na to zeby tata mogl nakarmic dziecko nie bedac w domu i nie majac lodowki? Czy wziecie mleka np w przenosnej lodowce wydluza jego zdatnosc ponad te 4h?

  • Paulina
    22 września 2016 at 09:24

    Hafijo dlaczego mleko powinno stać godzinę w temperaturze pokojowej? Nie mogę od razu do lodówki?

  • Ania
    30 września 2016 at 11:38

    Chciałabym się zapytać o mrozenie i podawanie tego mleka dziecku. Mrozie można do 6 miesiecy, ale wyczytałam gdzieś, że po 2 tygodniach takie mleko zmienia się i nie powinno się go podawac.Jak to więc jest z tym przechowywaniem czy mleko po 3 miesiącach mrozenie będzie wystarczające dla dziecka i zmieniających się jego potrzeb ??

  • Dorota
    9 listopada 2016 at 21:47

    Co zrobić z mlekiem odciągniętym w pracy? Wylać?

  • Ka
    11 listopada 2016 at 10:16

    Droga Hafijo, syn będzie zostawał na parę godzin z tatą, będę zostawiać swoje mleko. Jeśli w awaryjnej sytuacji syn będzie domagał się większej ilości, a mnie jeszcze nie będzie, czy mąż może odmrozić dodatkową porcję w podgrzewaczu (dostaliśmy w prezencie…)? Co jeśli nie mamy czasu na odmrożenie w lodówce?
    Z góry dziękuję!

  • Kacha
    1 grudnia 2016 at 21:55

    witaj, planuję powrót do pracy jak syn będzie miał 14 miesięcy (teraz ma 8,5) karmię na żądanie i stosuję BLW – zjada sporo stałych pokarmów – nie wiem jak będzie jadł w wieku 14 miesięcy ale moja praca trwa 12 godzin i czasem pracuję w dzień 7-19 (czyli wychodze z domu 5;50 i wracam 20:15) a czasem w nocy 19-7 (wychodzę o 18;00 i wracam ok 7,45) – jak to można pogodzic z karmieniem? niektóre mamy piszą tu że maluchy nadrabiaja w nocy całodzienną nieobecność mamy… mój syn budzi sie ok 5-6 razy w nocy i jedyne co go uspokaja to pierś – nie zawsze ssie z głodu bo zazwyczaj po chwili usypia. nie bardzo wiem jak to zaplanować… 6 rzy w nocy mąż będzie musiał go karmić moim odciągniętym mlekiem?

  • Dominika
    13 grudnia 2016 at 23:30

    Czy jest możliwe, że skład mojego mleka powoduje szybsze jego kwaśnienie? Robię dokładnie tak jak piszesz w artykule i mleko po rozmrożeniu w lodówce i ogrzaniu do temp. pokojowej kwaśnieje i jest niezdatne do podania. Można jakoś zakonserwować mleko przed mrożeniem? 😀

  • karolajn
    18 stycznia 2017 at 22:25

    A moje mleko po rozmrożeniu smakuje ochydnym metalem, rdzą , sama nie wiem jak to określić. Tak samo jak osatnio ze świeżego próbowałam zrobić kaszkę i zagotowała, smród był taki że myślałam że zwymiotuję. Synek się nie tknie i ja mu się nie dziwie. Czytałam gdzieś, żeby w takiej sytuacji mleko zagotować w kąpieli wodnej i dopiero potem zamrozić, sposób rzeczywiście dziła, ale jest to moim zdaniem rozwiązanie na karmienia bardzo sporadyczne bo wiadomo że w takim mleku wiele wartości nie zostaje ;( Jeżeli trzymam mleko w lodówce to przez około 3 dni jest ok i śmiało mogę podać małemu. I teraz poradź mi proszę. Od czerwca wracam do pracy, synek będzie miał 14 miesięcy. Pracuję na zmiany, po 12 godzin, dniówki i nocki. Jeżeli chodzi o odciągnie, jest bardzo równie, czasami odciągnę 20 ml, czasami nawet 150. Mam laktator elektryczny na dwie piersi, czy masz jakiś pomysł jak „ustawić piersi” tak żeby udało mi się rano i wieczorem odciągnąć po 2 pełne butelki żebym mogła zostawić dziecku? Jak wcześnie zacząć, jak długo to może potrwać itd? A i chcę jeszcze wspomnieć, że jak mały skończy rok będę próbowała zrezygnować z karmień nocnych, których jest pierdyliard a chciałabym żeby mały nauczył się zasypiać w nocy z tatą biorąc pod uwagę że czekają ich noce we dwoje…

  • Wiktoria
    26 lutego 2017 at 19:35

    Witam,
    Mam pytanie. Odciągam mleko na powrót do pracy w porcjach od 40 do 80 ml, w zależności jak się uda danego dnia. Jeśli mam pomrożone takie oto porcje w różnych dniach, a maluch będzie potrzebował na raz załóżmy 120-150 ml to jak to wykombinować?? No bo to będą porcje poodmrażane przez noc w lodówce..A skoro nie można mieszać mlek odciągniętych w rożnych dniach to te poodmrażane można ze sobą mieszać.Bardzo proszę o podpowiedź.

  • Basia
    2 marca 2017 at 21:06

    Jestem mamą trzy miesięcznej kruszynki. Karmimy sie naturalnie. Za półtora miesiąca musze wrócić do mojej dorywczej pracy. Jest to praca w sobotę czasem tez w niedziele niestety obejmuje pół dnia i cała noc. Zastanawiam sie czy uda mi sie tak przygotować córcię i mleko zeby nie musieć dokarmiać jej sztucznie. Nie wiem jak to wszystko ogarnac technicznie kiedy zacząć magazynować mleko. Ile musiałoby go byc na jeden weekend. I czy Malutka bedzie umiała beze mnie w ogole zasnac. Był ktoś w podobnej sytuacji? Jak to ogarnialyscie?

  • Pamela
    26 marca 2017 at 11:07

    Ja studiuje i w weekendy chodzę na kurs od miesiąca a nadal kp idzie świetnie. Mi na tym nie zależy ale partnerowi tak. Mała ma 3,5 miesiąca. Właśnie odciagam mleko w toalecie.

  • Anna
    28 marca 2017 at 20:30

    Witam kochana. Blog trzeba przyznać jest genialny tak samo jak i Twoja wiedza 🙂
    Mam pytanie, odnośnie właśnie rozbujanej laktacji ! Mianowicie przy nawale pokarmu w jednej piersi często przystawialam małego do niej by zeszły guzki, zapalenie przeszło ale po nim zauważyłam , ze w drugiej piersi jakby tak puściej bo nieco ja zaniedbałam, karmiłam, z niej sporadycznie w tym czasie – Około 3 dni . Teraz z tej po zapaleniu za to „leci jak z cebra ” laktatorem nie raz ściągam nawet 50ml w 6-7 minut . Teraz co zrobić czy zaniedbaną nadgonić czy tą bardziej napełnioną na chwile „zawiesić ” jak myślisz Hafija ?! <3

  • Agnieszka
    31 maja 2017 at 14:45

    Cześć,
    nurtuje mnie jedna kwestia. Odciągam pokarm 3 razy dziennie i w ciągu całego dnia czasem uzbieram od 60 do 100ml. Odciagnięte mleko można łączyć z 12 godzin. To jak mam zamrożone 2 woreczki po 60ml to rozumiem, że po rozmrożeniu nie mogę ich wymieszać w jednej butelce? Mama podać dziecku najpierw jedne 60ml a potem osobno drugie? Jestem trochę w tej kwestii zagubiona. Mam zapasy i nie wiem jak nimi zagospodarować 🙂 Pozdrawiam

  • Lucyna
    9 czerwca 2017 at 11:44

    Witam,
    Moja córeczka ma 5 miesięcy, jest bezbutelkowa i bezsmoczkowa. Chciałabym czasem móc podać jej moje mleko w doidy cup jednak zakupiłam go i narazie mała super go trzyma,przechyla itp. tylko mleko trafia do buzi i ona nie ma pojęcia co z nim robić więc zaraz ląduje na zewnątrz. Czy mogłaby mi Pani coś doradzić bo szkoda mi mojego mleka a bardzo by mi zależało by nie zawsze i wszędzie musieć świecić piersiami…pozdrawiam:)

    • Paulina
      28 czerwca 2017 at 21:15

      Mieliśmy identyczna sytuację z corką. Wracałam do pracy, kiedy miała 6 miesięcy, a nie chciała pic z butelki ze smoczkiem. Z doidy za dużo rozlewała. Przez pierwsze dni była karmiona łyżeczką, ale kupiłam bidon i w ciągu kilku dni załapała. Żeby nie marnować mleka do nauki, w bidonie podawałam wodę. Teraz mamy dwa bidony – jeden do wody, drugi do mleka kiedy jestem w pracy.

  • Klaudia
    21 czerwca 2017 at 16:32

    Ostatnio pierwszy raz zamrozilam odciagniete mleko. Przelalam do woreczka na pokarm, ale nie wypuscilam powietrza. Pozniej w instrukcji woreczkow przeczytalam, zeby wypuscic. Czy cos sie stanie z mlekiem? Bedzie sie nadawalo do spozycia?

  • Ania
    29 czerwca 2017 at 09:13

    Mam pytanie odnośnie karmienia i odciągania pokarmu.
    Moja córa umiłowła sobie jedną pierś (najpierw tylko prawą, teraz tylko lewą).
    Problemu nie ma w nocy ponieważ na śpiocha ciągnie obie, w dzień prawdopodobnie za wolno jej leci z prawej piersi i się niecierpliwi.
    Niedługo mam zamiar rozpocząć gromadzenie pokarmu i stąd moje pytanie. Czy w dzień mam odciągać pokarm z tej niechcianej piersi?
    Dodam, że każde wcześniejsze odciąganie pokarmu na jedno karmienie bez mamy kończyło się totalnym rozstrojeniem obu piersi na tydzień.
    Będę wdzięczna za poradę.

  • Martyna
    12 lipca 2017 at 22:21

    Witam,mam pytanie odnośnie zapachu i smaku mleka. Za każdym razem po odciągnięciu pokarmu,który został umieszczony w lodówce i był tam maksymalnie 4 godziny,a przed podaniem go córce wąchałam mleko i kosztowalam i za każdym razem wydaje mi sie, że jest skisłe. Po odciągnięciu mleczko wiadomo..słodkawe jest. Kiedyś próbowałam takie podać córce(wcześniej zawsze je wylewam po prostu)ale nie chciała pić z butelki i nie wiem czy to wina,że tylko cycuś czy,że to mleko nie nadawało się. I czy jest możliwe,żeby zawsze mi się zepsuło??

  • Karolina
    15 lipca 2017 at 11:12

    Zastanawia mnie jedna rzecz – według opisanego przez Ciebie schematu, po odciągnięciu pokarmu, czekamy godzinę i dopiero po tym czasie wkładamy do lodówki. W jakim celu mleko przed schłodzeniem musi być przez godzinę trzymane w temperaturze pokojowej?

  • Magda
    26 lipca 2017 at 10:16

    A co jezeli po karmieniu piersi są puste? I laktator nic nie sciaga? 🙁 ja ma duzy problem ze zrobieniem jakichkolwiek zapasow:(

  • Monika
    8 sierpnia 2017 at 20:00

    Witam drogie mamy i Ciebie Hafijo. Przeczytałam wszystkie komentarze ale nie znalazłam przypadku który byłby tożsamy z moim. Córka ma 5,5 miesiąca za miesiąc wracam do pracy 3 razy w tygodniu na noc od 22 do 6 rano. Co zrobic z karmieniem nocnym? Czy moge podać córce kaszkę czy walczyć o ściąganie pokarmu? Zwykle córka je ok 20-21 i zasypia pozniej ok 23 i 3 w nocy a następnie ok 6. Teoretycznie kolidują dwa karmienia. Co podać ? Czy jest szansa zeby nie dawac mm?

    Bardzo proszę o pomoc bo jestem zdesperowana przeszukałam internet i nic nie znalazłam.

  • Magda
    19 sierpnia 2017 at 11:11

    A ile minut odciagac tym laktatorem po karmieniu ?, u mnie po jedzeniu malego w piersi nie ma nic , to co wtedy? :/

skomentuj

Gdzie będę niebawem

  1. WARSZAWA | Karmienie piersią od A do Z z Hafiją!

    Październik 24 @ 10:00 - 12:00
  2. WARSZAWA | Odstawienie od piersi z Hafiją!

    Październik 24 @ 12:30 - 14:30
  3. Hafija w Giżycku – Laktacja od A do Z

    Październik 25 @ 18:00 - 20:00
  4. OLSZTYN | Spotkanie z ekspertem – Hafija Agata Aleksandrowicz

    Listopad 14 @ 12:00 - 16:30

Pobierz darmowy e-book