Kawa a karmienie piersią


 

UWAGA aktualizacja 2017
najnowsze zalecenia DOTYCZĄCE PICIA KAWY I KOFEINY W CZASIE LAKTACJI znajdziesz TUTAJ

Karmisz piersią? Wyrzekłaś się kawy?

Zastanawiasz się:

Czy mogę pić kawę jak karmię piersią? Czy kawa którą piję wpływa na dziecko?

Kofeina zawarta w kawie jest również składnikiem

  • coli
  • herbaty
  • czekolady
  • leków
  • różnych napoi

Jeżeli kobieta karmi piersią niemowlę to może bezpiecznie w ciągu dnia:

  • wypić 2 filiżanki nie za mocnej kawy (1 filiżanka = 130 mg kofeiny)
  • zjeść trochę czekolady
  • wziąć APAP extra
  • wypić szklaneczkę coli
  • pić niezbyt mocną herbatę

Jeżeli nie przekroczymy 750 ml kawy dziennie (24h) to nie musimy martwić się wpływem na dziecko.

Jeżeli przekroczymy tą granicę to u dziecka mogą pojawić się:

  • rozdrażnienie
  • niepokój
  • płacz
  • trudności ze snem
  • poszerzone źrenice

Są jednak badania, które pokazują, że konsumpcja kofeiny po 3 miseiśacu życia dziecka nie ma wpływu na sen dziecka.1

U mamy mogą wystąpić bolesności piersi!

Jeżeli przedawkujemy kofeinę to warto zachować kilkudniową abstynencję żeby organizm mógł wrócić do normalnego schematu sen-czuwanie.

Herbata zawiera o połowę mniej kofeiny i jej działanie jest dodatkowo wyhamowane innymi składnikami napoju.

Działanie kofeiny potęguje nikotyna oraz tebromina (zawarta w czekoladzie i kakao). Łączenie tych substancji zwiększa ryzyko wystąpienia niepokojących objawów.

Kawy nie zaleca się pić mamom które karmią zdrowe dzieci młodsze niż 4 – 6 tygodni.

Kto nie pił kawki ostatnio bo się bał a już nie może wytrzymać to teraz idzie sobie zrobić pyszną kawkę z mlekiem lub bez i już się nie denerwuje, że nie może 😀

Poniższy post nie zastąpi opieki lekarskiej, nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej postępowania z dzieckiem oraz porady dotyczącej karmienia piersią.W razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym 2

  1.  http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3566755/
  2.  Źródła:
    Karmienie Piersią Shiela Kitzinger
    Sztuka karmienia piersią Hanah Lathrop
    Droga mleczna Claude Didierjean-Jouveau
    Praca zbiorowa pod red. Agnieszka Szlagatys-Sidorkiewicz, Mleko kobiece aktualny stan wiedzy Wydawnictwo Adam Marszałek 2008;
    Karin Muss, Karmienie piersią- poradnictwo i promocja, Medpharm Polska 2008;
    Karmienie Piersią Shiela Kitzinger
    Karmienie piersią w teorii i praktyce Magdalena Nehring-Gugulska, Monika Żukowska-Rubik, Agnieszka Pietkiewicz
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

68 komentarzy

  • Tekstualna
    16 października 2012 at 09:04

    ależ to dobra wiadomość!!! na szczęścia ja piję zazwyczaj mleko z kawą, gdzie kawa to nikły procent, bym mogła to, co piję, nazwać jeszcze kawą 🙂

  • soul10
    16 października 2012 at 09:09

    Ja od początku karmienia piersią piję raz -dwa razy dziennie słabą kawę bo już właśnie wcześniej wyczytałam, że można, a że jestem od niej wręcz uzależniona to moja radość była z tego powodu wielka:)

  • V i n t i
    16 października 2012 at 09:11

    potwierdzam, że można – kawkę piłam cały czas i piję nadal, karmiąc piersią 21 miesiąc 🙂

  • OLAndia
    16 października 2012 at 09:17

    Ja nie wiedziałam czy kawa szkodzi czy nie, bo różne informacje do mnie docierały, więc zupełnie zrezygnowałam. Herbaty czarnej tez nie piłam – czasami sobie zrobiłam lekko słomkową. Wolałam nie ryzykować i przemęczyć się dla dobra dziecka 😉 Za to piłam sobie Inkę z mlekiem i herbatę malinową 😉

  • MATRIOSZKA
    16 października 2012 at 09:30

    a ja się nauczyłam pić inkę ;)ale czasami jak gdzieś wychodzę taką z ekspresu nie pogardzę;)

  • Jowita Romaniuk
    16 października 2012 at 09:43

    piłam i żyłam, dziecko też 🙂

  • Katia
    16 października 2012 at 09:49

    ja piłam,z powodu problemów z brzuszkiem pediatra zaugerowała dietę eliminacyjną-więc przestałam, lecz poprawy nie było i wróciłam do ulubionego napoju 🙂

  • Dzieciologia
    16 października 2012 at 09:53

    Hafija, kompletnie nie w temacie kawy ale okołopiersiowym 😀

    http://aros.pl/ksiazka/kolysanka-o-piersiach-mamy-2

  • Kontrowersyjna
    16 października 2012 at 10:19

    Również piję słabiutką zbożową kawkę z mlekiem, herbatą też nie pogardzę, ale cola u nas skończyła się płaczem, gazami, problem ze snem. Na szczęście cola, to nie jest mój ulubiony napój.
    Pozdrawiam cieplutko!

  • tina
    16 października 2012 at 10:57

    w ciąży i odkąd karmię piersią pozwalam sobie na jedną dziennie mleczną kawę z ekspresu, bez tej kawy nie odzyskałabym rano przytomności 🙂

  • K8
    16 października 2012 at 11:00

    Potrzebowałam tego posta 🙂 Potwierdziłaś tu moje przeczucia, bo piję filiżankę kawy dziennie i nie zauważyłam u małej żadnych niepokojących objawów. Coli wystrzegam się jako napoju gazowanego, ale odkąd karmię zdarzyło mi się ze 2 razy napić parę łyków.

  • Gizanka
    16 października 2012 at 11:03

    To ja lecę zrobić sobie małą kawusię:)

    PS: Wszyscy mi wmawiali, że kawa w ciąży to zbrodnia!

  • Hafija
    16 października 2012 at 11:11

    Gizanko to jest o karmieniu piersią ale powiem ci że ja w ciąży piłam kawę i colę 😉

    • Kasia
      6 sierpnia 2016 at 19:49

      W życiu mi tak cola nie smakowała jak w ciąży 😂😂😂😂

    • Aneta
      25 lutego 2017 at 07:22

      Komentarze sprzed kilku lat ale dorzucę cegiełkę od siebie. Ja w ciąży kawe również piłam z błogosławieństwem mojego lekarza prowadzącego. Powiedział że oczywiście z umiarem czyli dwie filiżanki dziennie mi wolno. A nawet że w przypadku bólu głowy mam najpierw spróbować kawy bo mam niskie ciśnienie a dopiero w ostateczności proszki przeciwbólowe.

  • Happy Power Mama
    16 października 2012 at 11:25

    ja nie piłam kawy przez pierwsze trzy miesiące karmienia… ale raczej z braku ochoty. A później filiżankę dziennie i nie było żadnych niepożądanych objawów, ani u mnie, ani u małego 🙂

  • Zwyczajna mama
    16 października 2012 at 12:02

    ja w ogóle za kawą nie przepadam, ale bez herbaty żyć nie mogę 😉 i w ciąży i podczas karmienia też nie mogłam się bez niej obejść 🙂

  • takatycia
    16 października 2012 at 12:03

    Ja pijam kawkę teraz normalnie, co prawda latte, więc dużooo mleczka 🙂 I mam nadzieję, że po porodzie się to nie zmieni, bardziej chyba obawiam się o to mleko przy kp 🙂

  • Milowe Wzgórze
    16 października 2012 at 12:08

    ja tez rano zawsze kawa 🙂 uwiebiam

  • Kruszynka
    16 października 2012 at 12:13

    Świetnie, ja jestem uzależniona od coli… Biedne to przyszłe dziecię. Będzie trzeba się oduczyć.

  • Matka Kwiatka
    16 października 2012 at 12:14

    Przez pierwsze 4 miesiące ciąży, nawet kiedy leki antyrzygulkowe zadziałały, miałam wstręt do kawy, ryb i słodyczy. Nie mogłam pić nawet ukochanej Ricore. Potem sobie odbiłam 🙂 położna powiedziała mi, że podczas karmienia mogę jeść i pić wszystko, toteż z miłą chęcią się do tego stosowałam.
    Kofeina nie przedostaje się do mleka, słyszałam. Za to przy za dużej ilości kawy dzieją się jakieś teakcje chem i inne nieciekawe rzeczy lezą do mleka

  • Fajna Mama
    16 października 2012 at 12:41

    Ja piję ale zbożową, bardziej mi smakuje i nie mam po niej zgagi 😉 Nie wiem czy czegoś nie przekręcę ale podobno krótko parzona (3min) zielona herbata działa pobudzająco nie wiem natomiast jaki byłby wpływ na dziecię, a parzona 5min działa kojąco.

  • Mandarynkowa Mama
    16 października 2012 at 15:09

    Super post, już chyba kiedyś Cię pytałam o tą kawkę i od tamtej pory pozwalam sobie w granicach rozsądku i nic się u nas niepokojącego nie dzieje, tym, bardziej teraz gdy wróciłam do pracy nie wyobrażam sobie dnia bez kawy. Mniam :))

  • agula
    16 października 2012 at 16:37

    Ja piłam i piję jedną kawkę dziennie – rozpuszczalną oczywiście 🙂

    • Marta
      20 grudnia 2016 at 08:25

      Rozpuszczalna gorsza (sama chemia) jak sypana czy w ziarnach 🙂

  • Duśka
    16 października 2012 at 21:12

    ja też piłam 😛 i mi też suszyli głowę 😉

  • Duśka
    16 października 2012 at 21:14

    Wiem że na początku (po porodzie) nie piłam kawy, po jakimś czasie zaczęłam pic bardzo słabą z mlekiem, w sumie ja i tak zawsze piję kawę z mlekiem lub śmietanką.

  • igmu
    16 października 2012 at 21:52

    No i jak zawsze wszystko w granicach rozsądku 🙂 Ja – kawoszka okrutna – pijam jedną kawkę sypaną, świeżo mieloną (mmmmm!) z mlekiem dziennie 🙂 Oczekiwanie na chwilę, kiedy zanurzę usta w wymarzonym gorącym napoju samo w sobie jest przyjemne 😀 Nie mogłabym sobie odmówić kawki… i na czekoladę się skuszę, i na owoce różniste… na szczęście nigdy nie miałyśmy z Małą problemów brzuszkowych 🙂

    • Marta
      20 grudnia 2016 at 08:30

      Ummm aż mi narobilas ochoty na kawe:) ja też pilam taka kawe będąc w ciazy, jedna dziennie, a teraz mając 2 miesięcznego bąbla i kp to słabą rano mielona pysznie pachnącą wypijam z mlekiem i po małej nie widzę żeby na Nią to jakoś działało szczególnie;)więc myślę że jest ok;)

  • AalillaA Mama
    16 października 2012 at 22:51

    A ja nie piłam kawy, bo kawy bez mleka nie lubię. A Kubuś na mleko uczulony…

  • Pauli
    17 października 2012 at 09:28

    Dobry temat. Ja piję 1 latte dziennie (tj. 50ml) a i tak dużo zamieszania było z tego powodu, nawet usłyszałam, że chyba jestem niepoważna, bo albo karmię dziecko albo kawusię popijam 😉 i to lekarz powiedział!!!

  • Zorra
    17 października 2012 at 09:52

    Ja na szczęscie kawy nigdy nie lubiłam, zapach mnie odrzuca, więc nie mam dylematów pić czy nie pić 🙂

  • Patrycja
    15 stycznia 2014 at 21:37

    Karmię 14 miesięcy i nie piję kawy, piję zbożówkę – anatol. Mój partner za to pije mnóstwo kawy i ciągle czuję gdzieś jej zapach. Może faktycznie skuszę się na małą czarną? Zobaczę jak mała zareaguje. Dzięki za tego posta!

  • Anka
    27 marca 2014 at 13:10

    Ja pije kawę codziennie ,inaczej nie ma mnie wsród żywych, i Mała super to znosi. Słyszałam rożne komentarze , ze nie powinnam pic ale uważam ze jesli maluszek nie ma żadnych niepokojących objawów a my sie lepiej poczujemy to nie ma co panikować .

  • Komiteptol
    7 stycznia 2015 at 21:48

    Hmm…. No to może jutro się skuszę? „Chodzi” za mną ta kawa już jakieś ponad 4 miesiące, bo pod koniec ciąży zrezygnowałam z uwagi na wysokie ciśnienie a teraz jakoś ciągle miałam obawy, że Mała będzie pobudzona 😉

    • Hafija
      7 stycznia 2015 at 21:50

      Wypij sobie kawkę małą 🙂 świat od razu będzie lepsiejszy 🙂

  • Iwona
    4 marca 2015 at 11:36

    hmm. Powiem szczerze ja piłam jedna lub dwie kawy „słabe „przed ciążą i w czasie ciąży też piłam kawę ale zminimalizowałam jej ilość do jednej filiżanki i wszystko było i jest OK. Czasem kawa powodowała u mnie tzw. zgagę ale wzięłam na to migdały i przechodziło. Po urodzeniu to raczej przez kilka miesięcy przeszłam na kawę Inkę z mlekiem, ponoć znakomicie wpływa na laktację. Wszystko w trzeba zażywać umiarem to wtedy nie szkodzi. 🙂
    Pozdrawiam

  • Maleńkiej mama
    4 marca 2015 at 13:47

    Piłam kawę przed ciążą, w czasie ciąży również, ponieważ bardzo niekorzystna dla zdrowia jest nagła zmiana, taka jak odstawienie kawy z dnia na dzień.. Przeszukałąm tysiące różnych źródel, książek, i wszęzie byłą informacja, żę 1-2, nawet do 3 filiżanek nie ma wpływy na dziecko, a potem także na karmienie.. kofeina praktycznie nie przedostaje się do mleka matki.. Piłam w ciąży jedna zbożową rano na śniadanie, i jedną dobrą z ekspresu w południe.. Ogólnie dobra kawa nie jest złą, taka zasada 🙂 gorzej z tymi zalewajkami i rozpuszczalnymi ze względu na obecność drażniących przewód pokarmowy kwasów, nie są one na dłuższą, dluższą metę dobroczynne dla naszego zdrowia.. ale to temat nie na tym blogu do omawiania.. Nie jestem w stanie „normalnie” funkcjonować bez kawy.. dlatego karmię i nadaj pije, a karmie już 15 miesięcy.. Kawa na pewno nie miałą negatywnego wpływu na moje dziecko.. Maleńka jest bardzo mądrym, inteligentnym dzieckiem.. Nie mam z nią problemów wychowawczych, a wręcz jestem z niej dumna, bo już od 14 miesiąca życia sika na nocnik, na chwile obecną zdarza się JEDNA wpadka NA TYDZIEŃ 🙂 Kupa też już prawie codziennie do nocnika 🙂 Pozdrawiam kawoszki

  • MamaMarysia
    26 marca 2015 at 12:19

    Przyznam, że potrafię wsunąć na raz tabliczkę białej czekolady, bo jest to dla mnie szybkie źródło energii, kiedy Młody jest zbyt absorbujący, żeby zjeść coś porządnego. Czy ‚szkodliwe’ działanie czekolady dotyczy też białej? :(((

    • ags
      18 stycznia 2016 at 15:24

      to coś białe to nie czekolada. Czekolada musi zawierać kakao, a kakao jest właśnie źródłem kofeiny.
      Więc bez obaw, choć to syf totalny i puste kalorie…

  • Testująca Rodzina
    26 marca 2015 at 20:57

    Ja nie jestem wielka kawoszką nigdy za nią nie przepadałam, od kiedy koleżanka, która jest farmaceutką poleciła mi żebym piła dużo kawy anatol w saszetce dla zwiększenia laktacji i chyba się od niej uzależniłam, nie wiem czy posiada kofeinę. Może wiecie coś na ten temat?? Od czekolady też niestety od zawsze jestem uzależniona potrafię zjeść całą tabliczkę nussbeissera z okienkiem na raz.

  • Sardynka
    10 maja 2015 at 14:20

    We Wloszech matki karmiace radosnie pija kawe i nawet nikt sie nie pyta czy tak mozna, bo tak tu sie robi z babki prababki i to jest tutaj normalne. Nawet w szpitalu po porodzie do sniadania podawano nam kawe z mlekiem 🙂

  • Alicja - o chłopcu i
    27 października 2015 at 09:13

    Gdy Zuzia miała około 3 tyg. W ramach ” moge wszystko ” zapomniałam sie i po obiedzie dowalilam sobie 😉 kawa, coca- cola i pare czekoladek … Mała była rozrdrazniona wiec na jakiś czas wyhamowalam , octem jedna malaksera dziennie , teraz ( czwarty miesiąc ) widzę ze spokojnie moge wypić dwie kawy dziennie i jest ok 🙂

  • Maddalena
    27 października 2015 at 09:25

    To ja chyba jestem jakaś niepoważna. W ciąży na początku starałam się ograniczać, ale się nie dało. Piłam dwa kubki kawy dziennie mielonej z dwóch łyżeczek z mlekiem. Po porodzie przez 2 m-ce jak pomagała mi mama (mąż za granicą) nie pijałam w ogóle kawy. A teraz niestety dochodzi do 4 kaw dziennie i dziecko ma się dobrze. Robię tak, że jak nakarmię to szybko siup kawę i za 3 godziny znowu karmię i znowu kawa. Dopiero po dwóch kawach jestem w stanie się obudzić i normalnie funkcjonować. Wykańcza mnie już nocne wstawanie (kładę małego o 20 budzi się o 23 i później co 2-3 godziny ). Mój syn ma 6 m-cy. Dobrze się rozwija. Mając 5 m-cy i tydzień zaczął wstawać na czworaka i po 2 dniach opanował pełzanie. Po tygodniu pełzał full wypas. Śpi 1-2 w dzień od 20 min. do godziny a ostatnio to nawet prawie 2 mu się zdarzyło. Wiem, że kawa szkodzi, więc w najbliższym czasie chcę ograniczyć stopniowo ten diabelski napój i zredukować go do 1 kubka dziennie lub w ogóle odstawić, ale stopniowo….

  • Natalek
    27 października 2015 at 11:35

    Tylko jakie to będą niezbyt mocne kawy? Bo to pojęcie względne 🙂 ja np. piję siekierę z ekspresu 2 razy dziennie i myślę czy to aby nie przesada?

  • Justa
    27 października 2015 at 11:36

    Kawa to TEN moment w ciągu dnia 🙂 Piję zawsze po nakarmieniu małej gdy akurat jest jej długa drzemka. Wtedy jest szansa na gorącą kawę 😉

  • Magda
    3 lutego 2016 at 12:52

    Mam pytanie, czy jest jakiś czas, który najlepiej jest odczekać między piciem kawy, a karmieniem? Czy można pić kawę bezpośrednio przed kamieniem? Póki co staram się pić kawę po karmieniu, ale wiadomo, różnie to bywa 🙂

    • Hafija
      3 lutego 2016 at 20:29

      O ile nie pijesz jej w dzikich ilościach i jesteście z dzieckiem zdrowi to raczej nie powinno mieć to znaczenia

    • Magda
      3 lutego 2016 at 20:31

      Dziękuję bardzo za odpowiedź 🙂 pozdrawiam

    • Hafija
      3 lutego 2016 at 20:32

      smacznej kawki 😉

    • Magda
      3 lutego 2016 at 20:41

      Jeszcze jedno pytanie- czy może wpływać ona na pobudzenie dziecka? Mój 4 miesięczny synek nie śpi za duzo w ciągu dnia, nie chciałabym ograniczać mu tych resztek snu dziennego przez dawkę kofeiny. :p

    • Hafija
      3 lutego 2016 at 20:45

      Może jak pijesz dużo i mocną. Najlepiej wypić kawę i obserwować przez ok. 12 – 24 h

    • Magda
      3 lutego 2016 at 20:54

      Ok, dziękuję 😉

  • lolkak
    11 lutego 2016 at 12:39

    ja jestem nałogową herbaciarą. Potrafię wypić kilka kubków raz za razem i żadna z moich dwóch córek nie miała problemów. Kawy też nie unikam oczywiście ilości w granicach rozsądku. 🙂 Cola w ostatnim miesiącu ciąży o dziwo łagodziła u mnie zgagę 😉

  • Ola
    1 marca 2016 at 11:26

    Mam pytanie odnośnie tych danych- 1 filiżanka = 130 mg kofeiny, można wypić dwie takie filiżanki, zgodnie z tym artykułem o zawartości kofeiny w kawie http://www.ptfarm.pl/pub/File/wydawnictwa/b_2008/1_2008/Artykul%2003%20Bromatologia%201-2008.pdf kawa którą ja piję zawiera 2 g kofeiny na 100 g kawy. Piję rano taką kawę z 2 łyżeczek tj. ok 60 g kawy z mlekiem. Czy nie przesadzam z ilością kofeiny? Będę wdzięczna za odpowiedź.

  • Mart
    16 października 2016 at 17:00

    Nie piłam kawy przez 7,5 miesiąca! Dziś, po przeczytaniu tego posta, zrobiłam sobie mini-filiżankę. Nie będę piła kawy codziennie, ale raz na jakiś czas, czemu nie? Dzięki 😀

  • Żaneta
    5 listopada 2016 at 12:26

    Dzięki! Przez pierwsze miesiące w ogóle nie pijałam kawy. Tydzień temu lekarz stwierdził, że spokojnie mogę pić… I rzeczywiście do niej wróciłam. Ale cały czas siedziało mi w głowie, że może nie powinnam? Pijam jedną czarną raz na dwa dni lub rzadziej, a i tak miałam wyrzuty sumienia. Teraz jestem spokojniejsza 🙂 Tym bardziej, że Zuzia skończy za pare dni 5 miesięcy 😉
    Swoją drogą kiedyś byłam uzależniona od kawy, dnia nie mogłam wytrzymać 😛 A przez okres ciąży i pierwsze miesiące z dzieckiem wypiłam może z 10 szklanek kawy? Także grunt to dobra motywacja 😀 Ale jednak miło było do niej wrócić.

  • daria
    28 grudnia 2016 at 18:26

    Czy mogę prosić o wyjaśnienie? Dlaczego matki kp nie powinny pić kawy przez pierwsze 4-6tyg życia dziecka? Mój synek jest bardzo niespokojny wieczorową porą – płacze kilka godzin i…szukam przyczyny. Może to własnie kawa?

  • Kamila
    12 lutego 2017 at 09:14

    Ja pije taka z rossmanna dla matek karmiących i dosypuje łyżeczkę sypanej 😉

    • Hafija
      12 lutego 2017 at 21:04

      A można zwykłą – na pewno tańsza i lepsza 😛

  • Agnieszka
    3 marca 2017 at 12:09

    A czy to jest możliwe, że moje dziecko reaguje na absolutnie każdą ilość kofeiny…? Ma już 8 miesięcy, a ja nawet jednej filiżanki bardzo-bardzo słabej kawy wypić nie mogę, bo mam potem nockę z głowy. Tzn.nie całą, ale syn jest rozdrażniony zawsze jak wypiję kawę. Córka (2,5 roku) też miała problemy ze snem (a dokladniej z zaśnięciem), ale wtedy nie upatrywałam ich źródła w kawie (piłam dwie dziennie) – natomiast teraz widzę, że jest to właściwie jedyna rzecz, która mi „gra”. Nic innego się w trybie dnia nie zmienia poza tą nieszczęsną filiżanką kawy, więc to musi być chyba to… To rozdrażnienie nie zgrywa się w czasie ani ze skokami rozwojowymi, ani kryzysami laktacyjnymi, ani chorobą, ani nadmiarem bodźców, ani niczym takim. Nie ukrywam, że po 8 miesiącach mam już trochę dość, bo kawoszem jestem strasznym. 😉 Błagam, pociesz. 😀

  • Ewa
    15 kwietnia 2017 at 09:42

    Czy możliwe jest że po kawie bądz czekoladzie u mojego dzidziusia (prawie 3 miesiace) pojawiły się strózki krwi w kupce 🙁 ????

  • Malgorzata
    5 maja 2017 at 11:21

    Rozumiem że przez pierwsze 6 tyg lepiej nie pić?

  • MArtucha
    29 sierpnia 2017 at 16:08

    A zdarzyło się Wam mieć nudności po kawie z kofeiną? Przed ciążą i karmieniem Majki nic takiego się nie działo. A od momentu zajścia w ciążę zwyczajnie mi niedobrze, ale nie tylko po kawie, ale po wszystkim z kofeiną i teiną. Myślicie, że picie kawy zbożowej dla mam to dobry pomysł? Po niej jeszcze nudności nie miałam.

  • Ciekawość
    6 listopada 2017 at 02:44

    Przy pierwszym dziecku prowadziłam dietę zero przypraw gotowane nic co mogłoby uczulic dziecko kawy to już nie wspomnę grzech i po 2 czy 3 miesiącach koniec karmienia brak mleka czy tam mało tresciwy a teraz przy drugim pozwalam sobie na kawkę z jedzeniem też się nie torturuje ( jedynie gazowanego unikam ) i karmię dłużej i nic nie wskazuje na to że przestanę a kawa chyba nigdy nie miała wpływu na sen malucha

  • Agata
    8 kwietnia 2018 at 09:08

    Moje dziecko poltoraroczne wylizało moją filiżankę po espresso. Czy cos mu grozi ?

  • Ewelina
    7 sierpnia 2018 at 12:19

    Ja zaczęłam pić dziennie jedną większą kawę z mlekiem parzoną w kafetierze i synek (wtedy miał 1.5miesiąca) jak zawsze.miał 1-2 drzemki po nawet 2 h tak nagle zaczął sypiac tylko max 40min, po miesiącu zorientowalam sie, ze dzieje sie tak odkąd piję tą kawę bo wcześniej piłam jedną rozpuszczalną z mlekiem i było ok. Odstawiłam, po tygodniu znów zaczął mieć dłuższe drzemki ale juz nie tyle co wcześniej. Teraz piję znów jedną rozpuszczalna i narazie nie widzę zmian. Piłam taką całą ciążę,młody chyba sie do niej przyzwyczail i nie akceptuje innej a szkoda bo.wolę parzoną 🙂 Nie umiem żyć bez kawy,ten tydzień abstynencji był straszny,nie byłam w stanie ugotować obiadu nawet.

skomentuj