Browsing tag: prawo

Wszystkie ohydne procesy fizjologiczne


Dzisiaj miałam wyjątkowo „ubogacającą” dyskusję z osobą, która uparcie twierdziła, że „laktacja to jest taka sama fizjologia jak menstruacja” i że skoro można karmić w miejscach publicznych to może i podpaski w takich miejscach można zmieniać? Oooooczywiście pojawił się też w dyskusji „sikający facet” i to że „proces fizjologiczny” to trzeba w domu, a na

Jedyne zestawy startowe do karmienia piersią jakich potrzebujesz!


Przedstawiamy wyjątkowe zestawy do karmienia piersią! Dzięki nim twoje karmienie piersią będzie lepsze, lżejsze i pełne mleka. W zestawach każda matka znajdzie UNIKATOWE elementy, które są niepowtarzalne dla niej i jej dziecka – zupełnie jak mleko każdej mamy jest UNIKATOWE. Poznaj zestawy startowe rekomendowane przez najważniejsze organizacje promujące zdrowie!   Zestawy podstawowe ZESTAW BASIC ZESTAW BASIC+

Pod płaszczykiem wychowania


Od czasu do czasu powraca na moim, blogu temat klapsów. Jest to niestety nadal jedna, wielka, czarna dziura edukacyjna w Polsce. Ostatnio, pechowo, wdałam się ponownie w smutną dyskusję na temat przemocy fizycznej w domu. Niestety, powszechne jest usprawiedliwianie się poprzez projekcję własnych doświadczeń i obniżanie ich wagi oraz wpływu, i  kierowanie uwagi na coś

Internet jest pełen nienawiści


Kiedy chodziłam do pracy byłam szczęśliwa. Nie wiedziałam co sie dzieje u kogo na Fan Page, czytałam tylko to co mnie ciekawiło, nie bawiłam sie w czytanie komentarzy i na większość nie miałam czasu. Teraz siedzę w domu i zalewa mnie morze internetowych absurdów, a przede wszystkim  nienawiści. Ostatnio internety obiegła wiadomość o nowym nakazie

Kiedy błąd staje się decyzją


Codziennie podejmujemy decyzje. My rodzice. Tysiące decyzji odnośnie naszego rodzicielstwa. Te łatwe np. jaki kolor rajstopek dziś zakładamy dziecku. I te trudne – klaps, czy nie klaps. Wielu z nas odrzuca przemoc fizyczną. Brzydzi się klapsem. Nie bije i nie karci bólem. Jest nas coraz więcej, jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że ból nie może być karą, że

Moje, Twoje czy wspólne


Kiedy podjęliśmy decyzję z Mężem o ślubie to wielu rzeczy nie mieliśmy rozpracowanych do końca. Wiedzieliśmy że zamieszkamy razem i będziemy mieć rozdzielność majątkową. Przyszedł moment, że trzeba było zdecydować się na to jakim nazwiskiem od dnia ślubu będę się posługiwać. Aby „wilk był syty i owca cała” wybrałam podwójne. Nie oszukujmy się – to

Obrazek