Kolory mleka mamy


Mleko mamy nie ma jednego koloru. Nie ma jednej przeźroczystości. Mleko mamy nawet w ciągu jednego dnia może się od siebie różnić.

Przede wszystkim mleko jest różne w zależności od etapu laktacji – siara jest żółta i gęsta a mleko dojrzałe nieco mniej. Jednak ja skupię się na dwóch aspektach – kolorach niestandardowych oraz kolorach standardowych. Będę więc pisać o mleku białym i kolorowym.

Na początek mleko białe. Czy kolor mleka może oznaczać, że mleko jest tłuste lub chude, małowartościowe lub pełnowartościowe?

O to spytałam ekspertkę, która nie jedno mleko już widziała i badała.

Olga Barbarska – dietetyk w Pracowni Badań nad Mlekiem Kobiecym i Laktacją Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, badaczka i autorka publikacji z zakresu optymalizacji składu mleka kobiecego na potrzeby noworodków przedwcześnie urodzonych. Od 2015 roku związana z ideą bankowania mleka kobiecego poprzez współpracę z Fundacją Bank Mleka Kobiecego i Regionalnym Bankiem Mleka Kobiecego w Warszawie.

Agata Aleksandrowicz: Ile fiolek odciągniętego mleka Pani widziała w swojej pracy?

Olga Barbarska: Pyta Pani o próbki mleka przeznaczone do analizy wartości odżywczej? Trudno to policzyć. W swojej pracy wykonałam wiele rutynowych analiz na potrzeby Banku Mleka i oddziału neonatologii ale przede wszystkim pracuję z materiałem w ramach projektów naukowych. Jest to przekrój próbek od mleka odciąganego dla wcześniaka w pierwszych dobach jego życia do mleka mam karmiących trzy-czterolatki. Myślę, że w sumie tych próbek było ponad 2 tysiące.

AA: Jakie kolory ma mleko mamy?

OB.: Każdy z nas inaczej nazywa te kolory ale dla mnie mleko jest białe. Problem w tym, że ono jest białe we wszystkich możliwych odcieniach bieli i z domieszkami innych kolorów. Może być kremowobiałe, jedwabiście białe, biało-przezroczyste, biało-niebieskie, biało-szare, biało-żółte czy biało-pomarańczowe. Właściwie prawie każde połączenie jest możliwe.

AA:. Czy kolor mleka ma znaczenie pod kątem jakości / kaloryczności, a jak tak to kiedy?

OB.: Generalnie nie można kierować się kolorem. Wyjątkiem może być siara, której kolor określiłabym jako żółty albo żółto-pomarańczowy i to idzie w parze z wysoką gęstością odżywczą i najwyższą zawartością składników bioaktywnych. Jednak później nawet ten żółty odcień może być zwodniczy. Czasem jest tak, że to biało-żółte mleko ma rzeczywiście więcej tłuszczu ale czasem okazuje się, że ta śnieżno-biała próbka ma go jeszcze więcej. Nie wiem dlaczego wciąż próbuje się determinować wartość mleka na podstawie tłuszczu, a przecież mamy w nim również białka i węglowodany. Zawartości białka zazwyczaj nie jestem w stanie przewidzieć na podstawie koloru. Czasem, chociaż nie zawsze te przezroczyste czy niebiesko-przezroczyste próbki mają zaskakująco dużo białka – dlaczego więc miałyby być uznane za mniej wartościowe od tych żółtych?

AA: Czy to jak rozwarstwia się mleko ma znaczenie pod kątem jakości / kaloryczność?

OB.: Wydaje mi się, że na rozwarstwianie mleka wpływa głównie sposób i warunki przechowywania oraz rozmrażanie. Pewnie są też indywidualne różnice ale według mnie większe znaczenie może mieć np. stężenie niektórych enzymów zawartych w mleku niż ogólny skład pokarmu. Zobacz to zdjęcie (zdj 3)- to są dwie bardzo podobnie wyglądające próbki mleka, ta po prawej stronie ma odrobinę grubszą warstwę widocznego tłuszczu. Analizowałam dzisiaj skład tych próbek. W próbce po lewej stronie jest 5,5 grama tłuszczu/100 ml a w tej po prawej znacznie mniej bo 3,5  grama/100 ml

AA: Dziękuję za rozmowę!

Jak widzicie kolor mleka w skali bieli nie za bardzo może nam o czymkolwiek pod kątem jakości mleka powiedzieć.

A co z kolorami niespecyficznymi? Różowe mleko? Zielone? Czerwone? Brunatne?

Krew w mleku może je zabarwić lokalnie lub całościowo na czerwono/jasno-czerwono. Krew może pochodzić z popękanych brodawek i ran powierzchniowych lub uszkodzenia tkanki gruczołowej. Może też spotkać mamę syndrom zardzewiałej rury – tj. rusty pipe syndrome. Jak sama nazwa wskazuje, mleko w przypadku tego zdarzenia jest jak tak jakby pokarm płynął z zardzewiałej rury – czerwone, bordowe, brązowe, głęboko brązowe. Uważa się że przyczyną jest pękniecie naczyń włoskowatych w głębi piersi. Najczęściej jest spotykany u mam KPI lub często odciągających mleko, bo zwykle wtedy mamy widzą mleko – u mam karmiących piersią, może pojawić się niezauważony. Zwykle mija samoczynnie w 3 do 7 dni.

Różowe mleko może pojawić się kiedy pojawiła się infekcja Serratia Marcescens. Czasem mamy obserwują różowe, jaskrawe plamki na wkładkach laktacyjnych albo ma odzieży. Mleko jest różowe ale nie jak przy podbarwieniu krwią ale takie żarówiasto różowe. Nie ma procedury leczenia mam karmiących  w przypadku zakażenia. Wiadomo, że dziecko nie powinno otrzymywać wtedy odciągniętego mleka a mama przyjmować antybiotyki – pozostałe wytyczne są indywidualne.

Czarne mleko może być wywołane przyjmowaniem antybiotyku: Minocykliny.

Mleko zielone. Mówi się, że jak mama je zielone warzywa to mleko może być zielone. Nie ma to co prawda naukowego potwierdzenia tego przypuszczenia ale niektóre mamy zgłaszają kolorowe mleko kiedy spożywały np. dużo szpinaku czy jarmużu.

Pamiętajcie, że nie musicie się zbyt przejmować tym, że macie mleko wodniste, nie gęste, „prawie przeźroczyste”, niebieskawe, żółtawe, kremowe… mleko mamy jest takie jakiego potrzebuje Wasze dziecko. Ono dostosowuje się do potrzeb dziecka a nie do tego żeby zadowolić postronnych obserwatorów.

Na koniec dostaniecie ode mnie kilka zdjęć czytelniczek. Oto jak różne są kolory Waszego mleka!

 

dav

mde

 

 

źródła:
Anderson, P.O., 2018. Unusual Milk Colors. Breastfeeding Medicine 13, 172–173. https://doi.org/10.1089/bfm.2018.0015
Cizmeci, M.N., Kanburoglu, M.K., Akelma, A.Z., Tatli, M.M., 2013. Rusty-Pipe Syndrome: A Rare Cause of Change in the Color of Breastmilk. Breastfeeding Medicine 8, 340–341. https://doi.org/10.1089/bfm.2012.0143
Minocycline, 2006. , in: Drugs and Lactation Database (LactMed). National Library of Medicine (US), Bethesda (MD).
Valle, C., Salinas, E., 2014. Pink Breast Milk: Serratia marcescens Colonization. American Journal of Perinatology Reports 04, e101–e104. https://doi.org/10.1055/s-0034-1387934
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki