Sztuczne mleko nie chroni przed alergią. Wcale mnie to nie zaskoczyło.


Niedawno ukazała się analiza badań związanych z podawaniem dzieciom hydrolizatu białek mleka krowiego w prewencji alergii. Hydrolizaty są to mleka sztuczne dla dzieci z podwyższonym ryzykiem alergii na mleko białka krowiego, w których białko mleka krowiego zostało rozbite. Najnowsza analiza to przegląd wyników badań nad podawaniem takiego hydrolizatu lub częściowo hydrolizowanego mleka krowiego dla niemowląt w prewencji alergii. We wszystkich badaniach analizowanych przez autorów udział brało 19 tysięcy uczestników – dzieci1

Autorzy analizy poinformowali, że wiele z badań dotyczących alergii i stosowania specjalnego mleka u dzieci o jej podwyższonym ryzyku, podatnych było na niejasne lub wysokie wpływy zewnętrzne i wzbudzało podejrzenie konfliktu interesów ze względu na nieadekwatne metody randomizacji, wybór uczestników, oraz wsparcie dla badań lub ich autorów przez producentów hydrolizatów.

Opublikowana na początku marca analiza pokazuje, że stosowanie specjalnego hydrolizatu nie redukuje ryzyka: sapki, wyprysku alergicznego, kataru siennego, ryzyka alergii pokarmowej i epizodów alergicznych, wystąpienia cukrzycy typu 1  u dzieci z grupy ryzyka.

Informacje, jakie zawierały analizowane treści pozwoliły wyciągnąć wnioski, że można było podjąć działania, żeby w populacjach badanych promować utrzymanie oraz pobudzenie karmienia piersią w myśl Kodeksu marketingu produktów mleko zastępczych WHO. W analizowanych badaniach nad alergiami i cukrzycą, które uwzględniały karmienie naturalne nie występowały natomiast żadne negatywne skutki karmienia naturalnego wśród badanych dzieci. Niektóre badania pokazywały zmniejszone ryzyko alergii przy stosowaniu specjalnego hydrolizatu, ale zawierały one także całe spektrum innych interwencji towarzyszących, czyli np. oprócz stosowania hydrolizatu mama była na specjalnej diecie, miała wsparcie w karmieniu piersią, dziecko miało opóźnione wprowadzenie pokarmów stałych, albo były podjęte kroki w celu zmniejszenia ekspozycji dziecka np. na roztocza.

Opublikowane badanie pokazało, że nie ma znaczącego zmniejszenia ryzyka występowania wymienionych wcześniej przypadłości tylko przez stosowanie specjalnej mieszanki zawierającej hydrolizat białka. Badanie pokazało też konflikt interesów w wielu badaniach podejmujących ten temat ze względu na związek ich autorów lub źródeł z producentami mleka sztucznego. Naukowcy znaleźli niewiele solidnych metodologicznie badań bez rzeczonych konfliktów. W niektórych badaniach dzieci były od początku karmione sztucznie lub bardzo szybko karmione sztucznie, co według opublikowanej analizy podnosi wątpliwość czy zostało zrobione wystarczająco dużo, żeby w miejsce podawania specjalnego preparatu promować i wspierać karmienie naturalne w grupie badanej, która bądź, co bądź bardzo tego karmienia mlekiem mamy potrzebuje.

Naukowcy, którzy przeprowadzili analizę podsumowują, że rekomendacje karmienia dzieci z grupy ryzyka hydrolizatem białka mleka muszą się zmienić, a badania nad żywieniem dzieci z grup ryzyka powinny być w przyszłości rejestrowane, niezależnie finansowane oraz należy kontrolować żeby udział w badaniach małych dzieci nie miał negatywnego wpływu na karmienie piersią. W skrócie – chodzi o to żeby dzieci z grupy badanej przede wszystkim mogły być karmione piersią i mlekiem mamy i nieprzestawiane bez wcześniejszej pomocy i wsparcia od razu na mleko sztuczne lub omawiane mleko specjalnego przeznaczenia.

Badanie nie potwierdza rekomendacji FDA (Food and Drug Administration), że stosowanie specjalnej mieszanki (hydrolizowanej lub częściowo hydrolizowanej) u zdrowych dzieci z grupy ryzyka, w wieku od narodzin do 4 miesiąca życia, a które są karmionych mieszanie redukuje m.in. ryzyko wyprysku alergicznego, kataru siennego itd.

Naukowe dowody dla rekomendacji stosowania hydrolizatu białka mleka krowiego w prewencji alergii są słabe i poparte małą ilością badań, a badania te, nie dość że nieliczne to są dodatkowo obarczone ryzykiem wpływów zewnętrznych. Ponad 30% analizowanych badań miało wysokie ryzyko konfliktu interesów, a 51% niejasne.

Podsumowując – wyniki tego badania stoją w sprzeczności z obecnie obowiązującymi międzynarodowymi wytycznymi, które zalecają hydrolizaty mleko krowiego małym niemowlętom żywionym sztucznie z grupy ryzyka np. z rodzin z historią alergii. Analiza ta nie wykazała żadnego spójnego dowodu na poparcie ochronnej roli mleka hydrolizowanego lub częściowo hydrolizowanego. Dodatkowo należy zwiększyć wysiłki żeby wśród mam dzieci z grupy ryzyka promować i wspierać karmienie naturalne.

Podsumowując, autorzy analizy uważają, że zalecenia stosowania hydrolizowanego mleka sztucznego w prewencji alergii powinny zostać ponownie przeanalizowane.

A ja osobiście myślę teraz o wpisie na temat wydatków na mleko sztuczne z ostatniego tygodnia na moim blogu, oraz o refundacji specjalistycznych mieszanek w Polsce2.

Źródło:

  1. http://www.bmj.com/content/bmj/352/bmj.i974.full.pdf

    https://www.sciencedaily.com/releases/2016/03/160309083101.html

  2. https://www.hafija.pl/2016/03/ile-nie-kosztuje-karmienie-piersia-wpis-goscinny-www-oszczednicka-pl.html
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

9 komentarzy

  • małgorzata stryjecka
    14 marca 2016 at 06:11

    U mnie jest /było wysokie ryzyko ze względyu na mnie gdzie miałam alergie na mleko krowie w dzieciństwie oraz starsza córkę która tez ma alergie karmiona piersią 2 mc potem Nutramigen , aby uniknąć alergia nie tylko pokarmowej ale i innej gdzie jest prawdopodobieństwo 75% oraz azs u młodszej corki karmiłam piersią i walczyłam o każdy dzień. Dzis ma 2 lata nadal na noc ciągnie cyca choć juz pokarm sam mi zanika ale nie ma alergi na bialko mleka krowiego , azs – jest ale łagodne nie to co u starszej. Takze ja mysle ze dzięki karmieniu i oczywiscie dietce podczas karmienia córka uniknęła alergi. Dziekuje Ci kochana ze jestes , dzieki Tobie i Karmiace Cyce na ulice udalo mi sie <3

  • Mammma
    14 marca 2016 at 21:51

    Badania badaniami, a życie życiem. Postanowiłam, że będę karmiła syna piersią przez pierwsze pół roku i tak zrobiłam, ale ile mnie i mojego syna to kosztowało? Kolki przez całe dnie i noce, spanie tylko na rękach, karmienia tylko na chodząco-bujająco z dodatkowym śpiewaniem-a synek i tak co chwilę puszczał pierś i wrzeszczał. Ja pod koniec okresu laktacji, jadałam niemalże już tylko suchy chleb, ryż i piłam wodę. A syn i tak był niespokojny. W końcu trafił do szpitala z diagnozą alergiczne zapalenie jelit. Od razu przeszedł na hydrolizę. Zaczął normalnie jeść i normalnie spać, zrobił się spokojny. Żeby nie było, przez cały ten okres szukałam pomocy u pediatry. Ale ten zapisywał jedynie syropki i kropelki na wzdęcia, które kompletnie nie działały. Krótko mówiąc w przypadku mojego syna karmienie piersią nie ochroniło go przed alergią zupełnie:(

    • Hafija
      14 marca 2016 at 22:57

      Wpis jest o żywieniu zdrowych dzieci z grupy ryzyka nie dzieci z alergią

  • Mammma
    15 marca 2016 at 03:22

    Rozumiem. Choć mój synek początkowo też był tyllo dzieckiem z grupy ryzyka, a ja z każdej strony słyszałam, że nic lepszego niż moje mleko nie mogę mu dać…
    Ale w takim razie ja sama nie rozumiem podawania hydrolizatów dzieciom z grupy ryzyka tylko prewencyjnie. Przy starszym synu, w takiej sytuacji lekarz zalecił jedynie mieszankę HA i to mu w zupełności wystarczyło, bo ostatnie alergii nie miał.

  • Maria
    15 marca 2016 at 14:38

    jestem na diecie bez mlecznej wiec wiem jak to jest – Mammma nawet w chlebie jest mleko…:) do diety trzeba podejść z głową ja musiałam odstawić nawet zioła bo są śladowe ilości mleka ale karmie już 14 miesięcy (bez dokarmiania mm) , zrobiłam córce testy z kwi na alergie oraz na nietolerancje pokarmowe i ułożyłam dietę bez mleka 🙂
    pozdrawiam

    • Kinga
      8 października 2016 at 08:57

      Witam, mój synek ma 3 miesiące i pojawiły się oznaki skazy białkowej (suche czerwone policzki z ogniskami zapalnymi, sapka, bóle brzucha, syn jest wiecznie niespokojny), pediatra zapisał maść i emolienty, zapytał czy jestem uczulona na mleko (nie) i tyle. Żadnej diety, nic. Sama postanowiłam wyeliminować mleko ze swojego jadłospisu, widzę poprawę, ale wolałabym jednak zrobić testy i sprawdzić na co dziecko jest uczulone. Pytanie tylko, jak uzupełniałaś wapń w swojej diecie? Wcześniej jadłam sporo produktów mlecznych i nie martwiłam się o to.

  • Magda
    16 marca 2016 at 08:45

    moja córka jest z grupy ryzyka kp ok 4 miesiąca wyszła alergia dieta eliminacyjna nie pomagałą zgodziłam się na hydrolizat bez zmian wróciłyśmy do piersi ale teraz mam problem z laktacją w czwartek mamy kolejną konsultację gastrologiczną bo dwóch lekarzy chce żeby mała była na mleku neocate a to są same aminokwasy i nie wiem czy to będzie lepsze od kp trzeba też pamiętać, że testy do 3 roku życia są niemiarodajne i nam nie wyszła alergia białka krowiego ale ig wyszło mała ma 6 miesięcy i naprawdę nie wiem co robić jak kp to na jakiej być diecie dla mnie najważniejsze dobro dziecka

  • Noctua
    24 marca 2016 at 21:12

    Hafija! Napisz koniecznie o refundacji mm w Polsce. Wg nowego rozporządzenia od 1.03 trochę się pozmieniało, podobno zlikwidowano dopłaty do niektórych produktów w celu polepszenia statystyk kp. Ale przecież nie tędy droga! Pierwszym krokiem powinna być rzetelna INFORMACJA, przede wszystkim dla lekarzy, którzy te recepty wypisują, ale też dla matek. Powyższe badania powinien znać każdy pediatra. Zmiana, która nastąpiła nie sprawi, że mniej osób kupi specjalistyczne mm, tylko co najwyżej że więcej zapłacą… :(.

  • Cejlon
    4 sierpnia 2016 at 10:58

    Zacznijmy od tego, że wypisuje się recepty na mleko ZDROWYM dzieciom. Osobiście mam dziecko z silną alergią na kazeinę(składnik biaka w mleku, potocznie skaza biakowa) i mam tak samo jak Maria. Dieta jest możliwa i daje super efekty. Ale bywa też dużym obciążeniem dla karmiącej matki. Dlatego warto jest wcześnie zrobić podstawowy pakiet testów z krwi na alergię pokarmową czy wziewną. Nie jest 100% pewny ale daje obraz tego co jest naszemu dziecku. I dopiero wtedy wyniki i obserwacje omówić z lekarzem i zastanowić się co robić dalej. e nie de mleko na receptę nadaje się na skazę białkową:) Hafija, może warto i o tym napisać, o skazie białkowej i o postępowaniu. Pozdrawiam.

skomentuj