Przychodzi baba karmiąca do lekarza… cz. 1


Obiecałam Wam kilka absurdów z gabinetów lekarskich. Tak więc oto część  z tego co do mnie przysłaliście lub powiedzieliście w rozmowach prywatnych 🙂

– nie ma sensu karmić dzieci powyżej 6 m-ca, bo jak dziecko ma zęby, to powinno jeść samo

– jak dziecko ma zęby to może odgryźć pierś

po co to Pani?

– A to dziecko jest chore?

– dziecko, które skończyło rok, w ogóle powinno spożywać tylko stałe pokarmy, bo nie żyjemy w Afryce, żeby dziecko musiało wisieć na cycku

– Żyjemy w Europie = nie ma u nas głodu = nie ma potrzeby karmienia piersią

– dzieci karmione piersią po roku to dzieci z biednych rodzin

– karmienie piersią dziecka 1,5-2 letniego czy starszego – zwłaszcza w miejscach publicznych to patologia

– nie żyjemy w średniowieczu, żeby dziecko TYLE czasu karmić 

– albo ścisła dieta (bez wskazań) albo mieszanka

– nie będę Pani leczył teraz, poczekamy na komplikacje bo Pani karmi

 – Lekarz zaleciła odstawienie od piersi- nie będzie miał cycusia to będzie musiał jeść coś innego bardziej wartościowego (dziecko 18 mies)

– od ginekologa usłyszałam że na usg piersi mogę iść dopiero jak skończę karmić córeczkę (14 mies)

– udałam się do lekarza i ten powiedział, że w sytuacji kiedy karmię nie można stosować antybiotyków

– pediatra: cycuś może być do zabawy, karmić mlekiem sztucznym i dopajać glukozą….

– proszę przyjść na cytologię po karmieniu

– dziecko za często chce jeść, proszę podawać glukozę

– ma Pani za grube dziecko, proszę odchudzić (5 miesięcy i sama pierś)

– WHO jedno, a Polska to co innego

– (wizyta  u pediatry z kilkoma dziwnymi krostkami na poliku) Dziecko ma alergię! Proszę natychmiast przejść na marka mleka modyfikowanego

Na koniec promyk słońca

– Młoda ma dwa lata i rota, pediatra: Proszę jej dawać tyle razy pierś ile tylko Pani może, a jakby po karmieniu wymiotowała proszę podawać po łyżeczce co 15 minut tyle swojego mleka ile Pani zdoła oraz dodatkowo wodę i nazwa leku

Macie swoje własne absurdy? Wysyłajcie: kontakt@hafija.pl 

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

93 komentarze

  • Anna
    4 lipca 2014 at 20:03

    Mała miała zapalenie oskrzeli, a ja byłam po operacji po której nie mogłam karmić przez miesiąc w czasie którego mała dostała zapalenia oskrzeli. Byłam w trakcie relaktacji
    – proszę nie męczyć dziecka przystawianiem do piersi , bo butelka to najprostsze rozwiązanie jakie dziecko wybiera , cudów nie będzie (mała pięknie ssie do dziś)
    Mój powrót do pracy. Komentarz lekarki :
    – proszę mieć na uwadze odstawienie minimum tydzień przed pójściem do pracy ( bzdura, karmię do dziś i pracuję , odciągam mleko raz w czasie pracy i tyle)
    Wizyta u lekarki rodzinnej . Mała ma 8 m-cy. Komentarz lekarki
    – karmi pani NA ŻĄDANIE ? Chyba pani żartuje ..chce pani doprowadzić do otyłości ?
    – w tym wieku ( 8 m-cy) dziecko powinno jeść z dorosłymi 4 razy dziennie
    – proszę odstawić, dziecko dobrze wygląda ….

    • edyta
      7 lutego 2017 at 09:38

      Dla mnie bolaczka u lekarza jest to jak ja jestem chora i muszę przyjąć jakieś lekarstwa-internista -mój lekarz mówi ze nie wie czy mogę karmić,każe iść do pediatry A pediatra na to ze to też nie jego działka,leczenie mnie 🙁 i co ja mam w takim wypadku robić?

  • Karolina
    4 lipca 2014 at 20:08

    Te dwa teksty mnie zabiły:
    „cycuś może być do zabawy, karmić mlekiem sztucznym i dopajać glukozą…”
    „proszę przyjść na cytologię po karmieniu”
    A tak serio to można się załamać. Na szczęście nie trafiłam jeszcze na takich lekarzy. Pediatra do którego chodzimy chwali mnie za kp. I zawsze jak syn jest chory to mówi że bardzo dobrze że kp, że to najlepsze co mogę mu dać. Dodam że syn ma 17 miesięcy.

  • Alicja
    4 lipca 2014 at 20:15

    „WHO jedno, a Polska to co innego” po przeczytaniu tego tekstu śmiem twierdzić, że w tym wypadku lekarz miał rację.

    • Hafija
      4 lipca 2014 at 20:17

      😀 chyba niestety tak

  • Gosia
    4 lipca 2014 at 20:30

    Gdy Mała dostała nietolerancji na białka mleka krowiego, przeszłam na dietę bezmleczną. Poszliśmy do pediatry, która powiedziała, że mam przestawić Małą na Nutramigen bo takie karmienie jest bez sensu, bo i tak nie wyeliminuję całkiem mleka z diety. Druga pediatra nakrzyczała na mnie, że jem jajka i drób skoro to też nabiał (!).

    • ProZdro Karolina
      18 maja 2017 at 21:25

      Niektórzy lekarze naprawdę nie wiedzą, co da się wyeliminować z diety 😉
      P.S. A o pietruszce nie wspomniała, że nabiał? W końcu jest biała xD

  • Emma
    4 lipca 2014 at 20:33

    Moja pediatra: Dziecko po roku ssie pierś tylko z przyzwyczajenia, a mleko nie ma już żadnej wartości.
    Ja: Jakby mleko nie miało po roku żadnej wartości, to dzieci w Afryce nie przeżywałyby dwa-trzy lata na samej piersi.
    Ona: Co z tego że żyją te 2-3lata, jak potem i tak umierają z głodu?

    Pomijam fakt, że ta sama lekarka, gdy poszłam do niej z wysoką gorączką i ostrym zapaleniem zatok w 16tc, stwierdziła, że ciężarnym to ona nic dać nie może, bo dla nich to tylko woda święcona… o.O

    • Famii
      9 lipca 2014 at 22:28

      O.o Na tą wodę święconą to aż brak mi komentarza… A jak mama noworodka zachoruje i chce karmić piersią to chyba tylko zdrowaśki odmawiać – bo święcona jeszcze zaszkodzi…

    • Hafija
      9 lipca 2014 at 22:30

      Ha Ha Ha :)))

    • Aga
      6 lutego 2017 at 21:52

      Mi na migrenę w pierwszym trymestrze polecili medytację. Ewentualnie amol. Wcisnąć, nie pić 😂

    • Juniorek
      7 lutego 2017 at 09:41

      zmień lekarkę… jeżeli jeszcze tego nie zrobiłaś;)

    • Marta
      29 czerwca 2018 at 08:12

      Ja bym poprosiła o receptę na tę wodę. 😂

  • Katarzyna
    4 lipca 2014 at 20:44

    A z promykow, to mój ginekolog 3 razy – w szpitalu oo pporodzie i na wizycie mi powtrzal – karmić piersią jak najdłużej plus wymienial zalety ;))

  • Aleksandra
    4 lipca 2014 at 20:45

    Wróciłam do pracy gdy, córka skończyła 14 m-cy i chciałam korzystać z przerwy na karmienie, więc poszłam do pediatry po zaświadczenie (pracodawca wymagał). O to co usłyszałam:
    – W tym wieku nie musi być już karmione piersią. Nic to już nie daje.
    – Zalecam wykorzystanie tych 3 miesięcy ( tyle jest ważne zaświadczenie ) do odstawienia dziecka, bo potem będzie kłopot. Będzie to wykorzystywało i Panią szantażowało.
    – Miałem pacjentkę, która kp 7 letnią córkę i ta córka robiła jej kompromitujace sceny publicznie o pierś. Kobieta karmiła choć była chuda jak patyk i miała dwa pryszcze zamiast piersi.
    – To (zalecenia WHO o długości karmienia) dotyczy głównie Afryki.

    • Olka
      4 lipca 2014 at 21:15

      Ja najgłupsze co usłyszałam o kp to relacja forumowiczki z wizyty u pediatry bodajże, ale być może był to inny lekarz – to jest moim zdaniem serio absurd roku, a nawet STULECIA:

      W tym wieku dziecko tak mocno ssie, że krew z pani wypija!

      Ta-da! Kurtyna.

    • Fantasmagoria
      18 lipca 2014 at 10:38

      Odnośnie siedmiolatki karmionej piersią, to muszę się niestety zgodzić z lekarzem. Byłam świadkiem, jak sześciolatka prawie rozerwała mamie bluzkę, bo chciała tu i teraz, natychmiast. Jak ze wszystkim, pewnie i tu bywają różne przypadki, ale ta scena mnie przeraziła.

    • Hafija
      18 lipca 2014 at 19:02

      Internet jest pełen takich świadków,takich sytuacji co tylko pokazuje, że są one nieprawdziwe – każda matka długokarmiąca to powie 🙂

    • ProZdro Karolina
      18 maja 2017 at 21:26

      Olka, krew jest bogata w żelazo, więc może nie tak najgorzej, jak wypija 😉 ;P

  • Angelika
    4 lipca 2014 at 21:07

    Jejku, przerażające… Sama nie wiem, który z tych tekstów jest najgorszy. Strasznie to przykre. Mam nadzieję nigdy nie usłyszeć czegoś takiego od żadnego lekarza.

    • Karolcia
      4 lipca 2014 at 22:17

      straszne, że lekarz któremu zawierza się zdrowie,a czasem nawet życie rzuca takie hasła:-( czasem gdy mała ssie jak smok wawelski Wisłę to śmieję się, że już mi chyba szpik wysysa;-)

  • Gosia
    4 lipca 2014 at 21:09

    Aż się wierzyć nie chce

  • Olka
    4 lipca 2014 at 21:16

    „pediatra: cycuś może być do zabawy, karmić mlekiem sztucznym i dopajać glukozą….”
    może to o mężu było???? 😀

    „WHO jedno, a Polska to co innego”
    no ba – Polska krajem czwartego świata…

    • Anonim
      1 lipca 2018 at 13:03

      Genialne😂😂😂

  • Magda
    4 lipca 2014 at 21:20

    „Młoda ma dwa lata i rota, pediatra: Proszę jej dawać tyle razy pierś ile tylko Pani może, a jakby po karmieniu wymiotowała proszę podawać po łyżeczce co 15 minut tyle swojego mleka ile Pani zdoła oraz dodatkowo wodę i nazwa leku”

    i jaka tu wtopa? ja jeszcze wszystkiego nie wiem, młoda jestem, poproszę o przybliżenie tematu 🙂
    M.

    • Kasia
      4 lipca 2014 at 22:06

      to walśnie nie wtopa 🙂 było zatytułowane „Promyk słońca” 🙂

    • Hafija
      4 lipca 2014 at 22:50

      To była taka piękna przeciwwaga 🙂

    • usia186
      29 czerwca 2018 at 07:58

      Aaaa no właśnie też nie zrozumiałam i już miałam pisać, o co chodzi, przecież tak się robi 😉

  • Domcia
    4 lipca 2014 at 22:08

    ja tez to czytam z niedowierzaniem, ze lekarze mogą takie genialne rady dawać.

  • Ania
    4 lipca 2014 at 22:57

    A ja nie usłyszałam nic w tym stylu od naszej pediatry. Raczej coś w stylu ostatniego komentarza – żeby karmić jak najdłużej i nie dokarmiać. A wiecie, że przez całą ciążę i pierwsze poł roku macierzyństwa byłam pewna, że dziecko – nawet to karmione piersią – musi dostać kiedyś mm, bo ‚tak to już jest’. Myślałam, że po tych 6 miesiącach z zaleconym wyłącznym karmieniem cycem należy dziecko uczyć pić mm z butelki. Pediatra wyprowadziła mnie z błędu. I tak mój synek nigdy nie pił mm i nigdy nie nauczył się pić niczego z butelki.

  • Zmiana Perspektywy
    4 lipca 2014 at 23:14

    Ja mam jeszcze jedno: „Karmi Pani piersią, sam gotuje Pani obiadki. Widać lubi się Pani męczyć”. Pani Doktor miała gotową receptę na moją męczarnię. Podała nawet nazwę producenta 🙂

  • Ewa
    4 lipca 2014 at 23:59

    Ortopeda żartował, że musi porozmawiać z moim mężem, bo 14 mies dziecko to już mleka mamy pić nie musi. Paradoksalnie kp uratowało mnie przed operacją kolana – bo się na nią nie zgodziłam nie chcąc kończyć kp, a kolano po prywatnej (a jakże!) rehabilitacji po kilku miesiącach wróciło do stanu prawie pierwotnego.

  • betakobieta
    5 lipca 2014 at 06:38

    Ok. Z wszystkim sie zgadzam poza ostatnim. Czegoz to absurdalnego sie tam dopatrzylas? Przeciez wlasnie przy rota mleko matki jest najlepszym i najlagodniejszym lekiem.

    • Hafija
      5 lipca 2014 at 08:43

      Przed ostatnim jest napisane, że to jest jasny promyk nadziei…

    • Jonasa
      21 czerwca 2016 at 13:54

      Było wyraźnie napisane, ze PROMYK NADZIEI ! wrrr..

    • Jonasa
      21 czerwca 2016 at 13:59

      Przepraszam ,PROMYK SŁOŃCA 😊😊😊

      Droga Hafijo !Jesteś największą skarbnicą wiedzy na temat karmienia piersią i co najważniejsze – prawdziwie opisujesz wszystko co z karmieniem związane . Ja karmię 13mies i jak dotąd wszystko potwierdzam co tutaj wyczytałam ☺ szkoda , że tak mało jest wiedzy na ten temat w szpitalach na oddziałach polozniczo-ginekologicznych 😫😢 pozdrawiam serdecznie !:)

  • Vingag
    5 lipca 2014 at 09:57

    Ja karmiłam synka przez trzy lata i też nasłuchałam się takich „mądrych” komentarzy:(

    • Juniorek
      7 lutego 2017 at 09:47

      Nasz najmłodszy (prawie trzy latka) nadal doi cyca jak smok… pierwsze co jest jak żona wraca z pracy to: „cycy, cycy, cycy…” 😉
      oczywiście lekarz ginekolog przy każdej wizycie rzuca teksty typu: tam już nic nie ma, on się tylko bawi sutkiem, odstawić go, to sama woda już jest… itp… mały szkopuł w tym, że nie mówi tego żonie prosto w oczy tylko pod nosem….

      dzięki Bogu (i wam) wiemy lepiej…. najbardziej sprawdza się to jak młody jest chory…
      Cyc lekarstwem na całe zło świata!!

  • m_ysz_ka
    7 lipca 2014 at 07:30

    Tak sobie tylko myślę, czy są jeszcze inne obszary medycymy, o których pediatrzy mieli za mało na studiach. Skoro o karmieniu nie wstydzą się powtarzać bzdur, czy w innych dziedzinach już aby na pewno poszerzają swoją wiedzę? Aż strach się bać.

    • Elżbieta
      13 lutego 2017 at 22:49

      Dietetyka;) nasza pediatra uważa, że dieta eliminacyjna u matki kp (u nas białko mleka krowiego) jest bezsensu i przereklamowana bo „białka to proszę pani sa wszędzie!!”

  • Kotamota
    8 lipca 2014 at 20:07

    za miesiac wracam do pracy, byłam na badaniach lekarskich. Lekarka medycyny pracy pyta kiedy odtatnia miesiaczka. Ja zdziwiona takim pytaniem – nie od ginekologa – zupełnie nieprzygotowana :-)zagladam do kalendarzyka- w miedzyczasie tlumacze – bo takie mam nieregularne, bo karmię. A ona na to – to nie będę pani badać piersi, bo karmiących piersi się nie bada – zgłosić się na usg 6 tyg po zakonczeniu karmienia…

  • Marta
    9 lipca 2014 at 10:30

    My na szczęście mamy propiersiową pediatrę, ale w szpitalu, kiedy Ania miała rok, oczekiwano, że zje na obiad dwa dania-porcję jak dla kilkulatka. A że nie jadła to była moja wina, bo ją piersią zamulałam…

  • Marcela
    19 lipca 2014 at 22:34

    No a co z tą cytologia?podobno kp może jakoś zafałszować wynik???

  • Mama małej Lili
    24 listopada 2014 at 17:44

    U naszej pediatry w gabinecie wisi info z WHO o wyłącznym kp do 6-go miesiąca, a lekarka dała nam broszurę z zaleceniami wprowadzania stałego pokarmu po czwartym miesiącu… Na szczęście zadałam temat i jestem przekonana do „wyłączności”:)

  • Natalia
    26 stycznia 2016 at 15:51

    Mnie tez przeraża niedouczenie pielęgniarek i położnych… Kiedy byłam po porodzie w szpitalu, na położniczym dostałam taka zrypę za jedzenie mandarynek, że od tamtej pory ruskie pierogi, jogurt wymieszany z otrębami, orzechami i owocami i batoniki zbożowe, żeby na wszelki wypadek nikt nie przyczepił… Z kolei pediatra-neonatolog na obchodzie powiedziała, że jabłek też lepiej nie jeść, ewentualnie zaczynać od ćwiartki i uważnie obserwować dziecko.

  • AsiaHA
    13 kwietnia 2016 at 21:10

    Taki kolejny promyk:
    Z dzieckiem 20 miesięcy byłam u pediatry, bo mocno gorączkował i mówię, że zupełnie nie ma apetytu i nic nie chce jeść – prócz cycka. Na co lekarka mi odpowiada. „Niech mu pani picie podaje, a poza tym może wisieć na cycu tak dużo, jak będzie chciał. Dwa lub trzy dni tylko na piersi nie zaszkodzą, a mogą pomóc.”

  • Paula
    6 lutego 2017 at 20:53

    Ja usłyszałam, że do roku można karmić, później to już psychiatryk… 🙂 karmie 18 miesięcy i jeszcze nie byłam na oddziale specjalnym.

    • Veronika
      7 lutego 2017 at 18:26

      Ja karmię 3 lata. Usłyszałam od pediatry że dziecko będzie miało psychologiczne problemy! !!!!

  • Ania | Zapytaj Matkę
    6 lutego 2017 at 20:57

    Ja niestety też usłyszałam o tym, że usg piersi i cytologia to jak już skończę karmić. Syn ma 9 miesięcy. W dodatku lekarz dodał, że „przecież i tak niedługo skończę. Nie bedzie2 Pani przecież 2 lata karmiła”. Jak sie uda, to będę. A u tego lekarza byłam ostatni raz.

  • Anna
    6 lutego 2017 at 20:59

    Bylam u nowej ginekolog potwierdzic ciaze. Od slowa do slowa, ze cykle nieregularne, ciaza mlodsza o 2 tyg od OM. A ginekolog a to pewnie pani jeszcze karmi, bo przeciez synek nie ma 2 lat. Wiadomo ze do 2 lat to minimum:)
    Taki promyk dajacy nadzieje:)

  • Karina
    6 lutego 2017 at 21:15

    Wizyta u okulisty- paskudny wirus spowodował plamy na rogówkach,w konsekwencji nie widziałam NIC na odległość 0,5m,przy tym ból niesamowity i zalewanie się łzami… Pani doktor kazała przyjść kiedy dzieci skończą pół roku i przestanę już karmić,to wtedy mi coś dopiero przepisze.

  • Ahcak
    6 lutego 2017 at 21:25

    Mój niejadek (15m-cy) wg pediatry ma być koniecznie odstawiony od piersi, bo to jedyny powód, dlaczego tak mało je, bo pierś to tylko ZAMULACZ 😢
    Że to jest tak samo jakbym sobie postawiła litr mleka i w ciągu dnia popijała z butelki to mleko, to na pewno też bym nie miała ochoty na nic innego 😨
    Na szczęście podczas pobytu w szpitalu córeczka nie dostawała kroplówek, dzieki temu, że jest na piersi i miałam zalecenie dostawiać ją ile chce 😍
    Teksty o Afryce też już słyszałam od pediatry!

  • MaMałgosi
    6 lutego 2017 at 21:53

    Poszłam do swojego lekarza rodzinnego z powodu grypy jelitowej i proszę o leki dla matek karmiących (córka ma 14 miesięcy) i co usłyszałam:
    – Proszę po zastrzyku nie karmić 24 godziny
    – Pani doktor ale moje dziecko zasypia tylko przy piersi
    – To nie podamy zastrzyku. Ogólnie nic nie podamy. Woda i elektrolity. A na przyszłość proszę już dziecko odstawić bo CO PANI ZROBI JAK SIĘ MLEKO SKOŃCZY?
    -Nie rozumiem Pani doktor?
    – No co Pani zrobi, jak Pani mleka zabraknie?
    – Nic, pójdę do Biedronki i kupię dwa kartony
    Podziękowałam i wyszłam.
    Za 3 dni córka złapała jelitówke i nasza Pani pediatra na wizycie już po grypie:
    – Gdyby jej Pani nie karmiła, to by się nie wybroniła przed szpitalem (córka zwracała każdy pokarm poza cycusiem)

  • Monika
    6 lutego 2017 at 22:17

    Dziewczyny,
    A ja zaczęłam się zastanawiać nad tym czy faktycznie karmienie na żądanie jest rozsądne. Mój syn ma skońcozne 4 miesiące jest cycoholokiem i waży 9 kg – karmiony na żądanie! I zaczynam mieć wątpliwości…:(

    • Aga
      18 września 2017 at 22:10

      karmie na żądanie i córka waży zaledwie 4,5 kg po skończeniu 11 tygodnia

    • Ewa
      29 czerwca 2018 at 13:30

      Myślałam, że tylko moja cycoholiczka taka duża:-) 4 miesiące 8100:-)

  • Karolina
    6 lutego 2017 at 22:36

    Gdy córka miała infekcję nasza pefiatra kazała przystawiać najczęściej jak się da. Tak samo gdy miałam nawał i zapalenie piersi. Na to moja położna, której złote myśli chyba zapiszę gdzieś w zeszycie: „Proszę natychmiast przejść na mm! To mleko (z piersi z zapaleniem) jest chore, trzeba odciągać i wylewać, bo zaszkodzi pani dziecku” 😀

  • Kasowa
    6 lutego 2017 at 22:46

    Ja usłyszałam od internisty przy anginie (i ja i mąż chorzy), że dostanę antybiotyk, ale muszę syna odstawić (wtedy 14 mc) i najlepiej się do niego nie zbliżać, bo go zarażę. Na szczęście skonsultowałam się z pediatrą naszą cudowną, która jest pro kp i powiedziała, żeby absolutnie nie odstawiać i brać normalnie antybiotyk, że na jej odpowiedzialność 😉 Syn się oczywiście nie zaraził od nas mimo przytulań i wspólnego spania, normalnej opieki, zabawy. Przy kolejnej wizycie uświadomiłam internistę, że wcale przy antybiotykach odstawiać nie trzeba. Zrobiła wielkie oczy… ech. Dlaczego lekarze nie mają jakiegoś obowiązkowych szkoleń o laktacji i lekach?

  • Maria
    6 lutego 2017 at 23:42

    Karmię córkę 2lata. Od logopedy usłyszałam że mam odstawić dziecko od piersi bo dlatego dużo nie mówi. Od ginekologa, że to przesada tak długo karmić i wogóle to nienormalne, a w przypadku karmienia piersią chłopców to już zboczenie. Nadal karmię i mam w nosie uwagi obcych ludzi – nie ich dziecko, nie ich piersi, czyli nie ich sprawa! Zmieniłam ginekologa, nowa ginekolog – babeczka uważa że to piękne tak długo karmić.

  • Magda Ruba
    7 lutego 2017 at 08:10

    Córka z silną żółtaczką wraca do szpitala, zalecenia lekarza: mieszanka i woda z glukozą. Mówi na „pocieszenie” niech ją Pani dokarmia piersią tak z 3 miesiące, dłużej nie ma sensu.
    Nie podawałam ani wody, ani glukozy, była dobę w szpitalu, jeździłam co 2h ją karmić plus odciągałam mleko, nie zgodziłam się na podawanie mieszanki. Żółtaczka przeszła, trochę dłużej to trwało, ale mała 19miesięcy wciąż na piersi i ma się dobrze:)

  • Anna S
    7 lutego 2017 at 09:41

    To teraz moja anegdota. Mam koleżankę rehabilitantkę dzieci. Moi dwaj starsi synowie ćwiczą u niej dlatego moja trzecia ciąża była w kręgu zainteresowania malutki również. Kiedy miał ok pół roku zaczęły się opowieści o jakiejś długo karmiącej matce. Dając mi do zrozumienia, że to ohydne paskudne i co tam jeszcze. Mój synuś obecnie 18 miesięcy nadal KP i ostatnio pół żartem pół serio nowa pracownica tejże koleżanki zdziwiona, że karmię pyta czy starszych chłopców też tyle karmiłam. Ja na to, że niestety nie. A koleżanka wypaliła, że na starość mi się w głowie poprzewracało. Zabiłam je śmiechem 😂😂😂 i przyznałam rację. No bo wiecie wariaci są szczęśliwsi 😜

  • zk
    7 lutego 2017 at 11:27

    tez mam jak najczęściej podawać smoczek, zeby go oszukac bo za dużo waży. Dzieci półroczne podwajaja swoja wagę urodzeniowa,a pani syn ma 4m i juz dawno podwoil. Waga ur 3.5. 4m i tydzień 7.5kg. Poschizowalą mnie w pierwszym momencie.Doszłam do siebie po ok 2 dniach i tak myślę że szukamy dalej”swojego” pediatry

  • Kaja
    7 lutego 2017 at 15:07

    dosłownie wczorsj na usg piersi u lekarza onkologa (karmię dopiero 9 miesięcy): „no to tu się nie dogadamy. Optymalnie jest karmić pół roku, poźniej to już seks z własnym dzieckiem,to jest już chore! niektóre karmią z oszczedności, że mieszanki są za drogie, tylko nie chcą się do tego przyznać”. Najpierw mnie zamurowało, później rozśmieszyło, a na końcu ten pan wydał mi się po prostu żałosny.

    • Iza
      18 maja 2017 at 16:20

      Jak wiem, że do kogoś nie docierają sensowne argumenty to sama mówię: „wiesz, karmię piersią, bo jestem pazerna. Wolę sobie coś innego kupić za to, co bym wydała na mm”. Zwykle jest to tak oburzające, że przestają komentować 😉 Ewentualnie: „mnie tam nie stać na mm, to kupa kasy” – przecież nikt mi w oczy nie powie, że wstyd być tak biedną! 😀

    • Iza
      30 czerwca 2018 at 19:59

      takie uwagi powinno się zgłaszać do dyrekcji placówki. To oburzające! Jak lekarz może tak powiedzieć? Nie dość, że nie ma wiedzy medycznej (a się mądruje), to w dodatku obraził Panią. Wrrrrr

  • anita
    7 lutego 2017 at 19:56

    no dobra teraz ja..Po 9miesiacach syn przestał przyjmować posiłki stałe i picie schudł 4kg tolerował wyłacznie pierś.Pediatra kazał mi wiazać piersi i zakazał karmic mówiąc że jak nie dam piersi zje co innego.Nie dałam 11h nie jadł nic darł sie tylko jak opetany.3szpitale gdyby nie piers z ktorej karmie pomimo leków ktore przyjmuje nie wiem co byłoby z nim.Cycek ratuje go przed najgorszym.Na oburzone miny personelu i zalecenia z wypisów ze szpitala dac kaszke..tłumacze ze kaszki nie tknie zwymiotuje…Przyszła ekipa pani ordynator 2pielegniarki wydarły mi dziecko i chciały pokazać jak go nakarmic budyniem.Jak je opluł i obrzygał to stwierdziły ze jakiś głupi jest i na cycku to zdechnie…

    • Nika
      29 czerwca 2018 at 09:58

      Jest mi bardzo przykro, że ludzie którzy wybrali zawód, w którym trzeba mieć empatię, zrozumienie, chęć niesienia pomocy zachowują się jak naburmuszone i nieszanujące nikogo stworzenia…

    • Nika
      29 czerwca 2018 at 10:13

      Przykro mi, że osoby które wybrały zawód, w którym potrzeba empatii, zrozumienia, umiejętności dodania otuchy i wsparcia oraz stałego dokształcania się w temacie, bo niestety trzeba się rozwijać, to w ogóle nie ogarniają tematu. Jest to straszne i smutne. Bardzo Ci współczuje, że tak potraktowano Ciebie i dziecko.

  • Malgorzata
    7 lutego 2017 at 22:58

    Ja usłyszałam od ginekologa ze markery nowotworowe (ca-125) mogę zrobić dopiero 2-3 miesiące po zakończeniu karmienia. Chodzi o cystę na jajnikach. Nie wiem czy to prawda czy nie, obecnie wychodzi wynik w normie. Zobaczymy po zakończeniu karmienia, choć u nas dopiero 9 miesiecy☺️

  • antonina
    18 maja 2017 at 16:01

    My na wielkanoc wyladowalismy w spitalu bo synus wymiotowal i nie chcial pic. Lekarze nie znali powodu wymiotow (po tym jak jednak rota sie nie potwierdzily) i jeden powiedzial ze to przez piers (synek 2 lata 3 miesiace), bo za duzo plynow i dlatego mu sie cofnelo!!!!! (Synus zaczal wymiotowac w nocy, a w nocy jeszcze pije z piersi). Ogolnie caly pobyt obrywalam ze kp w tym wieku, az pozalowalam ze w ogole pojechalismy (szczegolnie ze potem dostalam wyniki ze jednak odwodniony nie byl, byl blisko granicy, ale jednak jeszcze nie bylo zle, ale wlasnie kp w ogole nie wzieli pod uwage i nastarszyli ze jak nie wypije pol litra eletrolitow to wrocimy za pol godziny, bo cycem sie nie nawodni, dlatego zostalismy w szpitalu ze strachu)

  • Iza
    18 maja 2017 at 16:18

    Mojej koleżance lekarka powiedziała, że skoro dziecko ma alergię na bmk to można jeść nabiał na noc, bo w nocy maleństwo mniej je 😉

  • Dorota
    18 maja 2017 at 16:54

    Dziś lekarka mi oznajmiła że karmiąc moje starsze dziecko zabijam to dziecko które mam w brzuchu.

    • Iza
      30 czerwca 2018 at 20:10

      🙁 co za lekarz 🙁 nie denerwuj się i jak możesz zmień lekarza. Też karmiłam będąc w ciąży. Maleńka ma się super i urodziła się większa i cięższa niż siostra. W dodatku dostała 10 Apgar a starsza siostra 9.

  • Agnieszka
    18 maja 2017 at 21:55

    Trochę się posmialam, trochę przerazilam…
    Historia szpitalna: pani piersią karmi? Takie duże dziecko? (Syn wówczas 14 miesięcy).
    Pediatra/internista: zapalenie gardła – proszę pić ten syrop (lek homeopatyczny), bo nic innego nie mogę pani dać.
    I promyki słońca 🙂
    Cytologię i usg piersi miałam robione już kilka razy podczas karmienia.
    Lekarz ginekolog stwierdził, że je ma przeszkód do starania się o kolejne dziecko podczas karmienia i dopiero przy konieczności stymulacji trzeba będzie odstawić od piersi. Nie było to konieczne i teraz też nie widzi przeszkód do karmienia.
    Po zmianie lekarzy poz mam ogromne wsparcie i podczas choroby dostaję leki, które można przyjmować w trakcie karmienia i ciąży. Okazało się, że zapalenie zatok można leczyć. Nikt też nigdy nie skomentował faktu „długiego” karmienia, czy karmienia w ciąży. Jedynie dostałam zalecenia dotyczące uzupełniania diety o produkty bogate w wapń.

  • Michalina
    18 maja 2017 at 21:56

    Gdy urodziłam teraz w kwietniu córeczkę w 3 dobie dostała zoltaczki w4 dobie nadlal rosła (mierzono takim pistoletem na czole) wiec Pan doktor do mnie :” to Pani wina i Pani pokarmu bo pokarm jest dla małej za ciężki do strawienia. Prosze odstawić od piersi i podać mm.”. Kiedy odmowiłam podania mm a w 5 dobie nadal było wysokie steżenie Pan doktor na obchodzie powiedział mi :” upiera się Pani na to kp to bedzie pani tu jeszcze tydzien siedziała na własne żądanie po mm szybko spada bilurbina. Jest Pani jedyna która na tym oddziale karmi tylko piersią. Inne mamy stosują się do zaleceń i po 3 dobach wychodzą a pani już 5 dobe tu siedzi.” Nie poddałam się mimo to i nie podałam mm. Wyszłyśmy po 7 dniach z tendencją spadkową. Ale zauważyłam że na oddziale podawano mm na żądanie. Nie ważne czy matka miała mleko w piersiach czy nie kazano dokarniać. Wystarczyło że dziecko zakwiliło i już położna z butlą leciała.

  • Magda
    19 maja 2017 at 12:20

    Mam postulat: internet dla kazdego pediatry! dajmy im internet! niech czytaja! moze oni nie maja to i nie wiedza ze sie pewne rzeczy pozmienialy przez ostatnie 50 lat? (chcialam napisac 500, ale wtedy karmienie piersia bylo norma i nikt sie nie czepial)
    A pediatra mojego najmlodsze wczoraj: (syn 2,5 mc, tylko na piersi, problemy z niska hemoglobina i zelazem, mamy skierowanie do szpitala z tej okazji) – on jest karmiony sztucznie, prawda? (waga urodzeniowa 3120, teraz ma 6,5 kg)
    – nie, tylko na piersi
    – i taki duzy? no wie pani… zmniejszyc ilosc karmien, albo najlepiej niech go pani odstawi juz
    – eee???? bo czemu niby?
    – no, w mieszankach wiecej zelaza jest no i poza tym najwazniejsze juz od pani dostal, teraz to juz bez wartosci; mieszanke pani da i za niedlugo jakies kaszki i papki
    – aha 😐 (nie kontynuowalam rozmowy, bo nie mam ochoty wdawac sie w dyskusje)

    Dodam, ze syn ma niewielka przepukline pepekowa, widze ze sie juz zmniejsza, czasem plasterek mu nakleje, a pani pediatra: nooo ten pepek nadal taki duzy, nic mniejszy, dam skierowanie do chirurga, niech to zooperuja bo jak to wyglada… nieestetyczne takie.
    Kurtyna,

  • Aga
    29 czerwca 2018 at 08:10

    Ja niestety też nie otrzymałam żadnego leku na zapalenie zatok (byłam miesiąc po porodzie). Usłyszałam, że jesli karmię piersią to mam odpoczywać i pić sok z malin, ale w małych ilościach. Dodatkowo lekarka robiła uwagi na temat .mojego brzucha, który niestety po porodzie wyglądał fatalnie (rozeszły mi się mięśnie).

  • M
    29 czerwca 2018 at 08:31

    Skąd ci lekarze biorą swoją „wiedzę”? Pytam poważnie. Czy ktoś zna odpowiedź na to pytanie? Ten wpis i komentarze pod nim mnie nie bawią, ale przerażają.

  • Magda
    29 czerwca 2018 at 08:40

    Wczoraj u pediatry z 2 Msc dzieckiem, od urodzenia przybrał prawie 3 kg.
    -karmi pani piersią?
    -tak, tylko piersią.
    -super, a dopaja pani woda?
    -nie…
    -super, tak trzymać.

  • Martencja
    29 czerwca 2018 at 08:41

    7 lat temu moja corka miała 14 m-cy a ja co chwilę lapalam przeziębienie. Lekarka rodzinna poleciła odstawić, bo kp mnie osłabia. Zalecila obwiazac piersi bandazem. Posluchalam i odstawiłam dziecko.Wcześniej mówiła że mała za mało je pokarmów stałych bo moje mleko ja zamula. To było zanim dziecko skończyło rok 🙁

  • Asia
    29 czerwca 2018 at 08:44

    Jak dziecko jest karmione piersią to tworzy się patologiczna relacja dziecka z matka tak twierdzi lekarz ginekolog. Dziecko 18 miesięcy

  • An
    29 czerwca 2018 at 09:28

    Miałam tyle szczęścia, że mogę przytoczyć same promyki 😊. Moja córka jest wcześniakiem, urodziła się miesiąc przed czasem. W szpitalu lekarki i położne, które się nami zajmowały mówiły, że najlepsze co mogę dać dziecku to właśnie KP! M.in. dzięki temu miałam dużą motywację, żeby najpierw wywołać laktację laktatorem, a potem karmić dziecko moim mlekiem z butelki. Kiedy mała w 3msc nabrała wagi i siły mogłam już całkiem zrezygnować z laktatora i cieszyć się zwykłym kp. Jako wcześniak córka była pod opieką kilku specjalistów i w zasadzie każdy pochwalał kp. Kiedy byłam chora pani neonatolog radziła karmić jak zwykle i mówiła, że dzięki temu dziecko zyskuje więcej przeciwciał.

  • Paulina
    29 czerwca 2018 at 09:59

    Moj ginekolog twierdzi ze trzeba szybko odstawic dziecko od piersi bo mi caly wapn wyssie i bede miec osteoporoze . Pierwszego synka karmilam 15 miesiecy i drugie dziecko tez zamierzam jak najdluzej. A wczoraj mialam wizyte pielegniarki srodowiskowej i jak powiedzialam ze mala (3 miesiace) budzi sie co 2 godzinki to tez kazala przejsc na mm. Na szczescie mam pediatre ktory zna wartosc kp i walczy o to aby kobiety jak najdluzej kp i nie uzywaly smoczkow.

  • Ania
    29 czerwca 2018 at 10:01

    To z cytologią to jest HIt Hitów.

  • Ania lek.pediatra
    29 czerwca 2018 at 10:25

    Halo ! Nie wszyscy pediatrzy naprawde nie wszyscy lekarze… owszem zdarzaja sie niedouczeni ludzie ale wiekszosc z nas sie uczy rozwija i wie duzo o karmieniu piersia i wspiera mamy !!!

  • Marta
    29 czerwca 2018 at 10:50

    W listopadzie dostałam zapalenia lewej piersi, mała miała wtedy 16 miesięcy- cały czas na piersi. W środku nocy, ok 3 jadę na ostry dyżur do szpitala, jednego z najwiekszych wrocławskich, izba przyjęć. Zaczyna pani pielęgniarka: a to pani jeszcze karmi….a to jak pani ją będzie oduczać…..a to jak pani wróci do pracy. Pozostawiłam bez komentarza, zawaliłam na późną porę. Ale przychodzi pani dokotr. Ja siedzę zaryczana z piersią jak arbuz, twardą jak skała. Ta sama reakcja. A to panią boli…..Nie! Przyjechałam w środku nocy bo chciałam sprawdzić czy natężenie ruchu jest takie samo jak w ciągu dnia. Pani dokotr, choć to chyba zbyt wielkie słowo, przepisała mi lek na całkowite zatrzymanie laktacji, zapomniała tylko o tym wspomnieć. Powiedziała jedynie, że sugerowałaby jak najszybciej wziąć!!! Na szczęście Panie z poradni lakatcyjnej miały wiedzę, rozum i empatię. Pierś wyleczona, a mała pije po dziś dzień.

  • Dominika
    29 czerwca 2018 at 16:34

    U lekarza gdy kp: – ma Pani angine, bez antybiotyku się nie obejdzie. Amoksycylina jest dozwolona przy kp – tylko ja jestem uczulona na amoksycyline… – to nic Pani mieszka blisko jakby Pani spuchła to podamy szybko hydro w zastrzyku (kurtyna)…

  • Joanna
    29 czerwca 2018 at 21:01

    Wizyta u endokrynologa. Jestem w 32tc. Kp 1,5 roczna corke i zamierzam karmic oboje jak najdłużej, lekarz mówi, że mam przyjść na następną kontrolę jak skończę karmic piersią. To może byc za dwa lata albo więcej…. „Jakto??? Dziecko można karmić tylko 1 rok! Dłużej nie wolno! Córka pediatra tez tak zaleca!!!” Hmm a co w tym czasie z kontrola moich hormonów… cóż chyba zmienię lekarza…

  • Mirella
    3 lipca 2018 at 07:44

    U nas byl klopot z prawidlowym ssaniem. Na szczescie w prywatnym szpitalu personel bardzo procyckowy. Po wyjsciu do domu corka tracila wage a mnie dotkliwie ranila wiec skierowalysmy sie do prywatnej poradni laktacyjnej. W miedzyczasie mialam pierwsza wizyte u pediatry, corka 2 tyg i mowie co i jak z karmieniem. Pediatra kazala mi pokazac piersi, bada, sciska i slysze: faktycznie ma Pani poranione brodawki, ale corka nie przybiera, nie odzyskala wagi urodzeniowej, a to wszystko dlatego ze nie ma Pani pokarmu.

  • Sandra
    19 lipca 2018 at 21:51

    U nas promyk słońca gdy moja dwumiesieczna córeczka zachorowała na grypę : tylko kp ją ratuje bo przekazuje jej pani przeciwciala. I faktycznie zniosła to lepiej niz starszy brat, a byłam przerażona po diagnozie.

skomentuj