Obiecałam Wam kilka absurdów z gabinetów lekarskich. Tak więc oto część  z tego co do mnie przysłaliście lub powiedzieliście w rozmowach prywatnych 🙂

– nie ma sensu karmić dzieci powyżej 6 m-ca, bo jak dziecko ma zęby, to powinno jeść samo

– jak dziecko ma zęby to może odgryźć pierś

po co to Pani?

– A to dziecko jest chore?

– dziecko, które skończyło rok, w ogóle powinno spożywać tylko stałe pokarmy, bo nie żyjemy w Afryce, żeby dziecko musiało wisieć na cycku

– Żyjemy w Europie = nie ma u nas głodu = nie ma potrzeby karmienia piersią

– dzieci karmione piersią po roku to dzieci z biednych rodzin

– karmienie piersią dziecka 1,5-2 letniego czy starszego – zwłaszcza w miejscach publicznych to patologia

– nie żyjemy w średniowieczu, żeby dziecko TYLE czasu karmić 

– albo ścisła dieta (bez wskazań) albo mieszanka

– nie będę Pani leczył teraz, poczekamy na komplikacje bo Pani karmi

 – Lekarz zaleciła odstawienie od piersi- nie będzie miał cycusia to będzie musiał jeść coś innego bardziej wartościowego (dziecko 18 mies)

– od ginekologa usłyszałam że na usg piersi mogę iść dopiero jak skończę karmić córeczkę (14 mies)

– udałam się do lekarza i ten powiedział, że w sytuacji kiedy karmię nie można stosować antybiotyków

– pediatra: cycuś może być do zabawy, karmić mlekiem sztucznym i dopajać glukozą….

– proszę przyjść na cytologię po karmieniu

– dziecko za często chce jeść, proszę podawać glukozę

– ma Pani za grube dziecko, proszę odchudzić (5 miesięcy i sama pierś)

– WHO jedno, a Polska to co innego

– (wizyta  u pediatry z kilkoma dziwnymi krostkami na poliku) Dziecko ma alergię! Proszę natychmiast przejść na marka mleka modyfikowanego

Na koniec promyk słońca

– Młoda ma dwa lata i rota, pediatra: Proszę jej dawać tyle razy pierś ile tylko Pani może, a jakby po karmieniu wymiotowała proszę podawać po łyżeczce co 15 minut tyle swojego mleka ile Pani zdoła oraz dodatkowo wodę i nazwa leku

Macie swoje własne absurdy? Wysyłajcie: kontakt@hafija.pl 

Kategoria:

karmienie piersią,