Rozdział o tym tytule: „Kobieta staje się matką” w książce „ABC młodej kobiety” napisała Michalina Wisłocka – ginekolog, seksuolog, kierownik pierwszej Poradni Świadomego Rodzicielstwa, zajmująca się w latach 70-80 leczeniem niepłodności i antykoncepcją, Najlepiej znana jest jako autorka popularnej „Sztuki kochania”.
Czy chcecie wiedzieć co napisała o porodzie w poradniku „ABC”?
Proszę bardzo:
„Poród to nie choroba tylko praca wymagająca wiele wysiłku – przygotowania teoretycznego – jak każda praca twórcza” na każdym kroku podkreśla jak ważne jest uczenie się rodzenia, czytanie książek i słuchanie lekarza.
„Opowieści kobiet o przebytych porodach przypominają wspomnienia wojenne mężczyzn”
„95% kobiet (…) mogłoby pozostawać tylko pod opieką położnej (…) 5% wymaga opieki i zabiegów lekarskich. (…) Te 5% (…) służy za wątek opowieści (…) zagłuszających całkowicie resztę”
„(…)całkowita nieświadomość (…) [porodu] narzuca jej bierną postawę”
„Wysiłek twórczy przy porodzie nie jest dziełem tylko kobiety, jest to praca dla dwojga ludzi, a nie jestem pewna czy i nie dla trojga: oczywiście dla matki, dziecka jeszcze nienarodzonego oraz ojca”
„(…)szkoły rodzenia zyskały pełne uznanie wśród kobiet”
„Stosunek do porodu (…) zmienia się z dnia na dzień. Budzi się ogromne zainteresowanie, potrzeba (…) większej liczby poradni bezbolesnego rodzenia”
„(…)pozycja ojca w stosunku do ciąży i porodu ulega ogromnym przemianom. (…) dzisiaj ojciec już od poczęcia dziecka jest towarzyszem wszystkich przemian i przezywa je razem z matką”
„(…)porody w rodzinie przy pomocy doświadczonych kobiet, a często i przy pomocy ojca dziecka były tylko kontynuacją tradycji ustalonej, zanim jeszcze pojawił się człowiek”
„W miastach nie ma już kobiet rodzących w domu. (…) [mieszkanie] nie ma pomieszczenia (…) gdzie można odizolować rodzącą (…) Niełatwo zorganizować jest tez sterylne prześcieradła (…) koniecznością życiową stało się rodzenie w miejscu przystosowanym do tego celu”
„Współczesny szpital jest dla męża niedostępny (…) ażeby uniknąć przenoszenia bakterii” – aż miałam ochotę dodać „na brodawki” – więcej na ten temat: [button url=”https://www.hafija.pl/2014/04/karmienie-piersia-trzydziesci-lat-temu.html”]TUTAJ [/button]
„(…) nie wiem czy jest to najlepsze rozwiązanie. Trzeba się jednak z tym pogodzić” i podporządkować?
„W moim pojęciu – wizją przyszłości porodu będzie albo dom (…) albo izby porodowe nie związane ściśle ze szpitalem i miejscem gdzie przywozi się ludzi chorych” – Pani Doktor była jasnowidzką 😀
„(…)ideał, do którego można zmierzać w dziedzinie położnictwa, to właśnie oddzielny pokoik w którym kobieta może czuć się jak w domu, ma opiekę fachową, a równocześnie jest otoczona przez ludzi bliskich (…) cenna byłaby obecność męża”
ale niestety dalej Wisłocka pisze…
„Wystarczy popatrzeć jak zachowują się na sali porodowej szkodząc sobie i dziecku kobiety nieprzygotowane do porodu. Rzucają się, krzyczą, między skurczami (…) podnoszą się, (…) przewracają z boku na bok, robiąc mnóstwo zbędnych ruchów” – zero dyscypliny!
„Kto krzyczy – ten nie oddycha. (…) Krzyk, hałas, płacz (…) powodują (…) zmniejszenie prawidłowości oddechu”
” Obrzęki i odkształcenia główki po porodzie pokazują wyraźnie jak była maltretowana (…) Już w momencie rodzenia się główki dziecku grozi następne niebezpieczeństwo(…)” – the horror
„Rodząca leży wtedy z nogami zgiętymi w kolanach i stopami opartymi o podłoże. Rękoma chwyta za kolana lub specjalne uchwyty łózka porodowego(…) Pozycja taka zwiększa siłę parcia i ułatwia wypieranie dziecka z macicy” o tak:
„równocześnie napinając mięśnie brzucha i przepony [należy] rozluźnić mięśnie krocza” …i zaśpiewać odę do radości wykonując lewą ręką makijaż prawego oka – każda rodząca to potrafi ogarnąć, no nie?
„Jeśli niezdyscyplinowana matka (…) zaczyna krzyczeć (…) traci siły na darmo”
„Oddech trzeba wyrównać powoli”
„lęk przed nacięciem krocza jest zupełnie bezpodstawny”
Dramatyczne wytyczne na porodówkę i całkiem przyjemne wizje przyszłości. O karmieniu piersią wg Wisłockiej też napiszę!

Komentarze