Jeszcze mleko czy już woda?


Po jakim czasie z piersi leci woda nie mleko? Po jakim czasie mleko z piersi traci na wartości?

Cóż, po żadnym.
Zawsze jest w mleku coś z czego dziecko może czerpać korzyści.

Krowy też nie produkują dla swoich cieląt pełnowartościowego mleka tylko przez jakiś krótki czas. Ba krowy nawet i bez cielaka dają mleko, które może młodym cielakom służyć!

Więc dlaczego kobiety miałby produkować wodę?

Weźmy na przykład zapotrzebowanie energetyczne. Mleko mamy zaspokaja je w:
0-6 m.ż. dziecka – 100%
7-8 m.ż. – 70%
9-11 m.ż – 55%
12-23 m.ż. – 40%

Karmienie piersią zaspokaja zarówno w 2 jak i trzecim r.ż. dziecka nadal takie potrzeby jak: potrzeby żywieniowe, bo zawiera witaminy, białka i tłuszcze które organizm dziecka przyswaja niemal w całości, potrzeby zdrowotne bo w odpowiedzi na zewnętrzne czynniki gruczoł piersiowy produkuje przeciwciała oraz emocjonalne i psychiczne dziecka i matki (tak matki też bo jest to proces dwukierunkowy).

Żadne naukowe badania nie zawierają sugestii nawet, że istnieje jeden właściwy moment zakończenia karmienia piersią.

Nawet koncerny spożywcze nie mają w swoim arsenale takiej daty, bo karmienie piersią to naturalny proces, indywidualny i inny dla każdej mamy i jej dziecka i warto o tym pamiętać jak ktoś na hasło karmię piersią a dziecko ma już ponad rok roztoczy wizję wody, fanaberii i eko szajby.

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

42 komentarze

  • Katarzyna Z.
    7 marca 2013 at 08:19

    Ano właśnie 🙂 nie dać się naciskom otoczenia tylko słuchać swojego instynktu.Ja pierwszego Anioła odstawiłam w wieku 13 m-cy i było to bardzo bardzo ciężkie zarówno dla mnie jak i dla niego.Tak się właśnie nasłuchałam,że rok i tak przecież lekko za dużo.A guzik prawda!!Tym razem tego błędu nie popełnię.
    Pozdrawiam :*

  • Dzieciologia
    7 marca 2013 at 08:21

    Swoją drogą, co ludzie się tak tej wody czepili? Równie "sensowne" byłoby twierdzenie, że leci piwo. Albo bawarka.
    No ludzie…
    Swoją drogą, mimo Internetu (czyli dostępu do OGROMA informacji) kobiety na początku karmienia są naprawdę z reguły w dziurze niewiedzy. Rozsyłam adres Twojego bloga komu się da, niech się uczą 😀

  • Marcelka
    7 marca 2013 at 08:27

    Wiesz jak czytam to co piszesz to aż mi żal.. bo karmiłam moją Tosie tylko 5m.. ;(

  • MARLA
    7 marca 2013 at 08:44

    woda? pierwsze słyszę;)

  • Maryś
    7 marca 2013 at 08:44

    No. Właśnie. Woda to ze źródła, a nie z piersi.

  • Mama córaska
    7 marca 2013 at 08:55

    A jak nauczyć pić dziecko z butelki? Moja córka nie chce ani smoczka ani butelki.
    Do 3 miesiąca życia nie było problemu z takim karmieniem.
    Czytałam żeby spróbować z kubkiem niekapkiem i podać tak swoje mleczko.

  • el perezoso viajero
    7 marca 2013 at 09:09

    Kubek niekapek (lub kapek – niektóre dzieci wolą przejść od razu do dorosłego sposobu picia) to dobry pomysł. Jeśli chodzi o butelkę – może popróbuj z różnymi kształtami i smoczkami? Np taką butelką która umożliwia dziecku samodzielne picie? Daj jej butelkę z odrobiną wody do zabawy – naszemu Szkrabowi stawiamy na macie edukacyjnej butelkę z uchwytami – bawi się nią, a czasami coś z niej pochłepce.

  • Emma
    7 marca 2013 at 09:39

    Swoją drogą to by było ciekawe, jakby z cycków woda leciała, pomyśl ile latem na mineralnej byśmy oszczędziły 😀

  • Gizanka
    7 marca 2013 at 10:11

    Ja tego pojąć nie mogę czemu ludzie przeciwni KP wciąż jakiej dziwne argumenty wymyślają 🙂 woda? To już przegięcie

  • Mio i Mao
    7 marca 2013 at 10:34

    Koncerny muszą jakoś żyć. Przeznaczają mnóstwo pieniędzy na wmawianie wszystkim tego, że ich produkty są doskonałe.

  • Aga
    7 marca 2013 at 11:12

    podpisuję się pod tym co el perezoso viajero (co to za nazwa tak przy okazji???:P) napisała. Zosia nie znosiła niekapków i nie potrafiła z nich pić, ale gdy dałam taki 'kapek' albo po prostu wodę w szklance/na łyżeczce to od razu zakumała i pokochała ten sposób picia. (tzn od razu – po paru tygodniach zabawy:D)

  • Monika M
    7 marca 2013 at 12:04

    Ja chcę karmić jak najdłużej dam radę, przy chorobie mojego Synka takie mleczne wsparcie jego odporności jest na wagę złota. Zatem do karmienia!

  • eFKa
    7 marca 2013 at 13:18

    My już 13-miesięcy! Ale otoczenie rzeczywiście nie sprzyja. Tak się zastanawiam, czy wiesz może czy mleko nasze jest dobrym źródłem wapnia? Mój synek jest alergikiem (jaja, mleko krowie, cytrusy…) i nie bardzo mam pomysł czym uzupełniać dietę. Lekarze też nie :-/ Ostatnio pediatra zasugerowała, że czas odstawiać…

  • alicja malinowska - lopes
    7 marca 2013 at 16:16

    a ja sobie pomyślałam własnie, że nawet jesli woda to i tak zdrowsza od niejednej mineralnej:)

  • mo wie
    7 marca 2013 at 17:43

    Jeśli woda, to tylko woda życia;) A za linki bardzo dziękuję:)

  • soul10
    7 marca 2013 at 18:33

    My już zbliżamy się do roczku i póki co żadnej wody nie zaobserwowałam;))

  • Misiowa mama
    7 marca 2013 at 21:50

    Ci "mądrzejsi" i tak będą wiedzieć swoje 😛

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:19

    Właśnie! Brawo! 🙂

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:20

    :* rozsyłaj bo mity i zabobony są wszędzie!

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:21

    Czasami i tak się dzieje – ale miałyście kilka miesięcy ze sobą 😀 i to jest piękne!

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:25

    lub z kranu 😀

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:26

    Prosto do szklaneczki można byłoby sobie nalać 😀

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:31

    I na sianie wątpliwości 🙁

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:37

    Do karmienia!

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:46

    A właśnie!

  • Hafija
    7 marca 2013 at 22:46

    na zdrowie 🙂

  • mama na wygnaniu
    10 marca 2013 at 01:51

    Haf! Az szukalam pod ta wypowiedzią ^lubie to^- madra odpowiedz!

  • mama na wygnaniu
    10 marca 2013 at 01:58

    Kubusia karmilam 9mscy. Sama zdecydowałam o odstawieniu. Przeszedl lagodnie. Bez tzw spiny 😉 dlaczego odstawilam? Bo byl takim cycopijca, ze w nocy wstawalam do 9miesiecznego synka nawet kilkanascie razy… niestety- piers sluzyla mu za smoczek. Choc i tak uwazam ze lepszy taki, niz lateksowy 😉 bylam zwyczajnie zmęczona… moj pediatra w Polsce, sam doradzil 9-10miesiecy karmienia, gdyz jest najbardziej efektowne. Później stanowi jedynie dodatek, mniej wartoaciowy- ale zawsze. Teraz postaram sie karmic dluzej, o ile Adas nie bedzie mnie w nocy az TAK molestowal jak jego starszy brat 😉

  • searcherofthebeauty
    15 marca 2013 at 23:23

    Genialny blog!Tylko DLACZEGO odkryłam go dopiero teraz?Moją małą karmiłam do 6m co 2 godziny, jak wprowadziłam pokarmy stałe, początkowo były tylko dodatkiem, więc właściwie do 7m była na piersi co 2-3godz.No i miała skazę białkową, a ja byłam na ścisłej diecie.Nie uczulał jej tylko chleb, szynka(to był mój główny posiłek przez pół roku),jakieś warzywka lekkie, ryz i kasza gryczana.Reszta out!No i w rodzinie ciągle słyszałam:"ale ty musisz jeść, bo będziesz miała jałowy pokarm.Dziecko nie będzie miało odporności,itp".Na szczęście miałam bardzo dobra położną sr, i wiedziałam że ciocie i babcie nie mają racji.Mała była wręcz pulpetem, a ja schudłam,..poniżej 40kg!Teraz staram się nadrobić, jem już wszystko dosłownie(czyt.rzucam się na żarcie), ale jakoś przytyć nie mogę.Malutka skończy lada dzień 10m a piersią karmię tylko w nocy jak się obudzi(budzi się min.3razy),czyli jestem w trakcie odstawiania.Nie wiem tylko dlaczego budzi się w nocy, może właśnie żeby possać sobie mamusię?Pozdrawiam, na pewno jeszcze nie raz tu zajrzę,a bloga roześlę wszystkim tym, których temat interesuje:)

  • Hafija
    15 marca 2013 at 23:31

    Gratuluje i dziękuje za odwiedziny 🙂 zapraszam częściej 🙂

  • Hafija
    15 marca 2013 at 23:32

    Gratuluje i dziękuje za odwiedziny 🙂 zapraszam częściej 🙂

  • Kotamota
    20 marca 2014 at 00:05

    Gdyby to była woda – pół świata by wymarło – biedne Afrykaniątka na samej wodzie długo by nie pociągnęły…. Naczelne karmią swoje młode bez kalendarza, ale do około osiągnięcia przez młode 4ro krotnej wagi urodzeniowej. W przypadku mojego sunka ( 3,500) było by to 14 kilo, czyli jakies 2-3 lata. Teraz ma 9 mcy i prawie 10 kg ale przybiera juz znacznie wolniej i nie wiadomo jak będzie jego waga wyglądała w przyszłości. Póki co – mleczunio a w nocy śmietana !! 🙂

  • Ola
    6 lipca 2015 at 09:55

    Witam, córka ma rok a mnie już powiedziano, że to zboczenie karmić tak duże dziecko :/

    • Hafija
      6 lipca 2015 at 14:28

      Ja pieprzę… Brak słów

  • Kasia
    22 marca 2016 at 11:39

    Ja karmię mojego cycoholika od 21 miesięcy, od pediatry usłyszałam że to kazirodztwo a od ginekologa że jestem smoczkiem a z piersi leci woda.. Obydwoje stwierdzili ze go tuczę (synek faktycznie jest kluseczką)..czuję się skołowana i sama juz nie wiem co robić.. Nie chcę jeszcze kończyć karmienia ale z kazdej strony słyszę ze jestem nienormalna i ze robię krzywdę mojemu dziecku.. myślę że w tym kraju naprawdę trzeba być twardym żeby długo karmić bo na środowisko medyczne nie ma co liczyć..

  • Jola
    4 czerwca 2016 at 13:46

    Ja byłam wczoraj u pediatry, nasza jest na urlopie, więc w zastępstwie do innej lekarki, bo Synek ma nieładny kaszel. I przy okazji dowiedziałam się, że teraz karmienie piersią to już tylko ZABAWA !!! i że mleko nie ma już żadnych wartości odżywczych! Synek ma rok i osiem miesięcy. Dobrze, że to nie nasz lekarz pediatra.. I że po takim tekście mamy od razu nie zaprzestają karmienia.. Że mają swoje zdanie.. Że jest taki blog jak ten..
    Bardzo dziękuję i życzę wszystkim Mamom wytrwałości a dla naszych Skarbów zdrowia i szczęśliwego dzieciństwa 🙂

  • Mamaaaaa
    29 czerwca 2016 at 13:24

    Witam wszystkie karmiące piersią mamusie.
    Moje dziecko ma juz 22miesiace i ostanio bylam zaatakowana przez mame 5miesiecznego dziecka za to,ze jeszcze kp.
    No bo jak mozna karmic takie duze dziecko? Dopytywała sie czy dziecko nie ciagnie mnie za dekold itp… nie dowierzała,ze maluch normalnie sie ze mna komunikuje i mowi co chce( nie wiem co w tym dziwnego,ze dziecko potrafi wyrazac swoje potrzeby poprzez slowa a nie darcie za dekold).
    Tylko raz spotkalam inna mame ktora mowila,ze bardzo dobrze,ze kp.
    Pozdrawiam wszystkich,zycze wytrwałości.

  • Krzysia
    3 lipca 2016 at 02:33

    Witam dziś odwiedziłam koleżankę karmi już prawie4 miesięcy i mówi że super że jest już przy końcówce 🙁 zapytałam dlaczego to odp że karmi się do pół roku bo potem nic wartościowego w mleku już nie ma 😞 tak jej powiedziała lekarka , coz ją karmie swojego ssaka już 17mies i nie zamierzam go odstawiać będzie jadł ile będzie chciał na szczęście jestem świadoma co daje kp pakiet na całe zycie 🙂 odeslalam ją do twojego artykułu mam nadzieję że nie obrazi się i zapozna się z treścią i przestanie ślepo wierzyć swojej „lekarce ” zresztą ona też powinna się douczyc . Boli że lekarze są tacy ograniczeni :/:(

  • Krzysia
    8 lipca 2016 at 14:50

    Witam kolejny raz muszę napisać o niekompetencji lekarza :/ kolejna mama dostała zalecenia od lekarza żeby swoje 2miesiecznego synka dokarmiać mm bo ma za słaby pokarm ! Co jest z tymi lekarzami ?!?! A jak wiadomo butelka oznacza krótszy okres kp.
    Albo moja kuzynka 20lat temu urodziła i kazano dziecku podawać wodę z glukoza ( o zgrozo) karmiła 3miesiace :/
    Smutno 😞

  • Ania
    4 lutego 2017 at 21:42

    Moja córeczka ma 24 mce i dalej ssie pierś a płyn leci biały wiec nie przypomina wody z wygladu i smaku😜

  • Baska
    25 sierpnia 2017 at 21:13

    Karmie swoją córkę juz prawie 3 lata i jestem z tego dumna:) wsparcia ze strony znajomych i rodziny nie mam żadnego wszyscy biorą mnie za jakąś nawiedzona. Ludzie są podli i niedouczeni łącznie z niektorymi lekarzami ! najgorsze ze tacy ludzie chca narzucać swoje zdanie w stylu po co kp tak długo i ze to nie normalne. Ja uważam że żyjemy właśnie teraz w jakiś chorych sztucznych czasach.

skomentuj

Pobierz darmowy e-book