Wiele mam zgłasza, że wieczorem brakuje im mleka i muszą dokarmiać bo dziecko jest głodne. Płacze, jest niespokojne, zdenerwowane, rzuca się przy piersi i denerwuje. Jest to dla wielu mam trudny moment, bo po raz pierwszy spotykają się z takim zachowaniem dziecka i interpretacja takiego niepokoju jako głód lub „coś z mlekiem” jest zwykle pierwszą myślą.
WPIS AKTUALNY 2025
Ale czy tak jest naprawdę? Sprawdźmy to!
W początkowym etapie życia dziecka mamy obserwują takie momenty kiedy dziecko niby chce być przy piersi, ale jednak się wkurza. Wygląda to na „ciągłe ssanie piersi bez żadnego efektu” plus problemy ze spokojnym jedzeniem.
W języku angielskim mówi się o tym „evening cluster feeding” – ja będę pisała o tym pod nazwą „wieczorne kumulowanie karmień”. Ponieważ takie zachowanie dzieje się wieczorem, często nakłada się dziecku na tzw. niepokoje wieczorne – czyli płacz, rozdrażnienie, przebodźcowanie.
Co ważne jeżeli dziecko karmione piersią w ciągu dnia ma ograniczany kontakt z mamą oraz ograniczane karmienia, to niepokoje wieczorne mogą być większe i bardziej intensywne.
W społecznościach gdzie mamy cały czas noszą dzieci i karmią często na żądanie te wieczorne niepokoje prawie nie występują. Taki nerw i niepokój u dzieci na piersi objawia się płaczem, odrywaniem od piersi, ponownym zasysaniem piersi, szarpaniem piersi buzią, nieskoordynowanymi ruchami rączek, przerywaniem szybko karmienia na „poskarżenie się na swój ciężki los” i następującym po nim intensywnym szukaniem piersi.
Ponadto dzieci często chcą się najeść na dłużej w okresie wieczornym.
Przyznacie, że można zwariować i trudno jest nie pomyśleć, że coś jest nie tak z piersiami i z mlekiem.
Ale takie zachowanie jest dla noworodków i malutkich niemowląt normalne – nie jest związane z brakiem pokarmu.
Mleka zwykle wtedy nie jest za mało – wypływ może być zwolniony ale nie produkcja. Ponieważ mleko jest wieczorem i w nocy bogatsze w tłuszcze, a tłuszcze mają tendencję do powolnego wypływu i klejenia się do ścianek kanalików i pęcherzyków to żeby mleko popłynęło dziecko często musi włożyć w posiłek więcej energii.
Jeżeli są problemy z produkcją to nie objawiają się one tym, że na koniec dnia brakuje mleka – w takim przypadku mleka brakuje cały czas! Pamiętaj – to że nie możesz odciągnąć mleka i masz wrażenie „suchych” piersi nie jest oznaką, że mleka nie ma.
O tym czy jest mleko mówią WSKAŹNIKI SKUTECZNEGO KARMIENIA – czyli jeżeli dziecko przybiera na masie prawidłowo, jest w ciągu dnia w stanie spokojnie jeść z piersi, jeżeli rośnie, prawidłowo się rozwija, moczy odpowiednią liczbę pieluszek i robi kupkę, to można przypuszczać, że mleka masz tyle ile potrzeba.
Jeżeli masz wątpliwości pilnie skonsultuj się np. z IBCLC/położną/CDL/pediatrą
Pamiętaj też że takie zachowanie może mieć miejsce, kiedy dziecko zalicza tzw. skoki rozwojowe. Wtedy będzie ono oprócz jedzenia programowało swoje zapotrzebowanie na nadchodzące tygodnie, a ponadto jego układ nerwowy może jeszcze nie radzić sobie z ilością informacji zebraną przez cały dzień aktywności i po prostu potrzebuje resetu przy piersi.
Jedyny sposób żebyś jutro dała dziecku więcej mleka to wystymulować Twoją pierś ponad to co teraz ona już produkuje.
To wszystko jest dla dziecka wysiłkiem i wymaga czasu przy piersi. Bez tego produkcja może nie być wystarczająca w kolejnych tygodniach.
Ale jak się w tym połapać? Skąd mam wiedzieć, że to jest rozwojowy etap dziecka a nie wieczorny brak pokarmu?
- Dziecko przybiera na masie
26–31 g dziennie w pierwszym kwartale
17–18 g dziennie w drugim kwartale
Lub
182–217 g/tydz. w pierwszym kwartale
119–126 g/tydz. w drugim kwartale
- Dziecko robi odpowiednią ilość siusiu i kupki
- W ciągu dnia nie ma takich problemów – karmienie jest spokojne a dziecko nie odrywa się od piersi, nie gryzie jest przeważnie zadowolone i aktywne
- Dziecko nie jest chore, nie ma problemów z motoryką jamy ustnej, nie ma problemów z rozkładem napięcia mięśniowego, nie wymaga pomocy fizjoterapeutycznej ani logopedycznej
- Dziecko jest ogólnie pogodne i w miarę spokojne, zgłasza się do karmienia samo co 1,5-3h, karmienie trwa od 5-45 minut (średnio ok. 15) po tych karmieniach puszcza pierś, po posiłku ma rozluźnione rączki i zasypia lub jest zadowolone.
Jak złagodzić objawy wieczornego niepokoju:
- spędzaj dużo czasu w bliskości dziecka, szczególnie popołudniu i wieczorem
- karm na żądanie – unikaj planowania pór karmienia
- noś dziecko w chuście
- Zadbaj o mniej stymulantów w ciągu dnia – mniej atrakcji światełek i obrazków migających – więcej interakcji z mamą, aktywności na świeżym powietrzu
- naucz się masować maluszka i masuj po południu i wieczorem
- trzymaj dziecko na rękach i wykonuj powolne przysiady jednocześnie wydając z siebie spokojne uspokajające dźwięki
- karm w zacisznym miejscu, z wygaszonym światłem (możesz użyć czerwonej lampki), zadbaj o to żeby pokój był wywietrzony i w miarę możliwości było w nim ok 18-20 st C.
- Wyeliminuj wszystkie przeszkadzajki i rozpraszacze – wyłącz telewizor, możesz włączyć spokojną muzykę
- śpiewaj dziecku w czasie karmienia
- spróbuj karmić siedząc na piłce
- jak dziecko wydaje się mieć niespokojny brzuszek delikatnie „odbeknij go” w czasie karmienia
- Przebierz maluszka w bardzo wygodne ubranko
- Karm w pozycji naturalnej, możesz karmić w kontakcie skóra do skóry
- po południu weź ciepłą relaksującą kąpiel i znajdź 30 minut na wyciszenie swoich emocji
- po południu lub wieczorem zafunduj maluszkowi spokojną kąpiel
- w razie niepokoju zadzwoń do położnej środowiskowej lub spotkaj się z pediatrą
- w razie obaw o to jak idzie karmienia piersią porozmawiaj z promotorem karmienia piersią, doradcą lub konsultantem laktacyjnym
- zmieniaj techniki uspokajające z czasem responsywnie do reakcji dziecka
Komentarze