Ta historia zaczyna się bardzo banalnie.
Boję się badań. Boję się chorób. Na pewno już o tym wiecie.
Moje ostatnie USG piersi miało miejsce na ostatnim kompleksowym przeglądzie około pół roku temu chyba. Nie mogłam znaleźć wyniku.
Uwierzcie mi jednak, że za każdym razem jak badam sama swoje piersi to czuję ciarki na plecach i lęk przed guzkiem. Nie mam w rodzinie przypadków nowotworów piersi. Nie jestem w grupie ryzyka. Nigdy nie miałam zmian w piersiach. Mimo to badam się. Nie mam czasu chorować, życie jest na to za krótkie.
Dwa dni temu ku mojemu zdziwieniu wyczułam coś. Na granicy piersi i żeber nad piersią. Zamarłam.
Trwało to tylko chwilę. Mimo, że ledwo mam czas spać i jeść chwyciłam za telefon. Nieważne która godzina, nieważne gdzie przychodnia – lekarz! Na badania czas mieć muszę inaczej mogę już nie mieć czasu na życie, a ja mam dziecko do odchowania!
Udało się i zapisałam się za dwa dni do lekarza i na USG. Najpierw do ginekologa na profesjonalne macanie, tfu badanie potem na USG. Rodzinie powiedziałam, że gardło mnie boli żeby nie siać zamętu i poszłam
Panuje wiele mitów na temat USG wykonywanego u mamy karmiącej. Kobiety się nie badają, bo „podobno wynik jest nieprawidłowy zawsze” bo „podobno wychodzą guzki, których nie ma” . To bardzo wątpliwe powody żeby się nie zbadać.
Zawsze jak coś kobietę w piersiach zaniepokoi to trzeba iść i się pokazać. Trzeba się badać. Lepiej powtarzać badanie niż zaniedbać.
Modliłam się w duchu żeby lekarz do którego ja się dostałam był specjalistą a nie „wykonywał pracę”
Trafiłam na specjalistę onkologa z onkologii szpitala wojskowego. Przemiły, uśmiechnięty facet – bardzo pozytywną atmosferę zbudował.
Nie omieszkałam dopytać go o to, co już wcześniej wiedziałam, ale postanowiłam się upewnić – o kwestię karmienia piersią i wykonywania diagnostyki obrazowej USG sutka.
Czy wykonywać badanie USG piersi jak trwa laktacja?
Można – a nawet trzeba!
Badać piersi należy zarówno przed, w trakcie i po karmieniu piersią
Wynik USG u kobiety karmiącej piersią jest trudniejszy do oceny ze względu na to, że piersi są aktywne, ale specjalista potrafi tego dokonać. Aparaty są czułe i coraz bardziej precyzyjne.
Obecnie najnowsze wytyczne w medycynie mimo w/w trudności w ocenie obrazu zalecają regularne badanie piersi USG u kobiet karmiących
USG piersi nie wpływa na mleko, jego skład i nie zaburza laktacji
Dobry lekarz bez problemu wykona to badanie i oceni jego wynik
Badanie wątpliwe należy powtórzyć.
W czasie laktacji nie wykonuje się mammografi.
Lekarz który mnie badał bez problemu zauważył z USG , że moje piersi mają już długą laktacyjną historię inie są już tak bardzo aktywne jak u mam z krótszym stażem.
Ja jestem już spokojna. Teraz Twoja kolej!

Komentarze