Infekcje intymne w czasie karmienia piersią


Infekcje intymne każda chyba kobieta zna w mniejszym lub większym stopniu. Kobiety karmiące (i w ciąży) są na nie bardziej narażone ponieważ niestety zmiany hormonalne w tym okresie mogą okazać się dla tej sfery zdrowia niekorzystne.

Jak sobie radzić z infekcjami intymnymi?

Najlepiej zapobiegać niż leczyć. Żeby infekcje pojawiały się rzadko albo wcale przede wszystkim należy dbać o siebie.

Noś bawełnianą i przewiewną bieliznę – bakterie i grzyby lubią duszne, wilgotne i odparzone miejsca.

Myj się! Nie musisz używać specjalnych środków do mycia, niektóre ze specyfików potrafią zabijać nie tylko złe ale i dobre bakterie. Czysta woda to bardzo dobre rozwiązanie. Pamiętaj, żeby porządnie wytrzeć swoje krocze po kąpieli specjalnie przeznaczonym do tego ręcznikiem.

Bez znaczenia czy używasz jednorazowych czy wielorazowych wkładek higienicznych zmieniaj je często.

Śpij bez majtek dzięki czemu twoja wagina będzie miała dostęp do świeżego powietrza. Jak śpisz w bieliźnie to śpij w bawełnianych i luźnych majtkach, bo drożdżaki średnio przepadają za tlenem ;).

Zadbaj o dietę bogatą w owoce i warzywa. Unikaj cukru i wszystkich potraw które go zawierają. Pij natomiast dużo wody.

Uprawiaj seks rozsądnie 🙂

Zadbaj o czystość stosunków, po seksie warto skorzystać z toalety żeby wypłukać ujście cewki moczowej. Nie używaj lubrykantów z gliceryną. Przed seksem obydwoje skorzystajcie z prysznica.

Korzystając z toalety podcieraj się od przodu do tyłu nigdy odwrotnie – zupełnie jak przy czyszczeniu pupy z pieluszki dziecka.

Unikaj stresu, alkoholu i papierosów

Mimo wszystko może się zdarzyć, że jednak przytrafi Ci się jakaś infekcja. Nie zwlekaj z wizytą u lekarza szczególnie jeżeli jesteś w ciąży lub karmisz piersią. Wszyscy jednak wiemy że czasem umówienie wizyty to kwestia nawet kilku dni – i co w takim wypadku?

Infekcja pochwy może mieć podłoże bakteryjne lub grzybicze.

Infekcje bakteryjne charakteryzują się gęstą szara lub białą wydzieliną, ostrym „rybim” zapachem oraz swędzeniem.

Infekcje grzybicze to najczęściej intensywne swędzenie, biały serowata wydzielina i zapach lekko stęchły.

Objawy obu infekcji kiedy nie są leczone będą się nasilać. Może wystąpić zaczerwienie na zewnątrz, ból, pieczenie przy oddawaniu moczu, plamienia, przy silnie rozwiniętej infekcji może pojawić się krwawienie między okresami.

Zarówno bakterie jak i grzyby są obecne zawsze w pochwie zdrowej kobiety. Na skutek zmian hormonalnych w ciąży i podczas KP zmienia się niekiedy bardzo szybko delikatne PH pochwy i bakterie i / lub grzyby szybko się mnożą co prowadzi do infekcji.

Infekcje te trzeba bezwzględnie leczyć – szczególnie w ciąży. Infekcje same z siebie nie znikają i trzeba koniecznie uzyskać diagnozę lekarza.

Zanim dostaniesz się do lekarza możesz sobie pomóc sama.

– zastosuj probiotyk – probiotyki naturalnie wspomagają organizm z walką z drożdżakami i bakteriami

– noś luźną i przewiewną bieliznę – bakterie i drożdże nie znoszą powietrza

dbaj żeby twoje krocze było czyste i suche,

– używaj wkładek z naturalnych składników, bez osłonek z tworzyw sztucznych, lub wielorazowych – wkładki wielorazowe porządnie pierz po wykorzystaniu

– absolutnie zero seksu – niestety nawet przy maksymalnym dbaniu o higienę seksu narażamy sie na rozwój infekcji, zaognienie chorych miejsc, uszkodzenie błon śluzowych

– nie stosuj tamponów – podczas okresu bardzo często objawy infekcji są mniej nasilone ale to nie znaczy że wszytko jest w porządku. Po prostu bakterie i grzyby są wymywane na bieżąco z krwią ale i tak nadal niewyleczony stan zapalny zostaje. Tampony mogą podrażniać i nasilać objawy.

– Nie siedź w wannie w gorącej kąpieli – ciepło, wilgotno, bez tlenu – takie warunki są idealne dla rozwoju grzybów i bakterii .

– możesz karmiąc piersią i stosować miejscowe leki antygrzybicze i tu właściwie nie ma przeciwwskazań – Clotrimazolum maść możesz kupić nawet bez recepty, Nystatyna, Flukonazol

– unikaj cukru, białego pieczywa, kofeiny i alkoholu

– przy wzmożonym swędzeniu możesz umyć okolice krocza zimną wodą

– nie drap się

– stosuj olej kokosowy. Spożywaj go w pokarmach. Można też używać oleju kokosowego na dokuczającą skórę podczas infekcji i pomogło.

– jedz czosnek. Szukając informacji na temat infekcji intymnych natknęłam się na sposób leczenia początkowej fazy infekcji poprzez włożenie do pochwy obranego ząbka czosnku na noc. Osobiście ja nie zdecydowałabym się na taki ruch ale z tego co przeczytałam jest to dość znana metoda leczenia. Na szczęście spożywanie dużej ilość czosnku może dać podobny efekt – co prawda na efekty trzeba będzie dłużej czekać, ale olejki eteryczne czosnku, które dają efekty bakteriobójcze i grzybobójcze w końcu przedostaną się i tam.

Pamiętajcie – zawsze trzeba się leczyć i można się leczyć! Infekcje intymne mogą być z łatwością leczone lekami które nie kolidują z laktacją.

Poniższy post nie zastąpi opieki lekarskiej, nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej postępowania z dzieckiem oraz porady dotyczącej karmienia piersią. W razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym. 

http://www.bellybelly.com.au/forums/f183/how-treat-vaginal-infection-clove-garlic-122312/
http://www.midwiferytoday.com/articles/garlic.asp
http://www.livestrong.com/article/444986-garlic-vaginal-yeast-infections/
http://mytinysecrets.com

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

48 komentarzy

  • Mama i jej świat
    3 stycznia 2014 at 08:48

    Niestety ale infekcje intymne są bardzo niebezpieczne zwłaszcza w I trymestrze ciąży. Skutki mogą być opłakane. Nie życzę nikomu tego co bliska koleżanka przez nie przeszła. Infekcję przechodziła bezobjawowo a lekarz zignorował symptomy pozostawiając ją bez leczenia.

    • kata
      30 sierpnia 2015 at 09:37

      rowniez mialam ten problem. niby mi wyleczyli w I trymestrze a potem zignorowali. podczas porodu nie musieli mnie ciac, mimo iz jestem bardzo drobna, ale wlasnie przez infekcje popekala mi tkanka w srodku przez co musieli mnie tam szyc a potem nie moglam w nocy spac z bolu. nawet najmnieszje infekcje moga miec katastrofalne skutki

  • Tedi
    3 stycznia 2014 at 13:15

    Kilka lat temu próbowałam z tym czosnkiem. Łapałam wtedy infekcje co miesiąc niemalże. Czosnek właściwie pomagał na infekcję, ale nie likwidował jej przyczyny. U mnie to były akurat tabletki anty. Nigdy więcej! Tylko szczerze to nie jestem pewna czy w przypadku ciąży czosnek nie jest zbyt mocny?

    • kata
      30 sierpnia 2015 at 09:33

      potwierdzam, mnie tez kiedys czosnek pomogl (wlozenienic nie boli, a rano i tak sam wypadnie jak troche pochodzimy lub przykucniemy) – zdesperowany czlowiek zdecyduje sie na wszystko. Jednak przyczyny zostala i po kilku miesiacach wrocilo. Infekcje nalezy leczyc miejscowo i antybiotykiem od wewnatrz, a potem stosowac probiotyk i zapobiegac.

  • Hafija
    3 stycznia 2014 at 13:17

    W ciąży bym sie nie odważyła 😉 nawet chyba i bez ciąży bym sie bała 🙂

  • piegowata mama
    3 stycznia 2014 at 16:52

    Koleżanka robiła terapię czosnkową w ciąży, bo w alternatywie miała antybiotyk. Super pomogło, po kilku dniach miała dobre wyniki wymazu.

  • LuuLane
    3 stycznia 2014 at 20:25

    Może głupie pytanie, ale jak to technicznie wygląda? Nie ma problemu rano, żeby ten czosnek usunąć? Mam jakąś fobię i chyba bym się bała, że wepchnę go głębiej i już nie wyjmę:)

  • LuuLane
    3 stycznia 2014 at 20:25

    Może głupie pytanie, ale jak to technicznie wygląda? Nie ma problemu rano, żeby ten czosnek usunąć? Mam jakąś fobię i chyba bym się bała, że wepchnę go głębiej i już nie wyjmę:)

  • Ania
    3 stycznia 2014 at 22:08

    Niby takie wszystko oczywiste a tak się o tym zapomina. Ważny post. A z tym czosnkiem to nie wiedziałam przyznam.

  • Anonymous
    5 stycznia 2014 at 15:35

    A ja mam inny problem. Po porodzie zauważyłam, ze intensywniej "pachnę". Minęło już półtora roku a problem nie znika. Nie wiem czy to przez hormony związane z karmieniem piersią czy to już taki wiek – zbliżam się do czterdziestki. Bardzo mi to przeszkadza :-(. Podmywam się trzy razy dziennie dobrym płynem i nic. Ma ktoś podobny problem? Piszę anonimowo bo się wstydzę.

  • Hafija
    5 stycznia 2014 at 15:42

    Niestety nie miałam podobnych problemów. Najlepiej skonsultować z lekarzem.

  • Anonymous
    6 stycznia 2014 at 20:22

    Mam to samo. Czasami juz sobie mysle, ze mi sie wydaje bo sobie wmawiam. Od porodu bylam juz kilka razy u ginekologa, ale nie pytakam o to.

    • pierwszy anonim
      13 stycznia 2014 at 17:25

      W takim razie trochę się cieszę, że nie jestem sama :-). I od razu mogę się pochwalić, że chyba znalazłam sposób na tę „dolegliwość”. Parę dni temu zrobiłam sobie sama antypenspirant z przepisu Zielonego Zagonka i poza normalną aplikacją pod pachę wtarlam sobie też trochę w pachwiny i wzgórek łonowyn i efekt rewelacyjny! Przestałam się czuć! Polecam wypróbować 🙂

  • Anonymous
    10 stycznia 2014 at 13:23

    A mnie dopadła infekcja ale piersi. Usłyszawszy ile ma moje dziecko ( 2,5 roku) lekarka szeroko otworzyła oczy, kategorycznie zakazała dalszego karmienia i przepisała maść sterydową przy której karmić nie wolno (co zaznaczyła kilkakrotnie). Super. Jeszcze jej nie użyłam. Czytam i wertuje internet w poszukiwaniu naturalnych sposobów leczenia, albo mniej radykalnych. Spróbuję a jak nie pomoże to zostanie Diprogenta.

    • joan
      13 stycznia 2014 at 17:28

      Jak lekarz może kategorycznie zabronić? Jakby to była trucizna…. Niepojęte. Chyba faktycznie musisz zmienić lekarza albo i poszukać zielarki 🙂

    • AnetaNatalia
      21 stycznia 2015 at 21:31

      Mam podobny problem. Super 18 miesięcy karmienia za mną. Teraz dramat. Ból/szczypanie/pieczenie/swędzenie na raz, popękane brodawki, łuszcząca się skóra. 2 tygodnie smarowania Nystatyną nie pomogło (przepisała pediatra). Wcz byłam u pryw. dermatologa – i się dowiedziałam, że nic mi nie jest („to mi raczej nie wygląda na grzybicę” – rzucone zza biurka), to tylko podrażnienie (!!!) i najlepiej, żebym przestała już karmić (jakby to rozwiązało problem!!!). Dostałam maść kojącą (której nie ma w żadnej aptece). Kupiłam na własną rękę Dactarin Oral żel i smaruję na dzień (bo Mały wtedy nie je – tylko wieczorem i w nocy). Jest poprawa. Jem naturalne jogurty, unikam cukru i białej mąki. Wietrzę piersi. Nie chciałabym w ten sposób kończyć swojego karmienia 🙁

    • Hafija
      21 stycznia 2015 at 21:45

      Na piersi? Ja miałam kiedyś taki cyrk i posmarowałam sobie piersi grubo clotrimazolem. Polecam ci wpis: https://www.hafija.pl/2012/01/pytanie-o-plesniawki.html

  • Hafija
    10 stycznia 2014 at 13:24

    Zmień lekarza 😉

  • mamuśka28
    17 stycznia 2014 at 14:35

    Okres ciąży i połogu są szczególnym czasem w życiu każdej kobiety, zgadzam się z artykułem że jesteśmy bardziej narażone na infekcje intymne ale zasady związane z higieną intymną powinnyśmy przestrzegać zawsze. Również dobrym rozwiązaniem jest profilaktyczne przyjmowanie probiotyków np. dopochwowego aby uzupełnić mikroflorę, działa w miejscu aplikacji, można go stosować np. po basenie, saunie, jacuzzi, w podróży, po okresie itp.

  • Mały człowieczek
    21 stycznia 2015 at 21:23

    Jako osoba pracująca w laboratorium mikrobiologicznym zaznaczam, że niewielka ilość drożdżaków w prawidłowo zbilansowanej florze pochwy jest dopuszczalna. Warto również poddać badaniu partnera, zdarza się, że to on regularnie powoduje nawroty infekcji, podczas gdy jego infekcja jest bezobjawowa lub jej objawy ignoruje. Pilnujmy higieny naszych mężczyzn! Podczas walki z infekcją warto również częściej prać pościel i koniecznie prasować bieliznę.

  • gagat
    21 stycznia 2015 at 21:47

    Kiedy moje dziecię miało kilka miesięcy, strasznie spuchły mi wargi sromowe i powychodziły na nich ogromne krosty, wizyty w toalecie były koszmarem, gryzłam pięści z bólu żeby nie wrzeszczeć na całe gardło. Za parę dni wizyta u lekarza i informacja: zapalenie wirusowe, brać leki, koniec karmienia. To mówię, że chcę takie leki żeby karmić dalej. A lekarz na to, że… leki to w sumie nie mają znaczenia, tylko chodzi o to żebym dziecku ręką wirusa nie podała podczas karmienia… to ja na to, że podejmę to ryzyko i będę karmić dalej 🙂 (bo ze niby jak przestanę karmić piersią to nie będę w ogóle dziecka dotykać, hę?). Leków, które mi zapisał tez nie wzięłam. Kupiłam coś innego w aptece bez recepty. A i tak najskuteczniejsze okazały się okłady z rumianku (zwykła herbatka z osiedlowego marketu, parzona w małej ilości wody i wkładana do gaci, chodziłam z ręcznikiem jak z pieluchą :-p). Opuchlizna zeszła po dwóch-trzech dniach rumiankowania się. Z resztą poradziła sobie maść.

    A swoją drogą, Clotrimazolum mi odradzali w aptece,. powiedzieli ze przy kp to nie bardzo. zovirax z resztaą też.

    • Hafija
      21 stycznia 2015 at 22:08

      Clotrimazol i zovirax są bezpieczne dla mamy i dziecka na piersi – nie słuchaj w aptece tam są farmaceutki nie laktacyjne 🙂
      Podanie dziecku wirusa z krocza piersią mnie setnie ubawiło 😀 lekarz ma fantazję!

  • Aga
    22 stycznia 2015 at 10:21

    Dodam,bo może komuś pomoże, że mnie odwiedziła infekcja intymna w 3 tygodniu ciąży (nie wiedziałam wtedy, że jestem już mamą ale to podejrzewałam). Lekarz zalecił mi probiotyk dopochwowy na zmianę z feminellum C, aby zakwasic środowisko-jedna tabletka na nic druga na dzień-pomogło i było bezpiecznie

  • Aga
    22 stycznia 2015 at 19:23

    miało być oczywiście „na noc” a nie „na nic” – słownik w smartfonie płata figle 😉

  • teresa
    13 marca 2015 at 12:25

    Karmię od 5 m-cy piersią i niedawno mi się jakaś drobna infekcja przyplątała. Też się zastanawiałam, jak to leczyć, ale okazało się, że spokojnie mogę zrobić sobie kurację probiotykiem lacibios femina, bo jest bezpieczny dla mam karmiących. I po kilku dniach po infekcji nie było śladu.

  • Melka
    14 maja 2015 at 10:43

    ja musiałam zrezygnować z tamponów bo zrobiłam się po ciąży jakaś wrażliwsza na infekcje. Teraz kupiłam lacibiosa i wygląda na to że ph wraca do normy i nie mam już tego pieczenia. Zastanawiam się czy wrócę za jakiś czas do tamponów czy już będę skazana na podpaski.

  • anga
    30 lipca 2015 at 13:05

    Dobrze wiedzieć, że ten probiotyk lacibios można w ciąży brać, bo właśnie chyba coś mi się zaczyna dziać. Kupiłam sobie ich płyn Pregna dla kobiet w ciąży, ale może jeszcze doustnie się wspomogę, żeby nie dopuścić do infekcji.

  • anulka19
    1 grudnia 2015 at 22:28

    Córka skończyła rok a ja co drugi miesiąc borykamy się z infekcją:/ oczywiście kp ale na ścisłej diecie, przede wszystkim bez nabiału i wielu wielu warzyw i owoców. clotrimazolum pomaga ale to wraca :/ do tego jeszcze jakieś guzy podskorne zaczęły się pojawiać i znikać. czuje ze zaczyna mi już sił brakować :/

  • karolina
    4 grudnia 2015 at 10:09

    Anulka19,ja podobnie jak Ty..z tym ze kp ponad 6mcy..ale non stop lapie jakies infekcje-non stop cos swedzi i piecze 🙁 tez nie jem nabialu bo syn ma skaze bialkowa.. A mi nic nie pomaga ani nystatyna natamycyna..niewiem moze sprobuje z jakimis probiotykami tylko niewiem ktore mozna..i jakis zel tez by sie przydal..w ciazy stosowalam trivagin ale niewiem czy teraz moge?

  • Malwina
    25 lipca 2016 at 17:42

    czy clotrimazolum globulki mogę zastosować jeśli karmię dziecko 2 letnie ? jestem w ciąży i lekarka już mi drugi raz to przepisała ale na ulotce jest napisane że w czasie karmienia nie mogę stosować.

    • Hafija
      25 lipca 2016 at 19:29

      napisz farmacja@fpkp.pl

    • Kicia
      14 października 2016 at 14:35

      Ja też karmię piersią już prawie dwulatka a lekarz mi przepisał globulki i tabletki doustne metronidazol a na obu ulotkach jest informacja, że kp jest przeciwskazaniem do ich użycia. A i jeszcze mnie kpiaco nazwał „Matka Polka”, że niby tak długo karmię ( a niby kim mam być? Ojcem? Niemka? 😉 Ja i dziecko jesteśmy z kp bardzo zadowolone i gdzieś mamy jego komentarze, bo wiemy co zdrowe i naturalne. A poza tym znam mamy karmiące o wiele dłużej niż ja 🙂

      Gdzieś słyszałam, że smarowanie okolic intymnych olejem kokosowym pomaga, ale nie chce wprowadzać czytających w błąd, stąd moje pytanie: Hafija, czy to prawda?
      Pozdrawiam 🙂

  • Elka
    16 października 2016 at 11:29

    Karmię còrcie 5 mc. Od porodu syna już 5 lat -nawracające infekcje intymne – miałam gorączkę popołogową, słaba odporność itp. Teraz odczuwam objawy charakterystyczne dla grzybicy jelit przełyku. Mòj synek też problemy z jelitkami. Còrcia zielonkawe kupki ze śluzem. Myśle że zagrzybiłam swoje dzieci w ciąży i karmiąc bo ta sama flora jelit. Biegam po lakarzach 🙁 zero pomocy tylko rady żeby odstawić. Còrcia dobrze przybiera. Już brak sił 🙁

  • Monika
    1 czerwca 2017 at 07:03

    A czy natamycyna przy kp jest bezpieczna? Złapała mnie prawdopodobnie po basenie infekcja grzybiczna. Lek został mi z okresu ciąży.

  • Magda
    22 czerwca 2017 at 22:32

    Hafija, pytanie za 100 pkt: czy kp moze powodowac uplawy bez zadnej infekcji? Lekarka mowi ze moze tak byc przez brak cyklu od 2 lat i przez to staly poziom hormonow. Badania nie wykazaly absolutnie nic. Innych objawow brak…

    • Hafija
      23 czerwca 2017 at 19:22

      Absolutnie nie znam takich badań więc może tak a może nie…

  • Magda
    4 lipca 2017 at 19:52

    A czy Gynalgin podczas karmienia piersią można? Lekarka przepisała po wynikach cytologii, ale odbyło się to „zdalnie”, więc nie wiem czy pamiętała, że karmię piersią.

    • Hafija
      8 lipca 2017 at 18:38

      NO to trzeba się jej zapytać, też może zdalnie. Zawsze jak bierze się receptę to trzeba powiedzieć o laktacji

    • Magda
      11 lipca 2017 at 12:52

      Hafija, oczywiście, że próbowałam się tego dowiedzieć zdalnie, niestety lekarka nie jest dostępna przez najbliższe dwa tygodnie, więc zapytałam tutaj. Dziękuję, mam już odpowiedź.

  • Angela
    8 lipca 2017 at 07:56

    Dziewczyny pomocy ! Co mogę brać na pieczenie i swędzenie pochwy a najbardziej jej wejścia. Karmie piersia trzy miesięcznego synka.

    • Hafija
      8 lipca 2017 at 18:34

      Trzeba iśc do ginekologa!

    • Ania i Adaś
      12 września 2017 at 16:30

      Witam,
      Po pierwsze do ginekologa. Byłam dzisiaj i karmię piersią 2 ,5 rokiu. Dostałam krem na receptę do jednorazowej aplikacji. Infekcja grzybicza. Po 6 dniach mam mieć problem z głowy. Trochę zaufania do lekarza. W koncu wiedzą co robią, Zwłaszcza ci, którzy pracują w szpitalu.
      Z tego co powiedział mi lekarz to jest niewiele leków przeciwgrzybicznych, które można stosować przy kp. Ogólnodostępne do takich nie należą.
      Co do kp, to czekamy z małym na odpowiedni moment odstawienia. Ale synuś jest takim cycocholikiem, że już zaczynam się martwić czy wogóle taki momemt nadejdzie 😉

  • Ssbk
    11 listopada 2017 at 17:46

    Na ulotce Clotrimazolum GSK (maść) jest napisane, że trzeba przerwać kp przy stosowaniu. Zignorować?:)

  • Angelika
    8 stycznia 2018 at 00:21

    Hafija pytanie za 100 punktów: czy infekcja grzybicza pochwy może w jakiś sposob spowodować infekcje grzybicza sutkow a w konsekwencji plesniawki u dziecka? W końcu grzyby bytu ją w całym organizmie…

  • Edit
    15 stycznia 2018 at 05:07

    A jak sobie pomóc, jeśli karmię piersią,mam infekcję intymną i jednocześnie miesiączka?więc ginekolog narazie odpada…:/

    • Hafija
      26 stycznia 2018 at 10:51

      Można chodzić normalnie do gnekologa w czasie miesiączki 🙂

  • Aasss
    20 lutego 2018 at 07:37

    Czy mozna bezpiecznie stosowac globulki clotrimazolum w czasie karmienia piersia?

skomentuj