Browsing category praca

Kobieta pracująca…


Ostatnio dość głośno w mediach było o wyjątkowo niesprawiedliwym pomyśle, który miał ukrócić proceder wyciągania wielkich zasiłków od ZUS przez młode matki, a stał się kosą na matki przedsiębiorcze.  Dzięki ogromnym „staraniom” władz kobiety są systematycznie i systemowo zamykane w domach i jest to proces który nie tylko ma się w najlepsze ale jest coraz

Po co mamie praca?


Czasem kobiety, które obrały macierzyństwo za swoje główne pole działań, są niezadowolone kiedy mówię, że praca z dzieckiem i praca w pracy to dwa etaty, a nie jeden. Dopiero jak moje znajome wracają do pracy po wychowawczym czy macierzyńskim to najczęściej mi mówią „Fakt, to są dwa etaty”. Byłam po obu stronach barykady – żadna

Czy żłobek to zło?


Nie tak dawno temu na słowa żłobek i przedszkole reagowałam spazmami gniewu i piany. Jakbyście mnie wtedy usłyszeli… Żłobek to zło!  Będę z dzieckiem w domu do 18!  Nie dam nikomu zajmować się dzieckiem, a już na pewno nie jakiejś obcej babie! W nosie rozwój zawodowy – dziecko mnie potrzebuje.  Wtedy dziecko mnie potrzebowało i wtedy

Zmęczenie


Takiego zmęczenia nie znałam. Jeszcze nigdy będąc mamą w domu nie byłam tak zmęczona jak teraz. Dopiero jak wróciłam do pracy zrozumiałam co znaczy prawdziwe tyranie. Nie da się tego porównać z niczym. Łapię się na tym, że myślę sobie „Co ja robiłam w tym domu z dzieckiem, ile czasu marnowałam” (nie, nie twierdzę, że

Mama i praca


Moja koleżanka w ciąży usłyszała sugestię od szefa, że po macierzyńskim raczej nie ma co wracać do pracy.  Nic wprost, żadnych konkretów, ot sugestia. Niedawno w kawiarni podsłuchałam (o raju raju) rozmowę dwóch młodych gości, o koleżance w ciąży „No co ty jak będzie już miała dziecko to nie ma po co wracać, nie?”„No raczej, niech w

Matka podoła


Czy mama podoła wszystkiemu? Czy praca i dziecko, czy hobby i rozwój osobisty, czy to może iść w parze (a raczej w czwórce) tak żeby na tym nikt nie stracił? Sypiam po 3 godziny, pracuję od rana do wieczora, staram się być z dzieckiem kiedy tylko się da. Ogromną podporą jest mi rodzina. Rodzice, którzy Młodego doglądają za dnia, Męża

No i do pracy


Od dziś pracuję cztery godziny tygodniowo więcej. Nie powiem, żebym była tak do końca szczęśliwa  z tego powodu ale mus to mus. Sylwester i Nowy Rok minęły nam spokojnie. O północy Młody nawet się nie przebudził. Zwykle jak śpi to pierdnięcie muchy na drugim końcu domu stawia go na równe nogi a tu proszę huk petard i

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki