NURSICARE – nowy sposób na bolesne i poranione brodawki

NURSICARE – nowy sposób na bolesne i poranione brodawki


Nowości dla matek karmiących piersią zawsze wzbudzają we mnie żywe zainteresowanie. Opatrunki NURSICARE wręcz podwójnie. Dzisiaj dowiecie się dlaczego. Będziecie też mogły same sprawdzić je u siebie w domu!

Przede wszystkim muszę napisać dwa zdania o samych opatrunkach.

Może się to wydawać dziwne, ale NURSICARE to opatrunki na bolesność i rany brodawek sutkowych u kobiet karmiących piersią. Kiedy pojawiły się na rynku, a ja dostałam opatrunek pokazowy od razu na myśl przyszły mi opatrunki do oparzeń, bo jest to z wyglądu podobny produkt.

NURSICARE wygląda troszeczkę jak gąbeczka, ale jest to miękka i elastyczna pianka poliuretanowa o porowatej powierzchni.

NURSICARE dzięki swojej budowie pozwala skórze oddychać. Opatrunek po prostu przykłada się do brodawki sutkowej kiedy pojawi się ranka i bolesność, a przytrzymuje go biustonosz. Nie ma żadnego kleju, ani paska klejącego. (UWAGA – to nie jest wkładka laktacyjna!).

Właściwości wspomagające leczenie oraz kojące w bólu aktywuje mleko mamy, więc warto przed przyłożeniem opatrunku odciągnąć ręką odrobinę mleka i rozprowadzić po brodawce czystą ręką. Opatrunek nadaje się do użycia tak długo jak mokry ślad na zadrukowanej stronie opatrunku nie dosięgnie jego krawędzi. Na karmienie po prostu zdejmuje się opatrunek i odstawia na kawałek czystej gazy zadrukowaną stroną do dołu.

Opatrunek jest bezpieczny dla dziecka ale warto pierś przetrzeć wilgotną chusteczką nie trzeba brodawki myć ani płukać – tylko przetrzeć wilgotną chustką i już można normalnie karmić dziecko. Po karmieniu nakłada się opatrunek z powrotem na brodawkę. Jeżeli karmisz ze zdrowej brodawki, a opatrunek masz na drugiej brodawce, to do karmienia zdejmij opatrunek też z tej piersi, której nie używasz. Zapobiegnie to nasączaniu się opatrunku mlekiem.

Zobaczcie instruktażowe video:


NURSICARE jest zrobiony z tego samego co opatrunki PolyMen (R) . Pod opatrunek nie nakłada się żadnych substancji, kremów czy żeli. Już po 24 godzinach możesz poczuć ulgę w bólu, a w przeciągu 3-5 dni składniki zawarte w opatrunku sprawią, że ranka powinna się zagoić. Stanowi to o wyjątkowości opatrunku NURSICARE – ulga w bólu jest bardzo szybka, a im szybsza ulga w bólu tym szybszy powrót do bezstresowego karmienia piersią!

A teraz to, co mnie najbardziej zachwyca w tym produkcie.

Jak wiecie, bardzo często matkom z ranami brodawek i na obolałe brodawki poleca się nakładki silikonowe – protezy brodawki. Niosą one za sobą niestety zagrożenia dla procesu laktacji1. Opatrunek może pozwolić na szybką ulgę w bólu i wyleczenie brodawki bez konieczności wchodzenia w silikonowe nakładki. Ja tutaj widzę OGROMNY plus!

To co muszę podkreślić – i to jest ważne dla każdej mamy z bolesnymi i poranionymi brodawkami, że samo leczenie i opatrywanie nie starczy. Zawsze, przy każdej takiej sytuacji decyzję co do sposobu leczenia i opatrywania rany brodawki podejmuje specjalista – najlepiej CDL lub IBCLC albo położna. Przed zastosowaniem opatrunku trzeba się z nimi skonsultować, ponieważ samo leczenie problemu to nie wszystko. Zawsze specjalista musi zidentyfikować źródło problemu i wdrożyć kompleksowe rozwiązanie. Dlaczego?

Poranione i bolesne brodawki mogą być objawem problemów z laktacją takich jak:

  • problemy z wędzidełkiem
  • nieprawidłowa technika przystawiania
  • infekcja bakteryjna
  • infekcja grzybicza
  • problemy dermatologiczne matki
  • inne problemy z fizjologią jamy ustnej dziecka

Skutkiem źle poprowadzonego leczenia brodawek i braku pomocy w bolesności często bywa odstawienie od piersi czy ograniczenie karmienia mlekiem z piersi, a ból to jeden z najczęściej zgłaszanych przez mamy problemów laktacyjnych.

Samo wyleczenie ranki nie zamyka sprawy. Trzeba wdrożyć działanie naprawcze, tak żeby problemy nie powróciły. Dlatego zanim podejmiecie jakiekolwiek leczenie skonsultujcie się z doradcą.

Dzisiaj zapraszam was do przetestowania opatrunków NURSICARE. 6  osób, ze wszystkich które wypełnią formularz znajdujący się TUTAJ  otrzymają od Support Pharma – dystrybutora NURSICARE zestaw opatrunków. Po 7 dniach poproszę Was o wysłanie recenzji, którą opublikuję na blogu. Zgłaszać możecie się do 16 maja.

Do testowania wybrałam:

Do tej pory stosowalam jedynie wlasne mleko jako naturalny lek na poranione brodawki, ale przy 12sto dniowym noworodku karmienie na żądanie sprawiło, ze ranki ciagle sie otwieraja. Pomimo ogromnego bolu chce karmic piersia jak najdluzej sie da, dlatego chcialabym wyprobowac Nursicare, ktore moga przyniesc mi ulge i uprzyjemnic kazda karmieniowa chwile z synkiem Natalia
Karmie synka od miesiaca, od samego początku mam problemy z brodawkami. Najpierw okropne rany, strupy, krwawienie…wizyta doradcy laktacyjnego – synek miał podcięte wędzidełko, poprawilismy technikę karmienia. Obecnie rany pojawiają się sporadycznie  i maleńkie jednak każdemu karmieniu towarzyszy ogromny ból. Nie mam już pomysłu na to co zrobić z tak ogromna nadwrażliwością. Zaparlam się bardzo że będę karmić piersia, że nie dam dziecku mm. Póki co udaje mi się to jednak są momenty kiedy ból już jest nie do zniesienia. I karmienie staje się przykrym obowiązkiem czego nie chce. Marzę o bezbolesnym spokojnym karmieniu… Emilka
Taki opatrunek mógłby być dla mnie  i mojego synka ratunkiem, karmie piersia moje pierwsze dziecko, synek (4miesiace)zawsze tak lapczliwie ssie pierś, przy czym ciągnie brodawke , już w pierwszym miesiącu kp zrobiły mi się rannki, od tamtej pory regularnie się pojawiają, a każde karmienie to ból, nie pomagaja apteczne specyfiki Ewelina
Pierwszą córkę karmiłam tylko przez 2,5 miesiąca. Mam płaskie brodawki, które ciężko było jej chwycić, przez co były poranione i karminie kosztowało nas obie dużo łez i nerwów. Niestety jeszcze w szpitalu kazano mi używać silikonowych kapturków. Przez cały czas karmienia z nich korzystałam, bo nie umiałyśmy sobie bez nich poradzić. Od dwóch tygodni karmię piersią swoją drugą córkę. Obiecałam sobie, że tym razem nie będę korzystała z żadnych nakładek, a karmienie potrwa zdecydowanie dłużej. Niestety brodawki popękały już po kilku dniach, a ból jest tak silny, że podświadomie odsuwam choć o kilka sekund rozpoczęcie karmienia. Szukam sposobu na złagodzenie bólu, żeby nie poddać się jeszcze szybciej niż za pierwszym razem… Emila
Już od miesiąca borykam się z niegojącymi się ranami brodawek. Są wklęsłe, wiec goją się dłużej ze względu na warunki wilgoci. Stosowane dotychczas miejscowo maści pomagają zbyt słabo. Karolina
Chciałabym ponownie cieszyć się z możliwości karmienia mojego dziecka piersią. Jest to moje drugie dziecko, ma niecałe 3 tygodnie. Pierwsze dziecko karmiłam 14 miesięcy (do połowy drugiej ciąży, kiedy to samo odstawiło się od piersi). Jednak zarówno przy pierwszym, jak i drugim dziecku, wystąpił u mnie problem obolałych, poranionych brodawek. Ból jest przeszywający, nie do wytrzymania, ale czego nie robi się dla własnych dzieci. W przypadku pierwszego dziecka poranione brodawki wynikały ze złego przystawiania do piersi, byłam jeszcze laikiem w tych sprawach. Natomiast teraz jest to problem złego chwytania brodawek przez moje dziecko – w większości naszych karmień słychać „cmokanie”. Chciałabym móc przetestować Nursicare na sobie, ulżyć w swoim bólu, by cieszyć się karmieniem i bym mogła bez zbędnego stresu i bólu nauczyć (z pomocą położnej) moje dziecko prawidłowo chwytać brodawki, gdyż teraz na samą myśl o kolejnym karmieniu przechodzą mnie ciarki. Karolina

Regulamin testu konsumenckiego NURSICARE znajdziecie TUTAJ 

 

  1. https://www.hafija.pl/2016/05/nakladki-silikonowe-szkodza-czy-pomagaja.html

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

2 komentarze

  • Ania
    10 maja 2017 at 20:19

    Szkoda, że wcześniej o czymś takim nie słyszałam. Zaraz na początku mojej mlecznej drogi mialam problem z poranionymi/zjedzonymi brodawkami przez mojego synka. Taki opatrunek, moze pomoglbymi i szybciej wróciła do formy… a nie te silikonowe nakładki, ciagle wietrzenie, smarowanie fioletem, antybiotykami, ciagle zapalenia piersi od infekcji bakteryjnej, ktora wdala sie przez te rany, a na koncu przeszło 2 tygodnie w szpitalu…

    Dodam, ze ciagle wtedy karmiłam… czesto ze łzami w oczach z bólu, czesto w pocie czoła przy goraczce 40°C, a nawet „naćpana i leżaca trupem” w szpitalu nafaszerowana antybiotykami i lekami przeciwbolowymi i przeciwzapalnymi.

    Najlepsze w tym wszystkim jest to, ze nikt nie wiedzial, czemu tak sie dzieje ze maly tak mnie „zjada” ani położna, ani CDL, ani ginekolog, ani logopeda, ani neurologopeda… nikt! Wszystko z karmieniem i naszym zdrowiem bylo dobrze…

    Najwazniejsze, ze po ok. miesiacu wszystko wrocilo do normy… wszystko co zle poszlo w niepamiec i kapturki do kosza!

    Dzis nasza mleczna droga trwa juz prawie 8 msc i jest doskonale 😉 <3

    • Kasia
      24 maja 2017 at 14:28

      U mnie to samo…przystawienie było ok, sprawdzane wiele razy…a córeczka poraniła mnie do krwi. Użyłam nakładek silikonowych – stosowałam je na szczęście tylko tydzień, a jak brodawki się podgoiły, odstawiłam nakładki zupełnie. Teraz jak o tym czytam, to wydaje mi się, że mogłam mieć obrzmiałe brodawki w wyniku stosowania kroplówki w czasie porodu, a potem w trakcie nagłego cesarskiego cięcia… bo później, kiedy brodawki się wygoiły, nie bolało mnie już zupełnie nic (przystawienie było przez cały ten czas takie samo). Jack Newman chyba pisał, że to może powodować bolesność brodawek. Hafijo, czy mogłabyś napisać coś na temat wpływu stosowania kroplówek na poranione brodawki? Bo nie wiem, czy przy następnym porodzie powinnam zgodzić się na podanie kroplówki.

skomentuj

Gdzie będę niebawem

  1. Gdańsk: Karmienie piersią od A do Z – warsztaty z Hafiją

    Październik 10 @ 10:15 - 13:15
  2. Hafija w Giżycku – Laktacja od A do Z

    Październik 25 @ 18:00 - 20:00

Pobierz darmowy e-book