„WHO ma zalecenia dla Afryki, a dla Europy już nie ma takich samych…”

Słyszałam te słowa sto tysięcy razy. Zawsze od osób, które chciałaby żeby matka przestała już karmić z jakiegoś dziwnego powodu. Ostatnio nawet moja czytelniczka napisała, że jej lekarka powiedziała tak:

„Będziemy już odstawiać” jakby ona (ta lekarka) była w ogóle jakąkolwiek stroną tego procesu. Bez jaj…

WHO jest dla Afryki – takie teksty słyszałam też w kontekście podawania słoiczków po 4 miesiącu lub podawania mleka modyfikowanego dzieciom po roku albo, co gorsza odstawiania dziecka starszego niż rok „na butelkę” bo nie ma co dalej karmić.

Ale teraz już bez żartów…

Tak to jest z różnymi wytycznymi, (bo może nie wiecie), że kiedy jakiś region świata potrzebuje specjalnych wytycznych i zaleceń to je dostaje. Jeżeli wystąpi jakieś niepokojące zjawisko w danym kraju czy na danym kontynencie, i to zjawisko musi zostać uwzględnione przez WHO, to osobne wytyczne zostają wydane czy podkreślone. Tak działo się np. z epidemią wirusa zika (dotyczył głównie Ameryki Południowej), ebola (Afryka Zachodnia), tak się dzieje z wytycznymi np. dot. malarii. W Polsce takie osobne wytyczne są zbędne, bo malaria w Polsce to może być jedynie błąd statystyczny, a nie ciągły problem, więc wytyczne dotyczące malarii wyraźnie mówią o regionie afrykańskim, Azji czy Ameryce Łacińskiej, jako o terenach, gdzie takie wytyczne są istotne1. Oznacza to, że biorąc pod uwagę regionalizację świata, tam gdzie istotne są pewne zachowania prozdrowotne lub ochronne, to jest to podkreślane, a kiedy te zachowania i wytyczne są istotne tak samo wszędzie, to wytyczne są jednolite, i jest to naprawdę WYRAŹNIE zaznaczane.

Co ciekawe, nigdzie w wytycznych WHO dotyczących karmienia piersią nie podkreśla się, że dotyczą one regionów rozwijających się, biednych, gdzieś gdzie życie noworodków jest zagrożone.

Wytyczne WHO mówiące o karmieniu piersią dotyczą wszystkich dzieci. I mówią o tym, żeby WSZYSTKIE dzieci korzystały z dobrodziejstwa takich zaleceń: 6 miesięcy karmienia tylko mlekiem matki a potem kontynuowanie tego karmienia piersią do dwóch lat i dłużej, tyle ile matka i dziecko tego chcą. Nie ma jakiejś regionalizacji, nie ma wymienionych regionów gdzie trzeba to „bardziej” a gdzie można „mniej” stosować.

Więc teraz będę odwoływać się do umiejętności logicznego myślenia czytelnika i podkreślę od razu – nie każdy to umie, nie każdy jest do tego zdolny, ale przykład będzie banalnie prosty! Myślę, że wszyscy damy radę 🙂

Skoro WHO w swoich wytycznych np. dot. malarii podkreśla (mimo globalności problemu) regionalizację (wskazując na kontynent afrykański, Azję i Amerykę Łacińską) to, dlaczego – skoro zdaniem „speców” wytyczne WHO karmienia piersią są dla Afryki, i ogólnie krajów rozwijających się – w przypadku TYCH wytycznych, o karmieniu piersią, WHO nie podkreśla regionalizacji?

Zaskoczenie: bo wytyczne dotyczące karmienia piersią są to wytyczne DLA CAŁEGO ŚWIATA po równo!

WHO nie uśrednia wytycznych. Jak gdzieś coś trzeba bardziej, to po prostu wytyczne o tym mówią, a nie zostaje wyciągnięta jakaś dziwna średnia (bo średnio w małżeństwie mężczyzny i kobiety każdy ma po jednym jądrze i po jednej piersi, ale wszyscy wiemy, ze kobieta jąder nie ma a mężczyzna nie ma piersi). Polska, skoro istnieje na tym świecie, to też jest objęta tymi wytycznymi, nie średnią wypadkową! Wytyczne dotyczą tak samo Polski jak i biednego Timoru Wschodniego.

No, ale ok! Może prościej napiszę.

Jeżeli WHO uważałoby wytyczne długości karmienia za istotne bardziej w jednym regionie niż w drugim to dokładnie tak to by było napisane.  A nie jest. Wręcz przeciwnie – WHO używa słowa „globally” – oznacza to „GLOBALNIE” a nie „TYLKO W AFRYCE”. Naprawdę – nawet kilkulatek to zrozumie, zapewniam2.

No, więc, żeby nie było – jeżeli jakikolwiek region na świecie potrzebowałby bardziej karmienia w takich wytycznych a inny “już trochę mniej, bo jesteśmy nowocześni i bogaci” to dokładnie takie stanowisko musiałoby przyjąć WHO. Powód, dla którego tego nie robi jest taki, że karmienie piersią zgodnie z wytycznymi nie jest w Afryce czymś nadzwyczajnym i jest tam brudna woda i HIV, podczas kiedy w Europie karmienie piersią to już tylko „jakaś tam opcja żywienia”.

Nie robi tak, dlatego, że karmienie piersią zgodnie z wytycznymi, jakie opracowało jest normalnym i optymalnym sposobem żywienia dla gatunku ludzkiego na całym świecie.

O ile dobrze pamiętam Homo Sapiens zamieszkuje zarówno Afrykę, jak i Europę, Azję obie Ameryki, Australię i Oceanię. Tam nie ma jakiś „innych gatunków” ani „innych odmian człowieka” – tam są tak samo dzieci jak i tutaj, i tak samo tam jak i tutaj dzieci czerpią najwięcej korzyści z karmienia piersią zgodnie z wytycznymi WHO. Ochrona przed niehigienicznym żywieniem spowodowanym wspomnianą brudną wodą oraz ochrona przed chorobami czy wirusami to jest DODATKOWA WARTOŚĆ do fundamentalnych podstawowych.

Dla tych, co nie kumają: Wyłączne karmienie piersią przez 6 miesięcy życia i kontynuowanie tego karmienia wraz z wprowadzaniem produktów uzupełniających do 2 roku życia i dłużej tyle ile matka i dziecko tego chcą TO JEST NORMA, która zapewnia całą podstawową ochronę i benefity z karmienia piersią na najwyższym poziomie – każde dziecko, na całym świecie może z w/w korzystać. Natomiast fakt, że mleko mamy w krajach gdzie trudno o czystą wodę, jest najbezpieczniejsze dla niemowląt i małych dzieci oraz ochrona przed chorobami i problemami zdrowotnymi regionalnymi w krajach rozwijających się jakie mleko mamy zapewnia, to jest BONUS, coś extra, a nie podstawa wytycznych. To jest atrakcyjny DODATEK do tej podstawy, którą jest normalny i fizjologiczny sposób żywienia dzieci.

Wspinając się na wyżyny wyjaśniania zagadnienia proponuję jeszcze jedną małą wizualizację.

Wyobraźcie sobie stołówkę szkolną, która reprezentuje cały świat. Menu – to wytyczne WHO dotyczące karmienia piersią. Siedzą na stołówce dzieci z całego świata. Podstawowy zestaw obiadowy to zupa, drugie danie, szklanka wody i jabłuszko. To są w naszej wizualizacji wytyczne WHO. Dzięki temu obiadkowi wszystkie dzieci najedzą się jak trzeba i będą miały siłę i energię, żeby bawić się dalej aż do kolacji. To jest podstawa wytycznych. Natomiast teraz wyobraźcie sobie dzieci z krajów rozwijających się, gdzie nie ma dostępu do świeżej wody. Te dzieci z tego tytułu, że mieszkają, tam gdzie mieszkają, dostają jedną szklankę wody do obiadu extra. To jest Ten BONUS – to jest ta DODATKOWA ochrona przed lokalnymi zagrożeniami. Widzicie już różnicę? Podstawowe menu – jest takie samo dla wszystkich – tak jak podstawowe wytyczne WHO.

No, ale to nie wszystko.

Bo tak naprawdę, to trochę was oszukałam. Kiedyś WHO odniosło się regionalnie do karmienia piersią. Odniosło się, kiedy okazało się, że Europa jest w ciemnym tyłku z karmieniem piersią w skali globalnej. Powtarzane bzdury o wytycznych „tylko dla Afryki” sprawiły, że my – ludzie z krajów „rozwiniętych, europejskich, inteligentnych i zacnych” przestaliśmy karmić swoje dzieci piersią jak w wytycznych, bo wydaje nam się, że sterylne puszki i butelki to prawie to samo, co mleko mamy i mamy czystą wodę, a nie jak w Afryce kałuże z błotem, c’nie?  Więc teraz w Europie wyłącznie piersią w pierwszych 6 miesiącach życia karmione piersią jest 25% dzieci (ten wskaźnik cały czas spada) a na ten przykład w południowo-wschodniej Azji 43%. Różnica 20% nie wynika z tego, że oni mają inne zalecenia i brudną wodę, więc muszą karmić, ale z tego, że to my niestety zgłupieliśmy3.

A co nas zgubiło?

Rynek pracy, marginalizacja karmienia piersią, polityka pracownicza w miejscach pracy, marketing produktów zastępujących mleko kobiece oraz marketing mleka następnego i pokarmów uzupełniających, brak edukacji personelu i społeczeństwa (lista jest dłuższa)…

Hej, to my potrzebujemy specjalnych zaleceń. To nam trzeba specjalnie tłumaczyć i nas uczyć, a nie „tam w Afryce”. To nasze dzieci potrzebują bardziej! Trochę wstyd, co?

My w Europie, gdzie ludzie mają czystą wodę i czyste butelki, karmimy najkrócej i najgorzej nam to wychodzi. A niby jesteśmy tacy otwarci na wiedzę i nowocześni i dostęp do tej wiedzy mamy nieograniczony, to jednak zgłupieliśmy. Gdzieś kiedyś jakiś wariat sobie wymyślił, że wytyczne WHO są dla Afryki i to powtarzane ciągle kłamstwo zyskało nowe, całkiem prawdziwe życie, WSZĘDZIE – od gabinetów lekarskich po rozmowy w rodzinnym gronie. Daliśmy się ogłupić, podczas gdy NIGDY i NIGDZIE WHO nie powiedziało: A tak, tak, wy tu w tej czystej i zajebistej Europie to sobie karmcie 11 miesięcy a potem, luzik, bo mleka sztuczne teraz takie nowoczesne…”

Nie, wręcz przeciwnie. WHO i naukowcy podkreślają, że jesteśmy w Europie w fatalnej sytuacji jeżeli chodzi o żywienie dzieci i że trzeba robić wszystko, żeby jak najwięcej kobiet i dzieci korzystało z dobrodziejstw, jakie niesie karmienie piersią zgodnie z rekomendacjami WHO4.

No, więc WHO i organizacje promujące zdrowie mówią, edukują, zachęcają a kobiety słyszą, co…?

Przecież to dla Afryki ty matko ty…” – to nawet zabawne, że taki argument w ogóle, gdziekolwiek pada.

Nawet Unia Europejska wspomina o TYCH zaleceniach. I naprawdę, zapewniam, oni nie zajmują się Afrykami i Azjami z brudną wodą i brakiem sterylizatorów 5. A takie tam znajdziecie wytyczne:

Informacja, Edukacja i Komunikacja skierowana do społeczeństwa:

Przedstawiać karmienie wyłączne mlekiem matki przez sześć miesięcy i kontynuowanie karmienia piersią przez dwa lata i dłużej, jako normalny sposób żywienia i opieki nad niemowlętami i małymi dziećmi

I teraz powiem wam coś, co powinno lekko wami zatrząść i mam nadzieję, że tak się stanie

Ani czysta woda, ani wysterylizowana pięknie butelka, ani najlepsze mleko sztuczne, ani najlepsze, warzywka w słoiczku nie dadzą waszym dzieciom tego, co da im mleko matki, i co da im karmienie piersią zgodnie ze standardem dla gatunku ludzkiego, który wyznaczyło WHO. Karmienie piersią inaczej, krócej niż w wytycznych jest poniżej naturalnych i normalnych potrzeb organizmu ludzkiego dziecka. Ci co mówią, że to nieistotne, że się nie liczy i że tutaj w Polsce to „bez przesady” po prostu nie wiedzą o czym mówią…

To, co z tą wiedzą zrobicie dalej zależy od was.

  1. https://www.who.int/mediacentre/factsheets/fs094/en/
  2. https://www.who.int/features/factfiles/breastfeeding/en/

    https://www.who.int/topics/breastfeeding/en/

  3. https://www.euro.who.int/en/health-topics/Life-stages/maternal-and-newborn-health/news/news/2015/08/who-european-region-has-lowest-global-breastfeeding-rates
  4. Breastfeeding practices and policies in WHO European Region Member States Ayse Tulay Bagci Bosi1 , Kamilla Gehrt Eriksen2,*, Tanja Sobko3 , Trudy MA Wijnhoven4 and João Breda4 1 Department of Public Health, School of Medicine, Hacettepe University, Ankara, Turkey: 2 MRC Human Nutrition Research, Darwin College, Cambridge, Silver Street, Cambridge CB3 9EU, UK: 3 Department of Human Performance, Hong Kong University, Pokfulam, Hong Kong SAR, People’s Republic of China: 4 Division of Noncommunicable Diseases and Promoting Health through the Life-Course, WHO Regional Office for Europe, Copenhagen, Denmark doi:10.1017/S1368980015001767
  5. Protection, promotion and support of breastfeeding in Europe: a blueprint for action Developed and written by participants of the project: Promotion of Breastfeeding in Europe (EU Project Contract N. SPC 2002359) This document was presented at the EU Conference on Promotion of Breastfeeding in Europe on June 18th, 2004 in Dublin Castle, Ireland.