Karmienie piersią – pod górkę!


Wiecie na pewno jak to jest, kiedy nie jest z karmieniem piersią tak łatwo. Kiedy pojawiają się przed nami laktacyjne wyzwania? Poczynając od tego, że wcale nie jest tak różowo ze wsparciem laktacyjnym w Polsce, aż po sytuacje losowe, które chcemy czy nie stają na drodze matki karmiącej. O te sytuacje bardziej skomplikowane i nieoczywiste pytacie mnie dość często w swoich mailach i wiadomościach. Myślę, że nadchodzący cykl wpisów będzie mógł służyć Wam za drogowskaz i pewne kompendium wiedzy o tym, co robić, kiedy z karmieniem piersią jest pod górkę.

 

Autorski cykl, który ukaże się na blogu, a który powstał we współpracy z marką Femaltiker, będzie nie tylko bazą wiedzy, ale też, mam nadzieję, zapisem waszych doświadczeń i rad mam, które same miały pod górkę.

 

Aż do stycznia w ramach cyklu „Karmienie piersią – pod górkę” ukażą się tematyczne wpisy o problemach, które najczęściej powtarzają się w Waszych pytaniach i mailach.

Po każdym wpisie będę czekała na Waszą odpowiedź. Otwieram drzwi bloga na wasze opowieści. Z nadesłanych przez Was historii, które będą dotyczyły poruszanych w ramach serii problemów i trudności opublikuję raz w miesiącu jedną, która najbardziej mnie poruszy w cyklu „Alma Mater – Pod górkę”. W podziękowaniu, mama, której historia ukaże się na blogu otrzyma ode mnie drobny upominek, a od marki Femaltiker poduchę do karmienia.

Femaltiker_cocomilo

Na sam koniec, w akcji podsumowującej ze wszystkich nadesłanych przez Was historii opublikuję jedną, która będzie zamykała cykl „AlmaMater – Pod górkę”

 

Chcemy wspólnie z Femaltiker stworzyć kompendium sytuacji trudnych, wymagających, ale takich, z którymi możemy, jako matki sobie poradzić. Chcę żebyście poczuły, że są to sytuacje do udźwignięcia, przeszkody do pokonania, trudności do przezwyciężenia.

 

Na koniec cyklu zaplanowaliśmy serię „100 pytań do Hafiji” i będzie to dział dedykowany tylko i wyłącznie wam i waszym pytaniom. Osobiście nieco boję się tego wyzwania, bo nie wiem czy będę umiała odpowiedzieć na wszystkie 100 pytań, ale postaram się stanąć na wysokości zadania.

 

100

 

Z waszych pytań i moich odpowiedzi stworzymy z Femaltiker e-book dostępny on-line do pobrania w PDF.

 

Przez następne 5 miesięcy – aż do grudnia, możecie wysyłać mi pytania dotyczące karmienia piersią, procesu laktacji czy wszystkich tych okołolaktacyjnych tematów, które zawsze was nurtowały. Pytania podsyłajcie do mnie na adres 100pytan@hafija.pl (Uwaga nie mogą być to pytania z prośbą o indywidualną poradę lub wsparcie laktacyjne).

Teraz już pozostaje mi zapowiedzieć, o czym będziemy pisać i rozmawiać przez następne pół roku:

Wcześniaki

  • program wczesnej stymulacji laktacji, badanie FEMA, podsumowanie najnowszych doniesień dotyczących karmienia wcześniaków piersią i mlekiem kobiecym, zbiór porad dotyczących karmienia piersią wcześniaka
    • Wasze historie karmienia mlekiem mamy wcześniaków

 

Karmienie piersią inaczej

  • przegląd badań naukowych, karmienie odciągniętym pokarmem – czy to się może udać
  • Wasze historie karmienia piersią inaczej

 

Wieloraczki i stymulacja laktacji

  • czy kobieta może wykarmić piersią więcej niż jedno dziecko, czy dokarmianie jest konieczne, stymulacja laktacji
  • Wasze historie – dwoje, a może troje dzieci na piersi

 

Niespokojne dziecko przy piersi – technika przystawiania vs. nie mam mleka

  • Różne przyczyny niepokoju dziecka przy piersi, niespokojny noworodek, po czym poznać czy masz mleko i jak szukać pomocy laktacyjnej
  • Wasze historie – niepokój opanowany

 

Kryzys laktacyjny

  • o pustych piersiach i dziecku, które nagle jest wiecznie głodne
  • wasze historie, – czym dla Was jest kryzys laktacyjny

 

Podsumowanie cyklu o trudnościach – publikacja podsumowującej historii „Alma Mater – pod górkę”

  • Pytania i odpowiedzi – 100 pytań do Hafiji

Wasze historie możecie już wysyłać na adres: almamater@hafija.pl od razu uczciwie zapowiadam, nie dam rady odpowiedzieć Wam wszystkim na maile, dlatego miejcie cierpliwość i wyrozumiałość!

Nie pozostaje mi nic innego jak zaprosić Was do wspólnego działania! Już niedługo pierwszy odcinek.

baner akcja

 

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

17 komentarzy

  • mala-rzecz-a-cieszy.blogspot.com
    20 lipca 2016 at 20:07

    Zapowiada się ciekawy cykl 🙂 czekam na następny wpis!

  • salusiowo
    20 lipca 2016 at 20:14

    Bardzo fajny cykl!! – jak tylko będę miała problem, to sms i myślę, że odp.

  • Ania
    21 lipca 2016 at 13:54

    Nie mogę się doczekać, zapowiada się seria ciekawych wpisów. gomuummygo.blogspot.com

  • mati
    21 lipca 2016 at 14:12

    Nie mogę się doczekać się przeglądu badań naukowych. bo wczoraj znów musiałam wysłuchiwać jak słynna prof. gin. z Lublina mówi swoim pacjentkom że z punktu widzenia organizmu matki należy karmić tylko przez pół roku. Wypięłam się na panią i spytałam czy Światowa Organizacja Zdrowia jest głupsza od pani Leszczyńskiej (nawiasem mówiąc, matką ta kobieta nie jest).

  • Asia
    21 lipca 2016 at 15:08

    Super że powstają takie strony. Wsparcie mam karmiących jest bardzo ważne.

  • Kluskowa Mama
    21 lipca 2016 at 16:58

    Hafija, a ostatnio mówiłam, żebyś wydała książkę! Ach byłam blisko!

  • Juwu
    21 lipca 2016 at 21:12

    Bardzo bym chciała, alby cykl poruszał nie tylko tylko te najprostsze problemy laktacyjne typu „mam mało mleka w pierwszej dobie”, „czy ono się nie mająca bo wisI na piersi 24 h”, „poranione brodawki” bo na te pytania można znaleźć prawie wszędzie odpowiedzi. I wystarczyło by sporządzić takie male kompendium wiedzy latkacyjnej z info typu „twoje dziecko sie najada, w pierwszej dobie potrzebuje jedynie 5 ml pokarmu”. Chciałabym się dowiedzieć co zrobić gdy dziecko ma bardzo slaby odruch ssania, co zrobić gdy w ogóle nie chce wziąć do ust brodawki, jak prawidłowo rozpoznać skrócone wędzidelko, co może być przyczyną prawdziwego niedoboru pokarmu itp.

    • Ewelina
      16 sierpnia 2016 at 21:41

      Dołączam się. Mnie też nurtują pytania o słaby odruch ssania i odrzucenie piersi oraz jak sprawnie wrócić na KP po dokarmianiu mm 🙁 czekam z niecierpliwością, ponieważ właśnie walczymy o kp

  • Mumi
    30 lipca 2016 at 13:43

    Toja bym jeszcze poruszyła problem płaskich i wklęsłych brodawek! To też jest duży problem w prawidłowym karmieniu piersią.

  • Monika
    30 lipca 2016 at 13:44

    Ksiazka to by bylo cos! Wszystkie ciezarne kolezanki dostalyby ode mnie zamiast spioszkow 🙂 Plus masc na sutki.

  • Kate
    1 sierpnia 2016 at 12:55

    Czy są jakieś artykuły mówiące że mleko nie znika ot tak? Że tylko z powodu naszych zaniedbań butla, smoczek albo niewiedzy na temat skoków rozwojowych mamy wrażenie, że się nie najada?
    Na jednym z blogów lifestylowych znowu przeczytałam że mama karmiła tylko 8 miesięcy bo skończyło jej się mleko, bo dziecko było głodomorem . (–> http://pukka-lifestyle.com/2016/07/29/jak-wazne-jest-mleko-dla-najmlodszych/)

    • maaama
      10 listopada 2016 at 20:59

      Nie. Mleko samo nie zanika, nie jest to możliwe! A powyższy wpis to reklama mleka. Sponsorowany przez Enfamil. Marketing szeptany i tyle. Przecież to widać gołym okiem. Nic tam nie jest prawdą! Np. nie trzeba przerywać karmienia na czas brania antybiotyku (sama dostawałam antybiotyk podczas kp, zawsze można poprosić lekarza (jeśli nie wie), żeby sprawdził, czy dany lek nadaje się przy kp (laktacyjny leksykon leków jest dostępny on-line). Nie trzeba dziecku podawać mm, na żadnym etapie rozwoju nie jest to wymagane.

  • Wiwa
    1 sierpnia 2016 at 19:23

    Rodziłam przez cesarskie cięcie, mój maluszek od początku był dokarmiany sztucznym mlekiem z dodatkiem probiotyku ffbaby – dla lepszego rozwoju układu pokarmowego, zgodziłam się na jego podanie. Kiedy wróciłam do domu maluszek nie chciał się przyssać do piersi dlatego mleko odciągałam i podawałam mu w butelce i tak przez pół roku, teraz trochę żałuje że odpuściłam i nie próbowałam przekonać małej do piersi.

  • Lee
    13 września 2016 at 20:07

    Karmienie piersią to najgorsza rzecz jaka tylko mogła mnie spotkać, moje dziecko nie zasypia inaczej niż na piersi, max spania w nocy to 1.5 h. Do 5 miesiąca życia młodego miałam problem żeby się wykąpać nie popędzana przez męża że on już jest głodny. Karmienia które trwały 5h. Masakra. Ale nadal karmie. Chyba jestem nienormalna.

  • benita
    18 października 2016 at 20:56

    Wszystko ładnie kp the best chociaż karmię 10 miesiąc nie powiem żeby było łatwo. Do 3 miesiąca małą dokarmiałam a później już tylko kp + kompoty domowej roboty butelką. Ale od 6 miesiąca już tylko kp i zaczęłam wprowadzać stałe pokarmy. Mała butelkę odrzuciła całkowicie. Niedawno groził mi pobyt w szpitalu i tu zaczął się ogromny problem bo mała nie toleruje butelki. I co wtedy by mi Pani poradziła? Jak nakarmić dziecko które jest tylko na kp a mama trafia do szpitala a dziecko nie napije się z butelki. Pozdrawiam

    • maaama
      10 listopada 2016 at 20:48

      Moje dziecko też nie chciało pić z butli. Wcześniej postrzegałam to jako problem. Dziś widzę super efekty, bo pije z dorosłej szklanki lub kubka samodzielnie! 10-miesięczny maluch spokojnie poradzi sobie z kubeczkiem. Najwygodniej, jeśli kubek jest mały, można kupić specjalne, firmy Medela (ma chyba 30 ml), a ja podawałam w zakupionych w aptece za grosze tzw. kieliszkach do leków (jeśli dobrze pamiętam 25 ml), a dziecko miało wtedy 7 miesięcy. Przed rokiem był już najzwyklejszy kubek dziecięcy 120 ml oraz bidon. Ważne, żeby było to małe, bo wtedy dziecko nie musi odchylać za bardzo do tyłu główki, jest mu wygodniej. Dziś maluch ma 2,5 roku i od ponad pół roku pije bezproblemowo z każdego kubka i szklanki, takich samych jak my. Nic nie rozlewa i nic nie zostało potłuczone, bo ma wyćwiczony i pewny uchwyt. Potrafi nawet pić wodę mineralną z 1,5-litrowej butli i nic przy tym nie rozlewa! Warto było uczyć od początku z kubeczka. Pozdrawiam!

  • maaama
    10 listopada 2016 at 20:36

    Moje pytanie dotyczy bólu podczas karmienia. Jak to jest z tym BÓLEM? Nie znikającym po pewnym czasie (bo podobno na początku to norma). Jakie mogą być powody i czy (i ewentualnie jak) można temu zaradzić? Dodam, że winne nie są: wędzidełko malucha (sprawdzone przez pediatrę i później jeszcze przez dentystę), poranione brodawki (żadnych pęknięć, krwi itp.), nieprawidłowa technika ssania – wg położnych w szpitalu (byłam 7 dni), położnej środowiskowej, pielęgniarki środowiskowej (sama karmiła 3 dzieci każde po 3 lata) i doradcy laktacyjnej technika prawidłowa. Bardzo mało jest wiarygodnych informacji na temat bolesnego karmienia, a tymczasem w mojej rodzinie to bardzo powszechne (babcia, mama, ja, siostra). Wszystkie miałyśmy wklęsłe brodawki. Karmię 2,5 roku i nadal boli, czasem nie da się wytrzymać. I teraz to już mówię dziecku, żeby przestało, bo mamusię to boli i wtedy przestaje. Ale przez pierwsze pół roku, to był jedyny pokarm dla malucha, a i potem też nie miałam sumienia odstawiać dziecka z powodu bólu. Może jest jeszcze szansa, żeby sobie z tym poradzić? Zwłaszcza, że planuję kolejne dziecko. HAFIJA są na ten temat badania? Może coś z doświadczenia?

skomentuj

Pobierz darmowy e-book