Wiele mam po zabiegu cesarskiego zakończenia ciąży doświadcza problemów z karmieniem – wiele z mam nie ma żadnych trudności. Jak to jest z karmieniem po cesarce?
Dużo zależy od tego czy cesarka była planowana, nagła, czy po początku porodu fizjologicznego, czy akcja skurczowa w ogóle nie miała miejsce, czy ciąża jest donoszona czy wczesna.
Przede wszystkim jeżeli w ciąży doświadczyłaś wycieku mleka to znak, że na pewno masz mleko, jeżeli jednak nie poczułaś wypływu mleka w ciąży to wcale nie oznacza, że mleka nie ma – z największym prawdopodobieństwem jesteś w stanie go produkować.
Kiedy dziecko się urodzi, a łożysko opuści macicę to następuje ogromny skok prolaktyny w organizmie. To m.in. ona odpowiada za początek produkcji mleka. Jeżeli dołożymy do tego dziecko położone skóra do skóry na piersiach mamy i ssące pierś to ogromna fala hormonów zalewa ciało mamy i produkcja mleka rusza.
Jak widzicie wszystkie elementy te z największym prawdopodobieństwem będą miały miejsce podczas porodu zarówno fizjologicznego jak i cesarskiego cięcia (kontakt skóra do skóry w niektórych polskich szpitalach bywa utrudniony lub co gorsza niepraktykowany). Jeżeli urodzimy w dobrym szpitalu to już po wyjęciu dziecka z brzucha mamy możemy dostać je na piersi i cieszyć się wzajemną bliskością. W wielu polskich szpitalach bywa różnie, mamy są bez powodu oddzielane od dzieci, zabierane od razu po wyjęciu, dopychane butlą w nocy „żeby mama sobie odpoczęła” – taki ciemnogród. Nie pozwala się im na kontakt skóra do skóry, ani na pierwsze najważniejsze karmienie. Z góry zakłada się, że mama po CC mleka nie ma i trzeba dziecko zapchać sztucznym pokarmem – a przecież już dwudziestoparo tygodniowe dzieci mogą przeżyć tylko na mleku mamy.
Do przystawienia dziecka po cesarskim cięciu po porodzie często potrzebna jest pomoc. Czy to będzie położna, czy partner, czy mama. Warto zadbać o wygodną pozycję, bo szwy będą bolały.
Jedną z wygodniejszych pozycji do karmienia jest pozycja na boku. Jest to prosta i bezpieczna pozycja dla mam i dzieci. Na początku warto poprosić o pomoc. Układamy poduszkę lub zwinięta kołdrę/koc z boku. Delikatnie przekręcamy się na bok- bardzo powoli, żeby nie nadwyrężać mięśni i szwów – możemy poprosić kogoś o pomoc lub podanie ręki. Koc/kołdrę/poduszki ustawiamy za plecami mamy, żeby stanowiły dla niej oparcie, pod głowę możemy ułożyć sobie poduszkę lub jasiek. Obszar przy ranie po cięciu osłaniamy poduszką/kocykiem – żeby uniknąć zderzenia z nóżkami dziecka 😉 Miedzy nogami w okolicy kolan umieszczamy poduszkę lub zwinięty koc. Za pleckami dziecka także można ułożyć zwinięty kocyk. Jeżeli otoczysz maluszka ramieniem możesz podtrzymywać go także z tyłu sama. Dziecko leży brzuszkiem do brzuszka z mamą, uszko, ramie i biodro dziecka powinno znajdować się w linii prostej.
Leki przeciwbólowe przyjmowane po CC nie sprawiają, że nie można karmić – można i nawet trzeba – nie bój się poprosić o coś na ból. Od tego czy dziecko będzie regularnie przystawiane do piersi zależy czy po nawale będzie mleko w wystarczającej ilości. Ten czas po porodzie to czas aktywowania pęcherzyków w naszych piersiach do wydzielania do ich światło mleka – jest to bardzo ważny czas, a nie czas na „odpoczynek, kiedy to można dziecko zapchać sztucznym pokarmem„. Po cesarskim cięciu uderzenie prolaktyny może mieć lekki poślizg (szczególnie na skutek hormonu stresu w organizmie) – tutaj największe znaczenie ma kontakt skóra do skóry i ssanie piersi mamy. Nawet jeżeli mleko się ociąga i w pewnym momencie trzeba podać mieszankę (bywają takie sytuacje, natomiast nie należy w żadnym wypadku dokarmiać rutynowo) to nie należy jej pod żadnym pozorem podawać butlą. Najlepszy jest dren przy piersi tak żeby dziecko zasysając sztuczne mleko nadal stymulowało pierś i organizm mamy pobudzając wydzielanie prolaktyny.
Mleko po CC może pojawić się między drugim a szóstym dniem, a czasem nawet później. Nie martw się – karm dziecko często, wasz bliski kontakt przyśpieszy nawał i produkcję mleka. Nie dokarmiaj na zapas, bez wyraźnych wskazań medycznych – tych naprawdę jest bardzo mało, a bardzo często niestety dokarmia się dzieci po CC na zapas. To błędne koło może paradoksalnie spowodować, że mleka autentycznie będzie za mało.
Należy pamiętać, że oddzielanie matki od dziecka po cesarskim cięciu jest nie tylko niekorzystne pod kątem emocjonalnym zarówno dla mamy jak i dla dziecka, nie tylko ogranicza tak ważny kontakt skóra do skóry, ale bezpośrednio negatywnie oddziałuje na laktację. Wiele razy mamy, które spotkałam mówiły „położna mi zabrała dziecko, powiedziała żebym odpoczywała, poszłam spać obudziłam się za dwanaście godzin, w tym czasie mi go dokarmili” a potem następuje prawie zawsze „mało mam mleka” albo „mleko nie chciało płynąć„.
Jest tylko jeden powód dla którego oddzielenie matki i dziecka są zasadne – zagrożenie zdrowia lub/i życia któregoś z nich. Jeżeli to ma być tylko dla „wypoczynku” to wybaczcie, ale to jakiś bullshit. Niestety są to praktyki z dawnych czasów, kiedy matki po porodzie CC ale i SN uważano za niezdolne do opieki i karmienia – gdyby tak było wymarlibyśmy już dawno. Obecnie – ze względów także zdrowotnych, i zapobiegając pojawieniu się zakrzepicy mamy muszą wstawać bardzo szybko po porodzie zarówno SN jak i CC. Kobieta po CC, która urodziła zdrowe dziecko i która sama jest zdrowa powinna przebywać od samego początku przy dziecku.
Niektóre maluszki po cesarce są leniwsze, czasem na skutek działania znieczulenia – wymaga to wiele cierpliwości ze strony mamy i dziecka oraz personelu i bliskich pomagających mamie. Czasami też na skutek stresu po nagłym zabiegu produkcja może mieć poślizg – dlatego tak ważne jest przebywanie blisko dziecka, dbanie o kontakt skóra do skóry oraz o to, żeby mamie nie dostarczać stresów (np. tekstami, że po cc nie ma mleka, albo, że jest trudniej – bywa, że jest trudniej właśnie dlatego, że mówi się mamie, że jest trudniej!)
Czasem lekarze dają mamom po cesarce antybiotyki – możecie wtedy się zdarzyć, że pojawi się pleśniawka u dzieci, co sprawia, że trudniej jest karmić. Miejcie to na uwadze i obserwujcie buzię dziecka. (o plesniawce [wc_button type=”primary” url=”https://www.hafija.pl/2012/01/pytanie-o-plesniawki.html” title=”Visit Site” target=”self” position=”float”]TUTAJ[/wc_button] )
Jeżeli masz planowaną cesarkę i możesz wybrać szpital, w którym wykonuje się zabieg to warto zadać w szpitalu kilka ważnych i istotnych pytań (na podstawie Ina May Gaskin „Karmienie piersią”):
– czy dziecko może być przebadane na Twoich piersiach
– czy po zabiegu może być przez cały czas z tobą w pokoju
– jakie są medyczne powody dla których możemy zostać rozdzieleni – poproś o dokładną listę
– czy wymagana jest zgoda na rozdzielenie a kiedy nie jest wymagana
– kto będzie zajmował się dzieckiem jeżeli zostaniecie rozdzieleni, jak wygląda opieka nad dziećmi, które nie przebywają z mamą
– czy w czasie rozłąki będzie otrzymywało Twoje mleko
– jaka jest procedura karmienia rozdzielonego dziecka i mamy i jaka pomoc w karmieniu naturalnym zostanie udzielona w karmieniu mlekiem mamy
– jakie są zasady kangurowania w szpitalu
To sa bardzo ważne pytania szczególnie kiedy ciąża jest niedonoszona – KANGUROWANIE I KARMIENIE WYŁĄCZNE MLEKIEM MAMY SĄ DLA WCZEŚNIAKÓW LEKIEM, NIE FANABERIĄ MAMY!
Pamiętajcie – badania pokazują, że mamy po cesarskim cięciu karmią równie efektywnie co mamy po porodzie SN.
Przed porodem znajdź dobrego doradcę laktacyjnego, kogoś kto się zna, bądź z ta osobą w stałym kontakcie, niech odwiedzi cię w szpitalu, zobaczy czy dobrze przystawiasz dziecko, pomoże Ci nauczyć się pozycji wygodnych do karmienia po CC.
W Polskich szpitalach często położne laktacyjne nie mają czasu na dokładne zajęcie się mamą po CC, czasem w weekend ich nie ma – warto mieć kogoś zaufanego.
Poniższy post nie zastąpi opieki lekarskiej, nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej postępowania z dzieckiem oraz porady dotyczącej karmienia piersią. W razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym.
Komentarze