Browsing tag: rodzina

Nightmare before Christmas, czyli podobno były jakieś święta


Koszmar przed świętami – tak w skrócie mogłabym nazwać to jak minęło nam Boże Narodzenie. Podobno były jakieś święta. Dla mnie tak jakby ich nie było. Nie świętowałam, nie cieszyłam się czasem z rodziną, nie odpoczęłam. Zaczęło się w czwartek przedświąteczny. Wieczorem przed snem mój syn zrobił dziwną kupę (wybaczcie że tak bez ogródek). Czasem mu

Wtedy kiedy przyjdzie na to czas


Moje dziecko ma trzy lata i osiem miesięcy. Ile ja już się nasłuchałam, że mogłabym spokojnie wyjechać na kilka dni i go zostawić. Jak to ja jestem uzależniona od niego, jak to on się sam nigdy nie usamodzielni ple ple ple. Zaprawdę powiadam Wam osób, które wiedzą lepiej jak powinna funkcjonować moja rodzina poznałam wiele.

Kolory miłości


Dlaczego chciałam dziecko, po co? Nie zrozumie tego ten kto dziecka nie ma. To tak jakby dotknęło cię samo życie. Samo sedno życia. Czujesz to kiedy widzisz swoje dziecko, kiedy jesteś wśród dzieci, kiedy patrzysz na małe stopy niemowlęcia. Życie. Życie ma różne barwy od czerni po biel. Dziecko to eksplozja życia, eksplozja koloru. Dziecko

Nie mów tego aktywnej zawodowo mamie


Jestem pracująca mamą. Z wyboru – nie tylko mojego. Byłam na urlopie wychowawczym tyle ile mogłam i chciałam. Kiedy na drugim urlopie wychowawczym, po tym jak postanowiłam, że moje zawodowe plany leżą gdzie indziej niż dotychczas i wróciłam do domu, pojawiła się możliwość nowej, lepszej pracy chętnie ją przyjęłam. Moje dziecko uwielbia przedszkole i z

Sobotnia wyprawa nad wodę


Dzisiaj pojechaliśmy nad Zalew Zegrzyński. Młody wlazł do małpiego gaju i łaził, i łaził, i łaził, i wyleźć nie chciał. Niczego się nie bał, każdą przeszkodę pokonał i jeszcze się cieszył. Natomiast do wody wejść nie chciał i koniecznie musiał mieć założone skarpety i trampki żeby w ogóle podejść do brzegu. Ja natomiast testowałam mój

Timeout precz – co zamiast „karnego jeżyka”


Pisałam kiedyś że nie stosujemy time outów. Karne jeżyki, kąty, zamykanie w pokoju i separacja dziecka od siebie są w naszym domu nieznane. Bardzo pięknie o takiej izolacji za karę pisze Agnieszka Stein w swoim artykule „Wychowanie przez izolację„. Zgadzam się z prawie każdym słowem w tym artykule. Nie znam takiego zachowania mojego dziecka, które zasługiwałoby na

Nad morzem…


Minęło już tyle czasu od naszej wycieczki do Sopotu, a ja nadal tęsknię za morzem. To był pierwszy od wielu tygodni moment kiedy oderwałam się od większości obowiązków i po prostu wypoczęłam. Na taki weekendowy wypoczynek zaprosiła blogerki marka Oillan. Cały weekend zapełniony był po brzegi atrakcjami. Rozkoszowałyśmy się pysznym jedzeniem, morzem, fantastyczną pogodą i

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki