Browsing tag: rodzicielstwo

Różowe dla chłopca, niebieskie dla dziewczynki


Temat zainspirowany komentarzami. Oprócz tego, że nie jestem prawdziwą mamą, o czym pisałam we wczorajszym poście, to jeszcze jestem dziwacznie liberalna w kwestii zabaw mojego dziecka. Dzieci według mnie to dzieci, a nie istoty, które należy różnicować ze względu na płeć. Tak często słyszymy: – to chłopiec kupmy mu setne auto, bo przecież nie zestaw

Rozwrzeszczane dzieci


Jeżeli jeszcze tego nie wiecie to ja to powiem – dzieci płaczą, krzyczą i wrzeszczą leży to w ich naturze. Brak hamulców to etap z którego się wyrasta (w większości, bo znam takich co nie wyrośli). Jednak ten etap jest nierozerwalnie związany z dorastaniem – szaleństwo młodości i wygłupy małych dzieci – to normalne. Uważam,

Po co mamie praca?


Czasem kobiety, które obrały macierzyństwo za swoje główne pole działań, są niezadowolone kiedy mówię, że praca z dzieckiem i praca w pracy to dwa etaty, a nie jeden. Dopiero jak moje znajome wracają do pracy po wychowawczym czy macierzyńskim to najczęściej mi mówią „Fakt, to są dwa etaty”. Byłam po obu stronach barykady – żadna

Nie istnieje coś takiego jak MAGIA


Możemy czytać o Harrym Potterze, możemy oglądać bajki o czarownicach i być wielkimi fanami Świata Dysku, możemy oglądać z dziećmi Małą Syrenkę i Śpiącą Królewnę ale wszyscy dobrze wiemy że coś takiego jak magia nie istnieje. Są zjawiska które mogą nam tą magię przypominać – stworzenie dziecka, skomplikowane procesy chemiczne, supernowe, czarne dziury. Każda dostatecznie

Dziwny jest ten świat


Doprawdy dziwny. Czytam artykuł o szanowaniu drugiego człowieka, a pod spodem większość komentarzy: „Bez przemocy, owszem, ale na klapsa prędzej czy później każde dziecko zasłuży.” „laćw d… jak nie slucha.” „Ciezko jest wychowac dzis bez pasa, kiedys pas wisial i dzieci siedzialy cicho, ” Skąd taka agresja w ludziach, skąd?  W dupie z siedzeniem cicho!

Bzdety autorytety


Mam kilka autorytetów w mamowaniu. Rodziców moich, koleżanki – każda od czegoś innego, blogową kumpelę od lekkości życia a od cycków Kaśkę i sama sobie jestem autorytetem 😉 Niestety spotykam często antyautorytety czyli takie mądre głowy co mi ni cholery nie wpisują się w mój model rodzicielstwa i takie gówniane rady mi sprzedają że to

Mówi się o tym, ale zmienia się niewiele – oraz wapń dla mam bezmlecznych


Oj niestety zmian nie widać. Stoję na balkonie wieszam pranie. Młody krąży między nogami i patrzy przez kraty na prywatny placyk zabaw tuż pod oknami. Ja też patrzę co jakiś czas. Chłopiec lat ok. 4 – 5. Kładzie się na zjeżdżalni, na brzuchu, głową w dół. Babcia krzyczy wściekle: „Nie kładź się tak, nie kładź” Wiuuuuuu… Dziecko

Gdzie na siku?


Na placu zabaw mieszają się różne dzieci, mamy i pomysły na wychowanie. Nie chcę wyjść na kogoś kto się czepia (na to już za późno więc pisze dalej) ale kilka dni temu byłam w szoku. Bawią się dzieci, my mamy gadamy, nagle jedną mama wstaje, bierze dziecko pod ogrodzenie placyku, rozbiera do naga od pasa

Nie mogę tego znieść…


Skala przemocy jakiej doświadczają najmłodsze dzieci jest dla mnie po prostu obrzydliwa i nie do przyjęcia. Nie umiem wyrazić słowami mojego wewnętrznego gniewu na doniesienia o dzieciach bitych poniżanych i karanych klapsami. Zupełnie się rozpadam kiedy czytam o śmierci dzieci na skutek przemocy z rąk najbliższych. Więc nie czytam bo moje serce nie umie sobie z tym poradzić. Pisze

Hafijaski – podcast

Nadchodzące wydarzenia

W najbliższym czasie nie są zaplanowane żadne wydarzenia.