Powracające posiłki


Młode chyba się intensywnie rozwija bo zaczęło mnie czyścić.   Był taki dzień kiedy prawie każdy posiłek miał ochotę powtórzyć swoją wycieczkę wzdłuż przełyku tylko tym razem w przeciwnym kierunku 😉 Był to mój dzień pracowy – na „wdechu” dojechałam do biura, pożegnałam śniadanie, potem pożegnałam drugie śniadanie, a koło 12-13 lunch. Następnie „na wdechu”

Ciocia potrafi i zazdrość matczyna


Mowa tu o Cioci Fasolki – mojej siostrze. Wracam z pracy, odpalam komunikator, a tam wiadomość od siostry/cioci: Małe rośnij śmiało nic się nie wstydź ****************************** Dziś stwierdziłam, że jestem zazdrosna o Fasolkę 😉 Małżon chciał wziąć do pracy zdjęcie Młodego i pokazać koleżance – a ja dostałam ataku gniewu, że obca osoba (ale nie taka

Boli tyłek!


Jakby to napisać… pośladki mnie bolą  🙁 No normalnie mięśnie pośladków bolą mnie jakbym cały dzień na siłowni bez rozgrzewki ćwiczyła i miała mega zakwasiory! Czasem bolą same pośladki, czasem tez trochę uda… Teraz się naczytałam o rwach kulszowych w ciąży i sama nie wiem co mam o tym myśleć. Chyba polecę do lekarza z

Wypinam się na was! O!


Dziś oglądałam potomka 🙂 Małżon stwierdził, że to musi być chłopak bo wyglądał jakby odwrócił się pupką do sprzętu 😀 więc: „Facet – wypiął się na nas i śpi.” Ja mówię „Dziewczynki też się mogą wypinać.” Małżon: „Dziewczynki się nie wypinają tylko zasłaniają – to facet.” No to teraz wiecie który rodzic za jaką płcią

Trochę o testach…


Zrobiłam ich milion… każdy pozostawiał coś do życzenia… każdy pozostawiał wątpliwości… Najpierw był płytkowy i właściwie nic nie pokazał, ale jak go pokręciłam to pod pewnym kątem zobaczyłam drugą kreskę. Małżon powiedział „Co to niby jest? Jaka kreska? Przewidziało ci się!„ Co drugi dzień robiłam nowy. Ale kreska nie pokazywała się – lub tylko pod

Obrazek