Rośniemy


Od jakiegoś czasu milczałam blogowo. Związane to jest z moimi wycieczkami po rożnego rodzaju lekarzach i szpitalach, a jak wracałam do domu to już mi się nie chciało nic tylko położyć i odpocząć – kto kiedyś musiał coś załatwić „państwowo” wie o czym mówię.  Wypada jednak coś napisać, żeby nie było, że coś się stało

Chłopiec czy dziewczynka


Oto NAJLEPSZY TEST, który powie Ci co nosisz w brzuchu. *** Dzięki dziewczyny za słowa otuchy. Ja to się bardziej wkurzam niż zamartwiam, bo zamiast szyć Synowi wyprawkę to szwendam się jak szalona pomiędzy różnymi klinikami… Jutro jadę do Szpitala Zakaźnego sprawdzić Toxo, bo na telefon dostałam termin na 29 listopad… szkoda, że nie na

I jeszcze jeden…


…lekarz do odwiedzenia. Cukrzycy nie mam. Wygląda jednak jakby trombofilia była bo jedno białko jest poniżej normy, D-dimery tylko lekko w górę. Hematolog znów będzie grany… I zdziwko – nagle mi toxo wyszła wątpliwa.  Po trzech poprzednich badaniach gdzie wyniki były najlepsze to teraz nagle wątpliwy i muszę iść na dodatkowe badania do szpitala zakaźnego…

Zmęczona


Jestem zmęczona.  Sobota i niedziela w domu, właściwie nic nie robiłam, a jestem padnięta.  Brzuch mi wydęło jak piłkę, piersi zaczęły się uaktywniać (nie mogę ich opanować), źle mi i smutno, boję się skurczy (Braxtona albo jakoś tak), o których ostatnio usłyszałam na szkole rodzenia, bo nie mogę no-spy i co jak będę musiała iść

* Boisz się… ?*


„Boisz się porodu?” zapytała dziś koleżanka w pracy „Hmmm… nie, jeszcze nie.” Może to do mnie jeszcze dotrze. Na razie boję się przede wszystkim o Małego – żeby się nie zawinął, nie udusił – że jego to też boli i on tez się męczy rodząc się.  Najbardziej boję się… znieczulenia. Mam alergię i boję się,

75 glukozy na miejscu poproszę!


Wróciłam z testu obciążenia glukozą. Właściwie to spodziewałam się czegoś…bardziej 🙂  Po zebraniu ze mnie siedmiu probówek krwi dostałam do ręki kubeczek z białym płynem. Pani która leżała na kozetce obok mówi:  „Niech Pani wciśnie cytrynę, zatka nos i łyka im szybciej tym lepiej.” „Zatka nos, a po co?” pomyślałam i pierwsze co robiłam to

Pobierz darmowy e-book