Wyprawka dla Fasolki


Trzy świeżo upieczone mamy podzieliły się ze mną swoimi wyprawkowymi listami. Każda była inna. Ale złożyłam do kupy wszystkie trzy i powstała Moja lista. Zamieszczam tutaj link do pliku w excelu. Wyprawka jest interaktywna i można w niej edytować ilości i ceny a na koniec sama sumuje się do „kwoty ostatecznej”. wyprawka.xls Nowy post wyprawkowy:

Kocham moje ciało!


Zanim zaszłam w ciążę moje ciało dbało o siebie samo 🙂 Mam 1, 68 m wzrostu a moja waga oscylowała między 57 a 63 kg w zależności od pory roku i dnia cyklu. Na brzuchu miałam delikatny zarys mięśni – taki mini kaloryfer, a cellulit czy rozstępy właściwie mnie omijały. I właściwie nic z moim

A właśnie, że nie…


…będzie nikt dotykać mojego brzucha! Będąc w ciąży spotykają  kobiety przeróżne „kurioza”! O czym mówię…? Oto wykaz: DOTYKANIE / MACANIE / MASOWANIE / BRZUCHA  Nikt normalny nie maca po brzuchu znajomych / współpracowników / kolegów / koleżanek bez pozwolenia.  Idąc do pracy, na spotkanie, na imprezę, do kina normalnie raczej nie zdarzy ci się, że

Trochę o lekach…


Dziś poszłam do lekarza. Trochę spanikowana (z resztą ja zawsze jestem spanikowana) bo miałam sensacje w nocy. Okazało się, że z Kruszynką wszystko w porządku. Leży sobie z wypięta pupą i podskrobuje ścianki „mieszkanka” (śmiałam się z Małżonem, że wyskrobuje dni, które tam spędza jak więzień 😀 albo napisy w stylu „Tu Byłem/am” ) Sensacje

Wróciłam…


…z wyjazdu. Z bolącym gardłem, przeziębieniem, niedospaniem i strachem czy dziecku nic nie jest. I co ja mam brać na to choróbsko?? Na razie popijamy herbatkę z cytryną i leżymy. …i się zamartwiam! Na szczęście internistę tez umówiłam… mimo, że nie mam temperatury! W poniedziałek lekarz MUSI zajrzeć czy małe jest cale i zdrowe. Chociaż

Zmieniam się


Zauważył to Małżon. Spojrzał dziś na mnie (chodziłam w lekkiej koszulce bo gorąco tak, że żyć się nie da) i mówi: „Ale ci piersi urosły!!” i łypie na mnie radośnie. Aż mnie zatkało bo tego typu reakcje nie należą do jego standardowego repertuaru. 😀 Potem szłam do wanny, patrzę w lustro a tam… brzuch! No

Małe 3D


Dziś miałam drugie USG. 🙂 Małe wierciło się i nie chciało pokazać główki, szyjki, nóżki. Potem aparat do nagrywania filmu DVD zawiódł. Na stole leżałam dłuuuugo i widziałam moje szalone dziecko, które w miejscu usiedzieć nie mogło. Aż się zaczęłam zastanawiać czy Fasoli tam nie za ciasno.. Lekarz się uśmiał. Dostałam zestaw fotek w tym

Pobierz darmowy e-book