Browsing category literatura

Naklejanki


Uwielbiamy naklejanki. Młody namiętnie nakleja, przekleja i oznacza. Naszymi faworytami są naklejki wydawnictwa Olesiejuk! Kosztują jakieś trzy złote za sztukę a zabawa jest bezbłędna! Wszystkie są godne polecenia! W ogóle książeczki wydawnictwa Olesiejuk goszczą u nas od urodzenia Młodego. Po książeczkach z twardymi kartkami naklejki są kolejnym etapem! Macie jakieś swoje naklejanki ulubione godne polecenia? Muszę też

Projekt i literatura


A dokładniej Power Projekt którym kieruje Happy Power Mama 🙂 To stąd mam kolejne piękne bieżniki! Dzisiaj chwalę się pięknym pasiastym bieżnikiem, który znalazł swoje miejsce na komodzie Konuska Ponieważ ostatnio wszystko co wpada mi w ręce to dziecięco-mamowo-społeczna literatura, której mam już po kokardkę postanowiłam dodać nieco smaczku wieczorom i przecztać coś innego. Tak więc wieczory

Tupot małych stóp


Śpię, jest rano, bardzo rano, tak koło piatej. Gdzieś w oddali słyszę stuk. Zbliża się, jest coraz głośniejszy… tup, tup, tup…cisza. Łup dostałam samochodem  w czoło. Otwieram oko. Dziecko wyszło z łóżka i poszło się bawić. Niestety samochód rozpadł się na dwie części, mama potrzebna do jego złożenia. „Synu jeszcze pięć minut…” marudzę… pac, pac po

Poznajcie Elę :)


Ela mieszka z nami od niedawna 🙂  Ela to najlepsza kumpelka na plażę! Przygody Eli czytamy do poduszki i zazdrościmy jej wielce bo pogoda plażowa, a my uziemieni w domku. Skoro nie możemy sami iść łowić krabów to chociaż poczytamy jak Ela łowi je z Krzysiem! Przygody Eli – nie tylko plażowe -możecie poznać w

Książkowo o ciąży


Ostatnio stałam się posiadaczką tej oto książki:  „W oczekiwaniu na dziecko” HEIDI MURKOFF , SHARON MAZEL  Jest to jedna z bardzo lubianej przeze mnie serii wydawniczej z Rebisu (mam już „Pierwszy rok życia dziecka” oraz „Drugi i trzeci rok życia dziecka”) więc i tej pozycji nie mogło zabraknąć w mojej biblioteczce.  Jest to bardzo praktyczny

Droga Pani Agnieszko,


Mieszka Pani w mojej głowie. Nie da się piękniej napisać o rodzicielstwie bliskości. Nie umiem się powstrzymać żeby do każdej strony książki „Dziecko z bliska” nie krzyczeć „No Tak!”, „Jasne!” „Racja!” „Tak czułam!” Ale, ale żeby nie było… Krzyczę też „Jak to możliwe” oraz „Nie rozumiem” i czytam od nowa całe akapity. Mimo ciągłego braku

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki