Czy mogę jeść słodycze, jeżeli karmię piersią?


Słodycze w czasie karmienia piersią? Można?

W wielu „zaleceniach” dla mam karmiących piersią znajdziecie informację, że słodycze w czasie karmienia piersią to „puste kalorie” i należy ich całkowicie unikać.

Nie jest to ani prawda, ani nieprawda.

W mleku matki głównym cukrem jest laktoza – na laktozę nie można mieć alergii. Alergię można mieć na białko mleka krowiego – laktoza nie jest białkiem. Laktoza to cukier.

Ilość „cukru mlecznego”, czyli laktozy, jest pośród wszystkich makroskładników najmniej wrażliwa na to, co się dzieje na talerzu matki. Oznacza to, że nie można w żaden sposób pozbyć się laktozy z mleka ani zmniejszyć jej ilości. Zaprzestając konsumpcji mleka czy cukru, nie wpłyniemy nijak na to, ile będzie w mleku laktozy. Nie ma też różnic w poziomie laktozy, jeżeli mama jest wegetarianką albo spożywa produkty o wysokiej zawartości białka czy tłuszczów. Natomiast okazuje się, że kobiety, które produkują dużo mleka, mają większą zawartość laktozy w mleku.

Kolejne węglowodany w mleku mamy to oligosacharydy. One nie odżywiają dziecka – one odżywiają dobre bakterie w brzuchu dziecka. Pełnią też m.in. rolę w kształtowaniu odporności dziecka, zwalczając patogeny, które mogą pojawić się w układzie pokarmowym dziecka. One mogą być nieco bardziej wrażliwe na jakość diety matki karmiącej, jako że mikrobiom mleka matki może być wrażliwy na dietę i zdrowie kobiety. Jednak dokładny ich związek nie jest do końca poznany.

Jaki jest sens unikania słodyczy w diecie matki karmiącej?

Mimo że nie posłodzimy sobie przecież mleka ani „nie odsłodzimy” go, nie jedząc cukrów, to jednak uważność na spożycie słodyczy jest wskazana.

Cukrów prostych warto unikać, nie ważne, czy się karmi, czy się nie karmi piersią. Każdy człowiek powinien ograniczać w diecie cukry proste, bo nie są one najszczęśliwszym wyborem żywieniowym dla nikogo. Oczywiście, okazjonalne, w umiarkowanych ilościach, spożywanie cukrów prostych jest akceptowalne, ale bez przesady i nie za dużo.

Cukry proste znajdziemy w… cukrze. Każdym! To nie ma znaczenia, jaki to cukier: trzcinowy, rafinowany, nierafinowany, biały, w kostce czy w baranku wielkanocnym. Cukry znajdziemy w słodyczach kupnych (ale też i w tych robionych w domu), w napojach kolorowych i wodach smakowych, mazidłach do kanapek, chlebie, wędlinach… No dobra, są w tak wielu produktach, że naprawdę trudno wykluczyć je całkowicie z diety.

Źródła:
Ballard O, Morrow AL. Human Milk Composition: Nutrients and Bioactive Factors. Pediatr Clin North Am. luty 2013;60(1):49–74.
Bravi F, Wiens F, Decarli A, Dal Pont A, Agostoni C, Ferraroni M. Impact of maternal nutrition on breast-milk composition: a systematic review. Am J Clin Nutr. 1 września 2016;104(3):646–62.
Chu DM, Meyer KM, Prince AL, Aagaard KM. Impact of maternal nutrition in pregnancy and lactation on offspring gut microbial composition and function. Gut Microbes. 29 września 2016;7(6):459–70.

 

Korekta: AD VERBA

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

9 komentarzy

  • Sfrustrowana
    5 lutego 2019 at 06:48

    Dzień dobry!
    Karmię piersią, przy cycusiu 5 tygodniowa córeczka. Jednak od dnia porodu pojawiły się u mnie totalne zaparcia, gdyby nie czopki glicerynowe to chyba wcale bym się nie wyróżniała.

    Ale ile z można… staram się zwracać uwagę na to co jem, całkowicie odstawiłam słodycze od dnia porodu. A problem nie znika ?‍♀️?‍♀️

    Pomocy, co przy KP?

    • Monika
      28 kwietnia 2019 at 07:07

      Śliwki, figi, kiwi, jogurty, kefir, płatki owsiane, pełnoziarniste pieczywo, pestki, otręby 🙂

  • Bebe
    7 lutego 2019 at 22:37

    A czy po zjedzeniu dużej ilości słodyczy dziecko nie będzie miało wzdec? Synek zaczął w nocy strasznie mieć gazy, a karmie tylko wieczorem i w nocy i zaczęłam się zastanawiać, czy nie przez moją diete albo w ogole przez to że karmie go w nocy. Syn ma 13 miesięcy. Proszę o porade, bo zaczynam się zastanawiać czy nie powinnam zacząć go odstswiac w nocy, żeby lepiej spal.

  • Ecegrgeg
    16 lutego 2019 at 23:20

    Haha komu idzie temu idzie! Mi tam nic nie idzie ani w biodra ani w pośladki. A obżeram się słodyczami co wieczór. Za to moja córka karmiona piersią ma całkiem spore uda i tyłek, ale to raczej kwestia genetyki niż mojej diety, mamy w rodzinie osoby z podobną budową. Będzie z niej Jennifer Lopez 😀

  • Frustracja
    29 marca 2019 at 22:36

    Z każdej strony słyszę dobre rady typu : nie jedz tego bo małą będzie brzuszek bolał, dużo pierdxi to pewnie czegoś się najadłaś, nie jedz przyprawionego… Do głowy można dostać! Czy jeśli zjem smażonego kotleta przyprawionego wszystkimi przyprawami świata to moje dziecko może cierpieć z tego powodu? Będzie prykać, płakać lub mieć wzdęcia?

  • Paulina
    16 kwietnia 2019 at 22:17

    Bardzo proszę o odpowiedź…
    Zaintrygowało mnie stwierdzenie, że u kobiet posiadających dużą ilość pokarmu stężenie laktozy jest wyższe. Czy dobrze rozumiem, że taki pokarm jest bardziej kaloryczny?
    Pytam jako mama obecnie 6-miesięczniaka, któremu sporo brakuje do podwojenie wagi urodzeniowej. Długo walczyłam o rozkręcenie laktacji, na początku maluch spadł sporo na wadze. Choć rzadko kiedy mam twarde piersi i nie jest mi znany ich ból związany z nadmiarem, w pewnym momencie zaczął się najadać, jednak zastanawiam się, czy niskie przyrosty mogą być związane z ilością laktozy (anemia już wykluczona).
    Z góry dziękuję za odpowiedź.

    • Hafija
      20 czerwca 2019 at 08:30

      Zupełnie nie tak – taki pokarm jest taki jaki powinien być dla tego dziecka 🙂

  • ANNA
    5 czerwca 2019 at 20:50

    W cukrze jest dwucukier sacharoza a nie cukier prosty. Cukry proste to m.in. glukoza i fruktoza, które znajdziemy w owocach, wiec pisanie, że trzeba unikać cukrów prostych jest zniechęcaniem do jedzenia owoców.

    • Hafija
      20 czerwca 2019 at 08:10

      spożycie cukrów z owoców też powinno być ograniczone

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki