Kolka i karmienie piersią


Na pewno wiele z was przeszło przez epizody kolkującego dziecka. Kolka – czyli płacz i niepokój noworodka i niemowlęcia, pojawiające się codziennie mniej więcej o tej samej porze, trwające mniej-więcej tak samo długo dotyka ok. 5 – 19% dzieci w pierwszych miesiącach ich życia1, które są zdrowe i nakarmione i tak naprawdę nic innego im nie dolega (a poważnie to dotyka też rodziców – i to całkiem mocno ich dotyka :D). Bardzo często ten płacz i niepokój są interpretowane przez rodziców, jako problemy z karmieniem czy problemy zdrowotne brzuszka. Nie jest to związane z karmieniem piersią i nie powinno być w kontekście sposobu karmienia rozpatrywane. Mleko sztuczne nie leczy kolki2 😉

Niektóre badania sugerują także, że występowanie kolki jest powiązane z migrenami i czasem nazywane są migreną niemowląt. Nie jest to jednak do końca zbadane połączenie między tymi przypadłościami 3

Na te – skądinąd, w pewnym sensie, fizjologiczne zachowanie dziecka – często rodzice otrzymują zestaw porad, jakie środki wybrać żeby „wyleczyć” kolki.

A co tak naprawdę może działać na skrócenie czasu płaczu i niepokoju małego dziecka w pierwszych miesiącach życia?

We wrześniu tego roku ukazało się porównanie dostępnych badań i doniesień w zakresie działania substancji stosowanych często na kolkę4.

Porównano następujące substancje:

  • Symetykon
  • różne herbatki ziołowe (rumianek, melisa, koper włoski)
  • sacharozę
  • Dicyclomine
  • Cimetropium bromie

Okazało się, że bardzo popularny składnik wielu kropelek na kolkę – symetykon – w badaniach nie wykazał właściwości zmniejszających objawy kolki u dzieci. Analiza podkreśliła, że żadna z w/w substancji nie powinna być polecana na kolkę niemowlęcą, bo po prostu jej stosowanie nie daje znaczących, pozytywnych rezultatów. Żadna, wg analizy, nie skraca znacząco czasu płaczu dziecka, ani nie łagodzi innych objawów kolki – np. niepokoju. Niektóre badania sugerowały, że jedynie ziołowe substancje mogą być skuteczne w jakimś zakresie, ale ze względu na niską, jakość wykonywanych na ziołach badań branie ich pod uwagę budzi wątpliwości i raczej nie należy ich stosować u dzieci.

Opisana analiza objęła 18 badań RCT, w których udział łącznie udział wzięło ponad 1000 niemowląt.

Inaczej sprawa przedstawia się z, probiotykami, które jak pokazuje coraz większa liczba badań faktycznie mogą pomagać dzieciom z epizodami kolkowymi. Na przykład bakterie L. Reuteri, jak pokazują analizy, mogą u dzieci karmionych piersią być efektywne i bezpieczne w redukcji epizodów kolki5. Bakterie te były badane już w 2007 a ich działanie porównano z działaniem popularnego symetykonu i okazało się, że działają lepiej niż ta popularna substancja6. Podobne wyniki opublikowane zostały w 2015 roku tym razem w porówaniu z placebo 7. Czas płaczu maluchów z kolką przy podawaniu probiotycznych bakterii L. Reuterii zmniejszył się nawet o połowę, zmniejszył się także niepokój i rozdrażnienie w porównaniu z grupą, która otrzymywała placebo.

Podobne działanie wykazało badanie prowadzone w Pakistanie w 2016 roku 8 oraz metaanalizy i przeglądy z 2015 i 2016 roku, także te z Polski, na podstawie już opublikowanych badań9.

W 2016 roku ukazało się też badanie, w którym sprawdzono skuteczność bakterii Bifidobacterium breve B632 and BR03 w leczeniu objawów kolki niemowlęcej. Dzieci (zarówno karmione piersią, jak i butelką), które miały podane probiotyki płakały z powodu kolki średnio przez 12 minut. Dzieci które otrzymywały placebo płakały średnio ok. 46 minut 10.

Jak dla mnie – rodzica – pół godziny mniej płaczu to jest znacząca różnica.

Co ważne podawanie probiotycznych bakterii nie wiązało się z żadnymi negatywnymi skutkami ubocznymi dla dzieci. Można, więc przypuszczać, że podawanie probiotycznych bakterii dzieciom z kolką może pomagać skracać czas płaczu, niepokój i rozdrażnienie w trakcie epizodów kolki. Jest to w świetle w/w badań i analiz lepsze rozwiązanie niż podawanie preparatów ziołowych, herbatek czy też różnego rodzaju środków zawierających m.in. symetykon. Na pewno kolek nie leczy też mleko modyfikowane.

 

Podawanie probiotyków, leków i witamin nie stanowi przeszkody w wyłącznym karmieniu piersią.
Podawanie  jakichkolwiek suplementów diety, probiotyków i witamin dziecku zawsze należy konsultować z lekarzem, farmaceutą lub doradcą laktacyjnym. Wpis ma charakter jedynie informacyjny.
  1. http://dx.doi.org/10.1136/adc.84.5.398
  2. https://www.hafija.pl/2015/11/mleko-sztuczne-to-nie-jest-lek.html
  3. http://cep.sagepub.com/content/early/2015/03/02/0333102415576224.extract

    http://www.sciencedirect.com/science/article/pii/S1071909115000625

    http://cep.sagepub.com/content/early/2014/05/20/0333102414534326.abstract

  4. Biagioli E, Tarasco V, Lingua C, Moja L, Savino F. Pain-relieving agents for infantile colic. Cochrane Database of Systematic Reviews 2016, Issue 9. Art. No.: CD009999. DOI: 10.1002/14651858.CD009999.pub2
  5. http://jpp.sagepub.com/content/early/2016/03/02/0897190016634516.abstract 10.1177/0897190016634516  J Pharm Pract. 2016 Mar 2. pii: 0897190016634516. [Epub ahead of print] Probiotics for the Treatment of Infantile Colic: A Systematic Review. Schreck Bird A1, Gregory PJ2, Jalloh MA3, Risoldi Cochrane Z3, Hein DJ3.
  6. http://pediatrics.aappublications.org/content/119/1/e124.short Pediatrics January 2007, VOLUME 119 / ISSUE 1 Lactobacillus reuteri (American Type Culture Collection Strain 55730) Versus Simethicone in the Treatment of Infantile Colic: A Prospective Randomized Study Francesco Savino, Emanuela Pelle, Elisabetta Palumeri, Roberto Oggero, Roberto Miniero 
  7. Content Probiotics for Infantile Colic: A Randomized, Double-Blind, Placebo-Controlled Trial Investigating Lactobacillus reuteri DSM 17938Chau, Kim et al.The Journal of Pediatrics , Volume 166 , Issue 1 , 74 – 78.e1
  8. Ashraf MW, Ayaz SB, Ashraf MN, Matee S, Shoaib M. Probiotics are effective in alleviating infantile colic; results of a randomized controlled trial held at Benazir Bhutto Hospital, Rawalpindi, Pakistan. www.scopemed.org/?mno= [Access: December 11, 2016]
  9. The Efficacy and Safety of the Probiotic Bacterium Lactobacillus reuteri DSM 17938 for Infantile Colic: A Meta-Analysis of Randomized Controlled Trials Man Xu , Jiao Wang , Ning Wang, Fei Sun, Lin Wang, Xiao-Hong Liu Published: October 28, 2015http://dx.doi.org/10.1371/journal.pone.0141445

    http://journals.lww.com/jpgn/Abstract/2016/05000/Infant_Colic_What_works___A_Systematic_Review_of.3.aspx  Journal of Pediatric Gastroenterology & Nutrition: May 2016 – Volume 62 – Issue 5 – p 668–686 doi: 10.1097/MPG.0000000000001075 Infant Colic—What works: A Systematic Review of Interventions for Breast-fed Infants Harb, Tracy; Matsuyama, Misa; David, Michael; Hill, Rebecca J.

    http://journals.lww.com/jpgn/Fulltext/2016/07001/Probiotics_for_the_Management_of_Infantile_Colic.8.aspx

    Journal of Pediatric Gastroenterology & Nutrition:July 2016 – Volume 63 – Issue 1S – p S22–S24 doi: 10.1097/MPG.0000000000001220 Probiotics for the Management of Infantile Colic Szajewska, Hania; Dryl, Radosław

  10. Journal of Clinical Gastroenterology: November/December 2016 – Volume 50 – Issue – p S164–S167 doi: 10.1097/MCG.0000000000000693 The Association of Bifidobacterium breve BR03 and B632 is Effective to Prevent Colics in Bottle-fed Infants: A Pilot, Controlled, Randomized, and Double-Blind Study Giglione, Enza MD; Prodam, Flavia PhD; Bellone, Simonetta PhD; Monticone, Sonia MD; Beux, Sheila BS; Marolda, Agostina MD; Pagani, Alessia MD; Di Gioia, Diana PhD; Del Piano, Mario MD; Mogna, Giovanni BS; Bona, Gianni MD
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

30 komentarzy

  • Anna
    11 grudnia 2016 at 23:30

    Moja córka (7 tygodni) nie ma póki co kolek i nie podaję jej żadnych kropelek, ale z ciekawości – który priobiotyk zawiera bakterię L. Reuterii lub Bifidobacterium breve B632 and BR03?

    • Monika
      14 grudnia 2016 at 23:55

      BioGaia- zawiera L. reuteri Protectis. Córka miała potworne kolki, nie pomagał Espumisan, Delikol itp. Dopiero BioGaia zakończyła te męki. U nas kolki trwały ok. 3 tygodni, ustąpiły w drugim tygodniu stosowania.

    • Mama_kubusia
      15 grudnia 2016 at 08:40

      Dicoflor

  • Natalia
    11 grudnia 2016 at 23:35

    Warto tylko dodać, ze z probiotykami trzeba postępować bardzo, bardzo ostrożnie. Istnieje grupa dzieci nadwrażliwych na naglą zmianę flory jelitowej. Nam zalecił probiotyk pediatra, dawkowanie 5 kropelek jak na opakowaniu. Ludzie święci, ja w życiu nie widziałam czegoś takiego! 15h płaczu z omdleniami ze zmęczenia! Okazalo się, ze byłam naiwna wierząc w zapewnienia producenta i pediatry. Odstawiliśmy probiotyk, kolki były ale tylko kilkugodzinne a nie kilkunasto. Po tygodniu wróciliśmy ale do dawki 1 kropli codziennie /tydzien. Po tygodniu 2/dz i co tydzień jedna więcej aż doszliśmy do 5. Kolki minęły ale to co spowodował probiotyk podany w tal dużej dawce to horror.

  • Dorota S.
    12 grudnia 2016 at 11:56

    Dziękuję za ten tekst. Mój maluch niestety cierpi na kolki. Zwłaszcza nocą więc nici ze spania. W ciągu dnia gdy jest obudziny to głównie płacze. Podajemy mu krople na gazy i herbatki m.in. werbenę co łagodzi. Pediatra zalecił właśnie Reuteri. Mimowysokiej ceny postanowiliśmy spróbować. Nawet pomogło bo nocne przerwy między karmieniami spokojniej przesypia. Choć kolki zupełnie nie eliminuje. Miejmy nadzieję, że z wiekiem mu to przejdzie.

  • Olga
    13 grudnia 2016 at 20:02

    Cześć! Czy wiesz może w jakich dostępnych probiotykach znajdują się wspomniane szczepy bakterii? Nie mogę znaleźć. Dicoflor ich nie ma, trilac ma ale dokładnie bifidobacterium lactis, a nie bifidobacterium breve.

  • Anna
    14 grudnia 2016 at 20:25

    Zauważyłam,że kolki mają przede wszystkim dzieci, którym podaje się witaminy na olejach D3 i K. Swoim dzieciom nie podawałam (wolałam sama zażywać ) i kolek nie miały.

    • marlena
      16 grudnia 2016 at 14:41

      tez miałam wrazenie ze moje dziecko zle tolerowało witaminy w szczegolnosci K

  • Ewa
    15 grudnia 2016 at 10:54

    https://www.doz.pl/apteka/p60711-S-biotic_krople_10_ml
    Nie wiem czy można wklejać linki, jeśli nie to proszę o usunięcie komentarza.
    W tym preparacie jest bifidobacterium breve.

  • Gosia
    17 stycznia 2017 at 20:21

    a co na wzdęcia? zauważyłam, że mój maluch nie ma typowych kolek (póki co), ale męczą go gazy i nie może sam z siebie zrobić kupy, jestniespokojny i nie może zasnąc głęboko, wybudza się średnio co 30 minut. W każdym razie stosuje obecnie sab simplex i rurki windy, ale efekt jest mizerny. Poza tym ma wysypkę przypominającą trądzik, na calej twarzy, głowie, karku i zaczyna schodzić na tułów, przy czym nie swędzi. Moze to skaza białkowa? Pomóżcie!

    • Marta
      1 maja 2017 at 09:28

      Wysypka to typowy trądzik niemowlęcy – maluch pozbywa się z organizmu twoich hormonów które „nazbieral” w trakcie ciąży. Nie ma to nic wspólnego z kółkami gazami skaza białkowa itp. Przecieraj kilka razy dziennie buzię wacikiem z ciepłą przegotowaną woda i samo przejdzie. Brzydko wygląda ale jest zupełnie niegroźne i naturalne.
      Przy skazie białkowej jest masa innych objawów ze strony układu pokarmowego . A zmiany skórne mają zupelnie inny charakter Nie wysypki.
      Na wzdęcia po prostu układać duuuuuzo na brzuszku masowac nosić na tygryska robic rowerki – małe dziecko jeszcze nie umie ot tak się spiac i puścić bąka czy zrobić kupki stąd się tak męczy.

    • Agnieszka
      1 maja 2017 at 10:56

      co na wzdęcia? zauważyłam, że mój maluch nie ma typowych kolek (póki co), ale męczą go gazy i nie może sam z siebie zrobić kupy, jestniespokojny i nie może zasnąc głęboko, wybudza się średnio co 30 minut. W każdym razie stosuje obecnie sab simplex i rurki windy, ale efekt jest mizerny. Poza tym ma wysypkę przypominającą trądzik, na calej twarzy, głowie, karku i zaczyna schodzić na tułów, przy czym nie swędzi. Moze to skaza białkowa? Pomóżcie!
      No właśnie moja Mała ma to samo…. Już nie dajemy rady. Wieczorem zaczyna się horror:( pomóżcie

    • Hafija
      1 maja 2017 at 19:53

      Dzieciom małym nic nie wsadza się do pupy!

    • Lidia
      26 października 2017 at 20:58

      U nas na tradzik niemowlecy pomogl olej kokosowy (kupiony w sklepie z ekologiczna zywnoscia). Po 2 dniach tradzik zniknal.

    • Magda
      3 lutego 2018 at 21:12

      Nie wiem czy dzieci ale dorośli mają taką wysypke schodzaca w dół i to się nazywa wysypka Gilberta albo podobnie..

    • Ania
      26 października 2018 at 18:22

      Przechodzilysmy z córeczka to samo.Okazalo się, że wyeliminowanie przeze mnie mleka z zywnosci rozwiązalo problem. Trzeba zadbać aby nie było nawet śladowych ilosci we wszystkim co jesz. Warto sprobowac.U nas to był strzał w 10-tke.

  • Aśka
    19 kwietnia 2017 at 09:23

    Moje maleństwo niestety też cierpi na kolkę i bardzo przy tym płacze, próbowałam już wielu metod i mało co działa, żeby chociaż skrócić czas bólu o to pół godzinki 🙁

  • Paulina
    1 maja 2017 at 09:42

    Położna poleciła mi probiotyki na kolkę synka i do tej pory żałuję, że mu je podałam. Może faktycznie mniej marudził, ale dostał długotrwałego rozwolnienia, którego następstwem były krwawe rany na pupce. Dopiero po kilku tygodniach wytrwałości i prób znaleźliśmy maść, która zaleczyła ranki. Niewiem czy bym komuś poleciła probiotyki dla niemowlaka w pierwszych paru miesiącach życia.

    • daria
      3 maja 2017 at 07:47

      A moja córka brala probiotyk od pierwszych dni życia (zalecenie lekarza). Myślę, że trudno wnioskować z pojedynczych przypadków i jeśli nie jest sie lekarzem polecać coś opierając sie jedynie na własnym doświadczeniu a nie badaniach. Moze w pani przypadku probiotyk był źle dobeany? Moze dawki były za duże? Moze należało wcześniej przerwać jego podanie? Proszę nie zniechęcać mam do stosowania – raczej zachęcać do konsultowania podania z lekarzem pediatrą. (u nas być może dzięki probiotykowi nie było i nie ma kolek, problemów z trawieniem, wypróżnianiem się, gazami)

  • Bernatka
    1 maja 2017 at 10:03

    Karmię właśnie moje 4 niemowlę😊 Z całej czwórki dwoje miewało ,,kolki”, a zawsze jadłam wszystko nie wierząc w cudowne przenikanie kalafiora hops do mleka. Moim zdaniem te kolki wynikają bardziej z niedojrzałych jeszcze emocji u dzieci, takiej nieumiejętności radzenia sobie ze wszystkimi bodźcami. Wystarczy troszkę wyczuć niemowlaka, potulić, pobujać, pogłaskać a kolki odejdą… w końcu, kiedyś😉

    • Kamila
      12 czerwca 2017 at 20:11

      Wystarczy pogłaskać, przytulić i przejdzie!!! To chyba w snach. Mój starszy syn miał potworne kołki aż do ukończenia 3 M. ż. każdego wieczora przez kilka godzin strasznie wrzeszczal( bo to nie był już płacz) i podkulał bardzo nóżki. Próbowaliśmy wszystkich metod, jakie chyba były możliwe. Niektóre były totalnie nieskuteczne, inne takie jak polewanie brzuszka ciepłą wodą z prysznica pomagały na chwile. Więc proszę nie pisać, że wystarczy to czy tamto!!!!

    • Ula
      13 lipca 2017 at 08:48

      Oj jak bardzo się zgadzam z Tobą – niestety w jakiś sposób nasze kochane pociechy muszą odreagować bodźce z całego dnia, a robią to zazwyczaj płacząc.
      Zauważyłam również, że duża część rodziców szuka lekarstwa w aptece na kolki, a moim zdaniem wystarczy cierpliwość i zrozumienie (tak wiem, po 2godzinach płaczu cierpliwość to produkt deficytowy), ale skąd nagle nasze pociechy mogą wiedzieć, że te tajfuny przechodzące przez ich jelitka to nic złego? U nas jedynym skutecznym lekiem były masaże brzucha, ciepłe okłady i przede wszystkim chustonoszenie 🙂

  • agnes
    23 sierpnia 2017 at 15:42

    Przytulanie, kołysanie nie pomagało. Kolki osłabły dopiero jak zaczęłam synkowi regularnie podawać probiotyk w postaci kropelek. Wiadomo, że flora bakteryjna w brzuszku takiego maluszka jest jeszcze bardzo niedojrzała i dobrze jest ją zasiedlać dobrymi bakteriami.

  • Sylwia
    30 września 2017 at 13:33

    The badania zaprzeczaja skutecznosci probiotyku. Czy probiotyk zawarty w mleku matki nie wystarczy? http://www.bmj.com/content/348/bmj.g2107

    • Hafija
      13 października 2017 at 08:21

      poczytam

  • Matka
    16 listopada 2017 at 21:55

    Z wiedzy jaką zdobyłam wnioskuję że najlepiej zapobiegać. I to już w ciąży. Zdrowa dieta i tryb życia mamy w ciąży decyduja o stopniu rozwoju z jakim rodzi się dziecko. Jeżeli jednak mamy malucha z kolką to jednak warto mu pomóc ziołami. Tyle że nie podajemy ich dziecku tylko mama ma je pić. Zioła może i nie są przebadane przez naukę ale za to przetestowane przez pokolenia w praktyce. Byle były z upraw ekologicznych. Baktreia w probiotyku jednak nie jest”naturalna” tak naprawdę. Pochodzi z natury ale wiele przeszła w labolatorium. W zwiazku z tym jak już mamy pewność że nasze dziecko płacze z tylko z powodu zwykłej kolki to może jednak najbezpieczniej postawić na to przytulanie itd. Plus zioła dla mamy. Dla zainteresowanych: rumianek, koper wloski, anyżek, kminek, w proporcjach malejacych plus ciut majeranku i kolendry. Pijemy w niewiecej jak pięć razy na dobę.. Pomaga też melisa. Sama sprawdziłam. No a jak dalej mamy kolki to niestety trzeba nie żałować dziecku czasu i miłości i bliskości i po prostu przeczekać..

  • Alicja
    26 grudnia 2017 at 21:59

    Czy można podawać dziecku dwa probiotyki jednocześnie? nie znalazłam żadnego preparatu zawierającego oba szczepy bakterii.. myślę o zakupie BioGai i s-biotic

  • Zuzu
    3 lutego 2018 at 21:35

    Ja miałam takie zalecenia, zeby przejść na specjalna mieszankę . Lekarka zbadała dziecko i mówi „oj chyba dalej nie będzie pani karmić. Ścisła dieta i jak za dwa tygodnie nie pomoże to koniecznie na mm”. Młody miał 5 tygodni, nie dałam się bo czułam, ze ona nie ma racji. Bałam się ze po modyfikowanym będzie gorzej, a utraconej laktacji nie przywrócę. Jeszcze wiele razy próbowała sugerować, że problemy takie jak wysypka, biegunka, a nawet katar to wina mojej diety („coś matka zjadłaś! Święta to pewnie mandarynki były”). 16 miesięcy i nadal korzystamy z dobrodziejstwa natury 🙂

  • marta
    12 lutego 2018 at 21:02

    Kolki małego męczyły okrutne. ale też nie dawałam się zafiksować na to, że to moja dieta. Za to zaczęłam mu podawać acidolac w kropelkach na ustabilizowanie flory jelitowej i pomogło, bo dolegliwości kolkowe osłabły

  • Magda
    24 sierpnia 2018 at 22:51

    Moje dziecko ma 2 tygodnie. Praktycznie placze tylko, gdy chce cyca. Caly dzien spi. Ladnie robi kupki i tak dalej…. Ale gdy nadchodzi noc, zaczyna sie…Mala prezy sie, zadziera nozki, steka. Cala noc nie pojawia sie kupa, mimo iz widac, ze dziecko potrzebuje ja zrobic. Wisi na cycu ciut wiecej niz w dzien, ale nie jakos strasznie. Odlozyc zas nie mozna, bo zaraz wymiotuje. Wieczorem dziecko nie beka. W dzien odgłos bekniecia glosny i mocny, nawet kilka razy. Wieczorem i w nocy cisza. Polozysz-steka i jeczy, zadziera nogi, napina brzuch. Polozysz za szybko, bedzie wielki chlust. Przyjdzie 6 rano, pojawi sie kupa, problemy znikna. Jak zyc?

skomentuj