Bilet do nieśmiertelności


Mam nowe mieszkanie. Musiałam, więc zmienić dostarczyciela usług telewizyjno –internetowych. Postanowiłam, że skoro abonament na HBO jest obecnie tak śmiesznie niski, to wykupię sobie dostęp do ich usług. Dzięki temu mam HBO GO i mogę sobie oglądać seriale na komórce, czy laptopie. Wczoraj zrobiłam sobie maraton po dokumentach. Maraton to może za duże słowo, bo obejrzałam dwa dokumenty.

Jedynym z nich był „Orphans of Ebola” – dokument, który dość mocno mnie poruszył, dlatego, że jest to historia dzieci. Dzieci, które znalazły się w ekstremalnej sytuacji – ich rodziny rozbiła epidemia Eboli w Sierra Leone. Dwaj chłopcy, zostali całkowicie osieroceni. Umarli rodzice, rodzeństwo, najbliższa rodzina. Umiera też kuzynka, która pozostawia kilkuletnią córeczkę.

Wstrząsający i poruszający do głębi powrót tych chłopców do pustego domu, wiąże się z odkryciem pudełka wypełnionego pieniędzmi, które latami zbierała ich nieżyjąca już matka. Cała pomaga im liczyć te pieniądze. Okazuje się, że w skarbonce po mamie było 400 euro. Dla tych dzieci to majątek. Żeby było wiadomo, o czym piszę – godzinowa stawka wynagrodzenia w Sierra Leone to 0,64 $ 1

Czy chłopcy cieszyli się ze znaleziska? Nie. Żadne pieniądze nie zwrócą im mamy i mimo, że ukryte przez mamę przed epidemią oszczędności zapewnią im edukację to obydwaj siedzieli w opuszczonym domu i płakali.

Oglądałam ten dokument, a szczególnie ten fragment, ze łzami w oczach. Pomyślałam wtedy – matki powinny dostawać w dniu urodzenia dziecka bilet na nieśmiertelność z datą ważności na następne 40 lat. Żadne dziecko nie powinno mieć mamy jedynie we wspomnieniach ani tracić jej zanim nie przejdzie w dorosłość. Mama to taka instytucja, która jest niezastąpiona. Nawet dorośli ludzie tracąc ukochaną matkę rozpadają się w środku. Mama, to nie tylko osoba. To zapach, to bezpieczeństwo, to najspokojniejsza przystań i miejsce gdzie zawsze można powrócić. Tylko mama ma takie charakterystyczne dłonie, głos, sposób śpiewania kołysanek, składania ubrań. Mamy nie zastąpi duża ilość gotówki, nie zastąpi fajna ciotka, nie zastąpi brat.

Jak donosi UNICEF w wyniku epidemii Ebola w zachodniej Afryce ponad 16 000 dzieci zostało osieroconych. 3600 z nich straciło obydwoje rodziców na skutek epidemii. 2

 


UWAGA – edit 17/12/2016 – pojawiło się doniesienie o transmisji wirusa z matki karmiącej piersią na dziecko:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27940938

Na stronie WHO znajdziemy wytyczne dotyczące postępowania związanego z karmieniem piersią i przebytą przez matkę infekcją Ebola.

RNA wirusa Ebola był wykrywany, w niskich stężeniach, w mleku kobiecym. Może on utrzymywać się w mleku kobiecym u kobiet, które przeżyły chorobę aż do 16 miesięcy po ustąpieniu objawów.

Nadal jest mało badań na temat przetrwania RNA wirusa w pokarmie matki.

Kobiety, które przeżyły Ebolę a badania nie wykazały u nich w mleku obecności RNA wirusa mogą karmić dzieci piersią. Kobiety, u których wykryty został w mleku RNA wirusa, powinny zaprzestać karmienia piersią, aż do uzyskania dwóch negatywnych testów. Te matki powinny badać mleko, co 48 godzin i jednocześnie utrzymywać laktację. W tym czasie powinny podawać odpowiednie mleko modyfikowane.

Matki zaopatrzone w sztuczny pokarm powinny zostać wyedukowane na temat minimalizowania ryzyka związanego ze sztucznym karmieniem. Matki powinny otrzymać odpowiednią edukację i naukę utrzymywania laktacji aż do momentu uzyskania dwóch negatywnych testów na obecność RNA wirusa w mleku.

Matki należy nauczyć bezpiecznego odciągania pokarmu w czasie przerwy w  karmieniu piersią. Dzieci, które były karmione piersią w czasie, kiedy próbka mleka ich matki wyszła pozytywnie na teście, powinny być poddane obserwacji przez 21 dni od daty ostatniego karmienia mlekiem z RNA wirusa3.

  1. https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_minimum_wages_by_country  
  2. http://www.unicef.org/media/media_79742.html
  3. Clinical care for survivors of Ebola virus disease 11 April 2016
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

4 komentarze

  • Madziolkall
    13 maja 2016 at 08:56

    Ebola w przerażającej większości grasuje w krajach biednych, gdzie dostęp do opieki medycznej jest mocno ograniczony. Jak te biedne kobiety mają badać mleko? W szpitalach gdzie brakuje podstawowych leków? A laktację utrzymywać może elektrycznym laktatorem? Na pewno w Sierra Leone to tanicha jest… Wiem, że piszę ironicznie. Wytyczne WHO są na pewno mądre. Ale co z ich realizacją? Hafijo, po co wklejać takie rzeczy? Jeśli obiektywnie patrząc, trudno realizować je w praktyce? Po to, by udownić, że karmi piersią można zawsze i wszędzie? Obawiam się, że kobiety które przetrwają Ebolę i nadal będą miały pokram-po prostu będą karmić nie myśląc (bo też nikt im nie powie), że mogą tym zaszkodzić dziecku…

    • Hafija
      15 maja 2016 at 19:58

      Absolutnie nie! W Afryce karmienie piersią jest bardzo ważne dla przeżycia dzieci. Kobiety które chorowały na Ebolę są pod obserwacją. To nie jest tak, że wracasz do siebie i już się nikt nie interesuje.

  • Ela.dzi
    13 maja 2016 at 19:34

    Tata też powinien dostać bilet na nieśmiertelność.

  • gosia
    16 maja 2016 at 07:39

    Tak sobie siedzę i myślę, że w dzisiejszych trudnych czasach, wiele wytycznych ma się nijak do rzeczywistości. Zobaczcie ile wokól nas wojen, epidemii, kataklizmów. Przy takich „akcjach”, w sumie żadnych warunkach, zachowujemy się po prostu pierwotnie. Liczy się chęć życia, przetrwania, zdobycie pożywienia i schronienie. Ważne żeby dziecię nakarmić, modląc się przy tym, by bylo wszystko dobrze, nikt nie będzie szukał izolatek czy laktatorów, nikt nie da nam puszki z mm, gdy wokól wszyscy poumierali, a zburzono część miasta czy wioski. Może to skrajne sytuacje, ale jakze prawdziwe. Niedawno w jakimś programie o Syrii o ile dobrze pamiętam, poruszyła mnie rozmowa z matka kilkutygodniowego (na oko) dziecka, ze sama bie ma co jeść, żywi się różnymi odpadkami, a dziecko karmi mlekiem jak ma, bo ma juz coraz mniej lub wodą z solą, bo cukru juz nie ma. I tak od miesiąca. Zarówno ebola-choroba jak i wojna czy kataklizmy są prawdziwą tragedią i obyśmy tego nigdy nie musieli przeżyć! Pozdrawiam

skomentuj