Przygody z LEGO – Airjitzu flyer tzw. kapsuły.


Dzisiaj druga część naszych przygód z LEGO. Rozpracowujemy AirJitzu Flyers – czyli tak zwane kapsuły latające. Dowiedziałam się o nich oczywiście od dziecka, bo podobno są one bardzo lubiane przez przedszkolaków. Nic dziwnego mogą latać szybko i wysoko i można nimi wybić okno.

W kolekcji jest sześć kapsuł latających. Cena każdej kapsuły to około 40-60 zł. Biała kapsuła, czyli Zane, jest z tego co wiem, najdroższa. W czterech kapsułach siedzą dobrzy Ninja – Jay, Zane, Kai i Cole, a w dwóch pozostałych czarne charaktery (to te zielone kapsuły) Morro i Wrayth.

DSC_0589 kopia

Każda postać w zestawie jest wyposażona w zestaw broni w tym dwa unikalne dla postaci i cztery standardowe bronie (miecze i ostrza do rzucania). Do kapsuły nie zmieści się uzbrojona figurka (chyba, ze z tymi najmniejszymi akcesoriami). Film, który nagrałam pokazuje jak łatwo można bawić się kapsułą. Nawet dziecko niespełna pięcioletnie to potrafi.

Rączka, kapsuła, wirnik są bardzo dobrze wykonane i stabilne. Mimo, że u nas były rzucane już milion razy, to żadna nie pękła ani się nie rozwaliła. Uważać natomiast należy podczas zabawy w domu, bo kapsuły wytrzymują wiele ale sprzęt domowy już nie. Rozpędzony Airjitzu, może rozbić szybki witrynek lub okno, a w najgorszym przypadku telewizor czy monitor komputera.

Figurki mają unikalne dla kapsuł wykończenie graficzne w przypadku „dobrych” ninja, a zielone wyglądają na moje oko standardowo 😀

DSC_0637 kopia

Złota kapsuła Cola (sam wirnik i kapsuła) znajdują się także w zestawie Ninjago Ronin R.E.X, o którym napiszę niebawem.

DSC_0687 kopia

Najczęściej kupujemy kapsuły w marketach w alejce z Lego lub w patronackich sklepach Lego w Warszawie.

Osobiście, jako mama, nie mam się, do czego przyczepić w tych zestawach. Są małe, szybko się składają, nie rozpadają się, nie łamią, mimo, że są stworzone do walki powietrznej. Jedyny minus to fakt, że do pomieszczeń domowych absolutnie się nie nadają!

DSC_0651 kopia

Ilość klocków: około 45-46 elementów

Czas składania: ok. 10 minut

Czas zabawy: nieskończony

Cena: ok. 50 zł

 

 

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

2 komentarze

  • salusiowa
    14 stycznia 2016 at 20:32

    My mamy Jaya! Kubuś jest zadowolony i lubi się nimi bawić ?

  • Paweł
    28 stycznia 2016 at 07:25

    Nie wiem co jest lepsze, to klasyczne LEGO, które było za moich czasów, czy to, które jest teraz 🙂 Ja sam załapałem się jedynie na Bionicle (chyba tak to się nazywało), ale i tak najlepiej wspominam standardowe klocki – te dały mi naprawdę dużo frajdy 🙂

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki