O pieniądzu


Mam takie sklepy, do których chodzę regularnie, żeby nie powiedzieć codziennie. Warzywniak po drodze do domu, piekarnia koło pracy, spożywczy przy przystanku i Rossmann po drodze do przedszkola. Ale bywa, że świadomie omijam miejsca, w których kiedyś bywałam raz dziennie. Dlaczego?

 

Sytuacja pierwsza – warzywniak.

 

Kupuję całą siatkę warzyw, za około 60 zł. Podaję banknot 50 zł i 10 zł.

– Ja nie chcę tej dziesiątki – mówi Pani za kasą – takich pogniecionych to nie przyjmuję. – Wiem, że zdarzają się sterane życiem banknoty, ale ten był po prostu pognieciony, niezniszczony.

Dziękuję za zwrócenie uwagi, odstawiam siatkę, zostawiam zakupy. Idę za róg do drugiego warzywniaka, biorę te same warzywa za tą samą niemalże kwotę. Płacę. Nikt nie ma pretensji, że banknot jest brzydki i nie pasuje do rządku dyszek w kasie. Od tego czasu biegam do warzywniaka za rogiem.

 

Sytuacja druga – piekarnia:

 

Kupuję, jak co rano koło pracy kanapkę z serem. Podaję monety.

– Ja nie chcę tych 50 gr., bo ta moneta jest brudna – moneta faktycznie z jednej strony lekko ciemna. Na drugi dzień wysiadam przystanek wcześniej. Idę po inną kanapkę do innej piekarni. Tam nikt nie kręci nosem, że moneta „nieumyta”. Już nie kupuję kanapek pod pracą. Zostawiam 5 złotych dziennie u ludzi, którzy nie marudzą, że brzydki pieniądz dostają.

I nie wiem, dlaczego, ale mam poczucie takiego braku szacunku do pieniądza u tych osób, a szkoda, bo tracą.

 

Każdy uszkodzony lub brudny pieniądz można wymienić w kasie każdego banku w Polsce.

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

9 komentarzy

  • Zuzanna
    26 czerwca 2015 at 20:01

    ha! ja przyjmę chętnie każdy pieniądz 😉

  • artTATA.pl
    26 czerwca 2015 at 22:48

    Witaj!

    To nie tylko brak szacunku do pieniądza, ale także do Ciebie – jako ich klientki!
    Omijanie takich miejsc szerokim łukiem, to dobre rozwiązanie.

  • Kasia
    27 czerwca 2015 at 08:26

    Robie to samo! Czasami musze troszke drogi nadlozyc, a czasami odrobine wiecej zaplacic, ale wole, kiedy ktos mi doradzi, usmiechnie sie i pozyczy milego dnia, zamiast ogladac mine pt.’jakaz jestem zmeczona zyciem, a tu jeszcze KLIENT sie trafil!’
    🙂

  • Wiola
    27 czerwca 2015 at 11:17

    miałam kiedy taką samą sytuację, z tym że ekspedientka wzięła na mnie nakrzyczała, że ona teraz musi zapłać za to bo ‚przebiła’ kasę i co ona teraz biedna zrobi? że mam wracać ona mi przyjmie te zmiętolone 20 zł, ale nie wróciłam. kupiłam wodę gdzie indziej.

  • Izabela
    27 czerwca 2015 at 15:55

    A ileż ja mam sklepów poobrażanych!;)

  • Scoto
    28 czerwca 2015 at 15:10

    Ja miałam trochę inną sytuację. Za ladą dwie ekspedientki, ja z trzymiesięcznym dzieckiem. Miałam tylko 50 zł bo normalnie nie noszę przy sobie gotówki więc musiałam specjalnie wyciągnąć z bankomatu żeby zapłacić. Podałam banknot, usłyszałam, że one nie mają jak rozmienić i mam pójść do sklepu naprzeciwko rozmienić… I takie grzeczne będą, że poczekają z wbitym towarem na kasie, ale mam się pośpieszyć… Cóż, mam nadzieję, że do tej pory czekają. 😛 Gdyby marudził na zniszczony to zrobiłabym to samo, w tył zwrot i walcie się. 😉 Wszystko wszystkim, rozumiem wiele rzeczy, ale siedziały dwie, ja z dzieckiem i miałam latać bo one miały problem i nie miały jak rozmienić? No sorry… :/

  • Katarzyna
    30 czerwca 2015 at 12:33

    Nie wiem czy w każdym banku można wymienić, bo ja miałam naderwany banknot, zaszłam do kilku banków i za każdym razem odsyłano mnie do NBP. W końcu skleiłam go taśmą i zapłaciłam nim w sklepie.

    • Emka
      30 czerwca 2015 at 16:50

      ZARZĄDZENIE NR 31/2013
      PREZESA NARODOWEGO BANKU POLSKIEGO
      z dnia 17 grudnia 2013 r.
      w sprawie szczegółowych zasad i trybu wymiany znaków pieniężnych, które wskutek zużycia lub uszkodzenia przestają być prawnym środkiem płatniczym na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej
      § 1.
      1.Banki działające na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej, zwane dalej „bankami”, wymieniają zużyte lub uszkodzone znaki pieniężne waluty polskiej, jeżeli ich autentyczność nie budzi podejrzeń, a ich cechy umożliwiają rozpoznanie ich wartości nominalnej.
      2. Jeżeli autentyczność przedstawionych do wymiany zużytych lub uszkodzonych znaków pieniężnych budzi podejrzenia, stosuje się zasady i tryb postępowania określone w odrębnych przepisach.
      3. Jeżeli zużycie lub uszkodzenie polega na zanieczyszczeniu banknotów lub monet, osoba przedstawiająca znaki pieniężne do wymiany powinna podać informacje o rodzaju zanieczyszczenia, jeżeli takie informacje posiada.
      4. Banknoty lub monety, o których mowa w ust. 3, oraz banknoty zawilgocone, zbutwiałe i kruszące się są przyjmowane do wymiany zgodnie z § 6.

      Hafija, podpisuję się pod tym co napisałaś dwoma łapkami.

  • Krystian
    30 czerwca 2015 at 13:51

    ja ostatnio się obraziłem na pana „rolnika”, od którego kupowałem warzywa z, jak to mówił, jego ogródka. Przeglądałem czosnek w worku i natknąłem się na etykietę z Lidla (czosnek made in Italy, a tak na prawdę China). Odłożyłem zakupy i poszedłem sobie. W sumie żałuję teraz, że nic nie powiedziałem…

    krystian z jakprowadziclepszezycie.pl

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki