Bardzo dziwny wpis i jeszcze dziwniejsze pytanie… { i bardzo dziwny konkurs „Żyj pełną parą”}


Jestem niezależna. Jestem silna i ambitna. A w domu potrafię ugotować i posprzątać (chociaż nie przepadam za sprzątaniem).

Oczywiście lubię też się polenić,  a najlepiej się leni jak można wszystko co zrobić trzeba w domu, zrobić szybko i skutecznie i dobrze – nawet to czego nie lubię.

Dlatego…

Czasem…

Potrzebuję…

Osiłka?

 

Osiłka, który ma tyle pary żeby mi pomóc w wyznaczonych zadaniach. Który ochroni mnie przed spaleniem i wypaleniem, osiłka który ma moc…

Czy wiecie jakiego osiłka mi trzeba?

Podpowiem…

 

 

 

Zakończony- wyniki poniżej!

Zgadujcie jaki osiłek jest mi potrzebny! 

Ten kto będzie najbliżej prawidłowej odpowiedzi wygra… no właśnie.

Do wygrania jest cenna nagroda, a jej wartość to ponad 1000 zł i zaufajcie mi – każda z Was chce mieć tą nagrodę w domu!

Ale musicie mi zaufać, bo nie powiem teraz jaka to nagroda. Swoje typy wpisujcie w komentarzach pod tym postem.

DSC_0354

(Pamiętajcie żeby użyć do komentowania AKTUALNEGO adresu email – w ten sposób będę mogła prawidłowo zidentyfikować zwycięzcę! )

Już niedługo wszystko się wyjaśni bo bardzo dziwny wpis będzie miał ciąg dalszy…

 

Regulamin TUTAJ

Na odpowiedź macie 7 dni (do 16.XI)

 WYNIKI!!

Już pewnie wiecie co jest tą wspaniałą nagrodą!

To generator pary TEFAL GV8960!!

A jego szczęśliwą posiadaczką zostaje autorka tego komentarza:

Jakiego osiłka w domu Hafiji potrzeba,
Żeby jej uchylił drzwi prosto do nieba?
Odpowiedź ta nie jest prosta, oczywista,
Przydałby by się pewnie dobry masażysta.

Jednak w głowie matki, inne są zachcianki,
I nie są to wcale szmatki i gałganki.
Naszej matce Polce herosa potrzeba
Co rozprasuje nawet to czego się nie da.

Gdyby tylko zdobyć generator pary
co potrafi zrobić prawdziwe czary-mary!
Bo inne żelazka mają wygląd, ale brak im mocy
I wtedy prasujesz do samej północy.

Jednak Hafija sposób dobry ma,
I dzięki generatorowi pary spokojne noc mi da

A ponieważ w moim brzuchu mieszka już trzeci mały człowiek i brzuch coraz większy mam nadzieję, że to jeden z ostatnich długich wieczorów, który spędzę męcząc się nad żelazkiem
Pozdrawiam serdecznie!

Gratulacje!! 🙂

A już niebawem na blogu pokażę Wam jak powinien działać prawdziwy generator pary i wyjaśnię dlaczego od kiedy jest z nami w domu to co sobota prasuję wszystko co mi wpadnie w ręce! 🙂

TE-STEAM_GENERATOR-PRO_EXPRESS-TOTAL-AUTO_CONTROL-GV8960EO-FACING-A

.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

190 komentarzy

  • Mamiczka
    9 listopada 2014 at 20:24

    Tak poza konkursem – świetne to Twoje zdjęcie! 😀

    • Hafija
      9 listopada 2014 at 20:25

      :*

    • Kamil
      11 listopada 2014 at 12:37

      Stacja pary marki Tefal? Będzie miała tyle pary aby pomóc CI poradzić sobie z najgorszymi zagnieceniami

  • Kamila
    9 listopada 2014 at 20:27

    Mężczyzna?

  • Kinga
    9 listopada 2014 at 20:30

    Odp. Mop parowy

  • racjoo
    9 listopada 2014 at 20:31

    Osiłka Ci trzeba, ktory pełna parą az przyslowiowy dym będzie leciał ogarnie podlogi, czyli mopa parowego?;)

  • Zuzanna
    9 listopada 2014 at 20:34

    OMG padlam! Boskie to Twoje foto 😀 nad osilkiem pomyślę,bo coś czuję, że też mi się przyda.. może mi się przyśni 😀

  • klaudia
    9 listopada 2014 at 20:35

    Żelazko…?

  • Mama Ka
    9 listopada 2014 at 20:35

    Ja myślę, że potrzebny Ci ten sam osiłek co mi, czyli steamer 😉

  • Marta
    9 listopada 2014 at 20:37

    Mop parowy powiadacie?! Ale taki który i pomoze posprzątać i 'wypracować’.. szkoda ze nie ugotuje!

  • Patrycja
    9 listopada 2014 at 20:39

    Mop parowy? 😉

  • nualia
    9 listopada 2014 at 20:39

    Odkurzacz parowy! Tylko ten, który ma prawdziwą MOC wciągnie to, czego widzieć już nie chcemy 🙂 Raz i dwa i pozamiatane, a my możemy wtedy żyć PEŁNĄ PARĄ!

  • edii
    9 listopada 2014 at 20:44

    Myślę, że to może być generator pary. On rzeczywiście pracuje/prasuje pełną parą! 😀

  • kinga t.
    9 listopada 2014 at 20:44

    żelazko z dużą mocą i super parą:)

  • hittmanka
    9 listopada 2014 at 20:46

    stacja parowa ?

  • hittmanka
    9 listopada 2014 at 20:47

    a może myjka parowa?

  • Karoli
    9 listopada 2014 at 20:47

    Irobot. 🙂 osiłek pracuje sam

  • Anna O.
    9 listopada 2014 at 20:47

    Steamer

  • kinga t.
    9 listopada 2014 at 20:48

    i być może to żelazko XXX Expert, podobno świetne i jak na takiego osiołka … wyśmienite

    • kinga t.
      10 listopada 2014 at 16:48

      czemu wyiksowałaś moją odpowiedź ? 🙂

    • Hafija
      10 listopada 2014 at 18:02

      Myślałam, że jest niezgodna z regulaminem ale się pomyliłam 🙂 Mam jednak oryginalną na mailu.

    • kinga t.
      13 listopada 2014 at 15:05

      o teraz doczytalam ze to ma być kreatywna odpowiedź 🙂 można jeszcze raz napisać ? 🙂

  • Aga
    9 listopada 2014 at 20:52

    Mam wrażenie, że potrzeba Ci Philips VisaCare, wciąga wypalenie i pozwala się przyjemnie polenić 🙂

  • Gosia
    9 listopada 2014 at 20:55

    Myślę, że chodzi o Gabrysia. Jako dwulatek wszędzie wejdzie a na pewno ma ogromne ilości energii 🙂
    chętnie pomoże i będzie domagał się przekąski więc i odpoczniecz.
    Ewentualnie to może być robot -odkurzacz 😉 jest mały, sam chodzi gdzie chce i ma MOC.
    Niech moc będzie z Tobą 🙂

    • Gosia
      9 listopada 2014 at 21:00

      bez sensu, Gabrysia masz przecież więc nie możesz potrzebować.
      Ale jeśli „spalenie i wypalenie” to może żelazko? Jeśli planujesz zakup takiego systemowego to polecam. Prasowanie trwa 2 razy krócej.

  • vissienka
    9 listopada 2014 at 20:56

    Żelazko z generatorem pary pod ciśneiniem… tak by żyć pełną parą
    Możę nawet żelazko. Mi się marzy Philips PerfectCare Expert.,, może w końcu zmieniłabym garderobę na ubrania, które są fajne, ale których za często nie noszę bo trzeba prasować ;/

  • Paula
    9 listopada 2014 at 21:00

    odkurzacz parowy 🙂

  • asia
    9 listopada 2014 at 21:01

    I ROBOT

  • ajaw
    9 listopada 2014 at 21:10

    Żelazko. Mnie przydałoby się takie, które wyprasuje wszystko… nawet moje pierwsze zmarszczki 🙂

  • Agnieszka J.
    9 listopada 2014 at 21:16

    Generator pary firmy Tefal 🙂

  • mamamichasia
    9 listopada 2014 at 21:18

    steamer np. Philipsa do prasowania

  • Justyna1
    9 listopada 2014 at 21:21

    Żelazko parowe które dostosowuje się do tkanin, prasuje w pionie i odświeża ubrania. P.S jeśli to taki osiłek to ja również go potrzebuję:)

  • Karolina
    9 listopada 2014 at 21:31

    Stawiam na Rumbę, tą z Perfekcyjnej Pani Domu 😉

  • Dianka
    9 listopada 2014 at 21:32

    Żelazko ze stacją parową

  • Mamozmagania
    9 listopada 2014 at 21:33

    Jakiego osiłka w domu Hafiji potrzeba,
    Żeby jej uchylił drzwi prosto do nieba?
    Odpowiedź ta nie jest prosta, oczywista,
    Przydałby by się pewnie dobry masażysta.

    Jednak w głowie matki, inne są zachcianki,
    I nie są to wcale szmatki i gałganki.
    Naszej matce Polce herosa potrzeba
    Co rozprasuje nawet to czego się nie da.

    Gdyby tylko zdobyć generator pary
    co potrafi zrobić prawdziwe czary-mary!
    Bo inne żelazka mają wygląd, ale brak im mocy
    I wtedy prasujesz do samej północy.

    Jednak Hafija sposób dobry ma,
    I dzięki generatorowi pary spokojne noc mi da 🙂

    A ponieważ w moim brzuchu mieszka już trzeci mały człowiek i brzuch coraz większy mam nadzieję, że to jeden z ostatnich długich wieczorów, który spędzę męcząc się nad żelazkiem 😉
    Pozdrawiam serdecznie!

    • Mamozmagania
      17 listopada 2014 at 22:34

      O rany!!! Nie wiem, tylko ze szczęścia czy hormony ciążowe robią swoje, ale aż się wzruszyłam z radości! BARDZo, BARDZO dziękuję i pierwszy raz nie ogarnia mnie przerażenie na myśl o kolejnej stercie prasowania 😀 😀 😀

  • Aleksandra
    9 listopada 2014 at 21:41

    Philips PerfectCare Silence generator pary?

  • Sabina
    9 listopada 2014 at 21:43

    Zdecydowanie steamer. Bez dwóch zdań. Rzekłam.

  • Karolina S
    9 listopada 2014 at 21:44

    Jesienny poranek jakich wiele w listopadzie, do pokoju wpada córka i w tym samym momencie zaczyna odzywać się budzik – zmowa jakaś! Ale, że czasu na szykowanie się mało to wyskakuję z łóżka jak poparzona i uwijam się jak w ukropie. Kiedy córka w szkole, sumienie mnie gryzie, że pranie, że kurz, że obiad…i tak się zbieram, ale się ociągam, jakby uszła ze mnie para. Potrzebna dodatkowa moc. Moc płynąca z wrażeń estetycznych i przede wszystkim doznań smakowych. Potrzebny napój pełny i silny . Kawa idealna z ekspresu, który wydobędzie z każdego ziarnka siłę na resztę dnia. I aby sumienie już nie gryzło, a zmęczenie uszło z parą!

  • aka
    9 listopada 2014 at 21:45

    Parownica do ubrań …

  • Kasia
    9 listopada 2014 at 21:51

    żelazko parowe 🙂

  • Aania
    9 listopada 2014 at 21:53

    Tefal generator pary, Total protect na przykład:) Oj przydałby się taki osiłek

  • ola
    9 listopada 2014 at 21:53

    Według mnie jest to super ciśnieniowy ekspres do kawy, który ma moc i dzięki funkcji pary do spieniania robi najlepszą kawę na świecie, która stawia nas od razu na nogi i dodaje energii na resztę dnia 🙂

  • Mama Kangurzyca
    9 listopada 2014 at 21:55

    Żelazko ze stacją parową?

  • Magdalena
    9 listopada 2014 at 22:05

    Żelazko z generatorem pary, rzecz które musi łączyć w sobie niesamowitą siłę i delikatność w jednym. Aby gdy wpadnie w naszej delikatne kobiece ręce było równie skuteczne przy prasowaniu męskiej koszuli, jak i delikatnych kobiecych koronek, o tonie ubranek dziecięcych i pieluszek tetrowych nie wspominając ;). Musi prasować szybko i dokładnie, najlepiej jeszcze gdy samo dostosuje temperaturę, bo kobieta jest istotą, która ma ważniejsze rzeczy na głowie niż ilość kropek w żelazku na metce swojej ukochanej sukienki 😉 czy ulubionej bluzie syna, a mąż niech się sam martwi spaloną koszulą, skoro nie chciało mu się prasować.

  • Aneta D
    9 listopada 2014 at 22:11

    Obstawiam myjkę parową Karcher:-) czyści powierzchnie pionowe i poziome:-) a zdjęcie rzeczywiście- fajowe:-)

  • Katarzyna
    9 listopada 2014 at 22:12

    stawiam na jakiś robot kuchenny wielofunkcyjny na których się nie znam (ale tego to chyba mi trzeba, by nie spalić i nie być spalonym…:)

  • Iza m.
    9 listopada 2014 at 22:21

    Niestety znów trochę się spóżniłam,
    Więc przeto nic nowego nie wymyśliłam.
    CZy chodzi o żelazko parowe?
    Bardzo bym chciała takie nowe!
    Podobno ten osiłek na dużo pary
    Odciążone gospodynie wołają: nie do wiary!
    Być może jest to steamer, mocny niesłychany
    Który jest marzeniem każdej zapracowanej mamy!

  • Aneta D
    9 listopada 2014 at 22:21

    Acz pewnie chodzi o PerfectCare Silence Philipsa model GC9550/02… acz odpowiedzi o żelazku już były to nie wiem czy powtarzać…

  • Basia
    9 listopada 2014 at 22:27

    Ha! Wiedziałam że w końcu się przyznasz moja droga! Że się lubisz lenić! Ja też! I każda inna mama,żona i domowa kurka lubi! Tylko wiecie co? Nie wolno o tym głośno mówić by nie siać publicznego zgorszenia,oburzenia i fali protestów!!!
    Wiadomo że każda z nas ma w domu kupę roboty,ja nawet sama się kiedyś przechwalałam czego to i w jakim tempie nie potrafię zrobić 😉 no dobra-potrafię,ale czy muszę ? :p czy lubię? nooo!
    o to nikt nie zapyta :> a prawda jest taka, że my,boginki domowego ogniska po ogarnięciu tego i owego chciałybyśmy sobie zasiąść wygodnie z kubkiem dobrej herbaty i poczytać w spokoju ksiażkę. poogladać podróżnicze blogi czy po prostu posłuchać ciszy!
    Znacie to? Mąż nakarmiony i zadowolony śpi, dziecię słodko posapuje przez sen, siadasz biedna kobito na kanapie ,wyciągasz nogi i co się dzieje?

    Oto z fotela złowrogo zerka na Ciebie wielka ciemna groźna masa… (tutaj muzyka jak w „Szczęki III”) im bardziej wygodnie siedzisz tym bardziej łypie na Ciebie kolorowymi oczami guzików, wyciąga do Ciebie włochate macki maleńkich nogawek i szczerzy mankiety wizytowych koszul…. odczuwasz coraz większy niepokój, robi Ci się gorąco, krew sie w żyłach gotuje, rośnie gul w gardle… i poddajesz się!!! kapitulacja!!! no bo w końcu wstajesz i smętnym krokiem udajesz się do szafy,gdzie liczysz nie napotkać tego po co tam się wybrałaś… niestety, im bardziej tam zaglądasz tym bardziej ono tam jest…
    stare żelazko!
    ładne jest, nie powiem, różowe takie , jest jak delikatny kwiatuszek, nie chce się nagrzać, fiuka sobie czasem ciepłym powietrzem przez co znienawidzona czynność prasowania przeciąga się do godzin późnonocnych lub wczesnorannych… nie ułatwia życia… nie działa kojąco… nie chroni przed potworem spod zalegającej od miesiąca sterty ubrań… nie ma pary!

    dlatego doskonale wiem czego Ci potrzeba moja droga , jakiego to osiłka dotkliwy brak odczuwasz! mam tak samo! też chcę gościa z niezłą parą!
    obstawiam że do walki z paskudną ośmiornicą wymiętych ubrań niezbędne jest urządzenie które tak je potraktuje parą że do końca życia popamięta!!! nie wiem jak się nazywa takie coś, kiedyś były maglownice, potem stacje parowe, teraz z pewnością to coś bardziej nowoczesnego jest ,ale jeśli mam rację będę mu mówić „mój wybawco” O ! 😀

  • somesmile
    9 listopada 2014 at 22:28

    wydaje mi się że najlepszym osiłkiem do szybkiego sprzątania jest Odkurzacz piorący Thomas MultiClean, pierze i czyści

  • Paulina
    9 listopada 2014 at 22:30

    Przeglądając dzisiaj nudnego fejsika
    nagle jakiegoś osiłka spotykam
    i piszą, że on wszystko może
    W prasowania pieluch pomoze
    Teściowej tez zawróci w glowie
    i wreszcie skupi się ona na sobie
    Myślę sobie ze mieć go musze
    Tylko skąd wziąć fundusze
    Wpisuje więc prasowacz parowy
    i skromnie liczę na nagrody 🙂

  • Anna
    9 listopada 2014 at 22:50

    Czy tym osiłkiem nie jest przypadkiem generator pary? 🙂

  • Wiola Galla
    9 listopada 2014 at 23:19

    Staiam na Generator pary TEFAL – Total Protect X-pert Control lub model Express Compact
    Cudne foto!

  • Olga
    9 listopada 2014 at 23:24

    Stawiam na żelazko ze stacją parową 🙂
    Delikatna tkanina jest jak kobieta i trzeba o nią tak samo dbać. Generator pary z kolei jest jak osiłek, ktory zapewni kobiecie poczucie bezpieczeństwa, nie wypali dziury w jej sercu, zaopiekuje się nią i sprawi, że ze zmęczonej i wymiętoszonej przemieni się w taką o zniewalającym wyglądzie. A jeśli ten osiłek nie będzie tylko tryskał cieniutkim strumieniem wody, ale jego wąż będzie miał supermoc, a dodatkowo fajny wygląd, to biorę go w ciemno! 🙂

  • Milena
    9 listopada 2014 at 23:59

    Najnowszy thermomix?

  • englishmuminwroclawtown
    10 listopada 2014 at 00:06

    Myślę, że potrzeba Ci żelazka ze stacją parową! Jeśli to coś czego nie lubisz, to na pewno chodzi o prasowanie, bo mało która kobietka lubi to robić 😉 Ja do wyjątków nie należę, dlatego od razu o tym właśnie pomyślałam 😛

  • Basia
    10 listopada 2014 at 00:25

    Odkurzacz parowy, taki który i wygląda fajnie i moc ma porządną 🙂 ewentualnie ekspres ;]
    P.S. Zdjęcie genialne 🙂

  • arturionidas
    10 listopada 2014 at 07:07

    Żelazko parowe

  • Dagmara
    10 listopada 2014 at 07:54

    MOP PAROWY MYJKA CLATRONIC

  • sylwia
    10 listopada 2014 at 08:01

    Myślę, że to żelazko 😉

  • Polishgirlolga
    10 listopada 2014 at 08:06

    U mnie przydałoby się żelazko systemowe (generator pary) Phillips PerfektCare Silence, więc może u Ciebie też?

    • Polishgirlolga
      10 listopada 2014 at 08:10

      chociaż zwykłym PerfectCare też bym nie pogardziła 😉

  • Marta
    10 listopada 2014 at 09:09

    CIŚNIENIOWY SPRZĄTACZ PAROWY CONCEPT CP-1001

  • Transcendentny
    10 listopada 2014 at 09:23

    Myślę, że prawdziwym osiłkiem, który ma w sobie dużo pary i wyręczy Cię w wielu sprawach byłby odkurzacz parowy 🙂

  • Jarzmianka
    10 listopada 2014 at 09:26

    wypasiony parowar 🙂 – ugotuje pyszne zdrowe danie, nawet dwudaniowe, bez przypalenia, bez utraty witamin, wystarczy tylko wlożyć składniki, wlać wodę, ustawić czas i…..zająć się lenistwem lub innymi sprawami, oczywiście jęsli są naprawdę są ważne 😉

  • Kasia
    10 listopada 2014 at 09:34

    A może chodzi o odkurzacz parowy?:D

  • szczypiorki.pl
    10 listopada 2014 at 09:55

    Stawiam na parowar 😉

  • AniaS
    10 listopada 2014 at 09:57

    Mężczyzna, który jest wielki duszą a nie ciałem. Taki, który jest wsparciem i pomocą.

  • Renata
    10 listopada 2014 at 09:58

    witam
    super zdjecie i pomysl na konkurs
    stawiam na TERMOMIX aczkolwiek jest drogi albo na
    MASZYNE DO PIECZENIA CHLEBA
    Pozdrawiam

  • kusia
    10 listopada 2014 at 10:12

    Steamer parowy do ubrań 🙂

  • Justyna Sz
    10 listopada 2014 at 10:16

    Dziś na Blogu Hafija
    nie o karmieniu a o osiłku nawija,
    rozpisuje się i marzy,
    że w jej domu cud się zdarzy,
    zniknie z łóżka ciuchów kupa?
    ugotuje sama zupa?
    mógłby to być kamerdyner
    ale to na pewno STEAMER!

  • Szalonooka
    10 listopada 2014 at 10:26

    Jestem przekonana że chodzi o żelazko parowe. Nie tylko świetne, sprytne, do tego śliczne. Widziałam gdzieś reklamę, było białe i miało różowe/fioletowe kwiatuszki,- aż westchnęłam z rozmarzenia 🙂

  • bru24
    10 listopada 2014 at 11:01

    Gdy tylko mam ochotę na szybki numerek, mój generator pary stosuje pozycję „ciągły wyrzut pary” – w pozycji pionowej, na wieszaku. Pozwala to szybko wyprasować ubranie, bez konieczności rozstawiania….deski. Myślę, że też masz takiego osiłka.

  • Katarzyna
    10 listopada 2014 at 11:09

    Jest tyle rzeczy, które na pierwszy rzut oka są rewelacyjne i są w atrakcyjnej cenie, że ciężko zgadnąć przedmiot zagadki.
    Wobec tego przedstawię wszystkie, jakie przychodzą mi do głowy.

    1. Robot kuchenny. Jakiś wypasiony, co ma duużą moc i sam wyrobi nawet ciasto drożdżowe, kruche, czy na chleb. Jest wiele robotów, które mają misę, mieszadło, czy ubijak, ale za to są słabiutkie,. Nadają się jedynie do ubijania piany, czy śmietany. Ja mam taki z dużą mocą i przyznam szczerze, że już nie męczę się sama z wyrabianiem ciasta, albo nie wołam męża na pomoc, jak trzeba wyrobić drożdżowe. Robot robi to za mnie. Jest tak dobry, jakbym to ja wyrabiała ciasto. A ja mam czas np. na pozmywanie w tym czasie, albo zrobienie czegoś innego

    2. Odkurzacz. Ale nie taki zwykły, co ledwo co wciąga byle pyłek, tylko taki, przed którym trzeba chronić wszystkie skarpetki, żeby nie skończyły w środku 😉 a najlepiej taki, który jest silny i delikatny, czyli mop parowy. Dużo dobrego o nim słyszałam i korci mnie, żeby taki sobie kupić.

    3. Żelazko… z silnym uderzeniem pary. bo w końcu ile można stać przy desce do prasowania? Albo wstępnie spryskiwać obrusy lniane. Zaś lniany elegancki obrus, koszule bawełniane czy satynowa bluzka, to jest to, do czego potrzeba dużo pary.

    4. Parowar – w końcu o zdrowe, lekkostrawne pożywienie trzeba dbać! a nie mięso skąpane w tłuszczu, pełne kalorii. Albo warzywa wygotowane ze wszystkiego, co dobre.

  • Kama
    10 listopada 2014 at 11:18

    Obstawiam żelazko z generatorem pary (być może firmy Philips), bo:
    – pracuje pełną parą
    – posiada zarówno wygląd jak i moc
    – mimo, że „puszcza parę z ust” nikt nie ma mu tego za złe
    – nie grozi mu zawodowe wypalanie, ani nawet… bluzek spalanie
    – jest fizykiem ( a może nawet magikiem?) bo zmienia wodę w parę
    – to nie jest zwykł osiłek, to prawdziwy Iron Man! 😉

  • kochanyptysiu
    10 listopada 2014 at 11:32

    Generator pary to coś co przydałoby się każdej bezbronnej pani domu. Tym bardziej żony (sterta koszul) a do tego matki( wszystko, ale to wszystko i to w dużych ilościach). Sporo zaoszczędzonej energii i mnóstwo pary,aby cieszyć się życiem- oj tak! To musi być piękne uczucie!

  • Aga
    10 listopada 2014 at 11:33

    Samosterujący odkurzacz- robot 😉 ???

  • Samurajka
    10 listopada 2014 at 13:24

    Myślę, że może chodzić o stację parową 🙂

  • Ewa
    10 listopada 2014 at 13:54

    Potrzebujesz osiłka nie od parady,
    co z prasowaniem zawsze da rady.
    W ciężkiej pracy Cię wyręczy,
    Twoich rączek nie umęczy.
    Dużo pary, zwinna stopa,
    sprzęt ten lepszy jest od chłopa!
    Więc Kobieto zostaw gary,
    idź po generator pary!

  • DOMINIKA GÓRSKA
    10 listopada 2014 at 13:59

    Osiłek robot kuchenny jest w kuchni pilnie potrzebny ci

  • DOMINIKA GÓRSKA
    10 listopada 2014 at 14:01

    Osiłka prawdziwego mężczyzny potrzeba ci.

  • magdacer
    10 listopada 2014 at 14:18

    odkurzacz samo odkurzający np RUMBA mi też on potrzebny

  • panimatysiakowa
    10 listopada 2014 at 14:40

    Żelazko ze stacją parową z funkcją dostosowywania temperatury do tkaniny?

  • Ma_niusia
    10 listopada 2014 at 14:45

    Odkurzacz? Taki z niezłą mocą mi też by się przydał! I najlepiej żeby jeszcze głośno śpiewał: „Mam tę MOC….mam tę MOC!!!!” 😀

  • Natalia
    10 listopada 2014 at 15:19

    Skoro każda z nas chce mieć to urządzenie, to myślę, że to urządzenie sprząta wszystko! Czy to wielofunkcyjne urządzenie parowe? – takie mi się właśnie marzy 😉 A pan na filmiku błyszczy się jakby również został potraktowany parą 😉

  • Beata
    10 listopada 2014 at 19:39

    Ekspres ciśnieniowy produkujący eliksir życia potocznie zwany kawą.

  • Małgorzata
    10 listopada 2014 at 19:55

    Myślę , że Hafiji potrzeba Steamer prarownicy do ubrań

  • Mateusz
    10 listopada 2014 at 20:00

    Żelazko parowe z czujnikiem.

  • Zuzanna
    10 listopada 2014 at 20:55

    już wiem! żyj pełną PARĄ?? czyli dwa steamery, albo dwa żelazka, albo dwa odkurzacze, albo dwóch facetów 😀 nieważne co, byle dwa 😉 tylko nie wiem, gdzie dwóch facetów za tysiaka kupić…

  • Igmu
    10 listopada 2014 at 22:12

    Coś fajnego do gotowania,, na parze moze? 🙂

  • Kachna
    10 listopada 2014 at 23:06

    Też myślę, że żelazko. Takie pewnie z generatorem pary i ochroną przed spaleniem 🙂

  • Ika
    10 listopada 2014 at 23:48

    Ten osiłek to pewnie porządny posiłek 😉

  • Optymistyczna Mama
    11 listopada 2014 at 08:39

    Zdecydowanie osiłkiem, który pomoże w domowych obowiązkach powinno być ŻELAZKO, jednak powinno być ono najlepsze, dlatego myślę, że odpowiednim jest – piękne Żelazko Philips Perfect Care Silence GC 9550/02, wraz z bazą zawierającą generator pary.
    Może dzięki niemu polubiłabym prasowanie 🙂

    Zdecydowanie suknie, które trzyma na wieszakach w ręku tajemnicza gwiazda podpowiadają, że te suknie powinny być nienagannie wyprasowanie, a troszkę zachodu przy nich by było. Prasowałabym 🙂

  • Aleksandra F
    11 listopada 2014 at 10:38

    Streamer Philips 🙂

  • Kamil
    11 listopada 2014 at 12:38

    Stacja pary marki Tefal? Wysoko cenione urządzenie parowe – ma tyle pary że hoho! 😀 pomorze w domu i żaden ciuch nie stanie Ci na drodze, żadne zagniecenie

  • Klaudia
    11 listopada 2014 at 13:45

    Odważny śmiałek, który wpierw odświeży i zdezynfekuje, potem odzież wyprostuje.
    Przykry zapach, wygniecenia? Z nim będą bez znaczenia, bać powinien się też brud, bo czystości zdziała cud.

    Czym ja jestem się spytacie?Tefal Total Protect X-pert Control – po tej nazwie mnie poznacie.

  • Kasia B
    11 listopada 2014 at 14:36

    ja też obstawiam Karcher

  • PatriszJa
    11 listopada 2014 at 15:35

    Śni Ci się po nocach i spać Ci wręcz nie daje
    zagnieceń mnoga liczba, co rzeczy szpeci stale?
    Prasujesz je – wracają, i drażnią przy dotyku,
    choć robisz to dość często, bo masz to już w nawyku?
    Rozpaczasz więc nocami, prasując jak w amoku.
    ‘Wariatka!’ – ktoś pomyśli, gdy spojrzy na Cię z boku.
    A Ty chcesz tylko efekt gładkości mieć dokładny
    – szybki i wyraźny, schludny, no i ładny.
    Lecz na nic te starania, już sił Cię brak dopada…
    potrzebny więc osiłek, co sporą mocą włada!
    I oto, nagle patrzysz – para Cię oświeca
    (ta z generatora, co bucha zeń jak z pieca).
    Bo ten generator z wrodzoną wręcz lekkością,
    prasuje czyniąc gładkość ubrania codziennością!
    Ja także wzdycham ciężko, gdy tylko go zobaczę…
    Że też to możliwe! Ze szczęścia niemal płaczę.
    Fantazja mnie ponosi, już myśli mam radosne.
    Mieć pary generator? To byłby przełom! Postęp!

  • Marta Korona
    11 listopada 2014 at 16:07

    Myjka wysokociśnieniowa 😀

  • Agata
    11 listopada 2014 at 16:19

    Philips PerfectCare z generatorem pary

  • Bernadeta
    11 listopada 2014 at 17:08

    Myślę, że to mop parowy jest tym osiłkiem 🙂

  • Sylwia
    11 listopada 2014 at 17:11

    odkurzacz samo odkurzający np RUMBA

  • KawaInka
    11 listopada 2014 at 17:14

    Mop parowy robot..

  • Eliza P
    11 listopada 2014 at 17:48

    parowar? 🙂

    • Eliza P
      11 listopada 2014 at 17:51

      uważam, że to parowar dlatego, że każda kobieta chciałaby mieć go w domu, gdyż chroni przed SPALENIEM potrawy i sprawia że są one zdrowsze dając nam siłę na prowadzenie domu! 🙂

  • wordila
    11 listopada 2014 at 19:05

    Tobie jest potrzebny Philips PerfectCare Silence Steam Generator – super mocne i ultra ciche żelazko, którego temperatury nie trzeba w ogóle ustawiać, bo samo się dopasowuje.

  • Agnieszka
    11 listopada 2014 at 19:13

    Drogi Watsonie,

    Muszę przyznać, że zagadka o której pisałeś okazała się bardzo ciekawa i tajemnicza, ale drogą dedukcji udało mi się ją rozwiązać. Na początku przyjrzyjmy się faktom.
    Pierwsza przesłanka: przedmiot, o którym piszesz należy do sprzętów AGD i jego działanie w dużej lub głównej mierze opiera się na działaniu pary – mamy więc ograniczony zestaw możliwości.
    Przesłanka druga: jest to urządzenie o dużej mocy,
    Kolejny trop to kwestia spalenia. Jakie urządzenie nie pozwoli nam czegoś przypalić? Zasadniczo możemy wskazać dwa rodzaje takich sprzętów: urządzenia do gotowania na parze oraz urządzenia do prasowania. Pierwszą możliwość możemy odrzucić, bo tak naprawdę trudno coś przypalićw szybkowarze…
    Z dotychczasowych rozważań możemy wywnioskować, że rozwiązaniem naszej zagadki, czyli osiłkiem, ktory Hafija potrrzebuj w domu jest urządzenie służące do prasowania. Cóż to jednak za urządzenie: żelazko czy generator pary? Na to pytanie pomoże nam odpowiedzieć kolejny trop, jakim jest cena urządzenia. Wartość przewyższająca 1000 PLN jednoznacznie wskazuje na GENERATOR PARY.
    Na tym w zasadzie mógłbym zakończyć te rozważania, ale wiesz, drogi Watsonie, że nie lubię pozostawiać spraw nierozwiązanych do końca. Powiem Ci zatem, że rozwiązaniem zagadki jest Generator pary Total Protect X-pert Control GV8980 firmy Tefal. Skąd pewność, że rzecz dotyczy tego konkretnie urządzenia? Tą ciekawostkę zostawię dla siebie, pozwól, że zdradzę Ci jedynie, że podpowiedzią dla mnie okazał się regulamin.

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    Twój Sherlock Holmes

    Ps: Chętnie zaprosiłbym tego osiłka do mojego domu, może w końcu nie spędzałbym tyle czasu na prasowaniu mojej peleryny.

  • Kasieńka
    11 listopada 2014 at 19:47

    W moim życiu brak tylko jednego osiłka – takiego, który poradziłby sobie z wszędobylskim futrem mojej ukochanej kici. Bo choć mam oddanego sługę, który po codziennie po odkurzaniu (tak tak, codziennie) zasuwa z taśmą klejącą po dywanach i próbuje odkleić puch, z którym nie poradził sobie odkurzacz, to widzę że jego siły (+ cierpliwość) są już na wyczerpaniu. Cóż – wygląd jest, ale mocy brak – przydałoby się zastępstwo. Jak dobrze, że mamy osobne kompy 😀

  • Paulina
    11 listopada 2014 at 22:34

    Witam.
    Zadanie okazało się dla mnie bardzo ciekawe. 😉 Postanowiłam zabawić się w małego detektywa 😉
    Otóż:
    -konkurs ogranizowany jest przez Groupe SEB Polska Sp. z o.o . Pod tą zawiłą i jakże nic nie mówiącą nazwą kryje się… marka Tefal! To znacznie ulatwia sprawę. Prawda że prościej?
    -kolejna ważna rzecz to słowo kluczowe czyli „PARA”. Tefal ma tylko 3 produkty w ofercie które używają pary,a mianowicie są to: generator pary,żelazko parowe oraz szybkowar.
    -napisałaś jednak że bardziej nie lubisz sprzątania niż gotowania co nieuchronnie przybliża nas do generatora pary i żelazka
    – dodałaś też że owo tajemnicze urządzenie kosztuje ponad 1000 zł,co by sie zgadzało bo generatory pary Tefal mniej więcej tyle kosztują 😉
    – ciekawą podpowiedzą okazał się też dołączony filmik

    Cóż. Pobawiłam się trochę w detektywa Monka ;D
    Mam nadzieję że chociaż podążałam w dobrym kierunku

  • Kazia
    11 listopada 2014 at 23:23

    Oddanego mężczyzny w typie Apollo który wszystko potrafi i chętnie nas wyręczy 🙂

  • Muminek
    12 listopada 2014 at 09:53

    Domyślam się, że tak samo jak ja, Ty także lubisz się czasem ubrać elegancko, ale nad wyraz męczy Cię codzienne prasowanie. Ba, nawet nie musi być elegancko, ale chociaż bez tych nonszalanckich zagnieceń w ilości tryliarda. Ja tak samo ubrania chcę mieć gładkie, ale one najwyraźniej jeszcze o tym nie wiedzą, bo z uporem się gniotą niezależnie od tego w jaki sposób i jak długo je przekonuję, by tego nie robiły. Dlatego stwierdzam z całym przekonaniem, że chodzi Ci o takiego osiłka, który potrafi wejść w tak sugestywny dialog z zagnieceniami, że one przestają dyskutować i – co więcej – powracać. Osiłka, który potrafi udowodnić Tobie (i przy okazji wszystkim dookoła), że ubrania mogą być gładkie bez długotrwałych i niewygodnych zabiegów z żelazkiem w dłoni. Mogą być krótkie, i jednocześnie efektowne. Taki osiłek zamiast spokojnie iść z duchem czasu – delikatnie go wyprzedził i zarządził nowy trend, czy może nawet rewolucję w dziedzinie prasowania. I zrobił to pełną parą (bo co jak co, ale generować ją to on potrafi). Na imię mu, zgaduję, Generator (prawie jak generał!), a na nazwisko – Parowy. Jest niepozorny, „para się” prasowaniem, a w rubryce „Umiejętności” można mu śmiało dopisać „Ułatwianie życia”. Na jego widok kobiety mdleją, a mężczyźni heroicznie mdlejące kobiety łapią w locie. Teraz tylko czekać, aż się ujawni i sprawi, że kilka szczęk opadnie na jego widok do samej ziemi . A potrafi, tego jestem akurat pewna, bardzo dużo. Albo i jeszcze więcej.

  • kamila
    12 listopada 2014 at 10:50

    odkurzacza „robota” tego, który sam odkurza 🙂

  • Sylwia
    12 listopada 2014 at 11:33

    Jest to sprzęcior niesłychany,
    co przyłożysz go do rany,
    parę wodną generuje
    w mig Ci wszystko poprasuje,
    sukieneczki, garsoneczki,
    i firany i zasłony
    tu wyrówna, tu odświeży
    wyprostuje jak należy.
    Z nieba spadnie taka pomoc
    by nie płakać co noc
    z nim sterta ubrań w mgnieniu oka gotowa
    a Twoja garderoba jak nowa:)

    Odpowiedź brzmi: żelazko-prasowacz-parowacz:) oj marzy mi się taki:D

  • Domcia
    12 listopada 2014 at 13:37

    par par par parówka??
    nie nie parówka!
    może parowiec?
    nie nie parowiec

    to pewnie będzie pomocnik parowy, czyli steamer!

  • Karolina Woźniak
    12 listopada 2014 at 13:47

    Oj brakuje mi pary.Brakuje mi mocy i energii,przydało by się z 1400Wat. Całą moją energię wysysa mały wampirek-córcia. Ale nie poddaje się. Chcoaż jakby istniał sklep z parą-to poprosiłabym do pełna!I tankowała co dzień. Życie jest za krótkie żeby tracić czas na robienie rzeczy na które nie mamy ochoty.Sprzęty AGD są po to by ułatwiać ludziom życie. Dodawać wolnego czasu i odejmować obowiązków. Ale jest taki jeden sprzęt który przy tym wszystkim wciąga.Wkręcasz się w niego i chcesz jeszcze i jeszcze i jeszcze. Biegasz nim po domu krzycząc:”Mam parę i nie zawaham się jej użyć”. I parujesz,znaczy prasujesz,wszystko co wpadnie ci w rękę. Ubrania firanki pościel,kładziesz na jedną kupę i jednym ruchem ręki prostujesz niteczki materiałów. Otwierasz szafę i jednym uderzeniem pary przelatujesz wszystkie ciuszki odświeżając je i prasując. Genialne-generator pary,generator wolnego czasu i generator radości w jednym! Osiłek który może nie zaniesie zakupów na 4 piętro ale zajmie się czterema pietrami ciuchów leżacymi od tygodnia i czekającymi na prasowanie.

  • DOMINIKA GÓRSKA
    12 listopada 2014 at 13:48

    Osiłek Tefal generator pary doda mi w życiu wiary.

  • Magdalena
    12 listopada 2014 at 14:26

    Steamer PHILIPS 🙂 Ma parę a jest niepozorny

  • Anu
    12 listopada 2014 at 15:22

    Myślę, że jest to super-ekstra-wypasiony-szałowy-nowoczesny-niezawodny-kapitalny-odjazdowy-wystrzałowy-perfekcyjny-obłędny GENERATOR PARY! Na który zresztą „choruję” już od jakiegoś czasu 🙂
    Zgaduję, że podobnie jak ja, nie masz czasu i nie za bardzo lubisz prasować (ja wręcz nienawidzę) i tylko taki sprzęt może nam bardzo skutecznie ułatwić codzienne życie 🙂

  • Bożena
    12 listopada 2014 at 16:48

    Sterta ubrań w pralni leży,
    Wyprasować ją należy.
    Ty się kręcisz, wymigujesz,
    Sterta rośnie, a na samą myśl się denerwujesz.
    W końcu rękawy podwijasz, i prasować zaczynasz. Prasujesz, pracujesz i końca nie widać, a przecież jeszcze obiad trzeba ugotować. Zeby tego było mało bolą nogi i ręce masz już aż do podłogi. Nagle słyszę do drzwi dzwonek, ktoś przyszedł mi z pomocą, jaki miły ten dzionek. A co to? Jakaś wielka paczka. Więc otwieram… Ale cudo!!! z taką PARĄ stanie i prasowanie nie będzie moją zmorą. Pewnie myślicie że to żelazko odjazdowe, lecz Was zaskoczę kochane bo życie od dziś ułatwią nam PRALKI PAROWE!!!! ;))))

  • Paulina
    12 listopada 2014 at 16:53

    Stawiam na Philips PerfectCare Viva GC7011/20 ma dużo pary jakiej Ci potrzeba 🙂

  • Kasia
    12 listopada 2014 at 19:35

    Taki los matki i żony czasem spotyka,
    że prasowanie męża koszul ich dotyka!
    Sterty całe czekają na prasowanie
    i na nic się zdaje ich lamentowanie.
    Mąż czasem coś miłego powie
    by żonie zamącić nieco w głowie.
    Sam prasowania jak ognia uknika
    jakby to była trudna technika.
    Żona niezmordowana prasuje do rana
    choć urobiona jest po łokcie, kolana!
    Czasem usiądzie i sobie szlocha,
    że mąż jej chyba nie kocha.
    Żelazkiem zwykłym prasować musi
    i wyżalić się mamusi musi.
    Mogłaby skrócić czas prasowania
    gdyby miała maszynę do pary generowania.
    Reklamy w telewizji ostatnio widziała
    i od razu w Tefalu się zakochała.
    Może Hafija ją zrozumie
    i nagrodą obdaruje.
    Total Protect X-pert Control GV8980 marzy się żonie
    bo w stercie prasowania dzisiaj tonie!

  • Martyna Obecna
    12 listopada 2014 at 21:31

    Ja niestety też potrzebuję takiego osiłka. Mój obecny osiłek nie jest na parę, a raczej na mięsko i wszystko, co słodkie i często śpi, i pracuje, i studiuje i gotuje mi obiady. Myślę, że nie obraziłby się, gdybym miała dwóch osiłków w domu. Generator Pary sprawiłby, że wszystko nagle staje się prostsze…moje ciuchy też, a mój drugi osiłek mógłby w końcu usiąść obok mnie, przytulić i… pognieść moje delikatne i ślicznie wyprasowane ciuszki tak, żeby generator pary miał, co robić 🙂 <3

  • Asia
    12 listopada 2014 at 21:52

    Tyle słońca w całym mieście nie widziałeś tego jeszcze… oooo popatrz!!!

    Ja popatrzeć dziś nie mogę, w stertach prasowania tonę!!! oooo zobacz!!!

    To żelazko mnie denerwuje zaraz w koszu wyląduje! ooo popatrz!!!

    Lepszy sprzęt by mi się przydał!

    Taki co mnóstwo pary z siebie wyda….

    Kto nade mną się zlituje ?

    I Generator Pary Tefal mi podaruje….. oooo

    joannatw@interia.eu

  • danio
    12 listopada 2014 at 23:07

    Jestem samiec, domowy skazaniec,
    gdy żona do domu wpada i oznajmia: „BĘDZIE WOJNA”,
    jeżeli jej małżonek w domu nie posprząta 🙁
    Następuje wtedy sytuacja patowa,
    bo ja samiec muszę włożyć kaganiec.
    Nie działa wtedy mój czar osobisty,
    muszę wtedy założyć strój oczywisty
    by dom był pachnący i czysty.
    Wygląd mój wtedy nieskazitelny
    a strój porządkowy bardzo czytelny,
    lecz gdy widzę sterty prania
    odzieży do prasowania
    wnet moc moja spada
    i para w mięśniach już nie gada.
    Wtedy myślę sobie w mej głowie
    hafija pomóż w tym trudnym sposobie
    dodaj w magiczny sposób wyglądu i mocy,
    żebym nie musiał zarywać nocy.
    A wtedy Hafija wie o co chodzi
    i z pomocą w trudnej sytuacji przychodzi.
    Pakunek niesie zapakowany jak gary
    a to przecież jest GENERATOR PARY.

    Mam nadzieję, że moja poezja nie drażni nikogo a odpowiedź: 'generator pary’ okaże się pozytywna:)
    Namiary: daniow@interia.pl
    Pozdrawiam. danio.

  • Asia
    13 listopada 2014 at 09:59

    Żelazko PerfectCare care oczywiście: oscyluje między modelem Expert a Silence 🙂
    Ma parę i sprawi, że prasowania nie będę więcej traktować jako karę.

  • Asia
    13 listopada 2014 at 09:59

    Rzecz jasna PHILIPS 🙂

  • Ewelina Cza
    13 listopada 2014 at 11:41

    Wiele czynności w domowych obowiązkach jest uciążliwe ale zdecydowanie ulżyłabym sobie
    w prasowaniu.

    Oh jak ja uwielbiam prasować !

    …ale to czekanie aż się żelazko dobrze nagrzeje,zmienianie temperatury, ciągłe dolewanie wody bo mały zbiornik..to wszystko spędza mi sen z powiek.

    Ah co bym dała żeby moje prasowanie stało się o niebo lepsze…

    Tylko żelazko Philips PerfectCare bądź podobne z generatorem pary ułatwiłoby mi prasowanie. Myślę,że do tego stopnia,że mogłabym się przy tej czynności nawet zrelaksować 😉

  • Karolina
    13 listopada 2014 at 12:15

    Potrzebny Ci Mr Muscle

    • Hafija
      13 listopada 2014 at 13:23

      😀 ha ha ha

  • Daria
    13 listopada 2014 at 12:39

    Myślę że to będzie SPRZĄTACZ(Czyścik) PAROWY .Sprzątanie przy użyciu czyścika parowego oszczędza nasze pieniądze, zużywamy tylko zwykłą wodę, minimum energii elektrycznej i nie musimy kupować żadnych środków czyszczących.
    sposób czyszczenia jest łagodny, także wobec czyszczonych materiałów, ponieważ nie są one narażone na działanie agresywnych środków czyszczących, które często pozostawiają w mieszkaniu niemiły zapach .Czyścik parowy może przyczynić się także do poprawy stanu zdrowia domowników, ponieważ jako jeden z nielicznych środków czystości potrafi niszczyć alergeny bez środków chemicznych.

  • Ania
    13 listopada 2014 at 12:44

    A cóż to może być?, na myśl przychodzi mi tylko jedno 🙂
    „Para – buch!
    Żelazko – w ruch!
    Najpierw powoli – poznaje Anię,
    Ruszyła maszyna po desce wspaniale,
    I kręci się, kręci żelazko wspaniale,
    I biegu przyspiesza, i gna coraz prędzej,
    A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
    Przez fałdki, zgniecenia, przez spodnie, przez pas,
    I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas,
    To nowe żelazko Tefala z generatorem pary dla Ani”

    Pozdrawiam Ania

  • Magda
    13 listopada 2014 at 13:15

    Stawiam na iRobot 🙂

  • Aga
    13 listopada 2014 at 14:29

    Parownica/prasownica do ubrań? 🙂

  • moniaaa777
    13 listopada 2014 at 15:13

    Steamer Philips

  • Ola
    13 listopada 2014 at 20:40

    Potrzeba ci osiłka pełnego pary! Takiego, który pomoże Ci, gdy pracujesz w domu,a gdy będziesz odpoczywać (szybciej niż zwykle dzięki jego pomocy), będzie dalej cichutko robił swoje. Swoją drogą… ja też bym takiego przygarnęła 😉

  • Moniqa
    13 listopada 2014 at 20:49

    Nie ma nic przyjemniejszego niż prasowanie… Ekhm. Wróc, jeszcze raz.
    Nie ma nic przyjemniejszego niż z rodziną czasu spędzanie.
    Szaleństwa z dzieckiem, długie spacery, rozmowy z mężem.
    Ach jak przyjemnie…
    Tylko co ta sterta prasowania tu robi? Zamknę oczy może zniknie. Nie znika… No cóż, zaraz się z nią rozprawię.
    Pełna moc, pełna para i do dzieła. Dzięki stacji parowej Tefal prasowanie trwać będzie tylko parę chwil.
    Delikatny jedwab, bawełna, jeansy? Żaden problem. Zagniecenia znikną w mig a ja znów będę miała czas dla tych, których kocham 🙂

  • Joanna
    13 listopada 2014 at 20:49

    Koniec z samoprasującymi się rzekomo koszulami dla męża 😉
    Oto generator pary -Tefal Pro Express Total na prostej zwycięża.

  • Aneta
    13 listopada 2014 at 22:13

    W dalekim kraju…….za siedmioma górami, za siedmioma wzgórzami……w pięknym pałacu mieszkała sobie mądra królewna ( no może nie całkiem mądra, biorąc pod uwagę okoliczności). Królewna była bardzo pracowitą osóbką, dlatego po całym dniu ciężkiej pracy w kuchni (zanim została królewną była zwykłym kopciuszkiem) lubiła odpocząć na swoich siedmiu poduszkach. Jednak po którejś z kolei nieprzespanej nocy stwierdziła, że z poduchami coś jest nie tak. Przebierała, przeglądała lecz niczego nie dojrzała. Gdy sie do snu znowu kładła, to z wrażenia prawie spadła. Oświeciła ją myśl nagła – pogniecione prześcieradła !!!!!!! Jak tu jednak by zaradzić, żeby zagniecenia zgładzić? I tu nagle stał się cud, w drzwi zastukał ktoś „puk, puk”. Gdy Królewna drzwi otwarła, nie dojrzała nawet karła. Jednak coś tam w cieniu stało, coś co dziwnie wyglądało. To Tefala, Pary Generator , wszelkich zgnieceń TERMINATOR.
    Pozdrawiam Aneta

  • Eenn
    14 listopada 2014 at 10:06

    Hmmm… To na pewno nie będzie ten Pan, umięśniony, poteżny, naoliwiony… miał symbolizować siłę? a tymczasem nie dał rady małemu pieskowi… Będzie to więc urządzenie małe, zgrabne, niepozorne a jednak o sile tysiaca takich osilkow… Powiedziałabym „Kobieta” a jednak ma On rodzaj męski:)

  • Emilka for Event
    14 listopada 2014 at 11:14

    Odkurzacz nie, bo nic nie robi, tylko wciąga. Zmywarka nie, bo możesz czuć się przy niej spłukana. Ale żelazko z turbo-hiper-super generatorem pary, to by było COŚ! Tak osiłek co wiesz, na jedno pstryknięcie wszystko wyprostuje i ułatwi. Wystarczy włączyć do prądu

  • Ania
    14 listopada 2014 at 13:58

    Philips PerfectCare Silence Steam Generator

  • Agata
    14 listopada 2014 at 16:00

    Hafija potrzebuje supermocnego, ekstrawydajnego i megaskutecznego mopa parowego. A dlaczego? Ponieważ jak wszyscy doskonale wiedzą kobieta karmiąca piersią absolutnie nie może myć podłóg ręcznie! Podczas wykonywania energicznych ruchów posuwno-zwrotnych lub co gorsza okrężno-zagarniających, przy jednoczesnym nachyleniu ciała w kierunku podłoża może dojść do wzburzenia pokarmu w piersiach, co skutkuje jego zapienieniem! Mleko zapienione natomiast może wywoływać u dzieci niestrawność! Ponadto, rozbujane w ten sposób gruczoły, na skutek zaburzenia ich zrazikowej konstrukcji, mogą stracić zdolność wytwarzania pełnowartościowego pokarmu! I będą pomyje jak to mawiają niektórzy. Wtedy tylko mm może nas uratować! Trzeba także zaznaczyć, że wyłącznie podłoga myta mopem parowym jest w stanie zapewnić wymaganą przy karmieniu streylność. Hafija jak ty sobie radziłaś do tej pory bez mopa parowego?!

  • Szczęśliwa mama
    14 listopada 2014 at 22:15

    Tajemniczy osiłek to- Steamer Firmy Philips, nowość prawdziwa!
    Z wyjątkową łatwością się Go używa!
    Zawsze pod ręką, bez sprzętu dodatkowego,
    Każde ubranie doprowadzi do stanu idealnego!
    Lekki, niewielki, poręczny i z pary wielką mocą,
    W każdej chwili śpieszy zabieganym osobom pomocą!
    pomoże pozbyć się z ubrań zapachu nieprzyjemnego
    Gorącą parą zabija bakterie do tego!
    To prawdziwy osiłek, choć nie wygląda na takiego…
    Chętnie bym go zaprosiła do domu swojego…

  • Małgosia
    14 listopada 2014 at 23:19

    Chłopa Ci potrzeba dzięki któremu Twoje bicki nie urosną w prawej ręce i będziesz proporcjonalna po prasowaniu 😉
    Ew. możesz zaopatrzyć się w generator pary, a chłopa użyć do czegoś innego 😉

  • KINGA
    15 listopada 2014 at 01:12

    żelazko, obsługiwane przez faceta! 🙂

  • Marta&M
    15 listopada 2014 at 18:04

    Prawdziwą parę może zapewnić – Generator Pary marki Tefal 🙂 – każdy jeden, jest znacznym ułatwieniem dnia codziennego 🙂

    • Monika
      15 listopada 2014 at 20:18

      obstawiam modny Termomix.

  • Monika
    15 listopada 2014 at 20:20

    Generator Pary- z nim życie łatwiejsze:)

  • Alla
    15 listopada 2014 at 20:37

    System parowy

  • Budująca Mama
    15 listopada 2014 at 21:05

    Ha! Nagrodę już poznałam i ufam Ci bardzo, że w bambuko nas nie robisz 😉

    Ale pomyślmy jaki jeszcze osiłek by się przydał? Który by nas ogarnął pełną parą? Kurczę… Jednego osiłka w sobie noszę, wali we mnie pełną parą, podobno ma się pojawić pod koniec stycznia na świecie… jednak wartość się nie zgadza, zupełnie… Bo ten tysiak z becikowego, to żadna wartość w porównaniu do tych pięknych uśmiechów, nieprzespanych nocy i innych pięknych rzeczy, które pojawią się u nas w domu wraz z przybyciem osiłka Szymka 🙂
    Wtedy jednak jeszcze bardziej przyda się mój Mężowy osiłek, bo przecież z dwójką dzieci nie ma żartów…
    A może tak by złożyć wszystkich osiłków? Generator pary zamiast żelazka – osiłek nr 1, Mąż – osiłek nr 2 prasuje ubranka (nawet on sobie poradzi, skoro ochroni go osiłek nr 1 przed spaleniem) osiłka nr 3 – Szymka, malutkiego Szymka, który aktualnie siłuje się z moimi żebrami 😉

  • Mamaronia
    15 listopada 2014 at 21:17

    Cóż, para powiadasz? osiłek powiadasz? No ciężka sprawa, ciężka. Ja myślę, że to garnek. Ot zwykły garnek co chowa się za firanką w salonie. A w garnku tym para. Dużo pary. Ogromnie wiele pary. Ale pary niezwykłej, przenikającej, pary powerowej co wnika w męża prywatnego każdym porem jego skóry, pompuje mu muskuły i napędza. Poweruje parą i mąż chcąc nie chcąc ujście jej zapewnić musi. I sprząta i pierze i gotuje i lata po mieszkaniu, jak wariat. I lata dotąd aż lśnić wszystko nie będzie. Szalony taki, naparowany. Ah jak ja też chciałabym mieć taki garnek w salonie za firanką;)

  • Mama_i_Melka
    15 listopada 2014 at 21:23

    Sama się zastanawiam czy ty go bardziej potrzebujesz czy. Przyda się zarówno mi jak i tobie. Ułatwi i umili nam czas? O tak na pewno. Bezpieczeństwo? O to nie musimy się martwić. Zaopiekuje się nami w oka mgnieniu Czy będzie naszym indywidualnym ,,Osiłkiem”? Miejmy nadzieje, że będzie na tyle nam łaskawe, że podczas współpracy z nim nie upocimy się, a za to poleniuchować sobie pozwolimy. Nasz super ,,Osiłek” ma tyle pary by ochronić nas przed wypaleniem a nawet i spaleniem;)
    Podpowiem ci ponadto , że będzie przystojne jak nie jeden ,,Osiłek” , ambitne jak ty i ja razem wzięteNo i Oszczędne tak jak baterie Duracell
    Czy wiesz już
    dlaczego…
    czasem…
    potrzebujesz..
    Tak jak i ja…
    Recznej parowniy Steam&Go;)

  • ANITA
    15 listopada 2014 at 22:31

    Parownica do czyszczenia bez uzycia srodkow chemicznych:)

  • Zuzanna
    16 listopada 2014 at 00:05

    Obstawiam generator pary marki Tefal z dwóch powodów:
    – Jestem w stanie złapać za miotłę a potem przejechać podłogi mopem. więc czyściki do podłogi sobie daruję. 🙂
    – Nie jestem w stanie wyprasować niczego. Nienawidzę. Chciałam ułatwić sobie życie i kupić generator pary zauważony w jednej z reklam tv, niestety moje macierzyńskie mi na to nie pozwala.

    😀

    • Zuzanna
      16 listopada 2014 at 00:07

      Zapomniałam dodać – obiecuję wyprasować jakiś ciuch dla tego mężczyzny z filmiku. 😀

  • Justyna
    16 listopada 2014 at 08:02

    Ja może nie wiem, co Ty na myśli miałaś?
    Ja wiem co ja by chciała,
    żeby mi co dzień pomagało
    i nieustannie przy mnie trwało.
    Moim osiłkiem jest MOTYWACJA!!!
    I w tym tkwi jedyna racja!
    Z MOTYWACJĄ, to ja wszystko mogę,
    zrobię zakupy, pomyję podłogę,
    jeszcze zrobię pranie, szybko uprasuję,
    Nawet dziury w ciuchać poceruję!
    Pan pieska zmusić siłą próbował,
    a wystarczyło kilka ciepłych słów by go motywował.
    Kiedy mnie ktoś siłą przekonać próbuje,
    wtedy nic mi się nie chce, zwyczajnie oponuję.
    A kiedy jestem ZMOTYWOWANA,
    okna są pomyte, łazienka posprzątana,
    coś dobrego ugotuję albo też upiekę,
    by widzieć na rodzinnych twarzach uciechę.
    Można tu konkretne rzeczy wymieniać,
    ale bez MOTYWACJI nic sie nie będzie zmieniać.
    I żadne mopy, żelazka, sprzęty luksusowe
    same nic nie zrobią! To już daję głowę.
    Gdy jest ze mną MOTYWACJA, to nawet gdy jestem zmęczona
    lenistwo moje mnie nie pokona.
    Nie ważne jakie urządzenie w ręku będę miała,
    bo z MOTYWACJĄ mogę wszystko bez mała!
    I będę PEŁNĄ PARĄ ŻYŁA!
    byle tylko MOTYWACJA zawsze przy mnie była!

  • apoccalipsa
    16 listopada 2014 at 10:46

    Witaj 🙂 Mówią na mnie Tefal, chociaż tak, jak i Ty, jestem kobietą. Mam moc prostowania wygniecionego. Daję z siebie maksymalną ilość pary. Nigdy niczego nie przypalam ani nie niszczę. Ułatwiam życie. Jestem strażnikiem wolnego czasu. Nie pozwalam, aby tracono go na męczące czynności. Kiedy wprowadzam się do czyjegoś domu, wszystko staje się prostsze. Tobie też przyda się takie oparcie. Jestem osiłkiem, którego nie są w stanie pokonać nawet złośliwe materiały. Szybko uczę ich gładkich manier! 😉 Zaprosisz mnie do siebie? Na pewno się zaprzyjaźnimy. Po kilku dniach będziesz zaskoczona, że dotąd radziłaś sobie beze mnie i pojmiesz w pełni znaczenie słowa: ,,Niezastąpiona”. Twoja Stacja Parowa.

  • Janka
    16 listopada 2014 at 11:11

    Nie wiem czy chodzi o odkurzacz, żelazko czy jakiś robot kuchenny ale jeszcze chyba nikt nie stworzył idealnego sprzętu do wszystkiego. Jak coś jest do wszystkiego to znaczy że do niczego 🙂 . Nie lubię sprzątać ale jak każda z nas wie, trzeba sprzątać. mnie motywuje mój mąż kupił mi mopa parowego …ja sprzątam a on bawi synka :-). Cudowną sprawą jest extra sprzęty ale trzeba mieć też cudownego kogoś aby cieszyć się tymi sprzetami.

  • Daga Tree
    16 listopada 2014 at 12:15

    Jeśli to odkurzacz Ergorapido Electroluxa to przy mojej trójce , rzeczywiście o nim śnię;)

  • Martalobos
    16 listopada 2014 at 12:45

    IRobot

  • Iza m.
    16 listopada 2014 at 12:50

    generator pary Tefal

  • Aneta B.
    16 listopada 2014 at 14:57

    Od kilku dni chodzę zamyślona i w życiu domowym nieobecna. W głowie kołacze się tylko jedna myśl. Co ta Nasza droga Hafija tak bardzo potrzebuje, co jej swoja parą i siłą pomoże. Dziś nastąpił przełom wielki. Gdy otworzyłam dziś rano szafę, wyleciał z niej złoty mól. Zamachnęłam się na delikwenta w celu uśmiercenia – ta mała gadzina zjadła mi ostatnio ulubiony szalik. Nagle słyszę cichutkie „pii piii proszę nie zabijaj mnie, spełnię twoje trzy życzenia”. Długo się nie zastanawiając wymówiłam trzy życzenia. Molu chcę wiedzieć jakiego osiłka potrzebuje w domu Hafija. Molu drugie me życzenie to wygrać tajemniczy konkurs. Molu mój złociutki spraw na koniec jeszcze żeby mój mąż stal się romantyczny:). Rach, ciach, prach i życzenia spełnione w mig. Osiłkiem którego, każda z nas chce mieć w domu jest żelazko z generatorem pary. Rozwiązanie konkursu to już formalność. Muszę już kończyć mój wpis bo właśnie podszedł mąż z bukietem róż i zaprosił mnie do restauracji na romantyczną kolację.

  • Magda Sz
    16 listopada 2014 at 15:32

    Chodzi o stację parową marki Tefal 🙂 Pozdrawiam!

  • Kurczak5
    16 listopada 2014 at 15:35

    Potrzebujesz osiłka, który wyrobi za Ciebie ciasto! 🙂

  • Joanna Misiak
    16 listopada 2014 at 15:43

    Witaj 🙂 Jaki osiłek jest potrzebny ? Hmmm … pewnie facet umięśniony ,który uwielbia prasować hihi 🙂 .Ale czy są w ogóle tacy ? Jakis rodzynek pewnie by się znalazł ,a znależć go to pewnie mniej więcej jak igłę w stogu siana .Długo myślałam ,dlugo rozważałam , kto to lub co to może byc ? Nie chciałam popełnic błędu ,bo to mogło zaważyc na moim dalszym losie :)Więc metodą chyba inteligentnego Sherlocka Holmesa 😀 wytropiłam ,że najwidoczniej chodzi o osiłka pt : STEAMER ,czyli generator pary firmy Tefal 🙂 .U nas nie jest różowo 🙁 nikt nie chce prasować góry ciuchów ,która urosła do wielkości Alp :D, a czasami w porywach do wielkości Himalajów. Trzeba stosować różne przekupstwa ,aby ktokolwiek chwycił za żelazko i pokonał tę górę .Więc wypociłam , „wyparowałam” wiersz o prasowaniu 🙂 Mam nadzieję ,że się Wam wszystkim spodoba 🙂 Gdybym nie musiała prasować
    Świat byłby wspaniały 😀
    Koszule same by się prasowały
    Ja miałabym mnóstwo czasu dla dzieci
    Oj czas tak szybko nam leci
    Kto za nas wyprasuje te nasze ciuszki
    Ech ,szkoda ,że nie znam prasującej wróżki 🙂
    Lecz ja mam sekret jeden taki
    Czy zgadniecie co,to lub kto to ?
    Zdradzę wam go może ?
    On wam w prasowaniu pomoże
    MR MĄŻ z żelazkiem biega wciąż
    Szybki ,precyzyjny , znakomity
    Wspaniały perfekcyjny „prasowacz”
    On prasuje z szybkością światła
    Dla niego to praca jest łatwa
    Ja nie znoszę spodni w kant
    Daję mu za wyprasowanie fant
    Nie cierpię również spódnic plisowanych
    Ani nadruków malowanych
    Tak się właśnie dopełniamy
    I jednocześnie spełniamy
    Ja wolę sprzątac i gotować
    Niż cały dzień prasować
    Głowa mnie boli,gdy prześcieradła są z gumką
    Wtedy szybko wychodzę gdzieś z przyjaciółką
    Czasu dla rodziny mnóstwo mamy
    Więc na spacer dziś pójdziemy
    Potem może na lody dla ochłody
    Wstąpimy do zoo małpki oglądać
    I do kina filmy oglądać
    Mnóstwo wspaniałych pomysłów mamy
    Gdy razem tak słodko się uśmiechamy
    Do domu wieczorem padnięci wracamy
    Wiele wrażeń,emocji,radości mamy
    I tak szybko zasypiamy
    Ranek rozpoczął się znakomicie
    Wstaliśmy wypoczęci o świcie
    W dobrych humorach 😀
    Na twarzach usmiechy od ucha do ucha 🙂
    Śniadanie na stole gotowe
    Zapach kawy w całym domu się unosi
    Chyba na prasowanie się nie zanosi
    Córeczka bajeczkę przynosi
    O przeczytanie jej mnie prosi
    Więc w fotelu wygodnie usiądziemy
    Dzisiaj cieszyc się soba będziemy 🙂 Wiersz z przymróżeniem oka 🙂 My perfekcyjne mamy ,ciągle zmęczone , gdy mąż nie pomoże 🙁 ,jedyny ratunek abyśmy się „nie zaprasowały na śmierć ” to STEAMER nowoczesny generator pary .Zaoszczędzimy czas , ciuchy perfekcyjnie wyprasowane mieć będziemy ,mniej się zmęczymy ,bo z takim odrzutem pary to prasuje się praktycznie samo .A wiadomo jak kobieta zadowolona ,wypoczęta z uśmiechem na twarzy ,to aż miło w domu ,po prostu sielanka .Bo gdy przemęczona , zła ,to bez kija nie podchodż . Mamy więcej czasu dla naszych słodkich pociech , dla rodziny ,znajomych i możemy ten zaoszczędzony czas spożytkować na nasze przyjemności :).Jeśli marzenie o Steamerze -generatorze pary spełniłoby się ,to prasowałabym nawet codziennie 🙂 To sprzęt na miarę 21 wieku , a zarazem dar i wybawienie 🙂 Moje dane : Joanna Misiak joanna023@interia.pl .Pozdrawiam serdecznie 🙂

  • Patrycja
    16 listopada 2014 at 16:47

    Nawilżacz powietrza lub mop parowy 🙂

  • Ania S.
    16 listopada 2014 at 17:09

    Na starym telefonie z obrotową tarczą wybrała jego numer. W słuchawce rozległ się głos „Sherlock Holmes słucham”….Jaaaa dzwonieee w bardzo poważnej sprawie. Tylko Pan może mi pomóc. Dzwoniłam do porucznika Kojak’a, ale gdy usłyszał o co chodzi w minutę stracił wszystkie włosy. To jak mogę na Pan liczyć? „Dobrze” – usłyszała w słuchawce. W takim razie spotkajmy się na https://www.hafija.pl/2014/11/bardzo-dziwny-wpis-i-jeszcze-dziwniejsze-pytanie-i-bardzo-dziwny-konkurs-zyj-pelna-para.html tam wszystkiego się Pan dowie.
    Po godzinie odebrała telefon. „Myślę, że wiem o kogo chodzi. To znany w środowisku, łamacz kobiecych serc. Z zabójczą skutecznością unicestwia wszelkie zagniecenia. I jak nikt inny dba o damską garderobę. To osiłek pełen pary. To generator pary Tefal GV 8980E0 Total Protect X-Pert Control. Nigdy wcześniej nie spotkałem się z czymś takim. Jednak muszę Panią ostrzec po pierwszym spotkaniu zakocha się w nim pani i straci głowę. Radzę na niego uważać”…Po tych słowach Holmes’a w telefonie zapanowała cisza.
    Teraz mogła spokojnie skojarzyć fakty:
    -spalenie tkaniny i wypalenie dziury czyli ewidentnie coś do prasowania
    – pełen pary może być tylko jej generator
    – i ta cena….i organizator konkursu
    Tak to z pewnością jest on. Holme’s miał rację.

  • Kaha
    16 listopada 2014 at 17:47

    Gdy góry prania są wysokie jak Alpy
    Z żelazkiem w ręce robie ruchy małpy
    Dusza w żelazku wyciska siódme poty
    A ja prasuję skarpety, koszulki, galoty
    Deska z prasowaniem straszy od miesiąca
    Chociaż tak się staram to nie widać końca
    Niczym koszmar straszy pranie wygniecione
    A ja z suchym żelazkiem myśli mam szalone
    Baza parę tłoczy pod dużym ciśnieniem
    Generator TEFAL byłby wybawieniem…

  • Latte House
    16 listopada 2014 at 17:59

    „Wstałam lewą nogą. Po czasie, bo dziecko powinno już być w przedszkolu. Mężczyzna śpiący u mego boku nawet nie podniósł powieki. Milczek-niemowa, zapomniał mi powiedzieć, że opróżnił w aucie bak do końca i nie wyprowadził psa. Przedszkola nie było, był płacz i alarmowa podróż do mamy. Uparty czworonóg zaparł się nogami i nie chciał iść dalej. Spóźniłam się do pracy, przez co ominęła mnie rozmowa o premiach. I premia. Musiałam swoje odrobić, więc siedziałam w niej do późna. Wtedy zadzwonił milczek-niemowa, że musi jechać na pilną delegację. Nie wiem, o której wróciłam do domu. Mały już spał, mama wyszła bez słowa. Padłam bez sił i myślałam, że nie wstanę. Ale wtedy przypomniałam sobie o nim. Był na wyciągnięcie ręki. Kuszący i niepowtarzalny. Postawił mnie na nogi. Mój generator pary.
    Spędziliśmy razem upojne chwile :-)”
    Oczywiście to tylko sen, ale ze szczęśliwym zakończeniem, które w realu ma możliwość spełnienia:-)
    Może i Tobie potrzeba właśnie takiego osiłka? Stawiam na generator pary Total Protect X-pert Control GV8980 firmy Tefal.
    Pozdrawiam ciepło
    Katarzyna

  • Borysmanka
    16 listopada 2014 at 18:59

    Uwaga! Uwaga! Wiadomość z ostatniej chwili! Drodzy czytelnicy i słuchacze! Takiej wiadomości jeszcze nie słyszeliście!
    HAFIJA MA PROBLEM (wiadomość na czerwonym pasku na dole ekranu)

    HAFIJA! HAFIJA! Tak, tak moi drodzy podobno TA Hafija ma po raz pierwszy w życiu problem. Dotychczas nie straszne jej było życie Mamy, Żony i Gospodyni! Zawsze perfekcyjna, karmiąca naturalnie, zadbana, mieszkająca w porządku i ładzie Kobieta była wzorem dla wszystkich kobiet. Wzorem organizacji, porządku i perfekcji w każdym calu. Co się stało? Otóż jak donosi nasz informator dopadło ją zmęczenie i depresja… Nie! To nie może być prawda! Wszyscy zadają sobie to pytanie… Dlaczego? Dlaczego ONA? Otóż tylko nasza stacja TVM25 zna odpowiedź… To sterta niewyprasowanego prania zaatakowała Hafiję… Tony prania! Ubrania pamiętające jeszcze sierpniowe wakacje… W łazience ubrania, w samochodzie ubrania. Drodzy telewidzowie proszę spojrzeć na to… otwieram zamrażarkę i co? Ubrania! Pytamy się zainteresowanej co się stało? Przecież nigdy nie był to dla Ciebie problem… Dostajemy tylko odpowiedź… „Brak mi pary”. Nawet nasza specjalistka Ewa Mrzyzga z „Gadki w Toku” nie była w stanie pomóc Hafiji… Nasza stacja będzie na bieżąco informować Państwa o stanie duchowym Hafiji i jej sterty prania. Zostańcie z nami!

    2 godziny później wiadomość na czerwonym pasku na dole ekranu: „Jest ratunek dla Hafiji!”

    Komentator Kamil Burczok tylko dla TVM25, Wiadomość z ostatniej chwili. Proszę Państwa! Ostoja Matek Polek i Perfekcyjnych Dam Domu Hafija uratowana! Jej depresja zniszczona! Siły witalne i uśmiech powrócił! Z pomocą przyszedł GENERATOR PARY TEFAL! (Z nieoficjalnych źródeł podejrzewamy, że to TEFAL GV 8431). Nasz superbohater! Batman przychodzący z pomocą! Superman! Uporał się z górą prania w 2 godziny! ( W tle widać jak tłumy się cieszą, Polki rzucają ku generatorowi biustonosze, błysk fleszy oślepia). Jak on tego dokonał? Z naszych ustaleń wynika, że pomogło mu w tym ciągłe wytwarzanie dodatkowo uderzającej pary. Potrafi prasować w pionie dlatego od razu wyprasował firanki, automatycznie się wyłączał gdy Hafija potrzebowała masażu stóp. Atutem dla którego każda Kobieta powinna go mieć jest DUŻY… zbiornik na wodę. Tak drogie Panie! Aż 1800 ml! I aż 1,8m DŁUGI PRZEWÓD! Nigdzie nie znajdziecie aż TAK DUŻEGO! Dodatkowo ma blokadę ułatwiającą przenoszenie dlatego Drogie Panie nic Wam z wrażenia nie spadnie! Sam oczyszcza się z kamienia! W prasowaniu pomaga mu duża podstawka, wygodna rączka. A po skończonej pracy sam po sobie posprząta bo nawet sam sobie… kabel zwinie! I Drogie Panie! Jest EKO!!! Ideał! Kobiety krzyczą, mężczyźni rwą włosy z głowy bo czują zagrożenie swego gatunku! Świat się śmieje! Kobiecy świat! Bo znalazł się OSIŁEK który to wszystko w końcu ogarnął. Co na to sama Hafija? „Teraz żyję PEŁNĄ PARĄ”
    Dla Państwa na żywo Kamil Burczok TVM25.

  • kosztelka
    16 listopada 2014 at 20:08

    MULTICOOKER – to dla Twego życia … lukier.

  • Grażyna Koz
    16 listopada 2014 at 20:13

    PARA-doksalnie pomysłów było wiele: PARA-lizator, PARO-war, mop PAR-owy to pierwsze, które przyszły mi do głowy. Jednak jak na matkę trójki brzdąców przystało, instynktownie coś mi tu nie pasowało. Włączyłam więc tryb „wyjaśniania zagadki”, dobrze przećwiczony gdy w szybki sposób moich niejadków znikają kanapki. Zaczęłam czytać od początku do końca i od końca do początku, analizować każde słowo bez wyjątku. Aż tu nagle buuum! przyszło oświecenie. Poszukam czegoś w podobnej cenie. Czegoś co służy do prasowania, bynajmniej nie mojego ulubionego zadania. I przypomniałam sobie o generatorze pary. Cudownie byłoby wymienić na niego mój sprzęt stary. Co ledwo zipie i parą nie bucha; przypala ubrania, niech idzie do licha. Chcę też mieć takiego PARA-normalnego osiłka, bo świetna z nas byłaby spółka. Już wiem co nim jest – zagadka rozwiązana; Tefal GV 8980E0 Total Protect X-Pert Control to wymarzona wygrana.

  • mika19
    16 listopada 2014 at 20:42

    takiego, który wygląda
    prawie jak Shrek
    na pewno nie na swój wiek
    żyje sobie kolorowo
    i bawi nas odlotowo!

  • Piotr
    16 listopada 2014 at 20:45

    Mojej dziewczynie marzy się generator pary Tefal Protect X-pert Control GV8980c i z tego co czytam przedmówców jest duże prawdopodobieństwo, że to prawidłowa odpowiedź w Twoim konkursie. Chciałbym wygrać i po pierwsze zrobić jej super prezent, po drugie zrobić prezent też sobie bo prasuje sobie sam:D

  • dobiezka
    16 listopada 2014 at 20:59

    steamer 😀

  • Krisss
    16 listopada 2014 at 21:19

    Myślę ,że potrzebujesz kogoś kto zawsze będzie przy tobie,będziesz mogła trzymać go za ręce kiedy będzie Ci smutno, będzie grzecznie stał w kąciku czekając aż będzie potrzebny,nie będzie upominał się o swoje,będzie prostował życiowe zawiłości, zachowa cisze kiedy trzeba, jego stopa zaprowadzi cię prosto do magicznej krainy Ciuszkolandii, rozgrzeje i dopieści twoją garderobę, pochucha ciepłą para w rączki kiedy zmarznął w zimowy dzień…Tylko Generator Pary Tefal może być Twoim Osiłkiem!

  • Ilona
    16 listopada 2014 at 21:37

    Myślę, że to generator pary Tefal Pro Express Total GV8960. Skąd wiem? Nie oszukujmy się- każda z nas chciałaby go mieć. A ja zakochałam się w nim od pierwszego zobaczenia 😉 To taki osiłek, który poradzi sobie ze wszystkim. Od bawełny, przez len, aż po delikatne koronki. Bez obaw o te koronki. Może i jest silny i dobrze zbudowany, ale „dłonie” ma bardzo delikatne i dostosowuje się do naszych potrzeb 🙂

  • Honia
    16 listopada 2014 at 22:08

    Nazywam się Koszulencjusz Zagniatowski. Świadom tego, że brudy rodzinne powinno prać się w domu, postanowiłem jednak do Was napisać. Mam już dość traktowania mnie zwykłą żelazną ręką. Na samą myśl o dotychczasowych mękach i cierpieniach, jakim podlegałem, przeszywa mnie zimny dreszcz. Tymczasem ja jestem raczej ciepłolubny i preferuję gorące klimaty. Lubię proste sytuacje i cenie sobie ogładę. Dlatego tak bardzo cieszyłem się, gdy pierwszy raz miano mnie wyprasować. Wierzyłem, że trafię do prasy i stanę się sławny. Tymczasem przyszło mi współpracować z jakimś przemądrzałym gogusiem. Wygląd to on owszem miał, ale mocy brakowało. Nadmuchany przechwałami do rozmiarów Pudziana, zanim doprowadził mnie do porządku, musiał się namęczyć i napocić straszliwie. Dyszał przy tym, charczał, pluł przekleństwami. Niejednokrotnie spalał się przy tym zostawiając po sobie tylko brudy. Ze złości myślałem czasem, że pęknę w szwach. Szczególnie upodobał sobie zaglądanie do mej kieszeni, kwestią czasu jest aż stanie się dziurawa przy jego natarczywości.. Ileż to razy po wspólnych zabiegach wstydziłem się potem za swój wygląd na uroczystych kolacjach. Stałem się pośmiewiskiem kolegów krawaciarzy, którzy ratowali mnie czasem przed blamażem zasłaniając ciałem wady mego outfitu. Pisze do Was, by wreszcie odetchnąć pełną parą. Marzę o nowym generatorze pary, najlepiej Tefala. Obiecuję przy nim pełną uległość – będę zawsze leżał jak ulał. Znajdziemy wspólny język i nie będę z pewnością narzekał. Nawet pary z ust nie puszczę – zostawię to memu nowemu przyjacielowi.
    W imieniu moich kolegów i koleżanek, jako przedstawiciel związku zawodowego „Dobrze wyprasowani leżą lepiej”, uprzejmie proszę o pomoc w odnalezieniu nowego partnera w naszych codziennych zmaganiach z wymogami mody. Zapraszamy na spotkanie do naszego zakładu pracy Szafa P.A. (Półka Akcyjna) z wizytacją i liczymy na długotrwałą współpracę.Dzięki niej to my zyskamy mocy i zaczniemy żyć i działać pełną parą. W przypadku odmowy zapowiadamy strajk włoski – będziemy się kłaczyć i zmechacać do skutku!

    Z poważaniem
    Koszulencjusz Zagniatowski
    Szafa P.A.

  • Aleksandra
    16 listopada 2014 at 22:11

    Osiłka w postaci żelazka ze stacją parową, która upora się z każdą tkaniną pogniecioną.
    Osiłka, który będzie gotowy do pracy niemal natychmiast po uruchomieniu, wszystko będzie wyprasowane w oka mgnieniu.
    Abyś nie musiała długo się męczyć z przygotowaniem go do działania – przecież on ma być od pomagania!
    Nie będzie od Ciebie wymagał zasłon zdejmowania, ani męczącego ręką machania,
    Da z siebie tyle pary, że nie będziesz musiała ubrań obracać, a to wszystko zrobi po cichu, by chciało się częściej do pracy z nim wracać.

  • AsiaK
    16 listopada 2014 at 22:46

    Nasz mięśniak z sił opada, niby taki mocarz, a w sumie żenada,
    małemu pieskowi rady dać nie może, kto mu teraz dopomoże?

    W domu Agaty sytuacji takich jest wiele, gdy potrzebni są niezawodni i mocni przyjaciele:
    Robot kuchenny, mikser, odkurzacz…
    Piekarnik, zmywarka – ta lista będzie się wydłużać…
    Może to ekspres do kawy co ciśnienie mocne ma,
    a może? Chwila? Psssyt…
    Pary generator!
    Sprawny, o mocy dużej i wyglądzie ładnym
    jest sprzętem w domu wielce przydatnym
    Takie to cudo co myk-myk wszystko wyprasuje
    i Twoich nerwów przy tym nie zrujnuje,
    Samo sprytnie temperaturę i poziom pary dobierze
    i to co człek najpierw wypierze
    w idealnie gładkie wnet przemieni,
    już się synek z powodu pogniecionej koszulki nie zarumieni,
    Nasz bohaterl z prasowania kryzysu Cię wybawi,
    na wysokości zadania stać będzie – już zawsze i wszędzie.
    I mocy nigdy mu nie zbraknie…
    Zgadłam Agato? Powiedz, że tak… Daj chociaż jakiś mały znak 😉

    Pozdrawiam,
    Asia K.

  • agf
    16 listopada 2014 at 23:06

    Steamer? Może Philips? Tefal? Inny?
    Z parą za pan brat,
    idealny, gdy na co innego chcesz przeznaczyć czasu szmat…
    Poradzi sobie na stojąco,
    krew nie zagotuje ci się wrząco…
    Nie spali, nie przypali,’
    zadowoleni będą i duzi i mali 🙂

  • emerycia
    16 listopada 2014 at 23:16

    Myślę, że to będzie odkurzacz samosprzątający.

  • dorota54
    16 listopada 2014 at 23:25

    Ręczna parownica, czyli Steamer. Jest niewielki, ale posiada wielką moc. Bo przecież nie liczy się wielkość, ale jakość.

  • Kasia
    16 listopada 2014 at 23:27

    Obstawiam żelazko- generator pary Tefala 🙂 Zdjęcie bomba!

  • Aga
    16 listopada 2014 at 23:37

    E-papieros 🙂

  • privatedo
    16 listopada 2014 at 23:51

    Generator pary PHILIPS GC9450/02
    Cisza, cisza na planie!
    Oto teraz co sie stanie…
    Kurtyna w gore, para buch,
    nic nie slychac, nic nie widac, czuc tylko jeden sprawny ruch.
    Taki generator, bez ustawiania,
    podejmie sie wszystkiego wyprasowania!
    Czy w pionie czy w poziomie,
    on pomoze kazdej pannie i zonie!
    Koszule na bacznosc, spodnie na kanty,
    z nim nawet bielizna to „eleganty”.
    Jeans, bawelna, plisy, jedwabny szaliczek i delikatna koronka,
    kto ma ten generator, dla niego prasowanie bez problemu to nie mzonka!

  • KrólkA
    16 listopada 2014 at 23:53

    Rzutem na taśmę się dopisuję, co przedmiotem zagadki jest tylko zgaduję…

    Droga Hafijo,
    Osiłka Ci trzeba, Osiłka co parę w sobie ma 🙂
    I jeżeli swoją miarką na to zadanie spojrzę – to odpowiedź jest jedna i prawdziwa:
    U mnie dzieci dwójka (w tym jedno mini na etapie diety rozszerzania) + mąż – więc pranie czeka mnie codziennie 🙁
    A potem góra wielka prasowania… I marzyłabym ogromnie, by prasować mógł ktoś za mnie… Więc może to nowoczesny pary generator, dzięki któremu jak Kapitan Planeta, jak Superman i MacGyver, jak He man, rycerz Mike, Mela i jej smoki, jak Janosik i pan Michał, jak Perfekcyjna Pani Domu, jak sam Bruce Lee i wszyscy niezłomni bohaterowie tego świata stanę odważnie przy desce do prasowania i myk… Gotowe.. Bez wysiłku, potu, złości i bezsilności. Że zagniecenia nie chcą się odprasować, że tych ciuszków tyle trzeba prasować. Że marchewką dziecię pluje, że koszule tak ciężko się prasuje. A ja będę zadowolona,że taka ze mnie super matka i żona, co czasu nie traci i z przyjemnością prasuje, aż nawet czasem zarymuje… I nie tylko ja, ale cała nasza czwórka będzie żyła z z pełną parą i fantazją 🙂

    PS.1.Myślę, że do dokładnego sprawy zbadania potrzeba by jakiegoś super urządzenia, które przez internet prześwietli Twoje myśli. Nie da się? Pewnie, że się da… Tylko dopiero za parę lat, jak ktoś takie urządzenie wymyśli… Ale po co? Na razie przynajmniej jest zabawniej 🙂

    Ps.2. Marzę też o zmywarce, ale kuchnia – cholipka rozszerzyć się nie chce…

  • mateusz
    17 listopada 2014 at 00:04

    Nagroda to stacja parowa co się Tefal Total Protect X-pert Control GV8980 zowie i parą linię czasu prostuje więc się szybko prasuje. gdy żelazko ma duszę to się od dymu duszę. Więc sporo czasu marnuje no i czadem truję – więc osiłka takigo potrzebujesz co parą a nie dymem prasujesz.

  • Latte House
    17 listopada 2014 at 23:16

    Gratuluję Zwyciężczyni:-)
    Pozdrawiam

skomentuj

Hafijaski – podcast

Nadchodzące wydarzenia

W najbliższym czasie nie są zaplanowane żadne wydarzenia.