A skąd ty masz na to wszystko pieniądze?


Od kiedy powstał Kwartalnik Laktacyjny jestem ciągle pytana nie o to skąd mam na to czas, a skąd mam na to wszystko pieniądze. Właśnie pieniądze…

Skąd one mają kasę, KTO za tym stoi, kto je wspiera… czego to ja już na swój temat nie słyszałam.

Dzisiaj wielka tajemnica zostanie rozwiązana! KTO za tym stoi?

Za „kasę” z kwartalnika nie pojadę na Seszele, ani do Hiszpanii,  ani do Rzymu – podejrzewam, że nie pojadę nawet do Mińska Mazowieckiego na pół godziny, bo nie mam na bilet „z tysięcy reklam” jakie są w Kwartalniku. Skąd to wszystko co teraz nazywa się Kwartalnikiem Laktacyjnym? Uwaga, pierwsza tajemnica – z naszych pieniędzy.

Matki, między własną działalnością, etatem, edukacja domową, praca zdalną, freelancerką, blogowaniem, doulowaniem, gotowaniem, pisaniem, placem zabaw, kupą i pieluchą, sprzątaniem, załatwianiem, chorowaniem, leczeniem, dwiema godzinami snu dziennie piszą i prowadzą Kwartalnik Laktacyjny i dofinansowją go z własnego portfela.

Codziennie jeździmy do pracy – niektóre z nas bardzo daleko, codziennie prowadzimy edukację naszych dzieci i przy okazji budujemy własne ośrodki wpierania kobiet, codziennie mamy małe dzieci i domy i  kuchnie i łazienki w których rosną sterty brudnych ciuchów. Jak myślicie skąd mamy kasę na spotkania Kwartalnika? Nie z Kwartalnika tylko z naszej ciężkiej codziennej, normalnej pracy i możecie być pewni nasi czytelnicy, że będziemy finansowały sobie Kwartalnik same albo z pomocą wybranych partnerów ale na pewno nie będziecie NIGDY musieli płacić za niego, żeby go czytać 🙂

Wszędzie gdzie ja jestem, gdzie jadę służbowo lub towarzysko zabieram Kwartalnik. Nikt mi nie płaci, nikt mnie nie sponsoruje.

Słyszałam wiele głupot o naszej inicjatywie pt. Kwartalnik Laktacyjny. Od tego że robimy skok na kasę po to że jesteśmy czyimś zapleczem ideologicznym. Wszystkie teorie są śmieszne i na zawsze weszły w nasz kwartalnikowy wewnętrzny żargon. Smutne to trochę i straszne ale nie ma co się nad tym zastanawiać – trzeba iść do przodu.

Już za chwilkę, już za momencik z mleczną dobrą nowiną przyjedziemy do Torunia. Ja będę – szczegółów wypatrujcie na Fan Page Kwartalnika. A zaraz po Toruniu czwarty numer i będziemy świętować cztery pełne numery 2014!

I pomyśleć, że są osoby, które życzyły nam żebyśmy po pierwszym numerze się pokłóciły 🙂 Tymczasem jest nas coraz więcej i jesteśmy, mimo, że kiedyś dla siebie obce trwałym i zgranym zespołem!

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

35 komentarzy

  • Asia bloguje o prezentach
    20 listopada 2014 at 20:35

    Jakie to jest polskie to zaglądanie wszystkim do kieszeni i zastanawianie się skąd kto ma na co pieniądze! I jak to mnie wkurza w tym kraju!
    W życiu by mi nie przyszło do głowy pytać Cię skąd masz kasę na kwartalnik, ale tak samo nie pytam innych ludzi skąd mają kasę na wszystko co w życiu robią – no przecież chyba nie spadła im z nieba, wygranych w totolotka jest jednak niewiele, w naszym kraju wielkie spadki nie zdarzają się często, bo nasi dziadkowie wszystko potracili w czasie wojny, więc jak ktoś coś ma to moim zdaniem na to zapracował! Ale to niewygodna odpowiedź, bo oznacza, że każdy mógłby mieć gdyby się wysilił, a nie jak w PRLu czy się stoi czy się leży…

    • Hafija
      20 listopada 2014 at 20:39

      Jak to mówi mój znajomy – są dwa typy zachowań ludzkich – albo pracują albo narzekają 🙂

    • Ruby Soho
      20 listopada 2014 at 20:55

      właśnie miałam napisać – jakie to polskie! Ale Asia mnie ubiegła 🙂

    • Hafija
      20 listopada 2014 at 20:55

      A jakie to głupie 😀

  • Zuzanna
    20 listopada 2014 at 20:39

    dzięki :*

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:43

      :*

  • Domcia
    20 listopada 2014 at 20:48

    Ja jestem pełna podziwu za Twój zapał i determinację w tym co robisz! Chylę czoła i nieśmiało podczytuję i biorę dla siebie tyle ile tylko mogę. Wiele matek czeka na ten kwartalnik i mimo, że moja droga mleczna już za mną, to ufam, że „wykarmisz” tysiące dzieci Hafijo 🙂
    Ściskam mocno i szczerze!

    • Hafija
      20 listopada 2014 at 20:50

      Przy „tysiące dzieci” poczułam jak moje piersi chowają się w głąb stanika 😀 Dziękuję w imieniu naszej Redakcji :*

    • Domcia
      20 listopada 2014 at 20:52

      a na pytania skąd masz kase zawsze odpowiadaj, że od męża:P

    • Hafija
      20 listopada 2014 at 20:53

      Albo: „Ukradłam” 😛

    • MatkaDzika
      20 listopada 2014 at 22:00

      Albo „sama leci mi z nieba” 😀
      Podziwiam cię że tak wiele robisz 🙂
      Twoje artykuły bardzo często podsyłam mamom z mojej grupy 🙂

  • Magda
    20 listopada 2014 at 20:51

    niezmiennie kciuczę za KW!

    I zastanawiam sie skąd Wy macie na to …Czas 🙂

    • Hafija
      20 listopada 2014 at 20:54

      Wykupiłysmy za te kokosy z gazety prywatne zakrzywienie czasoprzestrzeni 😀

    • Domcia
      20 listopada 2014 at 21:00

      ukradła czas nam

  • Mama Ka
    20 listopada 2014 at 20:55

    Toruń bardzo się cieszy 🙂

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:44

      I ja się cieszę!

  • Joanna (mifufu)
    20 listopada 2014 at 22:12

    Z moich ostatnich doświadczeń wynika, że część z tych narzekaczy siedzi i pracuje albo siedzi i nie pracuje, w słabo opłacanym, miejscu zatrudnienia. Nie robią nic aby to zmienić. Narzekają i zawiszczą. Podziwiam Cię za kreatywność oraz graficzne umiejętności i za wszystko. Za moc

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:45

      Nuda to najlepszy przyjaciel hejtu!

  • Magdalena
    20 listopada 2014 at 22:39

    Lepiej mi powiedz skąd macie na to czas? Bo ja mam wrażenie, że ledwo daje radę i że w końcu stosy ubrań do prania, prasowania zaleją nasze mieszkanie, o kurzu na szafkach lepiej nawet nie wspominać. Podziwiam Was dziewczyny, że Wam się chce i kibicuję.
    A zmieniając temat, to kiedy planujecie jakieś spotkanie w Warszawie?

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:45

      Zakrzywiam czasoprzestrzeń 🙂 No postaram się po Nowym Roku! 🙂

  • Ola P-L
    20 listopada 2014 at 23:12

    Rozmowa o mleku 😉
    Mój trzylatek dostał na urodziny kasę, taką zabawkową z szufladką na pieniążki, z guziczkami. Kasa pika, liczy i robi to co robią kasy.
    Syn bawi się kasą i dołączonymi produktami:
    Misiek: 3 złote
    Ja: Co kupiłeś Misiu?
    Misiek: Mleczko
    Ja: O mleczko? Dla kogo?
    Misiek: Dla mamy tam do środka. – Wskazując paluszkiem na moje piersi 😀

    Ja: dla ma

  • Marta
    20 listopada 2014 at 23:20

    Trzymam za Was kciuki dziewczyny!

  • mama maleństwa
    20 listopada 2014 at 23:39

    a ja sobie marzę, że „kiedyś tam” zamiast plakatów z MM w szkołach rodzenia, na porodówkach, w przychodni w kolejce do pediatry można będzie poczytać PAPIEROWY MIESIĘCZNIK LAKTACYJNY czego z okazji zbliżających się świąt sobie i Wam życzę:-)

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:49

      Trzymamy za to kciuki!

  • Mamuszka
    21 listopada 2014 at 05:05

    Absolutnie jesteście wspaniałe! Podziwiam Was i trzymam kciuki, żeby kiedyś finansowanie rzeczywiście splynęło Wam z nieba – na Wasze wynagrodzenia to raz, a dwa – na wersję papierową kwartalnika!

    • Hafija
      21 listopada 2014 at 20:50

      Jak będziemy miec takie piekne okładki jak w trzecim numerze to na pewno! 🙂

    • Mamuszka
      22 listopada 2014 at 20:03

      🙂

  • Karolina
    21 listopada 2014 at 05:13

    Ludzie są po prostu zazdrośni. Mam nadzieje że się tymi uwagami w Kwartalniku nie przejmujecie. Pamiętajcie zawsze ile macie czytelników i osób które Was wspiera. Odwalacie kawał dobrej roboty!
    A tak swoją drogą, ta kasa na Seszele by się Wam należała!

  • Matka Debiutujaca
    21 listopada 2014 at 09:48

    Mnie to niezmiennie dziwi, że jak jest fajna inicjatywa, to zamiast się cieszyć i korzystać tudzież wysyłać tony podziękowań 😉 to zawsze trzeba doszukiwać się drugiego dna, ukrytych sponsorów, jakichś szwindli za plecami. Gdzie to zaufanie?

  • Budująca Mama
    21 listopada 2014 at 09:56

    Wiecie jak doceniam Waszą pracę! To piękna inicjatywa, a edukowanie kobiet w zakresie karmienia wydaje się piękną inwestycją dla następnych pokoleń 😀 I tak trzymać!!!

  • mmz
    21 listopada 2014 at 10:10

    Kochana, a ja za Was mocno trzymam kciuki! Rozwijajcie się, cieszcie się tym, co robicie, a – jeśli macie nawet przy tym zarobić- dlaczego nie? 🙂 A wyjazdów na wakacje z zarobionych na Kwartalniku pieniędzy życzę Wam z całego serca <3 Tyle dobra w jednym miejscu …

  • Pam
    21 listopada 2014 at 10:14

    :-*

  • Angelika
    21 listopada 2014 at 12:05

    „Kwartalnik” jest na wagę złota 🙂 Gdyby się ukazał w wersji papierowej z chęcią zapłaciłabym za niego każdą sumę 🙂

  • Bajka
    21 listopada 2014 at 13:51

    Zawsze i wszędzie znajdzie się malkontent. Psują tacy krew niepotrzebnie, oj psują… Grunt to robić swoje 😀 Niniejszym dziękujemy za Twoją pracę – ja i mój osesek Leoś 😀

  • Gizanka
    24 listopada 2014 at 17:50

    Zastanawiam się czy wszędzie gdzie pojawia się dobra inicjatywa ludzie muszą doszukiwać się pieniędzy? Niestety chyba tak.

    Niezmiennie życzę Wam szczęścia i wielu kolejnych numerów Kwartalnika.

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki