Jak uniknąć wpadki po odpieluchowaniu dziecka


Mogę powiedzieć, że moje dziecko jest odpieluchowane. Ostatnio tylko założyłam mu pieluszkę jak byliśmy w szpitalu z bolącą nóżką. Wiedziałam, że będzie mógł mieć trudności z „dobiegnięciem” na czas do toalety i nie chciałam żeby korzystał z toalety dla pacjentów w szpitalu, bo jak wiadomo nigdy nic nie wiadomo.

Od tej pory Gabryś biega bez pieluszki i śpi bez pieluszki. Zdarzyło nam się kilka wpadek, które mogłam przewidzieć i im zapobiec więc oto krótki przewodnik po unikaniu wpadki po odpieluchowaniu.

Odpieluchować dziecko można na trzy sposoby:

– naturalna higiena niemowląt – która w ogóle w moim przypadku nie wchodziła w grę

– odpieluchowanie jak trzydzieści lat temu kiedy dziecko tylko usiądzie ale jeszcze nie za bardzo kuma o co kaman

odpieluchowanie jak dziecko dojrzeje i  kuma o co chodzi

My poszliśmy tą trzecią drogą. Żadnego biegania do toalety z bobasem, żadnego treningu nocnikowego. Przyszedł czas na Gabrysia i odpieluchował się sam w swoim tempie z naszym wsparciem. Jednak odpieluchowanie nie oznacza, że nie zdarzą się wpadki przypadkiem.

Najlepsze sposoby na to żeby uniknąć wpadki kiedy już pożegnamy pieluszkę to:

– zawsze przed wyjściem siusiu nawet jak wychodzi z przedszkola a dom jest za rogiem, nawet jak idziecie „tylko po bułki”, a już bezwzględnie jak wychodzicie na plac zabaw i na dłuższy spacer

Siusiu zawsze ok 15-20 minut po wypiciu dużej ilości płynu

– Siusiu zawsze przed snem, po kąpieli bajeczce i jak już układa się do snu. Szybkie siusiu i lulu

– Siusiu w nocy. Kiedy Gabryś koło 23-24 zaczyna się wybudzać i wiercić to na śpiocha sadzam go na nocnik, robi siusiu i idzie dalej spać. Często jak odpuszczę to nad ranem lub koło pierwszej w nocy mamy skuchę

– Nocnik turystyczny lub jednorazowy ze sobą na spacery – to może oszczędzić dzikiego szału jak nagle w środku zabawy dziecko zawoła ni z gruchy ni z pietruchy „Mama siusiu” i pozwala nie sikać gdzie dziecko stoi

Polecam też swój poprzedni wpis o tym jak sprawić żeby dziecko pokochało nocnik – znajdziecie go TUTAJ

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

23 komentarze

  • Emma
    6 lipca 2014 at 19:21

    My idziemy drogą numer 3 i chyba żałuję, że nie poszłam tą numer 2, bo póki co moje dziecko w ogóle nie chce siadać na nocniku :/ z resztą zmienianie pieluch to też koszmar, bo sie wyrywa… nie mam już cierpliwości do niego, lada chwila będe miała 2 dzieci w pieluchach 🙁

    • Nessie
      6 lipca 2014 at 21:43

      Emma Wojtus ma 2 lata, to normalne w tym wieku. Moj syn uciekal przy zmianie pieluchy a na nocnik nie chcial. Kilka miesiecy potem.zrezygnowal z pieluch. Nic nie poradzisz na to, ze dziecko nie jest gotowe a mozesz go zrazic naciskiem. Coz kilka miesiecy bedziesz miec podwojne pieluchy.

    • Anna
      7 lipca 2014 at 00:33

      U nas było podobnie. Niechęć a wręcz panika przed nocnikiem. Na szczęście się udało, ale dopiero w wieku prawie 29 miesięcy. Teraz żałuję, że nie poszłam drogą nr 1.

    • Hafija
      7 lipca 2014 at 13:14

      Racja, jak Gabryś miał 2 latka to też miał w nosie nocnik

  • Ela
    6 lipca 2014 at 20:24

    Za pierwszym razem drogą 2 z dużym stresem pod namowami otoczenia, za drugim razem co będzie to będzie na spokojnie droga 2, a teraz właściwie to już droga numer 3, bo córka sama ściąga sobie pieluchę i wyraźnie daje znać że jest jej niekomfortowo. Ale przed nami to jeszcze długa droga :)Tak czy inaczej to bardzo wyczerpujący okres,nieustanne zastanawianie się czy już siku? 🙁

    • Hafija
      7 lipca 2014 at 13:15

      U nas nie było zastanawiania się bo Gabryś jak pokumał że chce siusiu to od razu komunikował 🙂

  • Ania
    6 lipca 2014 at 20:39

    Z corka numer 1 poszlam droga numer 3. Niestety gdybym miala czekac,as byla gotowa chyba nadal biegalaby w pieluszce. Nieprawda jest,ze wszystkie dzieci sa gotowe. Wiele dzieci wrecz nie jest, nie ma nawet swiadomosci oddawania moczu na przyklad. Nie umieja rozpoznac znakow zwiastujacych eliminacje. Wtedy jest to faktycznie trening. Nhn w zadnym wypadku nie jest treningiem,a odpowiadaniem na komunikacje dziecka tak jak na oznaki glodu czy zmeczenia. Stosuje komunikacje z drugim dzieckiem i mam swiadoma i swietnie komunikujaca swe potrzeby 18 miesieczna coreczke. Trening czystosci to jeden z bardziej stresujacych momentow w zyciu wielu rodzicow,a mam z takowymi ogromny kontakt i wiekszosc doswiadczen nie jest tak pozytywne jak twoje.

    • Nessie
      6 lipca 2014 at 21:56

      Trening czystosci (uh jak ja nie znosze tego okreslenia) jest stresujacy dla obu stron zwykle wtedy gdy z jakis powodow rodzice sie upra ze na drugie urodziny dziecko ma juz korzystac z toalety bo takie duze. Wystarczy zas porozmawiac z urologiem by wiedziec ze jest to bardzo orientacyjny i przyblizony,przecietny czas i wiekszosc dzieci dojrzalosc osiaga w 3 roku zycia. To sie sprawdzilo u nas, u bratanka meza, u sasiadow. To rodzice poganiaja dzieci. Jesli 18-mc dziecko jest gotowe, swiadome i chetne to OK ale rownie dobrze moze byc kolo trzecich urodzin.Wyscig szczurow.

    • Hafija
      7 lipca 2014 at 13:16

      Pomijając już to że wpadki nocne niektórym sześciolatkom się zdarzają.

  • olacom
    6 lipca 2014 at 20:57

    Ja jestem ta stara szkoła, czyli „zacząć jak jeszcze nie kuma” 🙂
    Moje dzieciaki od kiedy potrafiły siedzieć to siadywały na nocnik i córka w wieku 2 lat już zupełnie bez pampersa chodziła, teraz młody ma prawie 2 latka i właśnie zaczęliśmy akcję „chodzę w majtkach” Zobaczymy jak pójdzie, bo on jednak taki mniej kumaty niż siostra się wydaje 😉

  • Nessie
    6 lipca 2014 at 21:39

    Moj 4-letni syn odpieluchowany dziennie jest od 1.5roku ale dopiero teraz przestaje spac z pielucha. A to dlatego, ze spi jak kamien i nienawidzi byc budzony w nocy wiec opcja siusiu w nocy odpada. Albo jest zupelnie nieprzytomny i wiotki albo zaczyna wrzeszczec jak syrena z wscieklosci. Mam w domu jeszcze 9-miesieczniaka wiec takie koncerty w nocy sa niezbyt pozadane. A wpadki byly nad ranem. Tak wiec zarowno na dzien jak i noc odpieluchowal.sie sam – rezygnujemy z nocnej pieluchy bo rano zazwyczaj jest sucha.

  • Anna
    7 lipca 2014 at 00:43

    Buba już też odpieluchowana, można powiedzieć. Tzn. Na noc jeszcze zakładam jej pieluchomajtki na wszelki wypadek, ale też zwykle rano są suche. Poza nocą bez wpadek. Przypominam jej o siusiu przed drzemką i przed wyjściem z domu, szczególnie jak mamy gdzieś jechać autobusem ok. godziny. Kiedy chce jej się siku w terenie, to spokojnie, potrafi długo wytrzymać, aż znajdziemy miejsce. Nie noszę nocnika ze sobą. O siusiu przypominam jej też jak już wiem, że dawno nie robiła. Co mnie trochę dziwi, to że po całej nocy nie od razu siada na nocnik, tylko potrafi jeszcze pocycusiać, pobawić się chwilę i gdzieś dopiero po godzinie od pobudki skierować swoje kroki do toalety.

  • Asia
    7 lipca 2014 at 05:17

    A ja wysadzam na nocnik, od kiedy Zosia pewnie siedzi, czyli zaczęłyśmy jeszcze przed ukończeniem roku. Nie ma to nic wspólnego z odpieluchowaniem czy jakąkolwiek presją: po prostu rano i po drzemkach sadzam Zosię na nocnik, ona zwykle robi, co trzeba (rano najczęściej też kupę), podziwiamy to sobie, a potem zakładamy pieluchę. Nocnik jest oswojony, kupy są fascynujące, a pupa dłużej sucha, bo zakładam pieluchę na już wysikane dziecko 😉

  • Babatu
    7 lipca 2014 at 07:06

    U nas również dorga nr 3 i poszło bardzo sprawnie. Jedyny problem jaki mamy to woła zwłaszcza na podwórku za późno, tj na ostatnią chwilę i wtedy muszę się naprawdę sprężać by ją wysadzić.
    W nocy też wysadzam przed moim spaniem i zawsze jest sucho.

    Nie słyszałam o tych nocniczkach trystycznych, stosujecie ?

  • Mordoklejka Ewelina
    7 lipca 2014 at 07:44

    Mój synek jest od roku prawie odpieluchowany. Prawie dlatego, że w nocy śpi jeszcze w pieluszce. Po pierwsze budzenie Artura w nocy nie zawsze daje gwarancję suchej pościeli. Po drugie synek potrafi się tak wybudzić, że przez kolejne dwie-trzy godziny „buszuje” po nocy. Ja się poddałam, po trzecich urodzinach ponowię próby :/

  • Marta
    7 lipca 2014 at 10:05

    Witam! Wiem, że post jest zupełnie o czymś innym, ale ostatni temat interesującego mnie zagadnienia pojawił się na tyle dawno, że nie miałam nawet w planach bobasa. Chciałam się dowiedzieć jak ma się sprawa z rozszerzaniem diety (7 miesięczny bobas) i kaszką na kolację, a mianowicie, czy kaszka MUSI być na kolację, czy może być nieco wcześniej podana, np. w porze popołudniowej, z rana? Moje pytanie wynika z tego, iż za niedługo wracam do pracy i chciałabym, żeby to wieczorne karmienie było tylko z piersi, skoro będę już w domu, a kaszkę mogłaby podać babcia we wcześniejszej godzinie kiedy i tak mnie nie ma. Tylko nie wiem, czy można to w ten sposób zmienić. Dodam, że na razie jemy jedynie obiadek. Nie wiem czy uzyskam odpowiedź, ale sądzę, że warto spróbować. Pozdrawiam autorkę bloga

  • kotamota
    7 lipca 2014 at 12:19

    mój synek skonczył rok, więc jeszcze nie nasz temat zupełnie, ale rozmawiałam z moją mamą na ten temat, wiadomo 30 lat temu nie karmiono w nocy, ewentualnie oszukiwalo się wodą 🙂 no i mój brat jak skończył rok to już ani razu się nie zsikał w nocy, ja to co innego ale chłopcy maja dłuższy przewód hehehe.
    no i nasuwa się kolejna różnica między dziećmi karmionymi butelką a piersią i tymi które przesypiają noc a tymi które budzą się na karmienia ( celowo stosuję tu 4 podziały bo jak wiemy butelka nie idzie automatycznie w parze z przesypianiem nocy). jeśli mój syn budzi się na cycusia 3-4 razy w nocy to nie dziwota że pampek jest rano pełen.
    Dopóki będzie jadł/pił w nocy to chyba pielucha będzie potrzebna, tak?

  • piwnooka
    7 lipca 2014 at 21:05

    Podobno dzieci są bardzo sprytne. Mogłyby już wołać, ale kiedy mają założoną pieluchę, zwyczajnie im się nie chce 🙂 Dlatego my pierwszego dnia odpieluchowania, przede wszystkim zdjęliśmy pieluchę. A co do sprzeciwów, są dzieci, które mają taką niechęć przed nocnikiem, że wstrzymują siusiu.

  • Daga
    8 lipca 2014 at 14:21

    Ja wybrałam NHN (czyli nr 1) i nie zamieniałbym tego sposobu na inny, za 3 miesiące Brzdąc nr 2 pójdzie także tą drogą. Pracy trochę, ale samoświadomość mojego Malucha nr 1 ogromna – ma 16 miesięcy, a zdaje sobie sprawę z dziejących się w Nim procesów fizjologicznych od kiedy zaczynaliśmy właściwie. Nie znaczy to oczywiście, że nie zdarzają się nam wypadki, ale dla Nas było to najoczywistsze rozwiązanie 🙂

  • Agata
    8 lipca 2014 at 19:25

    Witam, informacje z postu jak najbardziej przydatne jednak nie we wszystkich przypadkach się sprawdzają. Każde dziecko jest inne. Ja mam 3 synków, póki co jeden odpieluchowany ma 3 lata, bez pieluchy chodzi od około 9 miesięcy w dzień i około 8 miesięcy w nocy. Z nocą jakoś łatwiej poszło i zaczął spać bez pieluchy jak miał suchą rano, nigdy go nie budziłąm w nocy na siku i on sam też nie a i kupiliśmy mu prześcieradło nieprzemakalne żeby nie martwić się o materac-rewelacja ! A generalnie odkąd zaczął siedzieć jak miał 6 miesięcy to pięknie robił na nocnik, zwłaszcza kupy. I stosowałam pieluchy wielorazowe w których bardziej czuć mokro. Myślę że Karol sam by się nie odpieluchował bo do tej pory zdarzają mu sie wpadki zwłaszcza w ferworze zabawy. Młodszy teraz 20 miesięczny Jaś sadzany jest na nocnik od kiedy siedzi, chodzi w pieluchach wielorazowych, sadzam go na nocnik i kibel ale ma wzloty i upadki. Kiedyś pięknie i kupę i siku robił teraz raczej tylko siku a reszta w pieluchę. Póki co jak chodził w samych majtkach po prostu sikał w majty bez wołania. Był czas że przeszkadzała mu kupa w pieluszce ale to już było po fakcie. Będę dalej go sadzać po spaniu itd no ale wiadomo nic na siłę, bo i bunt do nocnika się zdarza. Pewnie po 2 roku zacznę go puszczać bez majtek żeby zobaczyć czy wykapuje swoją gotowość. A 3 miesięczny Paweł póki co nosi wielorazowe pieluchy i jeszcze wszystko przed nim i przed nami 🙂 Chociaż nie ukrywam że dziecko bez pieluch to super sprawa ! 🙂 a i jeśli chodzi o Naturalną higienę niemowląt, przy Karolu obserwacje prowadziłam ale niestety nic z niej nie wynikło…. POWODZENIA !

  • Moniokap
    9 lipca 2014 at 18:51

    Nasz Tymek (2 lata i 4 mce) też już odpieluchowany, a stało się to dosłownie w ciągu 2-3 dni (jakieś 2 tygodnie temu). Przedwczoraj nawet w nocy się przebudził i chciał siusiu! A jeszcze 2-3 miesiące temu nawet nie chciał siadać – nocnik to był tylko kask lub kapelusz;) Pierwszym bodźcem była chyba książeczka Nocnik nad nocnikami, za jej sprawą zaczął interesowac się tematem;)

  • Malenstwo
    5 listopada 2014 at 14:43

    a ja bym powiedziała by nie krytykować tych co wcześnie sadzaja na nocnik i tych co ich dzieci potrzebują długo pieluszki. wszystko zależy od dziecka, rodziców i ich wspólnych potrzeb i możliwości. jedyne czego sie trzeba trzymać to by nie karcić, nie krytykować, nie porównywać, nie mieć ciśnienia, ale chwalić i doceniać sukcesy dziecka, oraz oczywiscie nie uwsteczniac gdy dziecko wola. Nasz Pysiu był sadzany od6 miesiąca gdy dobrze siedział i widzieliśmy ze chce i odrazu sie udało. brawa były zawsze i fanfary, a gdy zaczął biegać to nocnik żadko był w użytku, a potem samo przyszło gdy zwolnił jak miał19miesiecy. u innych tez wiem ze czasem i do3roku życia z nocnikiem było nie podrodze. strasznie tylko mnie niesmacza rodzice dzieci z pełna pielucha które wołają a rodzic mówi to dorob, zrób w pieluchę, jest to tak samo zle jak ta presja przy odpieluchowaniu.

  • magda
    27 maja 2017 at 15:36

    Moja w lipcu skończy 2,5 roku i od tygodnia chodzi w dzień bez pampersa ( nauka wołania, że chce siku trwała 3 dni). Mała zawoła gdy chce siku ale za nic w świecie nie zawoła, gdy chce kupę! Codziennie kupa ląduje w majtkach -.- Moje tłumaczenia nie dają efektów, nagrody też nie. Co mam zrobić? Dodam, że na podwórku na trawie zrobi O.o Obawiam się, że gdy pójdziemy w gości, to mała zrobi w majtki i naje się wstydu, a ja razem z nią. Już nie wiem co mam zrobić.

Pozostaw odpowiedź olacom Anuluj pisanie odpowiedzi

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki