Sto pytań do… czyli o co najczęściej pytacie mnie w mailach vol. I
Prowadzę bloga już dość długo 🙂 Codziennie dostaję od Was wiele maili i wiadomości. (Wiem, niektóre mi czasem umykają – przepraszam).
Pytania, które do mnie wysyłacie bardzo często wcale nie dotyczą karmienia piersią ale mojego życia i nierzadko się powtarzają. Dlatego postanowiłam zrobić cykl najczęściej zadawanych przez Was pytań i moje odpowiedzi 🙂
Karmię piersią już trzy lata i trzy miesiące
Pięć
I tak i nie 🙂 Chciałam mieć dziecko, ale przyszedł taki moment, że stwierdziliśmy, że jak się wydarzy to będzie, a jak nie to nie. Wydarzył się bardzo szybko po tej decyzji 🙂
Już kiedyś pisałam, że nie spełniło tylko przerosło
Oczywiście – każde normalne małżeństwo czasem się kłóci 😉
Ciężko byłoby ukryć mojego bloga przed mężem 😉
Tylko czasami
Właśnie pisze sobie sam od podstaw bloga na WordPressie o swoich grach.
Tak, tylko nie teraz. Najoptymalniej byłoby jakby drugie dziecko zdarzyło się jak Gabryś skończy 6 lub 7 lat.
Lilia
Nataniel
32
Niestety 65 kg, ale pracuję nad tym.
Nie. Wszystkie komentarze, które są dla mnie i według mnie obraźliwe nie pojawiają się na blogu. Nie publikuję też ewidentnych głupot i nazbyt wulgarnych wpisów
Można, ale nie trzeba. Komentarzy typu: „Fajny blog. obserwujemy? Zapraszam do mnie www.pleple.pl” nie publikuję i nie będę publikować. Każdy bloger, który zostawia u mnie komentarz może też zostawić link do wpisów swoich poprzez wtyczkę do komentowania Commentluv, która automatycznie zasysa linki do wpisów. Dzięki tej wtyczce najczęściej odwiedzam inne blogi.
I tak i nie – nie nazwałabym tego scenami, tylko tym, że przerastają go emocje, mnie wtedy też nieraz przerastają 😉
Never – ever, nie stosuję takich kar i stosować nie będę. Staram się rozmawiać z dzieckiem kiedy coś jest nie tak. Nie obrażam się na dziecko, nie udaję, że go nie znam, nie zostawiam go żeby wysiedział sobie sam aż się uspokoi. Bywa, że sama się wtedy denerwuję, ale pomaga nam wtedy najlepiej hug&kiss. Natomiast sama bym siebie czasem na takim jeżyku posadziła i żeby nikt się do mnie nie odzywał tyle minut ile mam lat 😀
Spał. A potem był chory i teraz śpi ze mną, ale powoli wraca do siebie 🙂
Odstawianie wcale nam nie idzie. Nie wiem kiedy to nastąpi… może po osiemnastce 😛
na koniecz cz. 1 hitowe pytanie z jednego komentarza:
Bo nie lubię rózowego 😛
Koniec części pierwszej ale nie ostatniej 🙂











Noo, nie dałabym Ci 32 lat. Wyglądasz bardzo młodo
Ha! dziękuję!
Haha, to sie uśmiałam z ostatatniego:)
No Lilia to najpiękniejsze imie na świecie
Super, wyszło z tego takie „get to know me” w pigułce, czekam na vol 2!
Jej, myślałam, że 25/26 lat to masz max
Warto było napisać tego posta! 🙂
Pomyliłaś cyferki na klawiaturze! 23 i owszem, ale 32? TY NIE WYGLĄDASZ NA 32 LATA !! 🙂
Kurczę, takie komentarze lubię! 🙂
No, wiele się dowiedziałam, ale z tą Gabrysią, to uważaj 😉 Świetny pomysł i… Jestem w szoku! Że tyle osobistych pytań dostajesz o.O
Ty niedobra matko, ubierać biedną Gabrysię po męsku 😉
Nigdy bym Ci nie dała tyle lat ile ja mam 🙂
Byłam przekonana, że dostajesz masę maili od ludzi szukających porody w zakresie karmienia czy AP, ale widzę, że jednak ciekawość zwycięża i pytają także o prywatne sprawy. Chyba by mi do głowy nie przyszło pytać kogoś w mailu czy się z mężem kłóci 😀
To są często takie pytania dodatkowe ale sama jestem zaskoczona ze dostaje takie pytania
Padlam z Gabrysi 🙂 the best!
To ostatnie pytanie to mnie rozwaliło! Ale Twoja odpowiedź jest jeszcze lepsza – mistrzyni ciętej riposty!
I się wydało… Czemu ukrywałaś córkę przed światem? 😀
32 lata??? W życiu bym Ci tyle nie dała 🙂
Wyglądasz na maks 26 🙂 Poważnie!
Lilia piękne imię 🙂 Dałam takie Córce.
Pozdrawiam ciepło :*
Piękne imię! Zgadzam się!
gdybym wiedziała, że to tak będzie z tym wiekiem to bym wcześniej napisała ile mam lat 🙂
ciekawy post – ciekawe o co pytają i co Ty na to również 🙂
Pytanie o wagę to jest dla mnie mega dziwne…
A mnie rozbroił Twój tekst o karnym jeżyku, też za kilka dni kończę 32 minuty 🙂
Zastanawia mnie, dlaczego niektórzy zadają takie pytania typu wiek waga, czy kłócisz się z mężem itp. A jakie to ma znaczenie??
Też o tym pomyślałam – ale ludzie uwielbiają się interesować cudzym życiem. Czy to w realu czy w necie -mentalność zostaje ta sama :-/
Hi, hi. Ja też kiedyś miałam taki plan nadawać dzieciom anielskie imiona, więc prawie takie jak u Ciebie. Na razie mam tylko Michała 🙂 Ale w planie bliżej nieokreślonym jest Gabrysia i ewentualnie Nataniel też 😉
No my jak na rodzinę ateistów to dziwny dobór imion mamy 😛
Prawie wszystko wiedziałam:D
Heh, niektóre pytania mnie troszkę śmieszą 😀 bo rzeczywiście co to kogo obchodzi czy kłócisz się z mężem . Ale fajnie, że dajesz się poznać w ten sposób 🙂 chętnie zerknę na vol. 2
🙂
Fajny pomysł z tymi odpowiedziami – wiem, że internet rządzi się swoimi prawami a ciekawość ludzka jest ogromna ale niektóre pytania uznaje za niepotrzebne!
Masz u mnie plus za odwagę -ja tam swojej wagi nigdy nie podaje (być może to wynika z tego że nie warze tyle co Ty) 😉
Pozdrowionka!!
Ludzie to są jednak wścibscy. W życiu by mi do głowy nie przyszło żeby pytać Cię o relacje z mężem, jego blogowanie itp. A może jeszcze rozmiar stanika ich interesuje? Niektórzy by najchętniej z buciorami do cudzego łózka weszli 😉 ale jak tak o tym piszesz to nawet zabawne 🙂
Czekam na kolejne takie notki :)) Naprawdę sporo ciekawych rzeczy dowiedziałam się o Tobie i Twojej rodzinie 😉
Pełen mój podziw za taką wytrwałość w karmieniu piersią :))
I prze nigdy nie dałabym Ci 32lat, prędzej moje 26 😉
a jak wygląda karmienie trzylatka? 🙂 na żądanie co 2h ? 🙂 ciekawa jestem bo pierwsze dziecko karmiłam rok i 5 mcy i żałuję, że nie dłużej, a teraz drugie chciałabym dłużej. Ale takiego trzylatka to chyba już na noc , albo tylko rano ?
Nieeee, jak się karmi trzylatka to ciężko coś napisać jak to wygląda… rano jak wstanie czasem się przytuli, czasem do spania, czasem jak jest chory 🙂
To ja jeszcze tylko od siebie dodam jak wygląda karmienie trzylatka u nas. A no tak jak zawsze 😀 Dostaje kiedy chce 🙂 Skoro jako niemowlak jadał z cyca na żądanie to dlaczego teraz ma dostawać tyko wieczorem? Tyle ile sam uzna za stosowne. Ale teraz to chodzi głównie o bliską więź z mamą (bo przytulanie bez cyca to co to za przytulanie?). Ale przeciwciała i najlepsze dla niego mleko też ważne 🙂
Moja znajoma miała zupełnie inne poglądy na kp. Karmiła i tak długo bo około roku i wtedy z czystym sumieniem odstawiła (w końcu! bo ile można! bo już się czuła jak krowa dojna a w trakcie seksu: o zgrozo! mleko jej czasem kapnęło) bo przecie wiadomo, że po roku to już woda leci… Jej syn nie długo skończy dwa lata. Już się niedomaga piersi od bardzo dawna. Ale kiedy się przytula zawsze musi trzymać rączkę w staniku mamy.. To chyba najlepiej obrazuje jak bardzo piersi kojarzą się dziecku z bezpieczeństwem. I mimo, że nie pamięta już żadnego mleka z piersi to nadal czuje potrzebę wtulenia się w piersi…
Mój też tuli i głaszcze nawet jak nie używa… >wzrusz<
Zapewne z Gabrysia byłaby równie piękna dziewczynka jak i chłopczyk 🙂
<3