Mama u lekarza okiem prawnika – wpis gościnny


Na pytania odpowiada mec. Aneta Naworska

Kancelaria Naworska Marszalek Jarzembska sp.k. W Toruniu

logo AN (2)

 

www.knmp.pl

Znalazłam się  z  dzieckiem w szpitalu – jakie mam prawa  i obowiązki?

Prawa pacjenta gwarantowane są przez liczne akty, w tym ustawę o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta, Deklarację Praw Pacjenta WHO oraz Europejska Karta Praw Pacjenta. Dodatkowo powstała także Europejska Karta Praw Dziecka w Szpitalu, która wyszczególnia prawa, jakie przysługują małym pacjentom, ale też ich rodzicom.

Przede wszystkim dzieci mają prawo do tego, by cały czas byli przy nich rodzice lub opiekunowie. Rodzicom należy więc stworzyć warunki pobytu w szpitalu oraz informować na bieżąco o sposobie postępowania, aby mogli aktywnie włączyć się w opiekę nad dzieckiem.

Oprócz prawa do informacji, rodzice, a także dzieci, stosownie do ich wieku, mają prawo współuczestniczyć we wszystkich decyzjach dotyczących leczenia.  Ma to m.in. na celu ochronę przed zbędnymi zabiegami.

Co do obowiązków – przede wszystkim mały pacjent, jak i towarzyszący mu rodzice, zobowiązani są do przestrzegania regulaminu placówki, zwłaszcza przepisów porządkowych – głównie dotyczą one obowiązku kulturalnego zachowywania się, niezakłócającego spokoju innym, stosowania się do zaleceń lekarza czy współpracy z personelem.

Z ustawy o zakładach opieki zdrowotnej wynika też leżący po stronie opiekuna obowiązek odebrania małoletniego ze szpitala we wskazanym terminie.

Czy lekarz, który nas leczy może komentować to jak ubieramy nasze dziecko, udzielać porad wychowawczych?

Jest wręcz wskazane, żeby lekarz, przede wszystkim pediatra, udzielał porad dotyczących zdrowia dziecka, profilaktyki, pewnych problemów wychowawczych, jeśli sobie tego życzymy i jeśli wiąże się to z udzielaniem świadczeń zdrowotnych. Nieprofesjonalne są jednak komentarze niezwiązane z leczeniem dziecka.

W myśl Kodeksu etyki lekarskiej lekarz powinien traktować pacjentów życzliwie i kulturalnie, szanując ich prawo do prywatności. Komentarze wkraczające w nasze życie rodzinne czy osobiste nie są więc dopuszczalne. Co więcej, Kodeks stanowi, że lekarz nie może wykorzystywać swojego wpływu na pacjenta w innym celu niż leczniczy – próba zmiany naszych zwyczajów czy metod wychowawczych przez lekarza zdecydowanie byłaby złamaniem zasad etyki zawodowej.

Jakie mamy prawa kiedy idziemy z dzieckiem na badania np. pobieranie krwi, RTG? Czy możemy upomnieć pielęgniarkę lub osobę wykonującą badanie kiedy np. niedelikatnie zachowuje się wobec naszego dziecka?

Każdy pacjent ma prawo do poszanowania godności w trakcie udzielania świadczeń zdrowotnych. Karta Praw Dziecka w Szpitalu wprost stanowi, że dzieci powinny być traktowane z taktem i wyrozumiałością oraz nakazuje minimalizowanie zbędnych stresów fizycznych i emocjonalnych u małych pacjentów. W opisanej sytuacji zdecydowanie mamy prawo zwrócić uwagę niedelikatnej pielęgniarce,  a w razie potrzeby złożyć skargę na ręce jej przełożonych bądź do Okręgowej Izby Pielęgniarek i Położnych.

W myśl Karty rodzic ma także prawo do współuczestniczenia we wszystkich decyzjach dotyczących leczenia dziecka. Zgoda rodzica jest konieczna do przeprowadzenia każdego badania czy innego świadczenia zdrowotnego. Decyzję o leczeniu dziecka poniżej szesnastego roku życia może podejmować samodzielnie każdy z rodziców, chyba że chodzi o sprawy istotne dla dziecka, np. zabiegi wiążące się z podwyższonym ryzykiem dla zdrowia lub życia małoletniego – wówczas wymagana jest zgoda obojga rodziców.

Do jakiego wieku możemy pozostać z naszym dzieckiem w szpitalu i jakie są sytuacje kiedy nie możemy z dzieckiem zostać?

Ustawa o Zakładach Opieki Zdrowotnej przyznaje pacjentowi prawo do dodatkowej opieki pielęgnacyjnej ze strony osoby bliskiej bez ograniczenia ze względu na porę dnia. Przepisy ustawy dotyczą pacjentów w każdym wieku, nie tylko dzieci, choć w ich przypadku podkreśla się wagę ciągłej obecności opiekunów przy chorym (gwarantuje to także Karta Praw Dziecka w Szpitalu). Nie istnieją przepisy, które dopuszczałyby możliwość towarzyszenia dziecku w szpitalu tylko do pewnego wieku.

Mamy więc pełne prawo pozostać przy chorym dziecku w szpitalu nawet przez całą dobę. Praktyką w większości placówek jest pobieranie z tego tytułu opłat (np. za zajęcie łóżka czy nawet korzystanie z łazienki). Opłaty takie nie są jednak niezgodne z prawem, gdyż koszt dodatkowej opieki pielęgnacyjnej ponosi pacjent i nie może on obciążać tymi kosztami świadczeniodawcy.

Jedyną sytuacją, gdy nie możemy towarzyszyć dziecku w szpitalu jest decyzja dyrektora szpitala o zagrożeniu epidemiologicznym albo innym stanie zagrażającym bezpieczeństwu zdrowotnemu dziecka. W takich sytuacjach z reguły przy wejściu do szpitala albo na oddział pojawi się widoczna informacja o zakazie bądź ograniczeniu wstępu.

Porady prawne dla kobiet karmiących piersią znajdziecie w Kwartalniku Laktacyjnym 

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

11 komentarzy

  • Edyta
    25 marca 2014 at 21:32

    Kiedy przebywałam w szpitalu z moim dzieckiem pielęgniarki nie zgodziły się, żebym była z córką podczas pobierania krwi. Tłumaczyły, że nie mają punktu pobrań tylko gabinet zabiegowy i ze względów higienicznych nie mogę wejść. Nie chciałam się zgodzić, ale ostatecznie nie miałam innego wyjścia. Czy miały rację? Dodam, że córka miała wtedy 10 miesięcy.

    • Hafija
      26 marca 2014 at 14:41

      Edyto, poprosiłam Panią Mecenas o odpowiedź 🙂

  • Aneta
    7 kwietnia 2014 at 20:12

    Pielęgniarki w tym przypadku nie miały racji, odmawiając Pani prawa do towarzyszenia dziecku podczas zabiegu. Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta w art. 21 stanowi, że przysługuje nam prawo do obecności bliskiej osoby przy udzielaniu świadczeń zdrowotnych.

    Znaczenie tego prawa jest szczególnie podkreślane w przypadku małych pacjentów, obecność rodzica pozwala bowiem zmniejszyć stres dziecka i inne negatywne odczucia związane z zabiegiem.

    Osoba udzielająca świadczeń zdrowotnych pacjentowi może odmówić obecności osoby bliskiej tylko w przypadku istnienia prawdopodobieństwa wystąpienia zagrożenia epidemicznego lub ze względu na bezpieczeństwo zdrowotne pacjenta. Trudno uznać, by w tym przypadku ryzyko takie było rzeczywiste, jeśli nie wydana została decyzja kierownika placówki o zagrożeniu epidemiologicznym albo innym stanie zagrażającym bezpieczeństwu zdrowotnemu. W komentarzach podkreśla się, że nieostre znaczeniowo pojęcie „bezpieczeństwa zdrowotnego pacjenta” często bywa nadużywane jako podstawa do odmowy obecności osoby bliskiej, co nie powinno mieć miejsca.

  • Alina
    14 lutego 2015 at 10:34

    Kiedy leżałam po porodzie z synem w szpitalu ubrałam go w czarny pajacyk z kosteczkami – taki szkieletorek, który dostał od cioci. Pielęgniarka brała go na ważenie i przyniosła mi go przebranego w szpitalne za małe ubranko mówiąc że ona sobie nie życzy by dzieci tak ubierać. Że absolutnie powinnam ten pajacyk wyrzucić, etc.Trochę się zdziwiłam, ale dla świętego spokoju już go w to nie ubierałam. Ta sama pielęgniarka nastraszyła mnie ( nie wiem czy przez to ubranko) że moje dziecko nie przybiera na wadze i muszę mu dać mm, jednak okazało się to totalną bzdurą bo pięknie przybierał. Ale ja dostałam ataku paniki co skończyło się wizytą psychiatry ;(

  • mama-dietetyk
    14 lutego 2015 at 20:48

    Właśnie ostatnio się nad tym zastanawiałam więc idealnie trafiłaś z tym wpisem 😉 U mnie w przychodni podczas szczepienia dziecka moze być tylko jeden rodzic i ciekawe czy to zgodne z prawem 🙂
    Pozdrawiam 🙂

  • Malenstwo
    14 lutego 2015 at 23:54

    szczerze ostatnie pytanie nie ma odpowiedzi. czy oboje rodziców w tym samym czasie ma prawo byc podczas pobrania?
    bylismy ostatnio w szpitalu i mieliśmy takie zdarzenie. niestety pielęgniarka nie przyjemnie komentowała, ja chciałam by maz odwrócił uwagę dziecka podczas gdy ja je trzymałam na kolanach. oznajmiono mi ze nie ma mowy bo regulamin na drzwiach na to nie pozwala. szczerze to byłam w szoku tego pobytu. bardzo słabych warunków dla małych pacjentów co uniemożliwiało powrót do zdrowia. czesto tez regulamin jest sprzeczny z prawami pacjenta lub występuje nadinterpretacja regulaminu i nie ma w szpitalu do kogo sie odwołać. nie mogę tez przejść obojętnie obok tego ze warunków do karmienia piersią nie ma, utrudnień na każdym kroku. czasem z nieżyczliwości, czasem z warunków sanitarnych i regulaminowych następuje taki stan. za to widać oddanie lekarzy i ponad połowy personelu pielęgniarskiego.

  • Daria
    18 lipca 2016 at 21:45

    Niestety to chyba częsty problem w szpitalach – wypraszanie rodzica podczas zabiegu pobrania krwi lub innych zabiegów wykonywanych przez lekarza, które nie powodują przesłanek do wypraszania rodzica – bo o takich tu mowa. Zastanawiam się, czy w ten sposób personel medyczny chce zapewnić sobie spokój, czy też zamaskować brak wystarczających kompetencji, bo jeśli posiadam wszelką wiedzę i potrafię wykonać zabieg, to dlaczegóż obecność rodzica jest mi nie na rękę? Tłumaczą to raczej tym, że dla rodzica jest to traumatyczne przeżycie. Dla mnie traumatyczny jest brak kontaktu w takiej chwili z dzieckiem. Niestety przepisy prawa nie są przez personel medyczny przestrzegane. Szkoda, że na drzwiach sal i gabinetów nie są wywieszone takie informacje – że „rodzic ma prawo do przebywania przy zabiegu, z wyłączeniem przypadków gdy …”

  • Gosia
    17 grudnia 2016 at 00:07

    Mojego synka czeka operacja w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie, będzie miał wtedy 2,5 roku. W regulaminie tego szpitala jest zapis, że rodzic nie może zostać z dzieckiem na sali pooperacyjnej w nocy w godzinach od 19-7 i nie może wchodzić z dzieckiem do sali zabiegowej. Czy w takim razie regulamin szpitala stoi w sprzeczności z prawem?

    • Hafija
      17 grudnia 2016 at 12:38

      Co za masakra!

  • Iza
    20 marca 2017 at 17:08

    Czy w szpitalu z dzieckiem może być jednocześnie ojciec i matka? (Całą dobę)

  • Marta
    17 czerwca 2017 at 05:58

    Witam, mam pytanie czy zgodne z prawem jest to ze pielęgniarka w środku nocy informuje mnie ze musi zmienić wenflon u noworodka bo nie może zrobić zastrzyku? Czy nie powinna wcześniej zauważyć że z wenflonem jest coś nie tak i poprawić w dzień? Wkońcu jest to bolesne dla dziecka a tymbardziej gdy jest rozbudzone ze snu.

skomentuj

Pobierz darmowy e-book