Zapalenie napletka u dziecka – czyli nie taki diabeł straszny


 

Jak leczyć dziecko, które cierpi na zapalnie napletka?

  • nasiadówki z kory dębu 3x dziennie po 15 minut

Kora dębu

  • okłady z rivanolu na 3-4 dni przez cały dzień

rivanol

 

  • Maść betadinowa doraźnie.

betadine

 

 

 

Przygotowanie naparu z kory dębu: Dwie łyżki kory dębu zalewam czterema szklankami zimnej wody i zagotowuję. Gotuję pięć minut, a następnie odstawiam na piętnaście. Rozcieńczam zimną wodą, żeby było akurat do kąpieli i trzy razy dziennie taką ilością myję malucha. Do każdej płukanki robię nową miksturę. Kora dębu ma właściwości przeciwwirusowe, przeciwzapalne i ściągające, obkurcza naczynia krwionośne.

Rivanol używa się po każdym skorzystaniu z toalety. Rivanol 0,1 % – nie trzeba rozcieńczać. Gaziki jałowe przykłada się do siusiaka i oblewa rivanolem. Rivanol barwi wszystko na żółto – ciężko się pozbyć tego koloru z tkanin i ze skóry. Ze skóry schodzi razem z obumarłym naskórkiem w ciągu siedmiu dni.

Na koniec smaruje się zmienione miejsce maścią Betadine.

Okazuje się, że zapalenie napletka to wcale nie rzadka przypadłość i przy wzmożonej higienie i wspomaganiu ziołowymi i naturalnymi metodami powinna przejść w przeciągu 3-4 dni.

Pojawia się zwykle między 2 a 5 rokiem życia i najczęściej kiedy chłopiec nauczy się kontrolować zwieracze – czyli odpieluchuje (u nas np. noc z poniedziałku na wtorek była pierwsza bez pieluszki i bez wpadki).

Nie jest znana dokładna przyczyna ale podejrzewa się – nadkażenia bakteryjne, grzyby, zanieczyszczenia, uszkodzenia mechaniczne, obniżoną odporność lub niewystarczającą  higienę.

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

20 komentarzy

  • Ania
    4 lutego 2014 at 19:52

    Agato, masz dziecko starsze od mojego i to od Ciebie dowiaduję się o takich schorzeniach dziecięcych jak to wyżej, czy np. drgawki gorączkowe. Świadoma, mniej się boję. Z całego serca dziękuję Ci za Twojego bloga:*

    Ania, matka karmiąca

  • Gosia
    4 lutego 2014 at 21:08

    Nie słyszałam nawet. Dobrze wiedzieć takie rzeczy.

  • Karolina
    4 lutego 2014 at 21:46

    Czy mogłabyś przygotować notkę nt.pielęgnacji siusiaka i odciągania napletka? Sama już nie wiem jak o to dbać…

  • Iza
    5 lutego 2014 at 12:05

    Mam nadzieję że mojego synka to nie spotka, ale będę pamiętać o tym wpisie. Dzieki

  • JUstyna
    5 lutego 2014 at 15:31

    Dobrze wiedzieć. Mój ma 13 miesięcy i zupełnie nie wiem jak to jest z tym odciąganiem napletka. W internecie piszą raz tak, raz tak.

    • Agnieszka
      6 lutego 2014 at 22:59

      Przepraszam, ale w kwestiach zdrowia dziecka internety nie są zdaje się najwłaściwszym źródłem. Zarówno w szkole rodzenia jak i u lekarzy słyszeliśmy li i wyłącznie, że NIE ODCIĄGA SIĘ NA SIŁĘ! Byliśmy ostrzeżeni i dzięki temu jak trafiliśmy na pediatrę na pogotowiu, która nas namawiała na odciągnięcie (u rocznego dziecka), to wiedzieliśmy, że coś jest nie halo. Chirurg dziecięca w szpitalu potwierdziła, że NIE ODCIĄGAMY. Dopóki się napletek nie oddzieli dokładnie i odciąganie nie będzie problemem. Poza tym w szkole rodzenia rozsądnie powiedzieli, żeby nakłonić swojego pediatrę do podania wytycznych, kiedy można próbować odciągać. Jeden nasz kolega został tak załatwiony w dzieciństwie i ma traumę. Plus blizny i problemy.

  • Kasia
    11 lutego 2014 at 10:46

    Też czytałam, że napletka się nie odciąga, ale położna na wizycie domowej powiedziała mi że trzeba czyścić i przemywać rivanolem, bo się zrobi stan zapalny. Stosuję tę zasadę, ale rzadziej niż sugerowała położna.
    P.S. wczoraj trafiłam ta ten blog i jestem nim zafascynowana, nareszcie ktoś pisze konkrety a nie pierdu pierdu z nudów 🙂

  • Dorotha
    14 lutego 2015 at 15:35

    Proszę pomóżcie, bo mój synek (2,3m-ca) ma zapalenie cewki moczowej. Byłam wczoraj u lekarza i kazała cały napletek ściągnąć, umyć siusiaka i moczyć w kieliszku z rivanolem. Ona cały napletek ściągnęła, ale ja nie mogę 🙁 boję się na siłę. Synek piszczy, płacze, wyrywa się…..JA MU TEGO NIE ŚCIĄGNĘ!!!!Boże…..kazała przed rivanolem odkazić Oktaniseptem. Jest jeden wielki pisk!!!

    • Hafija
      14 lutego 2015 at 17:32

      takiemu małemu ściągnęła napletek? Masakra. Nic dziwnego ze go boli. Ja to bym chyba pojechała do chirurga pokazać. I na pewno zmieniła pediatrę!

    • Gosia
      25 kwietnia 2015 at 12:39

      Mieszkam w Belgii mam 2, 5 letniego synka Odciaganie siusiaka jest tu stosowane od urodzenia Ja mam z tym ogromny problem Wczoraj mój synek wrócił z ogrodu i okropnie płakał mówił że boli co siusiak zdjelam mu majti a tam siusiak siny opuchniety szok myslam ze mrówka może go ugryzla zrobiłam mu kąpiel i zastosowałam okłady z rywanolu dziś jest troszkę lepiej Jadę popołudniu do pediatry i wiem ze będzie koszmar na pweno będą mu tam tego siusiaka odciągnąć będę płakać razem z nim Mała ciekawostka jak przyjeżdżam do Polski to żaden lekarz nigdy w Polsce nie dotkna siusiaka mego syna nigdy i każdy mówił żeby nie odciągnąć a tu od urodzenia no może od 2 miesiąca odciagali on biedulek zawsze krzyczy płacze dlatego boi się Wszystkich lekarzy

    • Lidka
      12 stycznia 2016 at 11:20

      Hej!ja tez mieszkam w Belgii i nie prawda jest,ze tu jest to standardem.wrecz przeciwnie.Mam trzech synow i troche wizyt u lekarza za soba , zawsze lekarze odradzaja odciaganie napletka!Tak dla jasnosci musialam konsultowac z urologiem dzieciecym w szpitalu uniwersyteckim i tam tez kategorycznie zabronili!Pozdrawiam

  • Natalia
    1 czerwca 2015 at 06:49

    Jestem mama 2,5 letniego chlopca , mieszkam w Polsce: po porodzie od 4 tyg polozna jak i lekarz Pediatra kazali mi delikatnie, powoli ,malutkimi kroczkami zsuwac skorke , nie kazali nic robic na sile w zwiazku z czym gdy maly mial Niecaly rok , skorka schodzila juz z calego siusiaczka , poczatki byly nie latwe bo malemu nie podobalo sie ze mama majstruje mu przy siusiaczku a w tym momencie wystarczy haslo by podczas kapieli maly sam zsunal skorke i umyl go Bez problemu i interwencji mamy

  • Kasia
    13 listopada 2015 at 15:05

    Dziękuję za ten wpis !!! Ja nie odciągałam i mamy stan zapalny neomycyna rivanol i pan doktror kazał go często sadzać w misce z wodą żeby mu ulżyć przy sikaniu. Synek ma 18 m-cy. Zaraz pędzę do apteki po korę dębu mam nadzieję że pomoże mu to wszystko i szybko się pożegnamy z tą przypadłością

  • izka
    1 lutego 2016 at 19:29

    jestem mamą 2,5 rocznego chłopczyka i mieliśmy to nieszczęsne odklejeni napletka pod znieczuleniem kremem emla krem był nałożony 2,5 godziny wcześniej miałam wrażenie że ten krem go uczulił bo siusiak był bardzo nabrzmiały ale lekarz to zrobił dostałam zalecenie że następnego dnia też odciągnąć i umyć ale następny dzień był koszmarem siusiak dalej napuchnięty nie chciał sikac bo go bolało a o dotykaniu wogóle nie było mowy stosowaliśmy oktanisept i przeszło po 2 dniach ale o dotykaniu nie ma mowy oczywiscie zrobiły sie strupki na siusiaku wiec nie odciągamy za dwa tygodnie mamy kontrole i boje sie ze doktorek znowu coś zrobi na siłe czy ktoś miał taki problem ?

  • Monika
    7 lutego 2016 at 18:57

    Moj 2,5letni synek mial zapalenie napletka.Siusiak nabrzmialy,czerwony, bol przy sikaniu.Myslalam ze to cos z pecherzem pojechalam wiec na Izbe Przyjec bo nie moglam dostac sie do pediatry!!Tam tylko spojrzeli i powiedzieli ze zapalenie jest. Odchylili napletek i trysnęla ropa.Poniewz synkowi nie sciagal sie caly napletek to lekarz stwierdzil ze musi go teraz odkleic…nigdy nie zapomne krzyku i placzu mojego maluszka,plakalam razem z nim bo robili mu to bez znieczulenia!!!Po tym byl w takim szoki ze tylko siedzial i patrzal sie w jeden punkt.Zalozyli jakis antybiotyk,kazali na drugi dzien przyjsc na plukanie.Teraz mam mu odciagac napletek kilka razy dziennie.i smarowac linomagiem.Oczywiscie odbywa sie to na sile trzymamy go mocno.Tylko czasmmi mowi ze.go boli jak sika.Siusiak wyglada lepiej. Ale w srodku jeszcze czerwony.Tylko nie dostalismy zadnego antybiotyku powiedzieli ze nie potzrebny:/

    • Ola
      5 lipca 2017 at 15:03

      nie moge tego czytać, ludzie!!! obojętnie kto protestuje, dziecko czy dorosły, nie róbcie nic na siłę. Policzcie do 100 i zapytajcie sie innego ( lekarza). Tylko w przypadku bezpośredniego zagrożenia życia trzeba działac natychmiast. Tu nie ma takiej sytuacji!! Jak można robic zabieg bez znieczulenia!!!???

  • Pati
    29 sierpnia 2016 at 20:59

    Droga Moniko ja dzis bylam z moim 11miesiecznym skarbem u Pani doktor z tego samego powodu. Maz przewijal maluszka i spostrzegl ze siusiak jakos inaczej wyglada. Sama wiec spojrzalam i chcialam sciagnac napletek za pierwszym razem nie chcial sie sciagnac a za drugim trysla ropa. Wiec poszlam do przychodni. I Pani Doktor stwierdzila zwykle zapalenie. Polecila rywanol i masc oktenisept no i oczywiscie zeby nie zakladac pampersa jedynie na noc. Mam nadzieje ze to wszystko poskutkuje bo nie pptrafoe patrzec jak moj synek cierpi;(.

  • Karolina
    18 maja 2017 at 16:29

    I teraz pytanie: jak skłonić trzylatka do posiedzenia w kąpieli z kory dębu bo rozumiem, że to się przygotowuje w jakiejś misce 🙂 Zobaczymy już dziś wieczorem. Dziękuję za rady.

  • Gosia
    9 lipca 2017 at 22:47

    Właśnie wracam ze szpitala. . Syn 6 lat ma zapalenie napletka i zoledzi. .lekarz odklejal mi napletek na żywca metalowym narzędziem. .było strasznie. .krzyk dziecka i płacz. .masakra. .kazał plukac pod Napletkiem roztworem z rumianku. .strzykawka. . I maść wcikac pod skórkę. .oby pomogło bo siusiaczek czerwony i spuchniety

  • Anka
    12 września 2017 at 11:42

    Mój synek ma 5 miesięcy. Siusiak spuchnięty i ropa. Okładam siusiaka „różową wodą” trochę już zeszła opuchlizna. Do lekarza jeszcze się nie umówiłam. Mieszkam w Irlandii a tu lekarze jak szamani :/ zaczekam do jutra i zobaczymy jaka będzie sytuacja.

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki