Wykonywanie tatuaży w trakcie karmienia piersią


Czy możesz zrobić sobie tatuaże jak karmisz piersią? Czy obecne tatuaże wpływają na laktację?

Tatuaże są formą ozdabiania ciała i mają wielowiekową tradycję. W różnych kulturach przy użyciu różnych narzędzi i barwników zdobiono ciało obrazkami – także kobiet zarówno w ciąży jak i karmiących.

Farby obecnie używane do tatuowania nie przenikają do mleka – ich cząsteczki są zbyt duże żeby przedostać sie przez skomplikowany system filtracyjnych organizmu matki i znaleźć się w pokarmie.

Tak samo z posiadanych już tatuaży barwniki nie przedostają się do mleka mamy.

Głównymi obawami natomiast związanymi z wykonaniem tatuażu w trakcie trwania laktacji są

  • ryzyko zakażenia wirusem HIV
  • ryzyko zakażenia wirusem żółtaczki
  • ryzyko zarażenia innymi chorobami wirusowymi

Jeżeli już decydujesz się na tatuaż zanim odstawisz dziecko to najważniejsze jest żeby wybrać salon tatuażu bardzo rozważnie z profesjonalną obsługą – tam gdzie sprzęt jest zawsze sterylizowany, gdzie używane są jednorazowe igły i barwniki, jednorazowe pojemniki na barwnik, jednorazowe rękawiczki itd.

Warto tez poczekać aż dziecko skończy rok i będzie już przyjmowało pokarmy stałe.

Istnieje także ryzyko infekcji miejsca tatuowania lub infekcji kiedy usuwamy tatuaż laserem co może nieść potrzebę leczenie lekami które mogą wpływać na laktację i przenikać do mleka.

Większość artystów nie będzie tatuowało kobiety jeżeli wiedzą, że karmi piersią lub jest w ciąży. Tatuaże mogą się gorzej goić a reakcja na barwnik pod skórą może być intensywniejsza jeżeli wykonywany jest tatuaż na ciele karmiącej.

Poniższy post nie zastąpi opieki lekarskiej, nie stanowi też profesjonalnej porady dotyczącej postępowania z dzieckiem oraz porady dotyczącej karmienia piersią. W razie wątpliwości skontaktuj się z lekarzem lub certyfikowanym doradcą laktacyjnym. 

Źródła:
The womanly art of breastfeednig LLL
http://kellymom.com
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

17 komentarzy

  • Blueeny - Mamoholiczka
    22 grudnia 2013 at 08:00

    Ciekawy temat nie tylko dla ciężarnych i karmiących. Wybranie dobrego salonu jest krytyczne – koniecznie sprawdź czy tatuażysta rozpakowuje przy tobie jednorazowe igły i montuje je w maszynce. Nie wstydź się tego sprawdzić, dopytać, bo tu chodzi o twoje zdrowie i życie.

  • Kamila
    22 grudnia 2013 at 09:51

    Temat idealnie pode mnie. Szczerze mówiąc nie zastanawiałam się na tym, po prostu szłam i robiłam tattoo jako, że je uwielbiam. Nie myślałam, że to może zaszkodzić małej ( nie takiej małej, prawie 2 lata już ją karmię ), ale na szczeście nie szkodzi 🙂 :). Czyli mogę dalej pokrywać swoje ciało tymi dziełami sztuki ;), aż sobie chyba pójdę i to uczczę mała dziarką 😀

    • Justyna
      12 września 2017 at 09:47

      Hejka nic ci nie było bo ja myślę zrobić też karmię i mam roczna coreczk

  • Violianka
    22 grudnia 2013 at 10:33

    nieee, to nie dla mnie, jakoś wolę swoje ciało takim jakie jest, wysyłam życzenia! http://violianka.blogspot.com/2013/12/swieta-zapieprz.html

  • Gizmowo
    22 grudnia 2013 at 10:48

    Czekałam z tatuażem, aż skończę karmić 😉

    • Przepióra
      21 lutego 2017 at 14:49

      Bardzo mądrze. 🙂 Ja robię tak samo. Nawet jeśli czynnik ryzyka jest niski to nie widzę sensu ryzykować- przecież mi wszystkich salonów, przez ten rok czy dwa, nie zamkną.

  • Aleksandra
    22 grudnia 2013 at 16:12

    Ja byłam umówiona na robienie tatuażu, ale dowiedziałam się, że jestem w ciąży. No i czekałam aż skończę karmić – wychodząc z założenia, że nie jest to sprawa pilna. A pomysł sobie dojrzewał i jak już zrobiłam, to jestem zachwycona. Mój tatuażysta raczej nie zrobiłby tatuażu wiedząc, że karmię, to bardzo profesjonalny, odpowiedzialny artysta. Moim zdaniem należy sobie robienie tatuaży odpuścić na czas karmienia – tatuaż nie ucieknie, a przecież nie ma żadnych badań na ten temat (byłyby w końcu nieetyczne…). Skóra kobiety karmiącej goi się trochę inaczej, inaczej może zareagować.

    ściskam, Koralowa Mama

  • Mo bloguje
    22 grudnia 2013 at 19:43

    Cieszę się, że dodałaś taki wpis, bo od dawna szukałam informacji na ten temat w Internecie i niestety dotarłam tylko do formu, na którym odradzano tatuowanie sie w okresie karmienia bez podwania konkretnych faktów i argumentów. Ja zaszłam w ciążę między planowanymi kolejnymi tatuażami i chciałam szybko po porodzie kontynuować ozdabianie ciała tautażami, ale myślę sobie, że lepiej się wstrzymać do zakończenia karmienia (chociaż na razie jest to takie fajne, że pewnie szybko nie skończę :P). I tak tatuaż jest na całe życie, więc co za różnica, czy zrobię sobie nową dziarę za pół roku, za rok czy za dwa.

  • MiFufu
    23 grudnia 2013 at 09:26

    Czekałam aż skończę karmić. 🙂

  • Marta Kolasińska
    27 grudnia 2013 at 06:39

    Witajcie.
    Ja muszę zrobić tatuaż, nie mam wyjścia.
    Zamierzam go zrobić aż mała dwa miesiące skończy.
    Wiem że myślicie teraz pewnie "co za idiotka jak tak można"
    No ale uwierzcie mi, ja naprawdę muszę zrobić ten tatuaż.
    Malutki.

  • mama 3 dzieci
    2 marca 2016 at 00:46

    Zrobilam malutki tatuaż nie wiedząc ze jestem w ciąży. To byl może 4 tc. Na szczęście nic sie niestało. Teraz chce go poprawic, tez malutko. Karmie ale maly ma 13 mcy.

  • pixxakama
    12 marca 2016 at 13:33

    Super 😉 Trafiłam przypadkiem na ten artykuł i mimo, że wiele tematów na ten temat jest zakładanych w grupach na fb brakowało mi tej informacji. Tak więc pozostaje mi czekać do zakończenia laktacji i nie mam z tym całkowicie problemu ;). Mimo, że potrzebuje zakryć bliznę która mi przeszkadza.

  • marzena
    5 stycznia 2017 at 10:14

    bardzo ważny wpis 🙂 pytanie mam tylko, czy to dotyczy też makijażu permanentnego? większość lekarzy je odradza, ale kurczę czy na pewno…? przecież to to samo co tatuaż…

  • Marianna
    10 lutego 2017 at 19:19

    Ja karmie. Mały ma 5 miesięcy a mój tatuaz 2 tygodnie. Nic nam nie jest i raczej nie bedzie. Pozdrawiam.

    • Magda
      22 lutego 2017 at 12:00

      Czy po zrobieniu tatoo karmilas tego dnia?
      Zastanawiam się jak co i jak

  • Madam
    26 lutego 2017 at 20:32

    Mój Cyckożerca ma 9mcy a tatuaż ładnie się goi przez tydzień czasu 🙂 Salon zaufany i nie pierwszy tatuaż w życiu robiłam. Co brałam pod uwagę poza aspektem profesjonalizmu i doświadczenia tatuażysty? Wiek Żarłaczka 🙂 czekałam aż będzie wsuwał stałe pokarmy. Tatuowane miejsce. Np. na obojczyku mimo, że mam paskudną bliznę, którą chcę zakryć, postanowiłam nie robić – wiadomo:Młody karmiony, noszony czyli kontakt w górnej częśc ciała jest musowy! Po co narażać się na zadrapania i spowolnione gojenie przez ciągłe interakcje?! Poza tym im rana bliżej serca tym ewentualne wirusowe powikłania atakujące serce (w tym WZW C) mają krótszą drogę do pokonania! Dziarka na stopie jest super! 🙂 z mlekiem nie ma się co dziać! Chodzi wyłącznie o możliwe zakażenia higieniczne. Odradzam jednak tatuowanie tym co się wahają! Nie warto żyć w trwodze czy aby napewno wszystko jest ok. Zrób jak skończysz karmić! Pozdrawiam wszystkie fanki sztuki tatuowania!!

  • JUSTYNA32
    12 lipca 2018 at 10:05

    Ja też myślę zrobić tatuaz ale moja ma 2 lata studio bardzo higieniczne wszystko nowe

skomentuj