Wielorazowe wkładki higieniczne – jaki rodzaj wybrać wpis gościnny


Każda kobieta wie, do czego służą wkładki higieniczne. Wiele z nas używa ich codziennie, pomiędzy miesiączkami, w trakcie leczenia globulkami, jako zabezpieczenie przy stosowaniu tamponów.

Ale czy każda kobieta wie, że większość wkładek higienicznych jest bielona chlorem? Co to oznacza dla nas, kobiet?

Proces bielenia chlorem nie jest obojętny dla naszego zdrowia, na wkładce pozostają substancje chemiczne, toksyczne dioksyny. A my dobrowolnie wystawiamy się na ich działanie. Każdego dnia najdelikatniejsza część naszego ciała ma styczność z wkładkami higienicznymi bielonymi chlorem.

Dodatkowo niektóre jednorazowe wkładki są perfumowane. Syntetyczne substancje zapachowe mogą podrażniać i uczulać. Z kolei plastikowa siateczka na wkładce czasami odparza…

 

Oczywiście możemy zmienić wkładki na ekologiczne, które są wolne od chloru i substancji chemicznych. Takie wkładki to np. Organyc lub Natracare.

Możemy także zdecydować się na wielorazowe wkładki higieniczne. Jeden zestaw wystarczy nam nawet na wiele lat.

Z czego są zrobione wielorazowe wkładki higieniczne?

Wielorazowe wkładki higieniczne uszyte są z materiałów atestowanych. Dzięki temu masz pewność, że nie zawierają szkodliwych chemikaliów. Różni producenci wykorzystują odmienne materiały, możesz więc wybrać wkładki z flaneli organicznej (Naya), wkładki z dzianiny bambusowej (Pupeko), wkładki z welurkiem bawełnianym (KoKoSi).

Jak używać wielorazowych wkładek higienicznych?

Wkładki z materiału używa się tak jak bieliznę. Po użyciu wrzucamy je do prania, suszymy i ponownie nosimy. Nic prostszego. Majtki przecież też nosimy, pierzemy, suszymy i znowu nosimy, dlaczego więc nie spróbować takiej samej metody z wkładkami higienicznymi?

Wkładek z materiału nie trzeba specjalnie zapierać ani wykonywać przy nich żadnej dodatkowej pracy. Po użyciu wkładki odpinamy ją od bielizny i wrzucamy do kosza. Później po prostu pierzemy je razem z bielizną lub ręcznikami. Do prania wkładek, bielizny czy ręczników warto dodać kilka kropelek olejku z drzewka herbacianego (http://drogeria-ekologiczna.pl/eko-srodki-do-prania/avicenna-naturalny-olejek-eteryczny-z-drzewka-herbacianego-ekodrogeria.html) lub olejku lawendowego. Olejki te mają działanie antybakteryjne a dodatkowo ładnie pachną.

Różne rodzaje wielorazowych wkładek higienicznych – które wybrać?

Występuje wiele rodzajów wielorazowych wkładek higienicznych. Są wkładki bardzo cienkie, grubsze, krótsze, dłuższe, z bambusem, z flaneli organicznej, z warstwą PUL…
Wybór jest naprawdę spory. Przed decyzją o zakupie danej wkładki warto zadać sobie pytanie, czego się oczekuje od wkładki. Podpowiem trochę:

Jeśli szukasz wkładek bardzo cienkich na małą ilość wydzieliny, wybierz wkładki „Bambusowa delikatność” Pupeko lub wkładki z flanelki lub dzianinki KoKoSi. Tego typu wkładki są cienkie, idealne do stosowania każdego dnia pomiędzy miesiączkami. Są też zgrabne i bardzo miękkie. Uwielbiane przez kobiety

Jeśli potrzebne Ci wkładki na większą ilość wydzieliny lub do używania w czasie leczenia globulkami, polecam grubsze wkładki higieniczne – Naya. Wkładki wykonane są z flaneli organicznej, bardzo dobrze przepuszczają powietrze i dobrze chłoną. Wspaniale sprawdzają się też wkładki higieniczne z warstwą PUL, np. KoKoSi lub Pupeko.


Wielorazowe wkładki higieniczne w czasie ciąży

Wiele kobiet w ciąży poszukuje bardzo chłonnych wkładek higienicznych ponieważ wydzieliny w czasie ciąży jest o wiele więcej. Na czas ciąży idealnie nadają się wkładki grubsze (Naya) lub z warstwą PUL (KoKoSi  lub Pupeko). Wkładki Naya nie mają warstwy PUL, dzięki temu jeszcze lepiej przepuszczają powietrze. Jednak jeśli zależy nam na cienkich i dyskretnych wkładkach, lepiej wybrać cieniutkie wkładki z warstwą PUL – nie będą się odznaczały pod bielizną.

Czy wielorazowe wkładki higieniczne są wygodne?

Wiele kobiet zadaje mi to pytanie. Czy używanie wielorazowych wkładek higienicznych jest wygodne, czy warto spróbować?

Przyzwyczaiłyśmy się do tego, że wkładkę higieniczną wyrzucamy do kosza na śmieci. Pomysł, żeby tej wkładki jednak nie wyrzucać, może być dla niektórych kobiet pewną barierą. Tak naprawdę używanie wkładek z materiału nie sprawia żadnego problemu i jest bardzo wygodne. Masz je zawsze w domu, są mięciutkie i delikatne. Wkładki higieniczne z materiału nie odparzają i nie uczulają. Przy bieliźnie utrzymują się dzięki zatrzaskom. Wkładki KoKoSi posiadają dodatkowo podwójne zatrzaski, dzięki którym można regulować szerokość wkładki. Wkładki są bardzo miękkie.

Zamiast wyrzucać wkładkę higieniczną do kosza na śmieci, wrzuć ją do kosza z praniem. Nie będziesz produkować góry śmieci, nie będziesz ciągle wydawać pieniędzy na jednorazowe wkładki.

 

 

autorka: Małgosia 

Mama radosnej córeczki.

Na własnej skórze wypróbowała wiele ekologicznych produktów higienicznych.

Z pasji oraz dzięki swojemu doświadczeniu doradza kobietom, jakie produkty najlepiej zaspokoją ich potrzeby.

Prowadzi sklep internetowy http://drogeria-ekologiczna.pl/

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

26 komentarzy

  • Pani M.
    19 grudnia 2013 at 08:00

    Najlepsze w byciu mamą jest patrzenie na małe, ciepłe, śpiące buzie… Rozkoszowanie się nagłą ciszą i jednoczesna tęsknota za wesołym hałasem. Lubię być mamą bo lubię czuć tę wielką, niepowtarzalną miłość, być dla kogoś najważniejszą osobą na świecie i kochac najbardziej na świecie!

  • Starlet
    19 grudnia 2013 at 09:04

    Najlepsze w byciu mamą to sam fakt, że tą mamą można być! To uczucie, że zrobi się wszystko by ochronić maleństwo, by było mu jak najlepiej… Przed ciążą go nie doznajemy, dopiero po urodzeniu dziecka zamieniamy się w walczące lwice! I może u niektórych samic nie od razu uczucie to się pojawia, to jednak wystarczy jakiś impuls, a już jesteśmy gotowe przenieść góry dla naszego dziecka! Czyż to nie jest fantastyczne? To sama natura tak nas stworzyła i to jest najpiękniejsze w byciu mamą!

    marzenaparys@o2.pl

  • bozena jedral
    19 grudnia 2013 at 09:34

    jestem mamą od ponad 16lat,mam już pewne doświadczenie i wyrobione zdanie o tym, co jest najpiękniejsze w tym stanie,dla mnie osobiście to czas, gdy cała trójka już śpi i jest cisza w domu, kiedy bawią się i żadna choroba ich nie zmaga, gdy córka zalicza swój pierwszy publiczny występ, a to mamę trema zżera, kiedy z synem na zjazd blogerów można pojechać, kiedy maluszek łapczywi porywa z matczynego talerza kotleta i pałaszuje go ze smakiem,kiedy córka wraca rozpromieniona ze szkoły bo wszyscy chwalili jej spódniczkę (a ona chwaliła się, że mama uszyła), kiedy syn nad ranem wraca z koncertu i widzę,że wrócił w jednym kawałku,gdy całą trójka pomimo ogromnej różnicy wieku robi ze mną ciasteczka lub lepi pierogi, kiedy kładę się spać i mam nadzieję,że żadne za chwile się nie obudzi….
    b.jedral@gazeta.pl

  • Anna Sornek
    19 grudnia 2013 at 11:08

    Używam wielorazowych wkładek higienicznych od ponad roku i bardzo sobie chwalę. Moimi faworytami są cienkie dzianinowe wkładki Kokosi. Lubię je za to, że są cieniutkie, przewiewne, mają regulowaną szerokość i bajeczne wzory. Co jednak dla mnie mega ważne, to można wybrać sobie rodzaj zapięcia a ja wolę te na metalowe zatrzaski, bo są płaskie i nie uwierają jak plastikowe napki. Napki też jakoś specjalnie na co dzień nie są wyczuwalne, ale już podczas jazdy na rowerze tak i nie jest to przyjemne.

    A co jest najlepsze w byciu mamą? Myślę, że nieustanny rozwój… własny. Czuję się mamą od kiedy zobaczyłam dwie kreseczki na teście ciążowym. Cały ten okres ciąży, to oczekiwanie, to przygotowywanie się na powitanie dziecka na świecie dużo mnie już nauczył. Zmieniło się moje patrzenie na wiele spraw, zmieniły się trochę moje priorytety. Moja córka w styczniu skończy 2 latka i te 2 lata były najwspanialsze w moim życiu. Towarzyszenie jej w rozwoju jest cudownym doświadczeniem. I ja sama się rozwijam emocjonalnie, duchowo… Ćwiczę się w cierpliwości i odpowiedzialności. Z całą pewnością macierzyństwo nauczyło mnie o wiele więcej niż wszystkie lata w szkołach. To jest wspaniałe!

    sorneka@gmail.com

  • Mama Zosi-Ola
    19 grudnia 2013 at 12:02

    Najlepsze w byciu mamą jest karmienie piersią. To inwestycja w zdrowie dziecka, w jego rozwój intelektualny, a także w więź jaką z nami będzie miało. Nie ma nic piękniejszego od maleńkich rączek gładzących pierś i tego "maślanego"wzroku podczas karmienia.

    akolgan@wp.pl

  • Flo
    19 grudnia 2013 at 13:14
  • Flo
    19 grudnia 2013 at 13:40

    Najlepsze w byciu mamą (i w ogóle rodzicem) jest to, że otrzymuje się od dziecka bezwarunkową, niczym nie wymuszoną miłość. Miłość, która rodzi się i funkcjonuje naturalnie. Wcześniej wydawało mi się, że wiem czym jest miłość, później urodził się mój syn. To jest nie do ogarnięcia ludzkim rozumem. Miłość. Tak po prostu.

  • lili
    19 grudnia 2013 at 15:01

    mnie mimo wszystko nie przekonują ani pieluchy ani wkładki wielorazowe. wydają mi się dużo bardziej "niehigieniczne" niż jednorazówki.

  • Zaradna Mama
    19 grudnia 2013 at 16:03

    Moje pierwsze skojarzenie było na nie, argument, że przecież majtki też nosimy, pierzemy i znów wkładamy przemawia do mnie. Teraz jestem na etapie "może" 🙂

  • Ciążowe Zachcianki
    19 grudnia 2013 at 18:06

    Pierwszy raz słyszę o wielorazowych wkładkach higienicznych. To świetny pomysł:)

  • Flo
    19 grudnia 2013 at 22:46

    Coś zjadło mój komentarz? Pierwszy został opublikowany ale go wykasowałam bo chciałam poprawić ostatnie zdanie, kliknęłam odpisz od tamtego skasowanego i nie ukazał się…. ;(

  • Hafija
    19 grudnia 2013 at 22:47

    sprawdzę !

  • Hafija
    19 grudnia 2013 at 22:48

    Mam, faktycznie drugi ukrył się w SPAMIE 🙂

  • Blueeny - Mamoholiczka
    19 grudnia 2013 at 22:51

    Argument o praniu bielizny faktycznie jest baaardzo przekonujący, ale mimo wszystko… No i nie widzę wersji do stringów 😉

    • Gabi
      3 kwietnia 2014 at 20:45

      …może dlatego, że stringi z założenia są niezdrowe – obcierają i podrażniają…?

    • Joanna
      17 lutego 2020 at 10:09

      Wydaje mi się, że na stronie kokosi widziałam wkładki do stringów ?

  • Flo
    20 grudnia 2013 at 00:03

    Dzięki! 🙂

  • chaber
    20 grudnia 2013 at 20:40

    A mi bycie mamą dokleiło nowy wymiar do dotychczasowego życia. Bycie mamą to stan, a może bardziej niekończący się proces własnego rozwoju i dążenia do najważniejszego dla mnie celu życia – czucia się osobą szczęśliwą. Dostarczyło i cały czas dostarcza takich nowych emocji, wrażeń, odczuć, chwil, jakie zna tylko ktoś, kto mamą jest. Życie stało się wielowymiarowe, od kiedy jestem mamą.

    katecab@poczta.onet.pl

  • Jacquelane
    21 grudnia 2013 at 12:10

    Co jest najlepsze w byciu mamą? To, że nosi się w sobie nowe życie, że każdego dnia widzi się jak brzuch rośnie. I ta radość, gdy w końcu zaczyna kopać i zastanawiamy się, czy to była rączka czy nóżka? 🙂 Fakt, że możemy karmić piersią, chociaż czasami nie jest to wcale łatwe. Gdy kładę się do łóżka i daje synowi buziaka, a on uśmiecha się przez sen. Gdy mogę patrzeć jak się rozwija i zdobywa nowe umiejętności. Jak się przytula do mnie. Że kocha mnie bezwarunkowo i ja go też.

    Najlepsze w byciu mamą jest dla mnie to… że nią po prostu jestem. Tak w całości, z nieprzespanymi nocami, z bólem, z łzami, z uśmiechem. Nie starałam się, aby zostać mamą. I to najlepsze co mi się przytrafiło w życiu "przez przypadek". Wiele spraw, które wydarzyły się nie do końca tak jak planowałam bym zmieniła. Ale nigdy nie zmieniłabym tego, że jestem mamą, ani nie odłożyła tego na później.

  • Mama Laury
    23 grudnia 2013 at 00:17

    W byciu Mamą najlepsze jest to, że każdego dnia, w każdej chwili i o każdej porze, nieustannie, mimo wszystko, mimo to co dzieje się dookoła i mimo to co inni mówią mogę mieć PEWNOŚĆ, że jestem ARTYSTKĄ która wydała na Świat największe CUDO. Wystarczy jedno spojrzenie na moje małe cudo i wszystko inne jest nieważne….

  • Flo
    24 grudnia 2013 at 10:30

    No i zapomniałam się podpisać mailem…. :O
    k91piatkowska@gmail.com

  • Zuzanna
    28 grudnia 2013 at 14:10

    no i przegapiłam konkurs 🙁 trzeba będzie sobie kupić 😉

  • Better Land
    31 grudnia 2013 at 09:13

    Dziś Hafija ogłosi zwyciężczynię 🙂 Powodzenia 🙂

  • Gabi
    3 kwietnia 2014 at 20:50

    Czy jest wersja dla rowerzystek? Bez wbijających się zatrzasków?

    • Gosia
      3 kwietnia 2014 at 21:16

      GABI, a czy już jakichś wkładek wielorazowych używałaś? Wkładki Pupeko mają plastikowe napki, są delikatne. A wkładki KoKoSi mają małe napki, które też ładnie się układają i nie powinny przeszkadzać.

  • Marysia
    6 lutego 2019 at 12:04

    male sprostowanie 🙂 wkladki higieniczne kokosi nie maja warstwy PUL- od skory jest delikatny bambus, a na zewnatrz wzorzysta bawelna.

skomentuj