Relacja z cmentarza


Zadziwia mnie internet.
Na każdym kroku coraz bardziej.
Ubóstwiam social media za wszelkiego rodzaju przejawy nad aktywności ludzkiej.

W lato ukrywałam zdjęcia gołych dzieci moich znajomych nad morzem i na plaży w czasie wakacji. Tym razem jestem zszokowana fotorelacjami z cmentarza.

Moja Facebookowa tablica zakwitła od całych sesji zdjęciowych uśmiechniętych dzieci i bobasów przy grobach swoich babć i dziadków.
„Kasia z babcią” – taki podpis i uśmiechnięta kilkulatka oparta zawadiacko o płytę nagrobną. (WTF?!)

I jakoś to we mnie niesmak budzi, że ludzie idą na cmentarz i strzelają sobie fotki rodzinne, a potem zasypują nimi tablice Faebooka.

Nie mogłam przestać klikać ukryj cały wieczór i chyba szybko to się nie skończy, bo przecież cały weekend pod znakiem znicza.

Czy już zapominamy po co idziemy na cmentarz?

Pomijam lubienie chodzenia na cmentarz. Warunki bywają takie jakie bywają – najczęściej niesprzyjające chociaż w tym roku i tak było całkiem ładnie.  Tłumy, zimno, każdy się przepycha i rozpycha.

I dzieci w wózkach, płaczące, krzyczące, wyrywające się i potem cyk cyk słitaśna focia z dzieciakiem koło grobowca, rzucimy na fejsa i do domu… a no i jeszcze znicz.

Facebooku! Daj żyć!

.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

59 komentarzy

  • Ona
    1 listopada 2013 at 21:44

    "Kasia z babcią?" – You've made my jelitówka's day!

  • Anonymous
    1 listopada 2013 at 21:46

    Racja.. racja .. racja…

  • Kasia Guzgan
    1 listopada 2013 at 21:46

    takie teksty to ja lubię! Najs 😉

  • Ania JM
    1 listopada 2013 at 21:56

    Ty chyba żartujesz? Osobiście nie widziałam takich słit foci ale mnie poraziło…tzn najpierw oplułam monitor…toż to jakaż masakra….

  • Cloudetta.
    1 listopada 2013 at 21:59

    Wow! Niezlych masz znajomych na fejsie 😛 ja na szczęście nic takiego nie widziałam…

  • Hafija
    1 listopada 2013 at 22:03

    To dlatego, że ja kiedyś akceptowałam zaproszenia od kogo popadnie z kim rozmawiałam trzy minuty na czacie 🙁 a poza tym niektórzy rzucają publicznie lub dla znajomych-swoich znajomych i chcę czy nie widzę!

  • Namaste
    1 listopada 2013 at 22:23

    Ja na ten przykład nie widzę powodu, żeby się na cmentarzu umartwiać. Umarłym to do niczego nie potrzebne. Dziś byłam świadkiem jak matka się darła na dziecko, bo się na cmentarzu głośno zaśmiało..bez przesady. Amerykanie są przegięci w drugą stronę z halloween ale my też przesadzamy.

  • Hafija
    1 listopada 2013 at 22:26

    Nie, no ja nie mówię, żeby się umartwiać ale słitaśne focie z nagrobkami? Zdecydowanie nie!

  • Ania
    1 listopada 2013 at 23:56

    Masakra…

  • Anonymous
    1 listopada 2013 at 23:57

    No nie wiem czy troche nie naginasz z tymi fotami na fb? Osobiście też nie widzialam wśród moich znajomych i ich znajomych takich "słit foci". a ty piszesz ze tak cię zasypuja tymi fotami na fb?
    justyna

  • Anonymous
    2 listopada 2013 at 00:26

    A po co w ogóle brać maluchy na cmentarz?

  • Hafija
    2 listopada 2013 at 00:28

    Dobre pytanie 😀

  • Anonymous
    2 listopada 2013 at 07:22

    A dlaczego nie?

  • Anonymous
    2 listopada 2013 at 07:33

    Tych ludzi to jednak chyba porąbało:/
    Widziałam gdzies w necie przypadkiem sweet focie z pogrzebów, małolaty z wydetymi usteczkami a w tle kondukt żałobny, szok po prostu. O ile malolaty jestem w stanie poniekąd zrozumieć, bo napatrza się np. na Rihanne i jej fotorelację z pogrzebu babci (takie mamy niestety wzorce dla młodzieży, to nie zrozumiem postawy rodziców. Internet chyba nie powinien byc dla niektóryc ograniczony:/
    Blogowa mama

  • Joanna W.
    2 listopada 2013 at 07:58

    Szczerze mówiąc nie rozumiem. co w tym złego, że ktoś gdzieś sobie fotkę "strzela" Jego sprawa. U Ciebie zdjęć jak na lekarstwo, inni mają posty gdzie zdjęć minimum kilkanaście w każdym. Dziwiła mnie akcja ze zdjęciami nad morzem i dziwi mnie teraz.
    Ale każdy ma swoje zdanie, mi tam w ogóle to nie przeszkadza i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby kogoś z powodu fotki przy nagrobku zaraz obgadywać.

  • Hafija
    2 listopada 2013 at 08:14

    Ja nie piszę o zdjęciach na blogu i ich ilości, nawet nie wspominałam o blogach tylko o FB – jedno z drugim nie ma tu nic do rzeczy.

  • Mordoklejka Ewelina
    2 listopada 2013 at 08:59

    Na szczęście nie spotkałam się z takim zjawiskiem wśród swoich znajomych.

  • Karolinaa
    2 listopada 2013 at 09:00

    Nie wierzę co czytam. Jak można w ogóle robić robić takie zdjęcia, a ich publikacja na fb, nk i chyba nawet na blogu to jakieś nienormalne.
    Współczuje Ci tego klikania "ukryj to" 😉 u mnie jeszcze się nie przytrafiła taka akcja 😉 Dzięki Bogu

  • Kaffiarka
    2 listopada 2013 at 11:00

    już samo zabranie aparatu na cmentarz jest jakimś nieporozumieniem, zgadzam sie ze widok zapalonych zniczy wieczorem to piekny widok, ale są widoki zastrzeżone tylko dla oczu i choc samo świeto nie jest smutne to wymaga lekkiej zadumy, z refleksyjnościa jednak u nas w narodzie coś nie tak… traktowanie grobowca jak "ścianki" bez komentarza…

  • Happy Rodzice
    2 listopada 2013 at 11:39

    Ja uważam, ze każdy na swojej tablicy na FB może zamieszczać co chce. Jak ktoś chce słit focie z cmentarza to proszę bardzo, jego sprawa. W końcu żyjemy w wolnym kraju.

  • piegowata mama
    2 listopada 2013 at 11:46

    Ja nie widziałam ani jednego takiego zdjęcia. Współczuję, że miałaś to nieszczęście widzieć ich aż tyle :/

  • FRANULOWE OPOWIEŚCI
    2 listopada 2013 at 12:45

    Na szczęście u mnie na FB nie było takich żenujących zdjęć!
    http://www.franuloweopowiesci.pl

  • pinezki
    2 listopada 2013 at 13:32

    Ale, że co?! 😀 U mnie się ani jedna taka fota nie pojawiła 😉 Uf uf!

  • Hafija
    2 listopada 2013 at 13:34

    sama sobie jestem winna, zaakceptowałam za dużo znajomych z którymi nie mam kontaktu oprócz sieci 🙁 nawet myślę nad zmianą konta, bo dzisiaj znów dwie focie mi wyskoczyły

    • marcia
      2 listopada 2014 at 11:05

      Przecież możesz usunąć ze znajomych takie osoby, z którymi nie masz kontaktu.

  • maniamamowania
    2 listopada 2013 at 15:21

    Masz rację, takie zdjęcia to faktycznie przegięcie. W życiu nie zrobiłabym takiej fotki. Smutne, że ludzie tak traktują Święto Zmarłych. Gdzie tu zaduma, wspomnienie bliskiej osoby…

  • DZIECIĘCE KLIMATY
    2 listopada 2013 at 15:32

    Ja się w tym roku dowiedziałam, że istnieje pojęcie grobingu czyli lansu na cmentarzu…

  • Hafija
    2 listopada 2013 at 15:32

    Zabrakło mi właśnie słów…

  • DZIECIĘCE KLIMATY
    2 listopada 2013 at 15:52

    nie tylko tobie:)

  • limonka
    2 listopada 2013 at 18:03

    A po co? Po pierwsze zimno, po drugie tłum. Naprawdę, są lepsze miejsca na spacery.

    • Justyna
      1 listopada 2014 at 21:36

      Nie kazdy ma z kim dzieciaki zostawic, a poza tym warto dzieci włączać w nasze sprawy, tradycje. I zeby śmierć nie byla tematem tabu.

  • limonka
    2 listopada 2013 at 18:04

    Powypierdzielaj takich przygłupów ze znajomych, a nie… 😛 Ja po czystkach zostawiłam garstkę i naprawdę mam spokój, polecam 🙂

  • Karolina
    2 listopada 2013 at 18:34

    A ja absolutnie nie widzę nic złego w zabieraniu dzieci na cmentarz, fotografowanie uważam za przegięcie, ale to, że dziecko idzie z nami tego dnia zapalić świeczkę, czy też śpi w wózku jak jest małe, to chyba normalne, czy mamy szukać niani na ten dzień, żeby dziecko cmentarz omijało? Chyba dobrze jest też, że dzieci są przyzwyczajane do faktu, iż cmentarz istnieje, może nie trzeba od razu dwulatkowi przedstawiać historii u umieraniu itp., ani stać z nim dwóch godzin, bo wypada, ale kwadrans czy pół godziny na cmentarzu to chyba nic dziwnego.

  • Gosia33
    2 listopada 2013 at 20:07

    Hm…. rzeczywiście taki "cmentarniany" lans, to już za wiele. "Nadgrobne" zdjęcia także, jakiej by one nie były okazji. To może razić, choć oczywiście każdy ma swoje zdanie na ten temat.

    Przy okazji odniosę się do innego podniesionego tu tematu. Nie uważam za przesadę zabierania dzieci na cmentarz. Jasne, że potrzebne jest wyczucie. Nie noworodka przecież, nie w deszcz i zawieruchę, a takie też się zdarzają w te dni, o których mowa. Jednak nawet dwu-, trzy-, a już wiecej-latek chyba powinien zacząć nam towarzyszyć na cmentarzu. Śmierć, odchodzenie, pożegnanie są przecież wpisane w nasze życie, są jego nieodłączną częścią i nie można ich przed dziećmi ukrywać. A przy tym może nie doceniamy naszych dzieci? Ich umiejętności rozumienia?
    Sama mam czteroletniego synka i jestem mocno zdziwiona tym jak szybko potrafił zrozumieć sens moich opowieści o umieraniu, o pożegnaniu z babciami i dziadkiem, których nigdy nie dane mu było poznać. Cmentarz nie jest dla niego miejscem wyłącznie spacerowym

  • lucy - and in between
    2 listopada 2013 at 21:02

    Serio? Nie sądziłam, że ludzie mają takie pomysły

  • Mama Synka Mukolinka
    3 listopada 2013 at 09:50

    Dlatego ja ostatnio zasiadłam i wywaliłam połowę znajomych z fejsa- obcych albo takich z ktorymi nie mam kontaktu lub mnie denerwuja. A co do cmentarza to coz, kiedys jak sie szlo na groby mozna bylo obserwowac rewię mody, futra plaszcze. Teraz jest fejsbuk wiec dlaczego go nie wykorzystac? Naprawde granice dobrego smaku juz dawno zostaly przekroczone tak bardzo ze juz mnie to nawet nie dziwi…:(((

  • Paulina Kwiatkowska
    3 listopada 2013 at 12:21

    Masakra.

  • Jowita
    1 listopada 2014 at 19:38

    Co prawda to prawda. Ale chyba współczuje znajomych….albo nie wiem, bo moi albo nie wrzucaja fot z cmentarza, albo tam w ogole nie poszli. co jest gorsze?

    • Hafija
      1 listopada 2014 at 19:54

      W tym roku natrafiłam na dwie takie fotki – znajomych znajomych ktoś-komuś polajkował i bah!

  • Ma i Lu
    1 listopada 2014 at 19:39

    Przerażające jest to ,co się dzieje na fb
    święto zadumy, staje się świętem pokaż się, a nie daj sie…
    przykre

  • MatkaDzika
    1 listopada 2014 at 19:46

    No nie wierzę, biorę owszem dzieciaki na cmentarz, ale żeby fotki przy nagrobku to tak trochę ponad moje wyobrażenie. Na szczęście nie mam zbyt wielu znajomych na fb więc nie jestem narażona za zalew takich fotek 🙂

  • Budująca Mama
    1 listopada 2014 at 20:07

    Kurcze! To ja mam mało facebookowych znajomych, bo takich cudów jeszcze nie widziałam 😉 Sama z dzieckiem na cmentarz wybrałabym się nie we Wszystkich Świętych, a kiedy trochę luźniej… Takie spędy moim zdaniem nie dla maluchów 🙂

  • Ania
    1 listopada 2014 at 20:13

    Koszmarek… aż wierzyć mi się nie chce…

  • Wiola Galla
    1 listopada 2014 at 20:39

    Ja do tego kocham teksty w stylu najpierw grobbing, później shopping :/
    Dziwny jest ten świat…

  • Magda
    1 listopada 2014 at 20:43

    „Kasia z babcią’ ?!?
    Świat się kończy… 🙁

  • Gosia D.
    1 listopada 2014 at 21:13

    Też nie spotkałam się z ani jednym zdjęciem z dzisiejszych wycieczek na cmentarze na FB. Uważam że ogólnie dziwne zjawiska się coraz częściej wokół pojawiają. Ogólnie FB stał się miejsce zrzucania przeróżnymi zdjęciami bardziej lub mniej taktownych lub interesujących. Wśród swoich znajomych na FB ma niestety kilku znajomych którzy mają więcej albumów niż znajomych 🙂 choćby ostatnio – pół albumu ślubnego…no cieszę się ze szczęścia koleżanki ale…uważam że skoro ktoś ma naglącą potrzebę umieszczania zdjęć z każdego dnia swojego życia i udostępniania go publicznie to trudno, widać nie ma z kim o tym porozmawiać lub potrzebuje się „lajkmi” dowartościować ale suma summarum – przecież nie musimy tego oglądać, tak?

  • Aleksandra
    1 listopada 2014 at 21:17

    Dziś, przepychając się przy grobach usłyszałam taki fragment rozmowy:
    -Ty, Marian, a buraki już zwiezłeś…?
    -Eeee w grudniu bede zwoził…..
    I| tak sobie myślę, że Ci zmarli pewnie chętnie przysłuchaliby się właśnie takim nowinkom szarego życia, a nie nadmuchanej, sztucznie zadumie. Ot – tu śmierć, a tu po mimo wszystko – życie. Buraki.
    Tylko, że fb to już znaczące przekroczenie granicy dobrego smaku…

  • marta
    1 listopada 2014 at 21:18

    Co wy się tak tych dzieci na cmentarzu uczepiliscie? Raz w roku jest tłum na cmentarzu. Częściej zAbieracie dzieci do centrum handlowego i tam tłum u ludzi dodatkowo w zamkniętym pomieszcEniu wam nie straszne?

  • Marysia
    1 listopada 2014 at 22:00

    a mnie się podoba odwrót od (o ironio) grobowego nastroju odwiedzin cmentarza. Jestem pewna,że te wszystkie babcie i dziadki,jeśli nas podglądają,to wolą,by prawnusie opierały się zawadiacko o nagrobek do foty niż nudziły i z nudów demolowały pobliskie groby:) Jestem za halloween, fotkami i wszystkim co sprawia,że oddala się od nas beznadziejnie smutne podejście do życia i śmierci.

  • Mama Juniora
    1 listopada 2014 at 22:31

    A ja zabrałam Syna na cmentarz. I mam zamiar go zabierać co roku. Bo gdzie ja tam i on, a cmentarz ani miejsce gorsze, ani lepsze niż inne. Wtulony był we mnie w chuście i przespał całe zamieszanie. Było miło i rodzinnie i były wspomnienia. Jedyne czego nie było to tłumów, ale my z małego miasteczka, więc u nas wszystko wolniej. A na fejsie chyba bardziej denerwują mnie zdjęcia spożywanych przez moich znajomych posiłków niż cmentrane słit focie. Myśmy żadnej nie zrobili, ale parafrazując znane powiedzenie „wolność Tomku na swoim łolu (?)” 🙂

  • agnieszka
    2 listopada 2014 at 09:59

    Witaj. Zgadzam się z Twoim ” niesmakiem” dla mnie to tez jest ” chore” Kolejną nietaktowną rzecza moim zdaniem jest robienie sobie zdjęć ze zmarłymi podczas wystawienia ciała – ot takie pamiątkowe, moim zdaniem pamieta sie ludzi za życia usmiechnietych wesolych , nawet z fotografii przed kilku lat a nie tej ” najświeższej ” z trupem, bo i takie czasem widze na tabliby na fb . przykre … Pozdrawiam

  • Aga
    2 listopada 2014 at 11:42

    Nie widziałam ani jednego takiego zdjęcia u moich znajomych,.Jeśli chodzi o zabieranie małych dzieci na cmentarz, to pewnie nie wszyscy mają z kim zostawić dziecko, dlatego zabierają ze sobą. Karmić można wszędzie, ale dziecka na cmentarz to już nie można zabrać, według was male dzieci powinny siedxiec w domu,?Żeby nie przeszkadzały innym, a matka razem z nimi, chciała dziecka to teraz ma

  • Marta K.
    2 listopada 2014 at 15:10

    Wczoraj odpuściłam sobie cmentarne przepychanki i poszliśmy tam dziś, w sumie jak co niedzielę..
    Ojciec ciągnął (dosłownie) swojego na oko 3 letniego synka, żeby stanął przy grobie, bo „trzeba kilka zdjęć zrobić”. Bardzo współczuję tym biednym dzieciom takich rodziców…

  • Herbata
    2 listopada 2014 at 17:19

    Straszne. Dosłownie. Jakbym teraz zobaczyła swoje zdjęcie z wieku „wczesne lata bez pieluchy” przy grobie to powiałoby mi grozą po karku. Są jednak takie sytuacje, w których aparat fotograficzny jest niewskazany. Pamiętam, że u nas w rodzinie tylko raz zrobiono zdjęcia grobów. Świeżo po postawieniu nowych kamiennych nagrobków – rodzice cyknęli fotkę dla babci, która nie mogła wychodzić z domu, żeby zobaczyła jak wyglądają groby jej matki i syna. Reszta jest milczeniem.

  • Maleńka bloguje
    2 listopada 2014 at 18:24

    Czuję się zaskoczona :O Serio?! Ktoś takie zdjęcia robi i wrzuca na fejsa?! :O

skomentuj

Ostatnio na Milk Tube