Hafija w kuchni Gyros z wołowiny


Tak naprawdę gyros to robi się z wieprzowej szynki. W Polsce prawie całe społeczeństwo je gyros z kurczaka, kebab z kurczaka, schabowego z kurczaka i generalnie każde mięso potrafimy zastąpić tym nieszczęsnym kurczakiem. Nic dziwnego, że „wszystko smakuje jak kurczak„, bo wszystko JEST z kurczaka!

Ja na przekór trendom robię gyrosa z wołowiny lub wieprzowiny.
Tym razem zapraszam na wersję z wołu.

Potrzebne nam:

  • 800 g wołowiny ładnej, chudej
  • szklanka oliwy
  • papryka ostra
  • sól
  • pieprz
  • kminek
  • kolendra
  • bazylia świeża
  • oregano

Wołowinę kroimy w paski – im cieńsze tym lepsze.
Zalewamy oliwą i dodajemy przyprawy.
Porządnie obtaczamy mięso w marynacie i odkładamy do lodówki na noc.

Rano rozgrzewamy patelnię, aż będzie bardzo gorąca. Wrzucamy po troszku wołowiny i obsmażamy, aż porządnie się przypiecze.

Smażymy partiami. Jak wrzucicie wszytko na raz to wołowina będzie się dusić nie smażyć. Zależy to też od mięsa – moja nie puściła prawie wcale wody.

Podajemy z frytkami i maczamy paski w sosie czosnkowym.

Smacznego!

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

11 komentarzy

  • piegowata mama
    3 listopada 2013 at 08:11

    Ja z reguły robię z wieprzowiny.

  • Anonymous
    3 listopada 2013 at 09:20

    Schabowy z kurczaka? Chyba raczej kotlety z piersi kurczaka

  • Anonymous
    3 listopada 2013 at 09:24

    haha słuszna uwaga:p

  • Hafija
    3 listopada 2013 at 09:31

    Odrobina humoru i dystansu i zrozumiecie co znaczy "schabowy z kurczaka" 😉

  • maniamamowania
    3 listopada 2013 at 09:43

    Ja z tych, co to wszystko zastępują kurczakiem 🙂

  • Paulina Kwiatkowska
    3 listopada 2013 at 11:53

    Jeszcze nie jadłam z wołowiny:)

  • limonka
    3 listopada 2013 at 14:40

    Hafija, w mięsnych można też kupić "schab po żydowsku"… :DDD

  • Hafija
    3 listopada 2013 at 16:17

    Padłam… 🙂

  • Natka
    4 listopada 2013 at 09:08

    Ja tżz lubię kurczaka co nie oznacza, że z wołowiny czy wieprzowiny nie przyrządzam żadnych dań:) A na dobór słów faktycznie trzeba uważać -kiedyś spotkała mnie "internetowa chłosta" za sformułowanie "kotleta z kurczaka" 😀 😀

    Pozdrawiam!!

  • Hafija
    4 listopada 2013 at 09:10

    Ha ha ha 🙂 ludzie to jednak mają problemy :)))

  • Agraffka
    4 listopada 2013 at 11:08

    Hafija, a powiedz jeszcze jak długo smażysz to mięso? Ja wołowinę zawsze duszę, nigdy nie pozostawałam przy smażeniu, więc zastanawiam się jak długo – żeby nie było surowe.

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki