Lubię


Lubię jak się budzi. Lubie jak rano ledwo przytomny woła o nocnik. Lubię budzić się pierwsza i budzić go do przedszkola. 
Lubię te chwile kiedy wracam z pracy. Lubię ten widok kiedy biegnie do mnie podskakując radośnie. 
Lubię kiedy z uśmiechem pożera kolacje, lubię. Patrzę jak pieczołowicie gryzie każdy kęs.
Lubię kiedy tak zawzięcie i radośnie skacze po łóżku i przewraca się na boki. 
Lubię jak łapie swojego misia w ręce i turla się po łóżku przed snem. A misia ma dużego – swojego wzrostu. Lubię jak szaleje wieczorem przed snem i kiedy  nie mogę go zagonić do łózka. 
Kiedy kładzie swoje wszystkie misie obok siebie i sprawdza czy są obok jak zasypia.
Lubię jak w nocy woła „Tato – soku
Lubię jak wola „Dziadziuuuu” i klepie dziadka w plecy
Lubię jak wiesza mi się miedzy nogami kiedy stoję w kuchni i robię mu kolację i przeciągle wydaje z siebie „Mamuuuu. Mamuuuu”

Lubię kiedy wola „Jajko!” i śmieje się jak wbijam jajka do miseczki. 
Lubie bardzo jak śpiewa piosenki i gdyby nie „i ja i ja o” i „mu muu” co któraś linijkę pomyślałabym ze śpiewa smutne psalmy kościelne, a nie Old McDonald…. 
Lubię jak ucieka mi w sklepie i jak na „Daj rączkę” mówi „Nie!” raz, drugi, pięćdziesiąty. Lubię tą jego zawziętość w głosie i pewność siebie. Lubię nawet kiedy w końcu podaje mi rękę i idziemy dalej razem. 
Lubię jak wpada do babci i mówi „Babciuuuu” i łapie ją za rękę i prowadzi do zabawek po czym pokazuje i wymienia kolory autek. 
Lubię te chwile. 
Łapię je w głowie i pieczołowicie zapamiętuję. 
On tak szybko rośnie…
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

11 komentarzy

  • Skrajna75
    28 sierpnia 2013 at 09:15

    Oj rosną, rosną… Młoda nie daje nam w nocy pospać, ale jak się budzi rano uśmiechnieta, jak bdyby nic, to bym ją ..zjadła z rozkoszą 🙂

  • Matka Kwiatka
    28 sierpnia 2013 at 09:32

    to są naprawdę ulotne chwile i wspaniałe momenty 🙂

  • Burning Giraffe
    28 sierpnia 2013 at 10:11

    Gdy urodziłam, mogłam całymi dniami przyglądać się, jak moje dziecko się rozwija, zdobywa nowe umiejętności. A przecież tak wiele musiało się nauczyć!

    Dziś moja Latorośl ma prawie cztery lata i nadal kocham te momenty nauki i wykorzystywania swojej wiedzy w codziennej zabawie 🙂

  • Katarzyna Mirek
    28 sierpnia 2013 at 11:24

    🙂

  • sweet or dry...
    28 sierpnia 2013 at 13:15

    Za szybko….zaaaa szybko 🙁

  • Julia DuVall
    28 sierpnia 2013 at 18:20

    Nie wiem kiedy to minęło z córką…:-)

  • Matka Prezesa
    28 sierpnia 2013 at 18:54

    Nawet nie wiem kiedy minęło 4 lata.
    Dopiero bałam się o jego zdrowie, życie. Dopiero mieścił mi się w dwóch dłoniach, a teraz? Teraz ma ponad metr, pyskuje, wariuje …

    Za szybko ten czas leci …

  • Klaudia
    28 sierpnia 2013 at 20:51

    To fakt rosną strasznie szybko 🙁

  • PamperMama
    28 sierpnia 2013 at 22:27

    Zdecydowanie za szybko rosną te nasze dzieciaczki… 🙁 Trzeba chwytać każdy moment, sekundę, a i tak okaże się później, że coś nam umknęło. Lubię Twój wpis 🙂

  • Anonymous
    28 sierpnia 2013 at 22:38

    A więc są też inni rodzice którzy lubią swoje dzieciaki! Dziękuję Ci za ten post!

  • Jacquelane
    29 sierpnia 2013 at 17:32

    Ostatnio mój tata powiedział do mnie, że zrobi paczkę z ubrankami dla Huberta, które babcia mu kupiła i mi przyśle, że takie grubsze na jesień i zimę, akurat na dwa latka. Ja mówię, że za duże. I nagle konsternacja. On w styczniu skończy dwa lata! Ubrania będą dobre. I myślę, jakie dwa lata przecież ja niedawno urodziłam! 😀

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki