Gwiżdże!


Mojemu dziecku dwa razy powtarzać nie trzeba. Wystarczy powiedzieć raz a dobrze. Potem to co powiedziane zostaje zapamiętane i jest powtarzane.
Akt pierwszy. Gwizdał moim rodzicom czajnik w kuchni. Oni nic nie słyszą, jak to nietoperze – nie słyszą, nie widzą a wszystkiego się czepiają  (Ja taka NIE BĘDĘ) 😀
Więc krzyczę przez całe mieszkanie „Gwiżdże!!”

I tak od tego dnia dziecko też wrzeszczy, że gwiżdże, nawet jak nie gwiżdże!
Akt drugi, siedzimy w pokoju i śmiejemy się z mężem. Z siebie głównie, bo my tacy właśnie jesteśmy od czasu do czasu. Aż jedno z nas krzyknęło rozbawione „Dosyć!” 
Teraz dziecko też już wrzeszczy „Dosyć” nie jest to jednak tak kłopotliwe jak „Pomocy” którego  nauczył go w tym samym momencie ojciec pewny, że dziecko nie powtórzy. 
Dziecko więc potrafi bardzo wyraźnie wrzeszczeć o pomoc z uśmiechem od ucha do ucha. 
Biorąc pod uwagę, fakt że Facebook ogłosił właśnie sezon polowań na złych opiekunów co to karmią swoje dzieci lub są nadopiekuńczy to jak ktoś usłyszy to Pomocy to stres gotowy.
Na szczęście dziecko nauczyło się też trochę normalniejszych wyrażeń 
Tato daj buzi!” potrafi powiedzieć dumny z siebie jak paw!
Myślę więc, że jesteśmy na razie bezpieczni 😀

O ile dziecko w tłumie ludzi  nie wrzaśnie „Pomocy„…

Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

12 komentarzy

  • Truscaveczka
    26 sierpnia 2013 at 07:34

    Mhm.
    "Hej, seksi-pleksi" do dziewczyny w mini na ulicy >.<
    "Mamo, ci to zupa-dupa?" – po wizycie w Polańczyku, gdzie jedna z restauracji serwuje taką potrawę.
    "Jajek, dzie idzieś? Weź mnie! Jak nie mogę to przez nogę i dalej mogę!" – do ojca własnego 😉

    Trzylatek. A co będzie później? Jego siostra była takim wcielem taktu i uprzejmości…

  • piegowata mama
    26 sierpnia 2013 at 08:15

    Ale, że co facebook ogłosił??
    Poczekaj, aż Ci dziecko wykrzyczy, że nie ma siusiaka, ale za to tata ma, a mama też ma tylko takiego malutkiego 🙂

  • Anonymous
    26 sierpnia 2013 at 09:34

    Ha ha dobre:) u nas po obejrzeniu plyty z wesela Córci ulubioną piosenką jest ta o treści "wina, wina,wina, wina dajcie", więcej nie zapamiętała ale i tak ten fragment jest tak wymowny że tymczasowo unikamy ludzi na spacerach:D
    pozdrawiam:))
    Blogowa mama

  • Nessie
    26 sierpnia 2013 at 09:34

    Mój trzylatek rzuca takie teksty, że czasem mi buty spadają i płonę ze wstydu w towarzystwie. Ostatnio na wsi u rodziny mój wujek podpuścił go by poszedł do kuchni i powiedział "cicho baby" jak ciocia z babcią się o coś głośno spierąły. nie muszę mówić, że to sformułowanie zostało potem użyte już w kilku sytuacjach kontekstowo podobnych 😉

  • Matka Kwiatka
    26 sierpnia 2013 at 09:46

    tjaaaa. mój ostatnio stwierdził, że jest "na skraju" oraz zaczął mówić "oh dear", "oopsie daisie" i "o szlag"…

  • Anonymous
    26 sierpnia 2013 at 10:59

    Taaa dzieci szybko sie ucza tego czego nie powinny, moj ponad dwulatek lubi z przekora krzyczeć kul-pa (czyt. kurwa)! Oczywiscie z odpowiednim akcentem:/
    Mama Glikusia

  • Anna Sądaj
    26 sierpnia 2013 at 16:57

    Seksi-pleksi!!! Umarłam ze śmiechu!!! 😀

  • Anna Sądaj
    26 sierpnia 2013 at 16:59

    Upsy Daisy Upasy daisy Upsy Daisy…. i tak w kółko… szlag mnie trafia jak leci ta bvajka… ;/

  • Anonymous
    26 sierpnia 2013 at 19:22

    Tak to jest,dzieciaki szybko łapią
    Córka moja lat 3 i pół
    " szlag mnie trafi" "nie wyrypie sie,nie ma takiej opcji" A jak ja prosze,by mi cos przez chwile potrzymala to mowi "nie mam wolnej reki,nie widzisz" Bystrzacha! Cho..ra jasna i ku.wa,tez niestety się zdażają!

  • aeljot
    26 sierpnia 2013 at 19:45

    Zdolniacha 🙂

  • lili
    26 sierpnia 2013 at 21:25

    a to dopiero początek 😉

  • Wiewi00ra
    29 sierpnia 2013 at 01:13

    Moja pokrzykuje "Ratunku! Pomocy! Tato/Babciu/Ciociu na pomoc! Wszyscy! Pomóżcie!" podczas zmiany odzieży spodniej. I o zgrozo, sama ją tego nauczyłam łagodząc buntownicze nastawienia związane z tą operacją :/

skomentuj

Bezpłatne tapety

Bezpłatne e-booki