Dzieci się nie nudzą! Rozdajemy drukarki HP


Witam wszystkie kreatywne mamy!
Dzisiaj ta kreatywność przyda Wam się bez dwóch zdań!

Jestem pewna, że pamiętacie warsztaty HP na których byłam niedawno – o TUTAJ pisałam o nich!

To oto niespodziewajka dla Was!
Jaka?
Zapraszam do obejrzenia filmiku kreatywnego!

Czyli już wiecie prawie wszystko. 
W komentarzu do tego posta napiszcie swoje propozycje prezentu na Dzień Ojca – warunek jest jeden – musi to być coś do czego wykorzystacie różne techniki tworzenia.


Laurka z piórek?
Girlanda z kwiatów?
Własnoręcznie wykonane kukiełki?
…możliwości są nieograniczone!
Swoje pomysły – dokładnie opisane zostawcie w komentarzu do tego posta! 
Koniecznie napiszcie więcej niż tylko to co stworzycie – pamiętajcie że im kreatywniej, im pomysłowiej im szczegółowiej opiszecie projekt  tym większe szanse na wygranie nagrody, którą jest…
HP Deskjet Ink Advantage 3515 wraz z zestawem tuszy 🙂

Do 16 czerwca macie czas – a dokładniej do 23:59
Wyniki poznacie do 24 czerwca! 
Pamiętajcie pozostawić też swój e-mail kontaktowy w komentarzu!

A żeby nie było to u Marii  http://www.oczekujac.pl/ i Moniki http://www.tekstualna.pl/ czekają na Was zupełnie inne kreatywne zadania i tam tez możecie się zgłosić!
regulamin dostępny: TUTAJ

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o rodzicielstwie bliskości i karmieniu piersią.

78 komentarzy

  • casablanca12
    10 czerwca 2013 at 19:17

    Zrobiłabym teatrzyk kukiełkowy. Część postaci powstało by z pustych rolek po papierze toaletowym, a część z żołędzi, kasztanów nadzianych na piku. Z plasteliny zrobiłabym oczy, uszy, ręce i nogi, włosy z włóczki, a stroje zrobiłabym na szydełku bądź na drutach. Scena byłaby z kartonu.

  • Anonymous
    10 czerwca 2013 at 19:33

    Codziennie wieczorem moj synek patrzy,
    Jak mama odgrywa w pokoju teatrzyk.
    Na małych oczkach widać ogromne zdziwienie,
    Gdy na scenie odgrywa się ważne przedstawienie.
    Stoją dwa krzesełka na nich kocyk w kratę,
    Do zabawy też można zaprosić i tatę.
    Przyda się w tej sztuce każda pomocna dłoń,
    Aktorami są zawsze lalki, pacynki oraz słoń.
    Przedstawienia i teatrzyk to ulubiona zabawa,
    Dla każdego dobra, mądra i ciekawa dora82@vp.pl

  • Polisz mam
    10 czerwca 2013 at 19:39

    nodobra przyznam się co szykujemy i mam nadzieję,że on cudem tu nie zajrzy:))

    My będziemy się bawić w ciuszek dla taty…koszulka w odpowiednim rozmiarze już zakupiona, teraz intensywnie poszukuję farb do ubrań…dzieci pozostawią swój podwójnie z przodu łapki a z tyłu stopciaki:)) A ja podeszłam ambitnie do tematu…bo marzy narysowanie dzieci na brystolu, zwiniemy go wstążkę narzucimy i wręczymy jako mega wielką laurkę:))

    Mam nadzięję, że efekty będą choćby średnie…ale wiem , że padnie co by nam nie wyszło:))

  • Anonymous
    10 czerwca 2013 at 19:50

    Mam dwudziestomiesięczną córkę. Od kiedy skończyła rok prawie codziennie bawimy się w naszą ulubioną wieczorną zabawę, która jest bardzo prosta, ale przynosi nam mnóstwo radości, a korzyści dla mnie i męża są nie do przecenienia.
    Robimy bardzo dużo zdjęć. Pewnego wieczoru siadłam z roczną wówczas córką przed komputerem i pokazałam jej zdjęcia, które zrobiliśmy tego dnia – byliśmy w ZOO i przypominałam jej, jakie zwierzęta oglądaliśmy. Następnego dnia moja córka zaczęła się domagać kolejnej sesji przed komputerem. I tak jakoś stało się to naszym rytuałem – po kolacji siadamy przy komputerze i oglądamy zdjęcia z mijającego dnia, opowiadamy, co robiliśmy i co widzieliśmy. Któregoś dnia, kiedy moja córka była wyjątkowo niegrzeczna zrobiłam kilka zdjęć podczas takich właśnie nieprzyjemnych momentów i w spokojnej atmosferze wytłumaczyłam co i dlaczego zrobiła źle. Od tamtej pory zaczęłam włączać do naszych wieczornych wspomnień elementy "wychowawcze"
    I tak już od ponad pół roku wieczorami wspólnie siadamy do komputera, żeby podsumować dzień. Jesteśmy wszyscy razem, śmiejemy się, rozmawiamy, przypominamy sobie miłe i ważne chwile. Nasza córka wspaniale mówi – buduje piękne, poprawne zdania złożone, ma świetną pamięć, wiele wie i myślę, że w jakiejś części to zasługa naszej rodzinnej zabawy. prosto3129@gmail.com

  • Happy Power Mama
    10 czerwca 2013 at 21:57

    ooo… ja mam taką drukarkę 🙂 Super jest!

  • Katarzyna Paszek
    10 czerwca 2013 at 22:39

    W tym roku prezent na Dzień Taty jest całkowicie wymyślony przez Filipa zero mojego podpowiadania co mnie bardzo cieszy. Ponieważ chłopy moje to samochodo-maniacy Filip wymyślił, że chce sam zrobić prezent dla taty w postaci breloczka do kluczy w kształcie oczywiście samochodu. Troszkę się naszukałam jak zrobić ładny ale i trwały breloczek, który po pierwsze będzie wymagał kreatywności a po drugie nie będzie za trudne dla Filipka. Wybór padł na breloczek z modeliny i masy Fimo.
    Mamy za sobą trzy próby mniej udane, ale każda kolejna jest bliższa ideałowi. Filip na początku sam naszkicował jaki to ma być samochód, pokolorował Go tak bym wiedziała jaką masę Fimo mam kupić. Dodał kilka szczegółów jak np tablica rejestracyjna gdzie z wydziergane będzie ksywka taty czyli "SOWA". Najgorszym i najtrudniejszym elementem jest sama bryła samochodu. Ale przy trzeciej próbie jest już fajna, tym prościej że pracujemy w modelinie więc wszystkie niedoskonałości możemy poprawiać przed wstępnym zapieczeniem. Ważne jest by wygospodarować dziurkę by po zapieczeniu można było zaczepić kółeczko do łańcuszka z karabinkiem w tą dziurkę wkładamy wykałaczkę. Gdy już mamy bryłę bierzemy się za ozdabianie masą FIMO, tutaj pomocne jest małe dłutko i UWAGA komplet akcesorii do manicure Mamy. Filip precyzyjnie modeluje całą karoserię,szyby, zderzaki a nawet kołpaki. Wszystko zapiekamy zgodnie z instrukcją przy masie FIMO. Dzięki tej masie autka nie trzeba lakierować, nie jest matowe jak przy zwykłej modelinie i wygląda bardzo efektywnie. Mamy problem z odwzorowaniem marki samochodu i chyba damy sobie z tym spokój. Ostateczna wersja naszego breloczka powstanie w ten weekend

    Pozdrawiam
    katarzynagaj@onet.eu

    P.S Ciekawa jestem jaki prezent podaruje Gabryś swojemu tatusiowi

  • Hafija
    10 czerwca 2013 at 22:40

    Gabryś nadal nie ma pomysłu 🙁

  • Agrafka
    10 czerwca 2013 at 23:39

    A mi pomysł dla taty już zaświtał w głowie jakiś czas temu! Tata, jak to tata często w domu musi coś majstrować – a to coś naprawić, a to półkę na książki przykręcić. Miał swoją super skrzynkę na narzędzia, ale uległa wypadkowi i teraz się nie zamyka i często wszystko z niej wypada. Dlatego ja kupię nową skrzynkę, a Pola (lat 3) ją zaopatrzy w niezbędne "narzędzia"! Bardzo lubi tacie asystować we wszelkich naprawach i zna się coraz lepiej (nawet lepiej niż ja 🙂 na tych wszystkich sprzętach, które tata używa. Dlatego Pola przy użyciu kolorowego papieru, nożyczek z różnymi końcówkami i modeliny pod nieobecność taty w domu, a przy asyście mamy stworzy : młotki, zestaw francuskich kluczy, kołki, śrubokręty, kombinerki .. (więcej fachowych nazw nie pamiętam). A że znam swoją córkę, to jestem pewna, że w nowej skrzynce taty będzie niezwykle kolorowo – z przewagą różu 🙂 Ale pomyślcie, o ile przyjemniej wbijało by się zielone gwoździe różowym młotkiem? 🙂 No i znając Polę, to w skrzynce oprócz "narzędzi" znajdzie się na pewno bukiet polnych kwiatków, które nasza córka zbierać uwielbia i zbiera na każdej łące, na każdym trawniczku – wszędzie, gdzie tylko może!
    Nudno u nas na pewno nie będzie! 🙂

  • Goldfinch Mom
    10 czerwca 2013 at 23:55

    O kreatywnie to lubimy – wprawdzie bez pomocy mamy się nie obejdzie, ale plany mamy ambitne:
    TATOBOOK – czyli własnoręcznie zrobioną książkę o Tato-poczynaniach. Żeby było różnorodnie, na pewno okładkę uszyjemy – to będzie stały element książki – kartki będzie można w miarę upływu czasu dokładać!

    W środku na kartach, umieścimy opowieść o tym, jak tata został tatą i co było dalej.
    A z czego zrobimy wnętrze książki? Z kartonu, guzików, tkanin, bibuły, zdjęć, wstążek i ozdobimy obrazkami i paluszkowymi odciskami, zrobimy też troszkę babskich ozdób na szydełku.

    Dodamy też niespodziankę 🙂 czyli ukryte między stronami wskazówki, które po wytężeniu umysłu doprowadzą Tatę do… bardzo odpowiedniego na tę okazję… piwka 🙂

    A o to nasz plan Spisu treści /na razie roboczy/:
    1. Kim jest Tata?
    2. Jak Tata został Tatą (czyli historia z brzuszkiem)
    3. Tacy podobni
    4. Tata jest zawsze fajny! Nasze zabawy i wygłupy
    5. Nikt tak nie kocha jak Tata (no chyba, że mama 😛 )
    6. Tata do kwadratu, czyli jak Tata czeka na drugiego dzidziusia
    7. The Neverending Story – czyli czas pokaże…

    Mamy nadzieję, że wyjdzie nam tak fajnie jak planujemy! 😀

    Hanna.szczygiel@gmail.com

  • Marcelka BABYTESTERKI
    11 czerwca 2013 at 09:14

    Dzień taty to u nas też urodziny taty..

    ♥ Rano
    Gazetka dla kochanego tatusia ( o taka: http://www.gazetomania.pl/#opening ), do gazetki kawka i ciastka które Tosia z mamą upiecze.. o tak !

    ♥W trakcie dnia
    Razem z Tosią przygotowujemy książeczkę dla Taty ze zdjęciami, opisami i innymi wspaniałościami na pamiątkę dla naszego wspaniałego mężczyzny.

    ♥Feta !!
    Imprezka dla rodzinki z nastawieniem na Tosie. Będą balony, mufiny, girlanda z odbitymi przez Tosię stopami i rączkami. Jak już zbierze się rodzinka to puścimy Tacie nasz filmik dla Tatusia jaki z Tosią nagrałyśmy 🙂 Będzie też jeszcze jedna girlanda z laurek dla taty.. 🙂

    babytesterki@gmail.com

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 10:28

    Tata dużo pracuje, ale gdy już ma wolną chwilę najchętniej spędza ją wspólnie z dziećmi. Zabiera je wtedy na różne wycieczki, skąd zawsze przywożą mnóstwo "skarbów" 🙂 Z początku mama (czyli ja ) denerwowała się z tego powodu, mówiła, że to śmieci i tylko z tego bałagan się robi.. Ale pewnego dnia mama zrozumiała, że to dla dzieci bardzo ważne. Skrzętnie układają w pudełeczkach różne piórka, szkiełka i kamyczki, a gdy trzeba przygotować laurkę, kartkę urodzinową czy świąteczną, rozkładają swoje skarby i tworzą arcydzieła < - tak mówią mama, tata i reszta rodzinki ;)
    Oczywiście, by przygotować prezent dla Taty również będą potrzebna skarby. Znaleźliśmy już starą drewnianą ramkę z obrazu i dzieci przygotują " Pamiątkę z podróży".
    Wewnątrz obrazu będą zdjęcia z różnych wycieczek: z nad jeziora, z lasu, ze stadniny koni, a nawet z… kurnika na wsi u dziadków 😉 A rama? Tam zostaną przyklejone najcenniejsze skarby: piórka różnych ptaszków, najwięcej kogucich, takich kolorowych i nawet jedno pawie piórko, kamyczki przywiezione z nad Soliny, muszelki z nad morza, suszone kwiatuszki – oj będzie kolorowo i wesoło.

    Tatuś na pewno się ucieszy, a dzieci będą miały mnóstwo zabawy 🙂

    biedro_nka@wp.pl

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 10:32

    Dzień ojca z biega się z jego urodzinami i co roku świetujemy na rózne sposoby,mam troje dzieci i kazde przygotowuje coś od siebie dla taty.Sa laurki ,ramki własnoręcznie robione ,przerózne prace plastyczne oczywiście przydaje sie drukarka bo moja najmłodsza córka jeszcze nie bardzo potrafi sama cos namalować więc będę musiała wydrukować malowanki z kwiatami.Pomysłow jest sporo i co by to nie było będzie duzo radości a tatuś napewno się wzruszy.A ja sama upiekę torcik i mam juz bilety do kina w specjalnej kopercie tez zrobionej przez dzieci i przewiązanej wstązeczką.Będzie super zwłaszcza ze taty niema i przyjedzie w samo świeto…..nawet się nie domyśla jaka bedzie niespodzianka.

  • Hafija
    11 czerwca 2013 at 10:32

    Adresu email nie ma 🙂

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 10:33

    Zapomniałam dodać
    elka740@op.pl

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 10:51

    W tym roku tato będzie miał dużo niespodzianek, bo marudził że mama tyle na Dzień Matki dostała, a o nim to pewnie wszyscy zapomną:).
    Córką, 7 letniej Michalinie i 4 letniej Zuzi pomogę przygotować dwa prezenty.
    Jeden z nich będzie bardzo praktyczny. Wieszak na paski do spodni, które niestety jakimś cudem się gubią i oczywiście zawsze jest problem z ich znalezieniem. Potrzebny będzie wieszak drewniany, wkręty z haczykami, no i oczywiście wiertarka. Mama robi co dwa centymetry dziurki, a córki wkręcają haczyki, a później specjalnymi farbami kolorują wieszak, by nie był ponury.
    Drugi prezent to coś dla podniebienia. Córki z małą pomocą mamy przygotują tacie praliny. Formy już zakupione, składniki mamy. Tata będzie bardzo szczęśliwy bo uwielbia czekoladę w każdej postaci, a za pralinami dał by się zabić. Więc będą pralinki z orzechami, migdałami, nadzieniem kokosowym i toffi.
    Córki przygotują też laurki, jedna już jest w kształcie pięknego krawata. Będzie ich co dużo, dużo więcej.
    W Dniu Ojca córki planują same przygotować śniadanie i podać mu do łóżka, a potem tata dostanie prezenty, laurki i dużżżooo przytulasów i całusów.

    echelon@poczta.fm

  • MATRIOSZKA
    11 czerwca 2013 at 10:59

    Nie mogę sie doczekac Dnia Ojca takiego np za 2 lub 3 lata kiedy Tomasz bezie rozumiał co to za święto po co to i dla kogo to wszystko. Zrobimy wtedy wielki latawiec taki kolorowy będzie miał wielki oczy uśmiechniętą buzię. Zrobimy mu tez długi ogon. Na ogonie będzie duże kolorowe litery " Jesteś najlepszym tatą na świecie". Wyjdziemy wtedy na największe wzgórze w okolicy każemy zamknąć tacie oczy i posadzimy do w trawie. Tomasz już wtedy sam rozpędzi latawiec i krzyknie " PATRZ TATO"!!! Wtedy latawiec rozwinie swój długi ogon ze świątecznym napisem….będziemy biegać za latawcem, będziemy się śmiać bo najlepszy prezent to czas spędzony razem którego i tak mamy tak mało ….potem pewnie pójdziemy na naleśniki z serem…ehhh już to wszystko widzę oczami swojej wyobraźni..i już się doczekać nie mogę takiego Dnia Ojca.

  • Kasia Najda
    11 czerwca 2013 at 11:20

    Chciałabym zabrać tatę na przejażdżkę rowerami. Chciałabym pokazać jaki mamy świat wspaniały. Wzięłabym ze sobą kosz piknikowy, aby nikogo nie zdziwiło, i wodę dla ochłody. Wzięłabym aparat aby zrobić, pełno zdjęć. Zdjęć innych, cudownych i takich pamiątkowych. Każde inne, każde inaczej, każde z czymś innym. A później zrobiłabym kalendarz pełen czarów. Aby nie tylko w jeden dzień a w każdy wspaniały miesiąc – rok cały. tato patrząc na to myślał że jest wspaniały, bo ma kochaną córkę która jest dla niego oczkiem w głowie….

    Tak bym zrobiła tato – jak byś był koło mnie…

    kasianajda@gmail.com

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 11:21

    Mój tata uwielbia piłkę nożną dlatego zrobiłabym dla niego gazetkę z newsami o sportowcach.Powycinałabym ich zdjęcia z różnych magazynów,sama napisałabym treść ,pokolorowała stronki i patrzyła jak tata z zainteresowaniem przegląda unikatową gazetę. Ponadto wykonałabym dla niego puchar kibica a mianowicie kufel do piwa ozdobiłabym za pomocą farbek do szkła we wzory i godło jego ulubionej drużyny. No i na koniec wręczyłabym mu koszulkę ,którą również ręcznie bym ozdobiła w numer z jego ulubionym piłkarze ,naszym nazwiskiem i logiem jego ulubionego klubu. Mam nadzieje,że prezent się spodoba.

    Justyna justynawolny@interia.pl

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 11:39

    Ja Piotruś wraz z mamą spełnimy największe marzenie – tata chce piękny duży dom, więc zbudujemy mu piękny ogromny,zamek (w piaskownicy), będzie miał fosę, wieżę, mur obronny, liczne budynki z oknami , a nawet piękny duży ogród z drzewami. Przyniosę kwiaty,liście i patyczki, będą chorągiewki jak na święta. Do fosy wodę naleję i wrzucę żabę z oczka pobliskiego (może będzie udawać krokodyle chroniące zamek). Czyż nie jest to piękny duży dom- jestem mały i murować jeszcze nie umiem, ale wizualizację z piasku zrobić potrafię i postaram się jak tylko umiem. Najważniejsze by ujrzeć uśmiech na zapracowanej twarzy taty. W końcu spełniamy jego największe marzenie- choć tym to chyba jesteśmy my- jego wspaniała rodzina.
    ashe_84@o2.pl

  • Małgosia O.
    11 czerwca 2013 at 14:21

    A ja z moim synkiem Franiem upieczemy dla taty ciasto z okazji dnia taty. Wyciągniemy foremkę w kształcie serca, Franio nasmaruje ją masełkiem. Franio przesieje mąkę i doleje płynne masło i razem wbijemy jajo i dodamy śmietankę i dodamy cukier i wszystkie inne potrzebne składniki, razem będziemy się ciastem bawić i mieszać tak długo aż z glutów zrobi się ciasto, a potem będziemy wałeczki z ciasta i kuleczki robić i foremkę wylepiać, Franio jakiś wzór tylko dla taty na wierzchu wylepi. A potem będziemy przez szybkę zaglądać jak ciasto rośnie i się rumieni i wręczymy tacie z życzeniami najlepszymi i buziakiem! A przy okazji popracujemy nad małą motoryką, integracją sensoryczną i pobawimy się w kucharza!
    m.olszewska@iti.pl

  • Dziecinstwo panny M
    11 czerwca 2013 at 20:17

    W tym roku gdy Marysia ma już dwa latka postanowiłyśmy zrobić same coś wyjątkowego dla Taty. Jako że mamy jeszcze troszkę czasu to zrobimy dla niego wielkie serce z rączką naszej coreczki.
    mamy zamiar zrobić masę solną: przepis pewnie wszystkim znany ale napiszę szklanka soli szklanka mąki i 125 ml wody. Jako że chcemy by nasze serduszko było piękne i czerwone to do masy dodamy jeszcze łyżeczkę czerwonej papryki w proszku. Masę wygniatamy. jako że Marysia ma dopiero i aż dwa latka to mama ulepi duże piękne serducho a Marysia odciśnie swoją rączkę, na pamiątkę dla tatusia. Gdy masa wyschnie Marysia sama udekoruje swój prezent dla taty farbkami. Jestem bardzo ciekawa tego efektu. Oprócz serduszka Marysia sama wygniecie swój kawałek masy. Ciekawe co nam z tego wyjdzie jedno wiem na pewno będzie to coś wyjątkowego i pięknego.Nasz prezent będzie to na pewno piękny własnoręczny i pomysłowy.

  • Dzieciństwo Panny M
    11 czerwca 2013 at 20:28

    a i e-mail skorpionekk1@wp.pl

  • Anonymous
    11 czerwca 2013 at 20:58

    Niespodzianką,która przygotujemy z córką będzie jedzenie,fura jedzenia. Najpierw upieczemy pyszny sernik z owocami,wszystko wymieszamy jak trzeba,ugnieciemy,popudrujemy. Następnie przygotujemy ulubioną sałatkę taty. W ruch pójdą noże,deski,majonez,makaron,ser,cebula,ogórek,pomidor. Na koniec zobaczymy największy uśmiech zadowolenia na świecie-nasz rodzinny:)

    marcelinka915@wp.pl

  • Nika
    12 czerwca 2013 at 08:38

    U nas tata ma problem, gdzie trzymać swoje skarby, chowa je przed nami : "absolutnie to nie dla waszych małych rączek"… dlatego postanowiłam, że zrobimy skrzynkę na skarby. Kupimy gotowe drewniane pudełko, które ozdobimy starą extra bryka metodą decoupage, wytniemy szablon "DOTYKAĆ ZA ZGODĄ TATY" i wspólnie pokolorujemy literki na jakieś złowieszcze kolory. Następnie brzegi skrzynki okleimy stylową tasiemką by tata też miał coś eleganckiego, brakuje tylko kłódki… w tym celu udamy się na pchli targ by znaleźć oryginalną kłódkę z duszą… Gdy już znajdziemy tę idealną pomalujemy ją lakierem.. do paznokci mamy.. Aaaaa zapomnielibyśmy w środku też coś musi być… Gdy byliśmy młodsi rodzice odbili nasze rączki na płótnie i teraz zdobią salon… Na dzień taty odbije kolejną rączkę, już nieco większą (bo mam 5 lat), włożymy ją do skrzynki z małym liścikiem "Te rączki wcale nie są już takie małe" 😉

    Pozdrawiam!

    verifashblogspot@gmail.com

  • pao1
    12 czerwca 2013 at 08:40

    Pudełko z ciastkami ozdobione mankietami i krawatem! Na początek upieczemy ulubione kruche ciasteczka z cukrem. Pomagać będzie starsza córeczka. Mama będzie wyrabiać ciasto, a Marysia dodawać wszystkie składniki po kolei. Po rozwałkowaniu wspólnie wykrawamy ciasteczka- ludziki, dekorując je na kształt "taty" rodzynkami i kolorową posypką. Ciasteczka układamy na blaszce i wkładamy do pieca. W tym czasie przygotujemy pudełko. Korzystamy z grubej tektury, papieru kolorowego, naklejek i kawałków wełny. Na tekturze rysujemy siatkę do wycięcia i poskładania pudełeczka. Wspólnie zaginamy kanty i kleimy zakładki. Kiedy pudełko jest gotowe doklejamy dodatki. Na początku z pomocą instrukcji origami zaginamy z brązowego papieru krawacik i błękitnego kołnierzyk koszuli. Oba dodatki naklejamy na kartonik. Nastepnie naklejamy na boczki pudełka wycięte przez dzieci kształty i pocięte niteczki. Pudełko wypełniamy upieczonymi wcześniej ciachami i gotowe
    !

  • Anonymous
    12 czerwca 2013 at 09:53

    W naszym domu prezent dla Taty powstaje już od jakiegoś czasu.
    Nasz mały Janek bardzo lubi tworzyć własne historie – opowiadać, inscenizować, rysować – a ostatnio opisywać też w postaci komiksu. To jego nowa pasja, w której się z zaangażowaniem i radością twórczo realizuje, a my (zwłaszcza tata) go w tym wspieramy. Jesteśmy pierwszymi czytelnikami, często też bohaterami tych rysunkowych historii.
    Jasiek od kilku tygodni – w każdej wolnej chwili – zapełnia kolejne kartki komiksowymi historiami, których bohaterem jest TATA 🙂 Pomysłów ma tak wiele, że już pyta: „kiedy jest drugi dzień taty?” Zdziwiona jestem, jakie i w jaki sposób niektóre z dawnych historii Janek pamięta, czy jak interpretuje bieżące wydarzenia 🙂 Bardzo też odkrywcze są te ‘wątki’ powstającego komiksu, które są odzwierciedleniem Jasia oczekiwań, marzeń … zwłaszcza, że te odnoszą się właśnie do taty – np. wspólna wyprawa rowerowa na biwak pod namiotem … A wpisy w ‘dymkach’ – cudne! Świetnie ‘złapane” typowe słówka domowników – a zwłaszcza głównego bohatera: „w rzeczy samej”, „mistrzuniu”, „cuda wianki”
    Kiedy już pokaźny tom komiksu powstanie – zepniemy kartki na grzbiecie – pamiętając o kartonowych okładkach, które już czekają 🙂 a tytuł… Tato tato –co Ty na to …! ? . Dodam, że mój siedmioletni artysta tworzy to zupełnie samodzielnie – jedynie przy niektórych ‘dymkowych’ wpisach prosi mnie o pomoc …
    Mam wrażenie, że powstaje cudowna, oryginalna kronika rodziny! Jak nie zabraknie zapału, to może będą kolejne tomy? Przyznam po ciuchu-że chętnie bym poczytała z synkiem taki, gdzie i ja bym była główną bohaterką 🙂
    Wierzę – jestem pewna, że radość, pasja i zaangażowanie jaka towarzyszą tworzeniu prezentu – tylko wzrosną, kiedy będziemy razem w ciągu roku do komiksu zaglądać !

    pozdrawiam
    Magdalena z Jankiem
    magdamus@gazeta.pl

  • superbiedak@wp.pl
    12 czerwca 2013 at 10:40

    MÓJ TATO JAK KAŻDY PAN, MA SWÓJ ŚWIAT, TROCHĘ SERIO TROCHĘ FAN. SZUKA CO DZIEŃ NOWYCH DRÓG,TAK NAPRAWDĘ WIELE ROBI,JEST "JAK BIAŁY KRUK". WIĘC NA JEGO ŚWIĘTO, WYJDĘ Z NIM DO PARKU,USIĄDZIEMY, POGADAMY,ODPOCZNIEMY BEZ ZGINANIA KARKU.

  • agni3ska
    12 czerwca 2013 at 11:37

    Z racji tego, ze mój tata jest elektrykiem, dałabym mu jakaś profesjonalna torbę na narzędzia, ale jej trwałość byłaby nijaka gdybym zrobiła ja sama. Dlatego zrobiłabym mu bukiet ze śrubokrętów, które służyłyby jako łodygi kwiatów, na nie zaczepiłabym gniazdka, wtyczki, włączniki i ,,puszki´´ jako paki kwiatów, a wszystko ozdobiła kolorowymi kablami, które jak to bywa w domu elektryka, są dosłownie wszędzie, a jako wstążki sprawdziłyby się idealnie 🙂 (oczywiście resztę rzeczy bym kopiła, by miał jakieś nowe narzędzia do kolekcji).
    agni3ska@o2.pl

  • Anoushka
    12 czerwca 2013 at 12:19

    Tato dla którego przygotowujemy nasz prezent to tato-biurkowiec, całe dnie spędza w pracy za biurkiem. Postanowiliśmy z dzieciakami zrobić mu puchar super taty, żeby mógł sobie go postawić w swoim gabinecie. Do zrobienia pucharu potrzeba: kształtnej butelki po płynie do płukania tkanin, modeliny, kleju w dużej ilości, kleju na gorąco z pistoletu złotej farby akrylowej , wstążek w dwóch kolorach, zdjęć rodzinnych i kryształków do dekoracji.
    Zaczynamy od tego, że mama odcina podstawę butelki po płynie. Mamy teraz dwa elementy- odciętą podstawę butelki odwracamy dnem do góry ( będzie to podstawa naszego pucharu ) oraz górę butelki która odwrócona do góry nogami tworzy nam kielich – górną część pucharu. Odcinamy tyle podstawy ile wysokości ma korek. Odkręcamy korek i na środku podstawy butelki odrysowujemy szerokość gwintu butelki. Wycinamy dziurę, w którą wkładamy gwint, a z drugiej strony zakręcamy korek – dzięki temu kielich będzie się mocno i stabilnie trzymał w podstawie. Teraz czas na ostre krawędzie pozostałe po cięciu butelki, traktujemy je klejem na gorąco z pistoletu i czekamy aż wyschnie, nasz puchar jest zabezpieczony. Teraz do akcji wchodzą maluchy- Julka i Kuba robią z modeliny uchwyty do pucharu, oraz serduszko- ramkę na zdjęcie. Elementy wypiekamy tak by były twarde, uszy-uchwyty przyklejamy po obu stronach pucharu i malujemy całość na złoto. W trakcie gdy puchar schnie wybieramy jakieś wspólne rodzinne zdjęcie wycinamy i wklejamy do ramki w kształcie serca. W markecie budowlanym kupiłam kryształki z plastiku do dekoracji wnętrz w kilku kolorach – posłużą nam do ozdobienia pucharu, jak to mówi Kuba by wyglądał „królewsko”. Dzieciaki przyklejają kryształki do pucharu według własnego uznania, ozdabiają też naszą ramkę ze zdjęciem. Na koniec robimy kotylion z kolorowych tasiemek na środku którego będzie napis „Tato jest najlepszy”. Ramkę w kształcie serca przyklejamy w centralnej części pucharu, do jednego z uchwytów przymocowujemy nasz kotylion. Cały puchar wypełniamy ciastkami czekoladowymi które sami upiekliśmy , jeszcze tylko celofan i wielka kokarda i praca gotowa!
    assmina@gmail.com

  • Lil Honey
    12 czerwca 2013 at 14:56

    Mojemu tacie marzy się skok ze spadochronu i taki właśnie prezent planuję dla niego. Nie będzie za tani ale ponieważ to jego marzenie, zamierzam je spełnić. 🙂
    tinka9883@gmail.com

  • Lil Honey
    12 czerwca 2013 at 14:58

    Mojemu tatusiowi marzy się skok ze spadochronem i taki właśnie prezent planuję dla niego.
    Może to nie jest za tanie ale ponieważ to jego marzenie, zamierzam je spełnić 🙂
    tinka9883@gmail.com

  • Anonymous
    12 czerwca 2013 at 15:15

    Przykro to przyznać ale mój ojciec jest alkoholikiem od ponad 20 lat. Nie zasługuje na żaden prezent. Lecz w tym roku postanowiłam to zmienić. Nie wiem jakie będą skutki ale chcę sfinansować mu leczenie w prywatnej placówce odwykowej. Oczywiście zamkniętej.

    Kkinay@wp.pl

  • Mariusz Paluszek
    12 czerwca 2013 at 15:30

    Ja na dzień ojca zrobiłbym tzw origami modułowe. Poskładałbym karteczki tak, żeby ułożyć z nich samochód o którym mój tata marzy! 🙂

    coś podobnego jak na stronie 😛
    http://origamimodulowe3d.bloog.pl/id,329983131,title,Samochod-origami-modulowe,index.html?smoybbtticaid=610c17

    mariusz15629@wp.pl

  • Mariusz Paluszek
    12 czerwca 2013 at 15:32

    Wykonałbym origami modułowe, które w wolnych chwilach składam i mam zamiar stworzyć samochód na wzór tego : http://origamimodulowe3d.bloog.pl/id,329983131,title,Samochod-origami-modulowe,index.html?smoybbtticaid=610c17

    mariusz15629@wp.pl

  • karrollajna@wp.pl
    12 czerwca 2013 at 15:58

    Znając hobby mojego taty mogę wykonać dla niego sama świetny prezent. Przy pomocy zapałek, kleju i farbek 🙂 Za pomocą zapałek obdrapanych z siarki wykonałabym model ulubionego motoru taty, aby się trzymał zapałki sklejałabym klejem, a gdy praca wyschnie można ją pomalować w odpowiednich kolorach za pomocą farbek i pędzla 🙂 Gdy wyschnie będzie to idealny prezent dla taty fana motoryzacji 🙂

    karrollajna@wp.pl

  • Anonymous
    12 czerwca 2013 at 16:42

    Najlepszym geszeftem dla mojego taty byłby GPS do auta po ślonsku. Mieszkom na tym becyrku Polski, ślonsko godka jest dobrze znana mojemu tacie. Ale żeby nie było za leko, zrobiłabych tyż coś łod siebie! Przaja fotografie, więc zrobiłabych mojemu tacie sesje. Kazałabych mu sie łoblec jak chłop z gróby- bo grunt to oryginalność! Zdjęcie jakie potem bych wywołała i przyoblekła nim piknie zapakowanego GPS`a! Przykleiłabych jeszcze jakie kwiotki, obmalowała w regionalne wzory. Do tego dodałabych jakie szkloki na osłodę. Rajzefiber gwarantowany!
    Hahaha ! :DD

    nielecidosmieci@gmail.com Monika Nowak

  • Justyna Trendota
    12 czerwca 2013 at 20:17

    Gdy byłam mniejsza mój tatuś na dzień Ojca jak co roku otrzymywał laurkę – oczywiście własnoręcznie zrobioną . Wiem , że z roku na rok zbierał je i chował do dużego pudełka w szufladzie . Mam już 16 lat więc troche tych laurek sie juz uzbierało , dlatego mam zamiar przypomnieć tatcie wszystkie wspaniałe chwile , które spędziłam z nim w dzieciństwie . W dużej ramce na obraz zrobie dla niego kolaż ze zdjęciami . Nie zabraknie tam też kilku laurek i drobnych prezencików . Będą tam zdjęcia z urodzin , wspólnych wakacji , świąt i wielu innych ważnych dla nas dni . Tym prezentem pragne podziekowac mu za czas poświecony mi na wychowanie i za jego wielką miłość ;*

    email : tysia_1997@poczta.fm

  • magi18
    12 czerwca 2013 at 21:14

    Moim prezentem na dzień taty jest zrobienie Dyplomu Dla najlepszego Taty na Świecie, w którym to byłyby wymienione zalety wyżej wymienionej osoby.
    Do dyplomu dodam płytę z nagranymi jego ulubionymi piosenkami. Zrobię składankę jego ulubionych piosenek. Znajdzie się Cohen (bardzo go lubi), jak i klasyka rock'a.
    Dodatkowo zadbałabym o atmosferę w czasie oddawania dyplomu i płyty. Będzie uroczysty obiad dla Taty z jego ulubionymi daniami i deserem. Przy deserze będzie prezent.
    Mam nadzieję, że się ucieszy z prezentu 🙂

    e-mail: magda-17_17@o2.pl

  • Aneta N
    12 czerwca 2013 at 21:28

    dzień ojca u nas zawsze jest wyjątkowy i zwariowany.Ponieważ zabieramy tatę w świat papierowej magii.Przez cały rok zbieramy gazety różne kolorowe czarno-białe a w ten dzień cały pokój obklejamy gazetami po prostu wszystko. Na środku pokoju kładziemy krzesło obklejone papierem.Robimy z papieru koronę i berło. Z gazet wycinamy różne literki które potem wklejamy na biały papier oczywiście z literek tworzymy życzenia. Gdy tata przychodzi zasiad na tronie a my dajemy mu wyklejone laurki i staje się naszym papierowym królem-przez cały dzień spełniamy jego zachcianki 🙂

  • ila pop
    12 czerwca 2013 at 21:51

    Jako że lubimy rolki, puste butelki, skrawki różne to zrobimy dla taty jego miniaturę. Ciało z butelki po Jupiku. Głowa to papierowa kula przyklejona do "ciała". Rączki i nogi z patyczków po lodach, obklejone gazetami tak by przypominały nauturalne. Na stopy może nakrętki, bo stać musi a jak! Całość zaklejamy kawałkami starych gazet formujemy tatę i malujemy farbami. A na piersi wielkie ST bo to Super Tata jest! Na dniach zaczynamy robić naszego mini-tatę, więc będzie do oglądnięcia 🙂 tanio, pomysłowo i z sercem 🙂 ilonapop@op.pl

  • Maciej Żmijewski
    13 czerwca 2013 at 08:27

    Jako, ze mój Tata jest fanem modelarstwa kartonowego, to przygotowuję właśnie dla Niego kartonowy model samolotu Spitfire (z kolei mój ulubiony). Żeby całość utrudnić, nie zakupiłem gotowego modelarza, ale wydrukowałem wszystko za pomocą drukarki atramentowej na bloku technicznym 🙂 Na razie jest skończona kabina pilota 🙂

  • bloona
    13 czerwca 2013 at 09:33

    mój tata uwielbia gorącą herbate pije ją chyba ze 4 razy dziennie, tylko jak siada z nią przed komputerem zawsze coś go odciaga i niestety herbata stygnie i tak wkółko, bardzo go to denerwuje. Pomyślałam że sprawie mu podgrzewająca kubki podkładkę, którą podłącza się pod usb taki maly gadżet a dzięki temu będzie miał zawsze ciepłą herbatkę

  • Kogni
    13 czerwca 2013 at 12:59

    My na dzień ojca zamierzamy się przebrać za jego ulubiony zespół Queen i odśpiewać ulubioną piosenkę "We are the Champions" . Następnie wręczymy ojcu Vinyl z tą piosenką który udało Nam się nabyć na pchlim targu 🙂 Potem mała wycieczka na lody i tato na pewno będzie zadowolony 🙂
    pawel.kogni@wp.pl

  • Anonymous
    13 czerwca 2013 at 16:38

    Ja na Dzień Ojca zamierzam kupić zwykły kalendarz (jak zeszyt) i napisałabym na każdy dzień jakieś miłe powiedzenie albo słówko, tak, żeby z uśmiechem rozpoczął każdy dzień 🙂
    9malwina@wp.pl

  • Anonymous
    13 czerwca 2013 at 18:40

    Myślę że idealnym prezentem dla taty będzie piękny kolorowy album, ozdobiony własnoręcznie rysunkami, wpisami oraz wszelkiego rodzaju ozdobami. A w nim?… Chronologicznie ułożone zdjęcia od czasów jego dzieciństwa, przez ślub z mamusią, aż po nasze narodziny, potłuczone kolana i dalsze przygody. Jestem pewna, że prezent taki zakręci łezkę w oku i poprowadzi do krainy wspomnień:) mlodaxd25@o2.pl

  • Anonymous
    13 czerwca 2013 at 18:42

    Na dzień Ojca od kilku miesięcy przygotowuję Album specjalnie dla mojego taty. Po całej rodzinie jeżdżę i zbieram wszystkie zdjęcia na których on jest. Album ma być formatu A3 i składać się z ok. tysiąca zdjęć, ręcznie przyklejanych na tekturowych kartkach i ozdabianych. Jestem taka szczęśliwa tym prezentem. Poznaję nowe wydarzenia z życia mojego taty. Nie mogę doczekać się kiedy ujrzy ten prezent!!!
    …..
    aniaidasiak2204@op.pl

  • Ewelina Lewandowska
    13 czerwca 2013 at 21:39

    A ja chciałabym tacie podarować lot balonem…. tylko, że nie takim zwykłym tam balonem z kawałku gumy i sznurków z koszyczkiem… ale chciałabym ten balon zrobić z nieograniczonej ilości lampionów ! Dlaczego lampiony ? Bo wyobrażam sobie ten widok… ta gama kolorów widzianych z ziemi…to ciepło, nie tylko od ognia, ale bijące ode mnie na wskutek ogromnej miłości do taty… serce włożone do wykonania tego pomysłu…mina mojego taty i zaskoczenie rodziny… to byłby najfajniejszy i najoryginalniejszy prezent ! a dlaczego akurat lot balonem ? Mój tata zawsze marzył o tym, aby podziwiać świat z góry… może właśnie Dzień Ojca jest takim dniem, w którym spełniają się wszystkie tacierzyńskie marzenia ?

  • Anonymous
    13 czerwca 2013 at 21:42

    Mojemu ojcu kupiłbym urządzenie wielofunkcyjne , by dzięki tym multimediom zdobył doświadczenie i poprowadził ludzkość ku świetlistej przyszłości . Mój email > mateuszmateusz2012@onet.pl

  • Copacabanaa
    13 czerwca 2013 at 22:37

    Najpiękniejsze są gesty, miły uśmiech, buziak i szczere życzenia, ale również własnoręcznie wykonane prezenty, które oprócz samej wartości rozwijają zdolności dziecka, wyobraźnie i inwencje twórczą. Moim pomysłem na prezent dla taty od dziecka byłaby kartka wykonana własnoręcznie, do której przygotowania mogą posłużyć skrawki materiału, kredki, kolorowy papier, wstążki, wata i brokat. Innym pomysłem jest też wykonanie ciekawej ramki na zdjęcie, np z modeliny, którą łatwo można ugotować i pomalować lakierem do paznokci, dodać tekturę i wstawić piękne wspólne zdjęcie dziecka z tatą. Taka pamiątka na pewno wzruszy rodzica do łez, a zdjęcie będzie przypominać o wspaniałym dziecku.
    Pozdrawiam
    copacabanaa@op.pl

  • 56manka
    13 czerwca 2013 at 23:13

    Ten komentarz został usunięty przez autora.

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 02:05

    Wyłowiona deska z jeziora pomalowana jak dziecko potrafi. z sugestią, aby choć w jednym miejscu zrobić w miarę okrągły żółty punkt, który będzie słoneczkiem z dodanym uśmiechem i oczkami, aby tatuś zawsze się uśmiechał, pomimo jego codziennego bólu, który odczuwa chorując. e-mail donina@interia.pl

  • ach!
    14 czerwca 2013 at 10:21

    Najbliższy Dzień Ojca spędzimy na wakacjach! Będzie to więc wyjątkowy czas dla nas wszystkich. Z pewnością uczcimy go pysznym jedzonkiem, bo jest to rzecz, którą Tygryski w naszym domu lubią najbardziej ;). Nie zabraknie też jednak prezentów. Zrobionych własnoręcznie przez nasze córki.
    Pierwszym będzie krawat, jako że mój Małż zmuszony jest go nosić niemal codziennie do pracy. Nie będzie to jednak zwykły krawat, ale krawat wyjątkowy! Dziewczynki dostaną do ręki markery do tkanin i namalują na nim cudne rysunki dla Taty oraz napiszą nieporadną rączką swoje imiona. Dumny tata z pewnością założy go kiedyś do pracy, a wtedy będzie mu on przypominał o Jego córeczkach.
    Drugim pomysłem, jako że moja młodsza córa ma dopiero 2 lata i kiepsko jeszcze radzi sobie z rysowaniem, będzie wyklejana laurka z rzeczami które Tata lubi najbardziej. Poszukamy ich wspólnie w starych, kolorowych magazynach, wytniemy i przykleimy wewnątrz laurki z napisem: Wszystkiego czego pragniesz, Tato! Na okładce natomiast z pewnością znajdzie się wielkie serce, bo miłość dziewczyn do Taty oraz Taty do nich jest ogromna!
    ach!

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 11:48

    Dzień ojca to wyjątkowy dzień, dlatego wspólnie z 2 dzieci chcemy przygotować wielkoformatowe zdjęcie gdzie motywem przewodnim będzie dzień w którym ojciec stał się ojcem. Przywróci to jego wspomnienia z tamtych chwil, kiedy przeżywał bardzo intensywnie wszystkie fajne chwile. Może poprzez to uda nam się przypomnieć mu te gorące emocje które w nim siedziały. Prezent ten zagości na stałe w naszym domu wisząc na głównej ścianie salonu. Z czasem będziemy na około tego zdjęcia wieszali mniejsze z naszych wspólnych radosnych chwil co po czasie utworzy to nasz ścienny kolaż który będzie tylko nasz pokazujący jaką jesteśmy wspaniałą rodziną i ile szczęścia w dom wnoszą dzieci.
    e-mail – zakrzewska.halina@o2.pl

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 13:54

    To będzie szczególny dzień,więc z dzieciakami postanowiliśmy wymyślić jakąś niespodziankę.Chłopcy z moja pomocą upieką muffinki,bo tata za nimi wprost przepada.Jednak nie będą to takie słodkości,ale konkretne z suszoną kiełbaską i smażoną cebulką dymką.Tata będzie zaskoczony,bo będzie się spodziewał czegoś słodkiego,a tu Jego ulubiony skład,w którym będzie miła niespodzianka-wykonane z drewnianych patyczków po lodach małe kwadraciki do pewnej zabawy.Dzieciaki już wykonały planszę-do ulubionej gry taty-scrabbli.Jednak my takiej gry niestety nie posiadamy,więc postanowiliśmy tacie sprezentować własnoręcznie zrobioną grę.Wykorzystaliśmy pudełko kartonowe,z którego wykonaliśmy planszę,na niej dzieci namalowały kolorowe kwadraciki na scrabble.Z nakrętek po butelkach zrobiliśmy płytki,do których włożyliśmy trochę masy solnej,by umocować drewniane literki będące jeszcze w muffinkach.Potrzebowaliśmy jeszcze podpórki na płytki-one zostały zrobione z plastikowych,białych butelek po jogurtach-ponacinaliśmy je wzdłuż i użyliśmy masy solnej do przymocowania do podłoża.
    I woreczkiem płytek będzie otrzymana kiedyś torebka na prezenty ze sznureczkiem.
    Berulek@poczta.fm

  • Gizanka
    14 czerwca 2013 at 14:19

    My już nad tym pracujemy i powoli przybywa nam akcesoriów:)

    Przygotowujemy sobie koszulkę i torbę płócienną. Najpierw wraz z Alą (5 miesięcy) wzięłybyśmy kartkę i odcisnęły na niej w różnych kolorach jej rączki i stopki. Odcisnęłybyśmy je w kształcie drzewka. Potem dorysowałybyśmy pień. Całość pięknie podpisały i zeskanował na tej super drukarce:) Następnie nasz zeskanowany obrazek wydrukowałybyśmy na papierze do termotransferów w dwóch egzemplarzach. Obrazek Ali wkładamy oczywiście do teczki z rysunkami (ten będzie pierwszy)a plik na dysku zapisujemy w Ali katalogu. Kolejny krok to wycinanie:) Potem już tylko przyłożenie obrazka na torbie i zaprasowanie. To samo robimy z koszulką. Nie wolno zapomnieć o pergaminie bo inaczej papier przyklei się do żelazka:) Potem już tylko pięknie składamy koszulkę z nadrukiem i wkładamy do torby płóciennej.
    I gotowe!
    Pamiątka na lata.
    gizanka@gmail.com

    Pozdrawiamy

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 14:51

    Mąż od paru lat zabiera się za malowanie garażu i ciągle to odkłada na bliżej nie określone ,,kiedyś". Dzieci wymyśliły, że pomalują go same. Oczywiście nie na jednolity kolor, ale w kwiatki, ptaszki, co im tam tylko przyjdzie do główek. To będzie najbardziej kolorowy garaż na świecie i jestem pewna, że ich tata będzie zachwycony.

    zdzisiar@gazeta.pl

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 19:13

    Wszyscy mają świetne pomysły! 🙂 A ja jedynie mogę się zastanowić jaki kolor znicza tym razem kupię,i jakie kwiatki zasadzę. Nigdy nie miałam okazji powiedzieć do niego chociaż ''Tato'' więc moim zdaniem to jedno słowo w Dzień Ojca ucieszyłoby go najbardziej na świecie jak również i mnie. I uważam,że to najlepsze co mogłabym mu dać. Pozdrawiam 🙂

    olenkaaa90@buziaczek.pl

  • Proud Mommy
    14 czerwca 2013 at 22:24

    To nasz pierwszy Dzień ojca i nie będę ukrywać, że mam wielkiego stresa! Ponieważ Marysia jest jeszcze zbyt mała, by sama przygotować prezencik, to ja będę głównym wykonawcą. Nie umniejsza to roli córci, która przyłoży rękę (jak i nogę) do wykonania niespodzianki. Będzie słodko – ciasteczka. Pierniki nie byle jakie, bo noszące odbite stopy i dłonie Marysi. Ale to nie koniec wrażeń. Do tego dorzucamy ramkę ze zdjęciem Mamy i Marysi, żeby Tata, przy każdej przerwie kanapkowej w pracy, mógł popatrzeć na swoje kochane dziewczyny. A na koniec bonus – prezent od Mamy – perfumy 🙂

  • Proud Mommy
    14 czerwca 2013 at 22:25

    ach, zapomniałam o emailu!

    myemeraldworld@gmail.com 🙂

  • Anonymous
    14 czerwca 2013 at 23:18

    Dla mojego taty, który jest łasuchem, w tym roku postanowiłam postawić na robotkę własnej twórczości, a mianowicie zaopatrzyć się w wielkie ilości cukierków, gąbkę florystyczną, trochę kleju z pistoletu oraz taśmy dwustronnej i nożyczek oraz zielonej krepy. Cukierki w złotym pazłotku chociażby ferrero. Gąbkę uformuje na owal, i wytnę tak aby mogła stać, zawinę w zieloną krepę, i zacznę przyklejać cukierki, po uformowaniu dorobię liście jak u ananasa, ewentualnie dodam kokardę i liścik i gotowe. Smakołyk dla prawdziwego ananasa 🙂

    kamilka_008@o2.pl

  • Danuta Gutowska
    15 czerwca 2013 at 08:25

    Niedługo wymarzony urlop. Tym razem spędzamy go za granicą. Ciepłe morze, piaszczysta plaża i dużo słońca. Postanowiliśmy z dziećmi uszyć tatusiowi koszulę, a raczej przerobić ją na wzór widzianej w markowym , drogim sklepie. Kupiliśmy w sklepie zwyczajną niebieską koszulę i białą tasiemkę. Posiepaliśmy trochę szwy, gdzieniegdzie poprzecieraliśmy, ponaszywaliśmy tasiemkę i gotowa, koszula jak z salonu. Mamy nadzieję, że się spodoba i nasz tatuś juz nie długo nam sie w niej zaprezentuje.

  • Miki
    15 czerwca 2013 at 10:06

    Mój tata w tym roku obchodzi 50-te urodziny więc dzień ojca jest tym bardziej wyjątkowy. Przyznacie więc, że to niesamowita okazja aby się sprężyć i przygotować coś niesamowitego! Laurka – myślę, że odpada – niestety mój tata nie dba o takie pierdołki, pewnie by ją gdzieś położył i zapomniał o jej istnieniu! Za to tym czym Mój tata zajmuje się na co dzień jest majsterkowanie i właśnie dlatego postanowiłam sprezentować mu coś co będzie miał zawsze przy sobie a jednocześnie będzie mu przypominało o jego dzieciach. A więc udałam się do sklepu z narzędziami i kupiłam młotek. Pewnie pomyślicie sobie- ale prezent:/ ale to jeszcze nie koniec oprócz tego że młotek jest naprawdę porządny i z drewnianą raczka więc mam pole do popisu. Na szczecie rączki wygrawerowałam napisy jego dzieci: Agata, Wojtek. Do tego ślaczek z serduszek oraz napis: kochająca żonka Wiesia! Napisy ozdobiłam czerwoną i niebieską emaliowaną farbą aby nie zblakły. Do tego dołączyłam czerwoną kokardę. Myślę, ze to prezent bardzo praktyczny i mój tata się z niego ucieszy:D już czeka schowany w szafie na ten wyjątkowy dzień!

    agata.17ko@wp.pl

  • Anonymous
    15 czerwca 2013 at 10:58

    Najlepszy prezent dla ojca to oznajmienie jego syna, że nie tylko on jest teraz tatą.

    Cóż, chyba taka forma prezentu niespodzianki mieści się w normach regulaminu 🙂

    neurotechnologiae@gmail.com

  • kisieltruskawkowy
    15 czerwca 2013 at 21:59

    A my (ja i moja pociecha) postanowiliśmy w tym roku obdarować tatę miłością! Jak to miłością? A normalnie 😉 Przygotujemy różnych kształtów i rozmiarów karteczki, na których napiszemy za co kochamy naszego tatę. Oprócz "ważnych" rzeczy wymienimy też te całkiem zwykłe, np. za najlepszą jajecznicę na świecie, za przeczytanie 4 tomów Harrego Pottera na głos, za pokonanie potwornej i strasznej ciemności, za wycieczki rowerowe itp. Potem schowamy te wyznania miłości we wszystkich domowych zzakamarkach. Obok pasty do zebów, w szufladzie ze skarpetkami, obok budzika, pod pilotem od telewizora, na kierownicy samochodu czy w bucie. Tak żeby przez cały dzień się na nie natykał. Mam nadzieję, że prezent się spodoba 🙂

    asia19-9[at]o2[dot]pl

  • mati
    16 czerwca 2013 at 08:19

    Julka już jeden prezent dała Tatusiowi – było to przecudnej urody BROKATOWY krawat – krawat był wykonany z grubego papieru – na powierzchnię którego Julka nakleiła równego rodzaju i faktury skrawki materiału – tak aby krawat pasował do wielu koszul (tekst autorki) następnie puste fragmenty posmarowała grubo klejem i nasypała olbrzymią ilość brokatu – prezent był robiony dwa tygodnie temu, a mam wrażenie, że brokat nadal sypie się z Niuni 🙂

    To był prezent, który przygotowywała w Przedszkolu, za to w domu – było tak
    Pojechałam do hurtowni kreatywnej (nazywam tak bardzo fajny sklep z materiałami plastycznymi) zakupiłam biały kubek (500ml) z pudła z różnościami wygrzebałam farby do ceramiki (takie które można wypalać) – Julka sama wysmarowała sobie rączkę farbą i delikatnie aczkolwiek bardzo stanowczo odcisnęło dłoń na wspomnianym kubku – do tego paluszkiem narysowała serduszko – ja dopisałam na spodzie kubka datę i kilka słów od Julki dla Taty – i bach do piekarnika – tak "wypieczony" kubek – Julka zapakowała do wcześniej skonstruowanego a w zasadzie obklejonego pudełka. Do tego Tata dostanie jeszcze ramkę z masy fimo – którą też można wypiekać – a zrobiła to tak:
    – Ja zakupiła zwykłą białą ramkę do zdjęć – Julka pomalowała ją według własnego uznania, potem (faza trwa nadal) wykonujemy dodatki z masy fimo – wypalam je w piekarniku, a następnie jak już wszystkie dodatki będą gotowe przykleje Je za pomocą pistoletu z klejem do ramki – na koniec zdjęcie Julki z Tatą do ramki – i kreatywny prezent mamy gotowy.
    Pomysły należą do 3 letniej Julki

    mail: stankiewicz.sylwia@gmail.com

  • Anonymous
    16 czerwca 2013 at 13:48

    Na Dzień Ojca dwie laurki.
    Od syneczka i od córki.
    By na ścianie zawitały
    I uśmiechu mu dodały.
    A laurka nie dla szczurka.
    Na niej malowana chmurka.
    I słoneczko kolorowe.
    By Mu w zimę zaświeciło.
    A i w lato fajne było.
    I w laurce trzy bociany,
    By mu wiosnę wskazywały.
    Takie plany się szykują
    I Dzień Ojca kolorują.

    nicnic69@wp.pl

  • Anonymous
    16 czerwca 2013 at 15:57

    Pragnę, aby tegoroczny Dzień Ojca dla mego taty stał się jedną z piękniejszych chwil w życiu. Zamierzam już jako starsza córka wykonać dla niego własnoręczną laurkę, która przypomni mu czasy, kiedy to jako mały szkrab wspinałam mu się na kolana oferując śliczną, różową laurkę. W tym roku zamarzam wykonać równie piękną, lecz z dodatkiem odrobiny więcej kreatywności. Na ,,opakowaniu'' kartki znajdzie się wielkie serce, które odziewać będzie zapach wanilii. Serce zdobić będą różnokształtne kamyczki. Otwierając kartkę wydobędzie się niesamowity aromat róż, które włożone w środek kartki wnet jej otworzeniem wylecą, jednocześnie ujawniając własnoręcznie napisane życzenia. We wnętrzu laurki będą widniały me zdjęcia z dzieciństwa, które zostaną obramowane ramką z suszonych owoców. Specjalna data uwieczniająca tegoroczny Dzień Ojca napisana zostanie w rogu, by nigdy nie zapomnieć tego pięknego Dnia.
    Prócz laurki Tata otrzyma pyszne ciasteczka czekoladowe, które upieczone na tą okazję będą słodzić mu życie.

    alexiim@wp.pl

  • Ma_niusia
    16 czerwca 2013 at 15:58

    My byśmy dla Taty zrobili oczywiście samochód. A nawet dwa. Bardzo kreatywne, recyklingowe – z rolek po papierze toaletowym. Prawdziwie letni kabriolet z szybą z plastikowej butelki, lusterkiem z folii aluminiowej, kółkami z nakrętek od butelek na osiach ze słomek do napojów 🙂 Pomalowane na ulubione Taty kolory. Tatuś jako prawdziwy facet, na pewno ucieszyłby się z nowego auta. A nawet dwóch 😉 [o takich: http://mamaniusia.blogspot.com/2013/02/w-sanatorium-dzieci-sie-nudza-czesc-2.html%5D
    A od siebie (lub od Synka, ale to jak już będzie starszy) dodalibyśmy "życzenia". Auta ustawilibyśmy w dwie strony: jedno w nasza stronę, a drugie w przeciwną. Do bagażnika tego odjeżdżającego od nas, zapakowalibyśmy (karteczki z napisami): stres, zmęczenie, zły humor, kłopoty, nadgodziny, wściekłego szefa, korki na ulicach… Do drugiego bagażnika, auta jadącego w naszą stronę, zapakowaliśmy (karteczki z napisami): dużo czasu, przytulanie, uśmiech, wycieczka, mecz, wypad na rower, spokój…

    Pozdrawiam,
    mamaniusia@gmail.com

  • Ma_niusia
    16 czerwca 2013 at 15:58

    My byśmy dla Taty zrobili oczywiście samochód. A nawet dwa. Bardzo kreatywne, recyklingowe – z rolek po papierze toaletowym. Prawdziwie letni kabriolet z szybą z plastikowej butelki, lusterkiem z folii aluminiowej, kółkami z nakrętek od butelek na osiach ze słomek do napojów 🙂 Pomalowane na ulubione Taty kolory. Tatuś jako prawdziwy facet, na pewno ucieszyłby się z nowego auta. A nawet dwóch 😉 [o takich: http://mamaniusia.blogspot.com/2013/02/w-sanatorium-dzieci-sie-nudza-czesc-2.html%5D
    A od siebie (lub od Synka, ale to jak już będzie starszy) dodalibyśmy "życzenia". Auta ustawilibyśmy w dwie strony: jedno w nasza stronę, a drugie w przeciwną. Do bagażnika tego odjeżdżającego od nas, zapakowalibyśmy (karteczki z napisami): stres, zmęczenie, zły humor, kłopoty, nadgodziny, wściekłego szefa, korki na ulicach… Do drugiego bagażnika, auta jadącego w naszą stronę, zapakowaliśmy (karteczki z napisami): dużo czasu, przytulanie, uśmiech, wycieczka, mecz, wypad na rower, spokój…

    Pozdrawiam,
    mamaniusia@gmail.com

  • Agnieszka Dargiel
    16 czerwca 2013 at 20:25

    Wędkarstwo to hobby taty naszego,
    ostatnio wszystko się do ryb sprowadza
    tatę duma rozpiera, że synek podziela zainteresowania
    i mimo 6 lat zna ryby, przynęty, zanęty itp.
    Ostatnio taka pamiątka mi się spodobała,
    tylko jeszcze miejsce trzeba na nią znaleźć, ale oprawa stworzona przez dzieci była by cudna 🙂

    https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/532502_534762519892607_172203280_n.jpg

    Ps. Należy szukać jako galeria 🙂

    ard4@op.pl

  • ninusia
    16 czerwca 2013 at 21:40

    dzieci moje starsze- lat 10 i pół oraz 7 i pół mają swoje własne pomysły- laurka dla taty zrobiona w programie typu paint, rysunki z sieci, wierszyk z sieci, drukowanie i dziurkacze. Syn niespełna trzyletni użyje do laurki farb i kartki, malując abstrakcję.
    ninusia745@wp.pl

  • Agnieszka matysek
    16 czerwca 2013 at 21:54

    Przy okazji zabawy w odkrywanie skarbów z pudełka po czekoladkach wpadła mi w ręce własnoręcznie zrobiona niegdyś laurka z okazji Dnia Matki. Trochę śmieszna… Złożona miała mieć kształt serca, a w rezultacie jedna połówka była bardziej ćwiartką. Na środku okienko miało po otwarciu ukazać kwiatki, a faktycznie ukazywało kwiatki i ściskane desperacko końcówki wyrazów z laurkowego wierszyka. Pamiętam natomiast pasję z jaką ją tworzyłam lata temu, jaka idealna wydawała mi się wtedy i z jakim napięciem czekałam na moment jej wręczenia. Nie mogę odtworzyć wrażeń rodzica po otrzymaniu takiego prezentu, bo czas otrzymania go jeszcze nie nadszedł, jest za wcześnie. Kiedy jednak pomyślę o synu przygotowującym się do mojego święta z taką radością jak ja kiedyś, to aż mi serce rośnie. Jaki wobec tego będzie najlepszy prezent na Dzień Ojca? Najlepszym podarunkiem będzie właśnie ta pasja tworzenia napędzana myślą o sprawieniu radości adresatowi. Z punktu widzenia obdarowującego i tworzącego motywem przewodnim jest więc spersonalizowanie prezentu.
    Pisząc, wciąż waham się pomiędzy obmyśleniem prezentu dla mojego ojca a podsunięciem pomysłu synowi na prezent dla jego tatusia. Oba warianty są nieco wirtualne: etap zachwytu rodziców nad moimi robótkami ręcznymi mamy już za sobą, natomiast etap, w którym mój syn miałby stworzyć coś dla swojego taty jeszcze nie nadszedł. Aby odtworzyć znaną mi z dzieciństwa pasję, postanowiłam się jednak skupić nad pomysłem, który w przyszłości mam zamiar podsunąć synowi. Aby teraz móc pisać dalej spróbuję przywrócić swoje dziecięce podejście do tematu zachowując jednak obecne umiejętności i możliwości.
    Jak pisałam, przede wszystkim dobry prezent to prezent spersonalizowany. Mój pomysł może wydawać się uniwersalny, ale tylko pozornie. A mianowicie: najlepszym prezentem dla taty mojego synka będzie album z rodzinnymi zdjęciami… głównie zdjęciami wykonanymi przez samego tatę, który od dawna już interesuje się fotografią. Aby wykonać album zaopatrzymy się w kolorowe arkusze techniczne, one będą stanowiły stronice albumu. Zdjęcia do kartek przykleimy, by były trwałe, by nie można było zamienić ich na inne… A dlaczego? Bo synek sam będzie je wybierał. Każde zdjęcie w albumie otoczymy ramką lub narożnym rysunkiem, których autorem będzie również dziecko. Pierwsza strona będzie miała inne przeznaczenie, będzie się na niej znajdował tekst stanowiący wyraz uczuć do tatusia. I okładka… ach ta okładka. Zasugeruję oczywiście synkowi by na jej środku znajdowało się okienko (takie jak w mojej laurce), po otwarciu którego ukaże się niespodzianka dla adresata. A co nią będzie, jeszcze nie wiem… Okładka wykonana będzie zapewne z tektury pudełka po czekoladkach oklejonego kolorowym papierem, najlepiej niebieskim. Będzie pięknie kontrastował z kolorem ozdobnych kwiatów wykonanych z począstkowanych skórek pomarańcza. Co jeszcze na niej będzie? Może muszelki, może kamyczki, których pasję zbierania już niedługo zaszczepię synowi. Właściwie nie wiem co tam będzie… bo to przecież nie ja będę tworzyła, nie ja będę decydowała… ja będę jedynie podpowiadała i pomagała. Nie trudno jednak domyślić się, że albumu z taką okładką nie schowa się pomiędzy inne książki na półce… I dobrze. Okładka będzie prezentowała się pięknie jak obrazek, dlatego do całego albumu potrzebna będzie podpórka, by mógł on faktycznie pełnić rolę ozdoby na półce, nie kolejnej pozycji między anonimowymi publikacjami. Nie ukrywam, że pomysł ten dopiero ma wejść w realizację za rok, może dwa… Dlatego trudno mówić cokolwiek o szczegółach jego wykonania, wszystko wyjdzie w trakcie tworzenia. Na pewno jednak nie zapomnę o nim i będę trzymała go w zanadrzu do momentu kiedy syn spyta o radę odnośnie prezentu dla tatusia. A myślę, że byłby to wyjątkowo udany prezent. Zwłaszcza jeśli jego tworzeniu będzie towarzyszyła taka pasja jaką sama pamiętam. To liczy się najbardziej – ta rozsadzająca piersi chęć sprawienia radości.

    E-mail: agnieszka830401@gazeta.pl
    (lub: a.matysek@poczta.onet.pl)

  • Agnieszka matysek
    16 czerwca 2013 at 21:58

    Przy okazji zabawy w odkrywanie skarbów z pudełka po czekoladkach wpadła mi w ręce własnoręcznie zrobiona niegdyś laurka z okazji Dnia Matki. Trochę śmieszna… Złożona miała mieć kształt serca, a w rezultacie jedna połówka była bardziej ćwiartką. Na środku okienko miało po otwarciu ukazać kwiatki, a faktycznie ukazywało kwiatki i ściskane desperacko końcówki wyrazów z laurkowego wierszyka. Pamiętam natomiast pasję z jaką ją tworzyłam lata temu, jaka idealna wydawała mi się wtedy i z jakim napięciem czekałam na moment jej wręczenia. Nie mogę odtworzyć wrażeń rodzica po otrzymaniu takiego prezentu, bo czas otrzymania go jeszcze nie nadszedł, jest za wcześnie. Kiedy jednak pomyślę o synu przygotowującym się do mojego święta z taką radością jak ja kiedyś, to aż mi serce rośnie. Jaki wobec tego będzie najlepszy prezent na Dzień Ojca? Najlepszym podarunkiem będzie właśnie ta pasja tworzenia napędzana myślą o sprawieniu radości adresatowi. Z punktu widzenia obdarowującego i tworzącego motywem przewodnim jest więc spersonalizowanie prezentu.
    Pisząc, wciąż waham się pomiędzy obmyśleniem prezentu dla mojego ojca a podsunięciem pomysłu synowi na prezent dla jego tatusia. Oba warianty są nieco wirtualne: etap zachwytu rodziców nad moimi robótkami ręcznymi mamy już za sobą, natomiast etap, w którym mój syn miałby stworzyć coś dla swojego taty jeszcze nie nadszedł. Aby odtworzyć znaną mi z dzieciństwa pasję, postanowiłam się jednak skupić nad pomysłem, który w przyszłości mam zamiar podsunąć synowi. Aby teraz móc pisać dalej spróbuję przywrócić swoje dziecięce podejście do tematu zachowując jednak obecne umiejętności i możliwości.
    Jak pisałam, przede wszystkim dobry prezent to prezent spersonalizowany. Mój pomysł może wydawać się uniwersalny, ale tylko pozornie. A mianowicie: najlepszym prezentem dla taty mojego synka będzie album z rodzinnymi zdjęciami… głównie zdjęciami wykonanymi przez samego tatę, który od dawna już interesuje się fotografią. Aby wykonać album zaopatrzymy się w kolorowe arkusze techniczne, one będą stanowiły stronice albumu. Zdjęcia do kartek przykleimy, by były trwałe, by nie można było zamienić ich na inne… A dlaczego? Bo synek sam będzie je wybierał. Każde zdjęcie w albumie otoczymy ramką lub narożnym rysunkiem, których autorem będzie również dziecko. Pierwsza strona będzie miała inne przeznaczenie, będzie się na niej znajdował tekst stanowiący wyraz uczuć do tatusia. I okładka… ach ta okładka. Zasugeruję oczywiście synkowi by na jej środku znajdowało się okienko (takie jak w mojej laurce), po otwarciu którego ukaże się niespodzianka dla adresata. A co nią będzie, jeszcze nie wiem… Okładka wykonana będzie zapewne z tektury pudełka po czekoladkach oklejonego kolorowym papierem, najlepiej niebieskim. Będzie pięknie kontrastował z kolorem ozdobnych kwiatów wykonanych z począstkowanych skórek pomarańcza. Co jeszcze na niej będzie? Może muszelki, może kamyczki, których pasję zbierania już niedługo zaszczepię synowi. Właściwie nie wiem co tam będzie… bo to przecież nie ja będę tworzyła, nie ja będę decydowała… ja będę jedynie podpowiadała i pomagała. Nie trudno jednak domyślić się, że albumu z taką okładką nie schowa się pomiędzy inne książki na półce… I dobrze. Okładka będzie prezentowała się pięknie jak obrazek, dlatego do całego albumu potrzebna będzie podpórka, by mógł on faktycznie pełnić rolę ozdoby na półce, nie kolejnej pozycji między anonimowymi publikacjami. Nie ukrywam, że pomysł ten dopiero ma wejść w realizację za rok, może dwa… Dlatego trudno mówić cokolwiek o szczegółach jego wykonania, wszystko wyjdzie w trakcie tworzenia. Na pewno jednak nie zapomnę o nim i będę trzymała go w zanadrzu do momentu kiedy syn spyta o radę odnośnie prezentu dla tatusia. A myślę, że byłby to wyjątkowo udany prezent. Zwłaszcza jeśli jego tworzeniu będzie towarzyszyła taka pasja jaką sama pamiętam. To liczy się najbardziej – ta rozsadzająca piersi chęć sprawienia radości.

    E-mail: agnieszka830401@gazeta.pl
    (lub: a.matysek@poczta.onet.pl)

  • Ania
    16 czerwca 2013 at 22:05

    Nasz dzień ojca już jest zaplanowany. Wraz z moją 2,5 letnią córcią upieczemy muffinki z truskawkami z własnego ogródka. Oczywiście córka uwielbia pomagać, zwłaszcza w kuchni więc dostanie bezpieczny nożyk i będzie kroiła owoce. Uwielbia przesypywać więc i w tworzeniu ciasta będzie brała czynnie udział. Kiedy muffiny będą gotowe przyozdobimy je lukrem i posypiemy (zwłaszcza małe paluszki córki) kolorowymi serduszkami.

    Tata jak to tata, jest majsterkowiczem i zawsze ma za mało miejsca na swoje narzędzia. Kupiłam drewnianą skrzynkę, zamykaną na kłódkę. Będziemy ją malować farbami akrylowymi. Odciśniemy na niej małą rączkę i stópkę, pomalujemy ją według gustu córki 🙂 do malowania mam zamiar wykorzystać rączki, pędzelki, gąbki, ziemniaczane stemple oraz patyczki chihieniczne (robią malutkie kropki więc można fajne kwiatki zrobić).
    Do skrzyneczki włożymy dużą laurkę, zrobioną przez córcię. Tutaj wykorzystamy nożyczki do wycinania różnych kształtów przez córkę (dość dobrze już operuje nożyczkami). Później naklei według własnego gustu wycinki na laurkę, jeszcze raz posmarujemy klejem i posypiemy brokatem i przykleimy piórka i pompony które mała uwielbia. Wewnątrz napiszę życzenia dla taty a córka się 'podpisze' 🙂 Wszystko przewiążę wstążką z wielką kokardą.
    Trenujemy wierszyk z życzeniami dla taty więc i to będzie prezentem 🙂 Zerwiemy z ogrodu piękne kwiaty i prezent gotowy 🙂

    anna@karpinska.com.pl

  • alice139
    16 czerwca 2013 at 22:06

    Jeden, dwa, trzy , cztery,
    Prezent dla Taty musi być jak z wyższej sfery.
    To znaczy samodzielnie wykonany,
    Bo wtedy prezent jest bardziej szanowany.
    Dlatego wraz z sykiem do takiego wniosku doszliśmy,
    Iż Tatę najbardziej uszczęśliwilibyśmy,
    Wygodną poduszką pod główkę,
    Potrzebną nie gdy rozwiązuje krzyżówkę.
    Tylko gdy siedzi na tapczanie,
    I ogląda sport dłuuugo niesłychanie.
    Tata na punkcie boksu ma bzika,
    A więc co z tego wynika ?
    Poduszka kształt rękawicy bokserskiej mieć będzie,
    A na niej „Kocham Cię” – napis taki będzie:
    Poduszka z bawełny będzie wykonana,
    A w środku watą będzie wypchana.
    Wszystko Mama w maszynie przeszyje dokładnie,
    By poduszka prezentowała się ładnie.
    Synek Pawełek zajmie się dodawaniem waty,
    To będzie najbardziej trafiony prezent dla Taty.

    alice139@interia.pl

  • Aleksandra
    16 czerwca 2013 at 22:41

    dołożę się i ja z Bartkiem 🙂 Bartuś ostatnio jest na etapie umiłowania ważek, nie wiem czemu, ale tak ma. Tak więc na dzień taty powstaje girlanda, ale nie byle jaka tylko ważkowa. Każda wazka zrobiona jest własnoręcznie z drewnianych klipsów do prania. Każda pięknie pomalowana, część flamastrami a część farbami, na końcu oczywiście obowiązkowa buźka z guzika i ruchome wielkie oczka, co by ważki taty nie przeoczyły. Skrzydełka z multikolorowego kartonu obowiązkowo ozdobione brokatem. Są piękne! W poprzek pokoju zawiśnie kolorowy sznurek a na nim przysiądą ważki trzymające literki układające się w życzenia, laurki, papierowe kwiatki i inne najważniejsze na świecie rysunki synka dla taty…. taka to niespodzianka będzie czekała na naszego tatę jak tylko otworzy oczka w dniu swojego święta.
    aleksandra.kacprzak@gmail.com

  • Anonymous
    16 czerwca 2013 at 23:27

    A my na "Dzieñ Taty" przygotowalismy koszulké na której moje Maluchy namalowaly nasza Rodzinke w komplecie. Natalka naszkicowala czarnym mazakiem co ma znalezc sie na koszulce, a pozniej razem z Bratem wypelnili to róznymi kolorowymi farbami. Bylo oczywiscie peøno serduszek i ogólnie koszulka wyszøa przepeiknie. izabela.dembkowska@gmail.com

  • Marek Kowalczyk
    16 czerwca 2013 at 23:43

    A my dla taty i tak tylko przy okazji dla synka (wszak zawsze razem bawią się w strażaków) zrobiliśmy mega super hiper wypaśną kartonową remizę strażacką! Kosztowało nas to trochę zachodu. Najpierw wynudziliśmy w sklepie olbrzymi karton po jakimś wielkim sprzęcie (bardzo to zabawnie musiało wyglądać jak mama mozoliła się z utrzymaniem spadającego ciągle z wózka kartonu i pchaniem pojazdu wraz a synek szedł obok na nóżkach…Antek ma 26 miesięcy a ze sklepu do domu mamy ok 2 km-na wsi mieszkamy…co się ludzie napatrzyli to ich). Potem rozrysowaliśmy i wycięliśmy (młody absolutnie wszystko musi robić "lażem mamom" nawet jeśli jest to cięcie nożem) okna i bramy wjazdowe dla WOZÓW (nie przez przypadek piszę wozów z dużej litery- są u nas jak święte) poitem wielkie malowanie ( wg synka "falbowanie" rację tu młody ma że malowanie farbami właśnie tak powinno się nazywać). Gdy cali my i pół salony było czerwone i remiza już całkiem nie źle wyglądała, doprawiliśmy się markerem rysując kontury. W okna wkleiliśmy prawdziwą firankę i kwiatuszki (dziurkacz ozdobny). Ba nasza remiza jest 2 piętrowa u góry pod otwieranym dachem są łóżka, stół i krzesła (z małych pudełek po ciastkacj i zapałkach) dla strażaków a z piętra na poarter zjeżdża się po prawdziwej srebrnej ruże (element z starej szczotki do kibelka). Myślę że tata mógł nas wyszpiegowac bo remiza jest naprawdę ogromna…ale na razie nic nie mówi i mam nadzieję że będzie udawał zaskoczonego prezentem 🙂 Sprawdziliśmy i wszystkie 7 wozów się mieści a pluszowy strażak sam na razie śpi na piętrze…w razie akcji to "bzium lula, kaśk, paść i do woźu" 🙂
    Pozdrawiam Antoś i Justyna
    a tak jakby co to : kowalkol@wp.pl

skomentuj

Gdzie będę niebawem

  1. Warszawa | Świętuj z nami 1. urodziny milk & love!

    Listopad 22 @ 11:00 - 15:00
  2. Warszawa | karmienie piersią od A do Z

    Listopad 24 @ 10:00 - 12:00
  3. Warszawa | Odstawienie od piersi

    Listopad 24 @ 12:30 - 14:30
  4. Lublin | Dzień Bobasa 27-11-17

    Listopad 27 @ 10:00 - 15:00
  5. Bielsko-Biała | Karmienie od A do Z / Odstawienie od piersi

    Grudzień 13 - Grudzień 14

Pobierz darmowy e-book