Wybieramy chustę dla dziecka – post gościnny


Cześć , mam na imię Jowita i jestem Doradczynią Noszenia w Chuście Szkoły ClauWi.

Dziś, dzięki uprzejmości Hafiji mam przyjemność przekazania Wam kilku słów na temat chustonoszenia, a dokładnie rodzajów chust i nosideł.

Mam nadzieję, że ułatwię Wam wybór najodpowiedniejszego dla Was sposobu noszenia waszej pociechy.
Zaczynamy !

Nie będę rozpisywała się na temat zalet i wad noszenia w chuście. Mam nadzieję, iż każdy wie, że noszenie dziecka to same plusy i zero minusów. Zarówno dla „noszaka” jak i jego opiekunów.

W początkowym okresie rodzicielstwa chusta jest wręcz niezastąpiona.
Ułatwia odnalezienie nowego rytmu rodziny, poprzez włączenie maleństwa do codziennych rytuałów.
Noworodkowi zapewnia poczucie bezpieczeństwa, spokój, ciepło, znajome zapachy i odgłosy, odpowiednią temperaturę ciała. Umożliwia nawiązanie głębokiej więzi z rodzicami. Chusta wspiera właściwy rozwój młodego kręgosłupa i stawów biodrowych. O odpowiedniej pozycji zgięciowo – odwiedzeniowej możecie poczytać TUTAJ.
U mamy bezpośredni kontakt skóra do skóry zmniejsza ryzyko depresji poporodowej. Odpowiednio zawiązana chusta chroni także jej kręgosłup oraz przyspiesza powrót do formy sprzed ciąży.
U obojga rodziców, dzięki temu że są w stanie szybko odpowiedzieć na potrzeby dziecka, wzmacnia ich kompetencje i zaufanie własnej intuicji.
A spokojny i pewny siebie rodzic, to spokojne i szczęśliwe dziecko.

Ale do sedna 🙂
Istnieje kilka możliwych klasyfikacji chust i nosideł. 
Np. ze względu na splot nici w tkaninie ( preferuję skośno – krzyżowy ).
Po szczegóły zapraszam TUTAJ 🙂

Na potrzeby tego artykułu zaproponuję prosty podział na rodzaje chut i nosideł, z uwzględnieniem wieku dziecka dla jakiego jest przeznaczone i najlepsze.


RODZAJE CHUST I NOSIDEŁ:

CHUSTA ELASTYCZNA miękkie, rozciągliwe kawałki materiału o długości około 5 metrów; ze względu na skład i właściwości materiału uznawane są za idealne dla noworodków, jako delikatniejsze: umożliwiają zakładanie i zdejmowanie, wkładanie i wyjmowanie dziecka bez rozwiązywania … jednak z własnego doświadczenia wiem, że „elastyka” nie możemy odpowiednio dociągnąć, aby zapewnić dziecku stabilność i odpowiednią pozycję …

CHUSTA TKANA – prosty, długi fragment materiału o szerokości 60 – 70 cm i długości 2,6 – 5,2 metra. Standardowo bawełniana, może posiadać domieszki, np. jedwabiu, bambusa czy konopi. Wybór chusty o odpowiedniej długości zależeć będzie od waszej budowy ciała oraz typu wiązań jakie macie zamiar wykonać.

Chusty bawełniane ( jak i mieszane ), tkane, o splocie skośno – krzyżowych wyróżniają się wśród innych splotów dużą nośnością i doskonałą trwałością.

Idealnie otulają dziecko, niejako „przyklejając” je do rodzica, dzięki czemu dziecko nie siedzi w chuście i nie „nosi się” samo, nie podskakuje w ruchu .Młody, wciąż delikatny kręgosłup dziecka w chuście tkanej jest bezpieczny i chroniony przed uciskiem cięższej główki. Prawidłowa pozycja dziecka w chuście to tzw. POZ – pozycja zgięciowo – odwiedzeniowa. Kręgosłup pozostaje w fizjologicznej kifozie ( zaokrąglony ), nóżki odwiedzione na bok nie więcej niż na 90 stopni i zgięte w kolankach na około 110 stopni.

Dojrzały i starzejący się kręgosłup rodzica również jest zadbany.
Ze względu na ogrom zalet chusty tkane, wiązane polecane są już od dnia narodzin i posłużą, aż do momentu kiedy to dziecko samo zechce zejść z pleców rodzica 🙂

Obiegowe opinie mówią, że chusty tkane są trudniejsze w obsłudze, gdyż wymagają odpowiedniego dociągnięcia, aby mogły spełniać swoją funkcję. Tak jest w istocie, lecz nabywana z czasem wprawa sprawi, iż wszelkie niepewności znikają. Pozostaje świadomość dbałości o zdrowie i komfort nasz i naszego dziecka.

Zanim zaczniemy nosić, warto jest umówić się na konsultację z doradcą chustowym. Doświadczona osoba pokaże, umożliwi przećwiczenie i ewentualnie skoryguje indywidualnie dla Was dobrane wiązanie. Odpowie również na wszystkie nurtujące was pytania.

CHUSTA KÓŁKOWA – prostokątny kawałek materiału, bawełniany lub z domieszką; od chusty wiązanej różni się budową; z jednej strony posiada wolny brzeg, z drugiej dwa kółka, przez które w czasie wiązania przekładamy wolny koniec chusty; w efekcie kółka „zaciskają” tkaninę blokując jej ewentualne wysunięcie; dzięki systemowi kółek dość łatwo się ją zakłada i zdejmuje; ze względu na mniejszą ilość możliwych wiązań i mniejszą dokładność w przyjęciu pozycji POZ, polecana dla dzieci, które potrafią samodzielnie utrzymać główkę. Jako chusta „oversize” pasuje każdemu, bez względu na budowę ciała. Wykorzystywana głównie do noszenia na biodrze z przodu lub z tyłu. Idealna do szybkiego założenia „na chwilę” np. na zakupy czy przy odprowadzania starszaka do przedszkola.

MEI – TAI – nosidło miękkie o azjatyckim rodowodzie; składa się z prostokątnego panelu głównego o określonych wymiarach ( ważne jest aby dobrać odpowiednie ) oraz pasów: naramiennych i biodrowego;  Mei – tai polecany jest dla dzieci, które już potrafią samodzielnie siedzieć ( 8-9 mż. ), gdyż jego budowa uniemożliwia całkowite przejęcie ciężaru ciała dziecka przez rodzica.

PODAEGI – kolejny azjatycki projekt nosidła; również prostokątny panel, ale przymocowany do pojedynczego, dość długiego pasa; bardziej skomplikowane w zakładaniu niż Mei – Tai, ale nie wymaga tak dokładnego dopasowania do wymiarów dziecka i rodzica. Również polecane dla dzieci samodzielnie siedzących.

NOSIDŁO ERGONOMICZNE – nosidła tworzone na wzór dwóch poprzednich, lecz z nowoczesnymi ulepszeniami pod postacią pasów zapinanych na wszelkiego rodzaju klamerki, sprzączki, rzepy czy zatrzaski;podobnie jak nosidła azjatyckie gwarantuje dobrą nośność, podtrzymanie, otulenie i dopasowanie do dziecka. Polecane wyłącznie dla dzieci siedzących.np. Bondolino, Manduca, Tula, 

Osobiście bardzo żałuję, ze zbyt późno przekonałam się do chust i nie zdążyłam nosić mojej córki kiedy była małym pisklęciem. Ale co się odwlecze … Młoda ma teraz 4 lata i zdarza mi się zamotać ją na plecach ku jej ogromnej uciesze 🙂

Doradczyni Noszenia w Chuście Szkoły ClauWi

Szkoła „Blisko Mamy” – http://www.bliskomamy.pl/
blog MinyNiny – http://minyniny.blogspot.com/

.
Hafija

Nazywam się Agata. Hafija.pl to najlepszy mainstreamowy blog o karmieniu piersią.

32 komentarze

  • Kobieta
    15 kwietnia 2013 at 09:01

    Ja mam chustę tkaną i bardzo ją lubię 🙂
    Tylko moje dziecko trochę mniej :/ i niestety za często jej nie noszę w chuście 🙁

  • Marcelka
    15 kwietnia 2013 at 09:24

    Tosia ma teraz 1,5 roku i nie mogłam się zdecydować na chustę od jej urodzenia.

  • Mamusia
    15 kwietnia 2013 at 09:44

    Przyda mi się ten wpis jak przyjdzie czas 😀

  • Mariola Majka
    15 kwietnia 2013 at 10:07

    Antoni ma 3 tygodnie i bardzo lubi się motac z rodzicami. Mamy chustę tkaną, bawelnianą z jedwabiem. Polecamy każdemu!

  • Anonymous
    15 kwietnia 2013 at 10:08

    Czyli dla 9 miesięcznego malucha nigdy nie motanego co najlepiej teraz zakupić? Nosidło ergonomiczne? I czy są jakies tańsze równie dobre jak te wymienione w poście? Z góry dziękuje Dorota

  • Katarzyna Z.
    15 kwietnia 2013 at 10:21

    a ja się zastanawiam czy przy temp.powyżej 20stopni dziecku nie jest za gorąco w chuście…

  • takatycia
    15 kwietnia 2013 at 10:32

    My też mamy tkaną i choć dopiero się z nią zaprzyjaźniamy bliżej już w kilku sytuacjach okazała się być niezastąpiona 🙂

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 10:41

    nie poddawajcie się, może wybór innego wiązania byłby rozwiązaniem 🙂

  • lidia p.
    15 kwietnia 2013 at 10:46

    czyli co, dla niemowlęcia nosidło ergonomiczne zupełnie odpada?

  • Anonymous
    15 kwietnia 2013 at 11:06

    Szkoda tak bezpodrsawnie wylewać dziecko z kąpielą… Jak sama Pani pisze nie miała Pani okazji nosić córeczki gdy była mała. Elastyczna chusta odpowiednio związana doskonale sprawdza się w noszeniu. Oczywiście, podobnie jak w wypadku chust tkanych – elastyczna chusta dobrej jakości. Tak samo jak żle związana chusta tkana tak i źle związana chusta elastyczna nie dadzą dziecku odpowiedniego podparcia dla kręgosłupa ani komfortu noszenia. Chusty elastyczne często są doskonałym początkiem dla początkujących rodziców,oswajają z noszeniem. Potem łatwiej przekonać się do następnych: chusty kółkowej, tkanej, nosideł.
    Julia, mama czworga

    • Anka
      26 stycznia 2018 at 18:13

      Sama prawda. Nie tylko zresztą rodzicom łatwiej, dziecku niewprawnego rodzica również. Poza tym chusta elastyczna daje możliwość wyjmowania i wkładania. Dla nas, mieszkających na 3 piętrze bez widny do wchodzenia i schodzenia absolutnie nie do zastąpienia. Jeśli za każdym razem przed wyjściem i przed wejściem miałabym motać tkaną… Cóż, mi zajmuje to dłuższą chwilę a my do parku jedziemy autkiem, więc dwukrotne motaniu konieczne.

  • Odkrywcza Mama
    15 kwietnia 2013 at 13:20

    Dziękuję za podpowiedzi, właśnie szukam odpowiedniej chusty dla maluszka. Też słyszałam, że tkana skośnie jest najlepsza od samego początku A co z tą długością? Bo tak jak Pani pisze są chusty 2,6m i nawet 5,2m. Jestem niska i drobna, więc zastanawiam się, czy 5,2m nie będzie przesadą (nie chcę ciągnąć za sobą chusty, jak welon, ani motać się jak mumia…).

  • Ulula
    15 kwietnia 2013 at 13:35

    Dla drobnej osoby powibnno wystarczyć 4,2 m. Dla pewności można kupić 4,6 m. – to taki chustowy standard.

  • czarownica A.
    15 kwietnia 2013 at 15:36

    Mam 164 cm i jestem drobna, dla mnie chusta 4,2 była za krótka a 5,2 dużo za długa, więc wybrałam 4,5 i była w sam raz, nie ciągnęłam długiego ogona za sobą 😉

  • czarownica A.
    15 kwietnia 2013 at 15:45

    Nosiłam półroczną małą w chuście w 30stopniowe upały i nawet spocona nie była, wystarczy odpowiednio ubrać siebie i dziecko 🙂

  • Patuhall
    15 kwietnia 2013 at 17:38

    Fajnie! Cenny wpis. Ja sama posiadam chustę tkaną ale i ja i moja Córka nie jesteśmy do niej tak entuzjastycznie nastawione jak do nosidła.
    Pozdr.

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:21

    Nigdy nie jest za późno, naprawdę 🙂 Może teraz nosidło byłoby dobrym rozwiązaniem. zawsze warto zacząć nosić, to same korzyści, spróbujcie 🙂

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:22

    Cieszę się 🙂 Noszenie to dobry plan na przyszłość 🙂

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:23

    Gratulacje ):

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:28

    9 miesięcy to już bardzo ruchliwy wiek 🙂 Proponuję chustę kółkową, wygodna , szybka w zakładaniu i wyjmowaniu, idealna na krótsze wyjścia. Na długie wędrówki polecam jednak nosidła, mei taie są zazwyczaj tańsze od tych z systemem zapięć. Warto poszukać okazji na Allegro lub chustoforum, polecam .

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:32

    Dokładnie tak. Odpowiednie ubranie dla siebie i dziecka, lekkie i przewiewne przyniesie odpowiedni komfort, a poza tym chusty to materiał, oddychają i przepuszczają powietrze.
    Pomiędzy rodzicem i dzieckiem dochodzi również do swoistej termoregulacji. Ciało rodzica niejako zdejmuje z dziecka ciepło, także np. podczas gorączki

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:33

    Powodzenia 🙂

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:34

    Według mojej wiedzy i przekonania tak. Nosidła przeznaczone są dla dzieci które same trzymają główkę i potrafią siedzieć

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:38

    Według mojej wiedzy na temat rozwoju dziecka i doświadczenia zawodowego, chusty elastyczne nie sprawdzają się, ale cieszy mnie każdy rodzic który chce nosić i nosi swoje dzieci. To dla obu stron bardzo ważne doświadczenie. Pozdrawiam i dziękuję za opinię.

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:39

    Tak, tak, przy takiej budowie 5,2 m to z pewnością za dużo. Dziewczyny świetnie radzą – 4,2 lub 4,6, szczególnie jeśli tata chciałby także nosić 🙂

  • Jowita Romaniuk
    15 kwietnia 2013 at 23:40

    Super fajnie że się nosicie 🙂
    Pozdrawiam serdecznie

  • Aqnieszka
    16 kwietnia 2013 at 10:32

    Z moich doświadczeń wynika, że elastyk jest fantastic. 🙂 Aczkolwiek łamię się okrutnie, czy nie zafundować sobie Manduki. Pierwsze dziecko było zimowe i po chuście elastycznej już nie miało żadnego nosidła a odkąd skończył 2 lata, to i wózka praktycznie przestał używać. Ale młoda jest letnia i teraz jeszcze nie będzie umiała chodzić, a na długie spacery bez wózka by się poszło.

  • Jowita Romaniuk
    16 kwietnia 2013 at 21:13

    Fajnie że wszyscy rodzinnie się nosicie 🙂 Manduki nie znam, ale słyszłam, ze jest dość sztywna, zwróćcie na to uwagę, czy dziecku będzie wygodnie, dobrze?
    Pozdrawiam

  • ewanka
    28 sierpnia 2013 at 23:38

    Ja próbowałam, bardzo chciałam nosić dziecko w chuście. Ale kręgosłup miał swoje zdanie na ten temat :/

  • aeljot
    29 sierpnia 2013 at 18:25

    Chustę mogę polecić i ja. Używałam często, zwłaszcza jak Mała nie chciała spać – w chuście spała cudnie 🙂 Potem przeszłam na MT i też było fajnie i bardzo wygodnie bo wiązało się błyskawicznie. Wesołe było to, że jak córka widziała, że wyciągam MT to od razu stawała w przedpokoju i czekała na wyjście bo wiedziała, ze spacer przed nami 🙂

  • Anka
    26 stycznia 2018 at 18:16

    Sama prawda. Nie tylko zresztą rodzicom łatwiej, dziecku niewprawnego rodzica również. Poza tym chusta elastyczna daje możliwość wyjmowania i wkładania. Dla nas, mieszkających na 3 piętrze bez widny do wchodzenia i schodzenia absolutnie nie do zastąpienia. Jeśli za każdym razem przed wyjściem i przed wejściem miałabym motać tkaną… Cóż, mi zajmuje to dłuższą chwilę a my do parku jedziemy autkiem, więc dwukrotne motaniu konieczne.

  • Maja
    9 maja 2019 at 08:59

    Dobry artykuł, my kupiliśmy chuste Luna Dream i chyba bez niej by mi ręce odpadły nie mówiąc o kręgosłupie. Mój maluszek to starszny przytulak i nosimy się codziennie.

skomentuj

Hafijaski – podcast

Nadchodzące wydarzenia

W najbliższym czasie nie są zaplanowane żadne wydarzenia.